Widziałes jak ją sprawdzali? rozpinali zawory ?
Wyciągali silnik do głowicy??
no właśnie i tu tkwi pies pogrzebany – poprzedni remont przeprowadzał kolega i on twierdzi, że silnik był wyjmowany
wczoraj gdy byłem porozmawiać co będzie naprawiane, zdjęta była tylko głowica
nie oni ją sprawdzali tylko przesłali (podobno) do specjalistycznej firmy
jak wspomniałem wcześniej – by być w 100% pewnych jak realizowali remont wcześniej i jak będzie realizowany obecnie musiałbym cały czas przy tym, być – nie za bardzo jest to możliwe
Coś mi tu nie pasuje, przegrzanie motoru zawsze powoduje wydmuchanie uszczelki z pod głowicy silnika a w Twoim przypadku niby nic na niej nie widać to w takim razie skąd te objawy?
uszczelka podobno była wydmuchana, ale nie było winą uszczelki, że puściła, tylko nienormalnych warunków/temperatury pracy – pytanie co wywołało przegrzanie silnika lub co się stało, że nie został on zasygnalizowany (z drugiej strony to tylko words, words, words jak powiedział poeta)
cóż mogę powiedzieć, nie będąc specjalistą jestem tak czy siak zdany na mechanika (kurcze zawsze jesteśmy zdani w wielu przypadkach na kogoś – urzędnik, lekarz itp) wierząc w dobre intencje i profesjonalizm – w przypadku poważnych problemów z naprawą (czyli jej nieumiejętnym przeprowadzeniem itp) jedyne co pozostaje laikowi to sprawa cywilna by dochodzić – ale to oczywiście ostateczność
podsumowując temat – bo pewnie to najbardziej interesuje wszystkich śledzących temat – tak to niestety głowica była przyczyną problemów
jak się będzie rozwijała sprawa naprawy z pewnością powiadomię – gdy samochodzik będzie już na chodzie pewnie też kontrolnie powiadomię co z nim, jak się zachowuje itp.
jak na razie pozostaje czekać jeszcze parę dni na wykonanie naprawy
a następnym razem jak będę jechał do mechanika spiszę dłuuuga listę z pytaniami (oczywiście po konsultacjach z formumowiczami

) i nie wyjdę z warsztatu aż nie uzyskam odpowiedzi na wszystkie
