mam problem z rozmontowaniem tylnych świateł. Muszę je rozebrać do przeczyszczenia i zakonserwowania. Czy da się je rozebrać bez zniszczenia obudowy?
Proszę o pilna odpowiedź, bo trzymam je właśnie na kolanch i nie wiem, co dalej...
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
www.mazdaspeed.pl
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
dokładnie przyjrzałem się konstrukcji, uszczelniłem rowki silikonem z zewnątrz i po kłopocie 


. Odkręciłem jeszcze raz. Pooglądałem dokładnie, na łączeniu plastików, jak przycisnęło się tą kolorową część do czarnej, na skraju, to wyciekała woda. I wszystko jasne. Zacząłem uszczelniać wszystkie szpary. Dokładnie wciskając silikon opuszkiem palca w szczeliny. Założyłem lampy (oczywiście odparowane) i kolejny test deszczowy, lewa bez zarzutu, prawa niestety przez kilka dni dawała radę ale pewnego dnia patrzę i jest zaparowana. Wkurzyłem się znowu, ale pooglądałem i zobaczyłem, że silikon odkleił się z jednej bocznej krawędzi
, mam nadzieję, że się komuś to przyda. A co do silikonu, to był wątek o rozbieraniu lamp od 323C też na silikonie, on prawdopodobnie mięknie pod wpływem temp.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość