Czateria 2025

Coś dla zabicia czasu – zjawiska śmieszne i ciekawe.

Postprzez Grzyby » 10 sty 2026, 22:03

u nas było w nocy skromne -19 :D
U mamy -23. Był taki pasek jakichś 60-70km (Busko Zdrój – Połaniec/Staszów) i tam było właśnie około 24-25 stopni mrozu.
Za to z małymi przerwami lekko sypie cały dzień.
Cóż – góry <lol> <lol> <lol>

Petoszon pali od strzała, nawet na samym prundzie dzisiaj po południu "odpalił" i wyjechał z podwórka. No i fajna ta opcja 4WD przy obecnych warunkach drogowych. Wczoraj śmigałem do Zagnańska to nawet parę osób wyprzedziłem wlokących się max. 40 i stosunkowo bezpiecznie można lecieć 60-70 po tych krętych leśnych i zasypanych drogach. Mam w nim jakieś Goodride kupione poprzedniej zimy na szybko – chciałem Dębice ale w styczniu jak się kupuje to se można chcieć hahaha
W Dacii w piątek zainwestowałem w nowy termostat przy okazji wymiany oliwy. Jest różnica – grzeje <lol>
A biorąc pod uwagę że doinwestowałem w nakładkę na fotel grzejącą tyłek i plecki to w ogóle high end i top premium teraz jest <lol> Polecam. Całe 45pln a komfort fantastyczny.

Kamper stoi przysypany. Mieliśmy przed świętami wyjechać na jakiś weekend ale nie udało się bo śnieg spadł (a nie mam w nim zimówek, więc nici z planu). Pewnie i tak byśmy nie pojechali dalej jak jakieś 100-150km, może jakiś Kraków albo cuś w ten deseń weekendowo. Nic, myślę że przed wiosną się jeszcze uda gdzieś wyskoczyć. Muszę tylko butle (mam w nim dwie 13kg) napełnić samym propanem bo poniżej zera butan nie odparowywuje i butla wystarcza na połowę tego co w temperaturach dodatnich. Mam pomysł jak je ogrzać żeby ten problem zimowy wyeliminować ale to do zrobienia jak będzie ciepło. W ogóle muszę tam zmodernizować elektrownię – zamiast aktualnego hotelowego 100Ah AGM, wpadną dwa LiFePo 200 lub 300Ah. Mocno staniały ostatnio, można w okolicach 1000 dorwać w promocjach u skośnych przyjaciół. Wtedy na pokład wleci normalny ekspres do kawy. Ludzie z zestawem 2x300Ah używają nawet Airfryerów, co też mnie nęci <rotfl>
Na szczęście aktualnie stoi jakieś 20m od garażu, więc jak trochę ten śnieg owieje to podciągnę przedłużacz i podepnę go do 230V (wtedy naładuje się aku hotelowy i startowy – w tej kolejności to idzie). Na panele zasypane śniegiem nie liczę, chociaż w grudniu zanim spadł śnieg to aku hotelowy miałem naładowany za free :)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Szyna » 10 sty 2026, 22:37

Dzień dobry w nowym roku. Gdzieś tam na chwile mnie zasypało :P
Tucson sprzedany znajomemu, jedyne 16 tys w plecy, ale niech się chłopak cieszy :D
Ja w nowym roku poniżej 70 kg wiec jestem bardzo zadowolony :)
W pracy na razi stabilnie, jak to mówią żeby chociaż nie było gorzej jak w 2025 <rotfl>
Tak kiedyś napominałem o chińskich samochodach, zanabyłem takie oto cudo.
Chery Tiggo 7 Phev w wersji Prestige.
Zrobione jak na razie 800 km i..... bardzooo miło zaskoczony, po mieście w takich warunkach ok 45km na prądzie, ładowany z gniazdka, byliśmy w górach na nartach w -12 odpalanie jeżdżenie po 10 km na stok i z powrotem opcja rozgrzania z aplikacji przed wyjazdem w sumie ok 540km (moja dość cieżka noga) średnia ok 8L benzyny. Oczywiście w miedzy czasie się doładowuje tak do 30% i potem w mieście, w korku na światłach leci z prądu.
Silnik spalinowy 1,5 TGDI 150 km, elektryk 200km, bateria 18kwh
W sumie na trybie sport ok 280km, wyprzedzanie bajka, jazda po mieście na elektryku bajka.
Wszyscy znajomi i sąsiedzi chcą oglądać, wypytują się o wszystko i jak wsiadają do środka to nagle kończą się jakieś głupawe komentarze że to szmelc, że to chińczyk itp. ;)
Ogólnie europejska motoryzacja będzie miała ciężko... bo za 150 tys dostaje samochód który u "nas" na takim wypasie kosztuje ok 300 tys...
Dzisiaj przyjechał kumpel Lexusem podobnym gabarytowo, z 2024 roku też w hybrydzie ale on zapłacił 380 tys i stwierdził że już więcej takiego drogiego samochodu nie kupi.
Ja osobiście przestałem patrzeć na markę, bo jak widzę jak nas wszystkich wszyscy robią w uja to..., kupiłem chińczyka...
20260102_140107.jpg

20260102_140051.jpg

Będziemy jeździć, obserwować i komentować. <spoko>

Wszystkiego dobrego Wszystkim w nowym roku papa
To, co łatwe, nie prowadzi do niczego.
GD – Generacja Doskonała
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 20 lut 2008, 20:59
Posty: 3372 (90/160)
Skąd: Krotoszyn
Auto: Mazda 626 GD 2.0i 90 km '92r + LPG

Postprzez Grzyby » 11 sty 2026, 00:10

Kurna, nie produkują ładnych sedanów tylko wszędzie takie krowy...
Daj no jakieś foty środka synek. Z zewnątrz brzyyyyydal :P
Ale ważne żeby jeździł :)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez MrShaleck » 11 sty 2026, 10:46

Kurczę, ja to mam taki problem z tymi chinolami, że dla mnie wyglądają jakby już miały z 10 lat, np. BYD Seal 6 czy jak mu tam.
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Marcin
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 29 cze 2011, 20:56
Posty: 2628 (10/41)
Skąd: PRAUST
Auto: CLK 55 AMG W209
Kurczak El Rapido 1.6 TDI

Postprzez Neonixos666 » 11 sty 2026, 18:03

Ja tam do Chińczyków nic nie mam opinie mają dość dobre nawet te nie sponsorowane, problem podobno zaczyna się przy odsprzedaży, utrata wartości przy tak małym na razie wolumenie sprzedaży jest ponoć ogromna.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Grzyby » 11 sty 2026, 19:34

Ja śledzę jak się to rozwija.
Widać że europa zjeżdża z cenami i to coraz bardziej.
Dobrze, bo to zahaczało już o absurd.
Przy chińczykach najgorszy jest brak bazy magazynowej. O ile jakotako jest z eksploatacyjnymi częściami (chociaż głośno było o braku klocków hamulcowych przez parę miesięcy), to niestety brak jakichkolwiek części blacharskich jest totalną dyskwalifikacją. Z ciekawości jestem na paru grupach użytkowników chińskich aut u nas i widzę co się tam wyprawia. Pół roku czekania na klapę bagażnika, 8 miesięcy na drzwi, brak szyb .... Masakra. No kup auto i miej stłuczkę. I nie masz auta bo stoi w aso..... I najgorsze że nie wiadomo kiedy je odzyskasz...

Ponoć w Stellantisie też są problemy z niektórymi częściami nieeksploatacyjnymi do nowych aut ale jednak dużo mniejsze.
Tutaj oczekiwałbym jakichś rozwiązań systemowych w celu ochrony konsumentów. Bo teraz to są jaja. Sprzedaliśmy ci samochód, zepsuł się, sorry nie mamy części i nie wiemy kiedy będą....

Utrata wartości myślę że z biegiem czasu będzie się zacierać. To sytuacja podobna z okresu kiedy na rynek wchodziły auta koreańskie w latach 90. Też na początki mało kto się na nie decydował a były też sporo tańsze i w sumie lepiej zrobione od europejskiej konkurencji.

Pamiętam jak tato w 95 szukał nowego auta. Obejrzeliśmy Megankę, Astrę, Escorta. Wszystkie kosztowały około 45 tysięcy , totalne golasy s silnikami 1,4 8V około 60KM. A wybór padł na Hyundaia Accenta w sedanie (były tańsze 3d i z silnikami 1.3) w wersji GLS (1,5 12V 90KM, obrotomierz, audio, elektryka szyb + alarm). Kosztował do odbioru 38 tys.
Przy sprzedaży po 5 latach poszedł od ręki w cenie takiej samej jak 5 letnie używki wyżej wymienione.
Z chińczykami może być podobnie.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Neonixos666 » 11 sty 2026, 21:15

Po fali mrozów, dziś podłączyłem akumulator do prostownika. Niestety nie daje rady naładować się na tak krótkich dystansach. PyClip pokazywał że altek walił go 15V aby nadrobić ale i tak naładowanie było na poziomie 65%. Co przy obniżonej pojemności i kolejnej fali mrozów mogło to się skończyć nie odpaleniem. Obecne przewody oddałem dla chrześniaka w tym tygodniu będę już miał nowe zaciski a znajomy elektryk zrobi mi przewody z kabla 35mm2 w czystej miedzi 3 metrowe. Tak wiem że to przerost ale na takich to nawet T34 będę mógł odpalić. <lol>
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez MrShaleck » 11 sty 2026, 23:53

Co do chińczyków ja mam jeszcze jedno takie swoje przemyślenie. Zasypali rynek markami, często stworzonymi w ramach koncernu dla Europy. Wiadomo – dzielą podzespoły z ich rodzimymi produktami, ale może nie wszystkie?
Obstawiam, że spokojnie 50% tych marek się zawinie za kilka lat, zostaną tylko te najlepiej sprzedające się. I co wtedy? Te auta mogą być bez wartości po paru latach użytkowania i cała oszczędność przy zakupie spowoduje, że utrata finalnie będzie taka sama lub większa niż dołożyć do czegoś z rodzimego rynku.
Chińczyków stać na to, by wystrzelić tu z wieloma markami, naprodukować, sprzedać, a potem powiedzieć a dobra to X, Y, Z znika z EU bo się nie opłaca. Ale to takie moje spekulacje :)

Mamy klienta, który jako przewoźnik poszedł w Maxusy, czyli LDV – już mu to wychodzi bokiem. Do ok 50kkm są poważne awarie typu zmielona skrzynia biegów, elektryka. Hamulce na tył są w systemie z lat 80, do wymiany tarcz trzeba uszczelniaczy, bo wyjmuje się oś z mostu, których...nie ma albo trzeba ciągnąć za kijwie ile czasu z Chin :D

Wszystko zweryfikuje czas :)

Swoją drogą, sypie u nas już 2 dobę i końca nie widać. Przed domem odśnieżać można co godzinę. Już to olałem...
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Marcin
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 29 cze 2011, 20:56
Posty: 2628 (10/41)
Skąd: PRAUST
Auto: CLK 55 AMG W209
Kurczak El Rapido 1.6 TDI

Postprzez Neonixos666 » 12 sty 2026, 18:15

Ja ogólnie rynku samochodów z chin nie śledzę ale jak zobaczyłem jak jakiś model gubił tylna oś na prostej drodze to mnie to trochę zniechęciło. Podczas kolizji też nie wyglądają za dobrze. Podejrzewam że te zalanie rynku markami jest po to by zabić konkurencję i zapchać rynek. Potem będą 3-4 marki i one będą dyktować ceny.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 12 sty 2026, 22:33

MrShaleck napisał(a):Obstawiam, że spokojnie 50% tych marek się zawinie za kilka lat, zostaną tylko te najlepiej sprzedające się. I co wtedy?


Już tak bywało, ale nie na taką skalę.
Nie wiem kto teraz pamięta indyjską markę TATA albo takie wozy jak Tavria .
Generalnie zawsze były "jakieś" tańsze i kupujący raczej musiał zdawać sobie sprawę że mogą z tego być kłopoty.

Oczywiście to co teraz się dzieje, to cios wyprzedzający, po czym nastąpi cios wykańczający.. zostaną być może tylko europejskie marki premium, bo wysokiej klasy Audi, czy Mercedes zawsze dobrze się sprzedawał również w Chinach..
Nam szaraczkom zostaną tylko coraz starsze parchy klasy średniej albo ten cały chiński rzut..
Historie mojej młodości :
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]

staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Klubowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 3385 (41/93)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Grzyby » 13 sty 2026, 13:02

Tawria to była jeszcze ok. Mała Samara:)
Wujek miał i generalnie był zadowolony.
Ale co do strucli z tamtych lat to prym wiódł Oldcit. Psuł się od samego patrzenia. Te dziwne manetki a'la citroen przy kierownicy się normalnie zacinały. Wujek sąsiada kupił i okazało się że klocki były .....drewniane.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Neonixos666 » 13 sty 2026, 16:50

Grzyby napisał(a):Wujek sąsiada kupił i okazało się że klocki były .....drewniane.


Znaczy ekologiczne <lol>

85e59ce6-ae68-4a35-8af4-ed96d0ee6599.jpg


Ale będą piękne kabelki na lata :D
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Grzyby » 13 sty 2026, 17:29

Ciekawe czy użyjesz hahaha

Ja mam 6m kupione kiedyś jak wracałem Trafikiem z Krakowa.
Zatrzymałem się na jakimś MOPie bo byłem zmęczony i zasnąłem z włączoną muzyczką. Jak się parę godzin później obudziłem to ni huhu nie odpalił <lol>
Dobrze że była tam stacja Statoil. Kupiłem kable i akurat obok parkował Arteon na ukraińskich blachach. Gość poratował prądem :)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Neonixos666 » 13 sty 2026, 19:39

Grzyby napisał(a):Ciekawe czy użyjesz

Oby nie było takiej potrzeby ale życie potrafi pisać różne scenariusze i lepiej być przygotowanym. Ostatnio młody coś odwalił i miał 2,5V w aku, odpaliłem z Renaty i zostawiłem mu stare przewody które kiedyś zrobił mi teść, teraz robię dla siebie i dla Ojca bo zdechł mu akumulator w kosiarce więc odpala na kable (woli się męczyć niż zapłacić za akumulator :| ). Kiedyś pomogłem Pani w Matizie która nie mogła odpalić pod bankomatem, więc jakiś dobry uczynek zaliczyły przewody.


Szyna – gratuluję nowego auta, niech będzie bezawaryjne i dobrze się jeździło <spoko>
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez JohnnyB » 13 sty 2026, 21:32

Kolega ostatnio odpalal 2.0 TDi na jakim Powerbanku, poszlo od strzalu. Moze warto miec cos takiego niz kable, bo do kabli zawsze potrzebjesz jakiejs zyczliwej osoby a z tym roznie bywa.
..::Born To Rise Hell::..
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 1 lip 2009, 20:27
Posty: 2542 (46/92)
Skąd: gdzieś w mazowieckim......
Auto: Seat Leon ST '24 2.0 TDI DSG,
Jaguar XE '20 P250 AWD,
Mustang GT 5.0 421 '15 – in progress.

Postprzez Grzyby » 13 sty 2026, 22:03

Wszystko zależy w jakim stanie jest aku. Jak do pupy to żaden akumulatorkowy szpej nie pomoże.
Mam takiego i to całkiem sporego. Radzi sobie, nie powiem. Ale tylko jak aku chwilowo padnie i "na świeżo". Jak mi moduł na aku w 508 wyżarl baterię do 8V to mogłem go sobie w przysłowiową żyć wsadzić.
Kable od Dacii i ładował się z tamtego altka chyba z 20 minut (po 10 nie dał rady ruszyć przy -8).
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez zadra » 14 sty 2026, 00:39

JohnnyB napisał(a):na jakim Powerbanku, poszlo od strzalu. Moze warto miec cos takiego niz kable

ja równiez wolę "starą szkołę".
Kable wożę "od zawsze" – czasami nawet nie pamiętam, że mam.
Sam siebie poratowałem tylko raz – we wrześniu "hondowy" był rozładowany, ale miałem na zapasie inny akumulator, to przytargałem z chaty i na kabelkach startowałem.. Odpukać jak na razie pokładowy (ten co we wrześniu zaniemógł) żyje sobie i dobrze teraz w mrozy radzi.
Wtedy auto stało prawie miesiąc bo dwa kółka użytkowałem, miał prawo słabiej się poczuć..
Zatem kabelki wrzucasz w bagażnik i co najwyżej szukasz bratniej duszy (albo taryfiarza) a jak jesteś w Opolu, to dzwonisz po straż miejską <lol> natomiast powerbank musisz systematycznie kontrolować, raz na kwartał wyjąć i naładować a jak przyjdzie minus 15stC to i tak nie wiadomo czy szlak go nie trafi.

Ja bateryjkom w 100% bym nie ufał.
Swoje kable robiłem kilka lat temu – miedziane żyły grubości długopisa (nie wkładu do "." ale całego) i mam spokój, raz odpalałem też motocykl, bo ten mały motocyklowy przypadkowo siadł..

Kable dobra rzecz..
Historie mojej młodości :
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]

staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Klubowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 3385 (41/93)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez JohnnyB » 14 sty 2026, 08:57

Grzyby napisał(a):Wszystko zależy w jakim stanie jest aku. Jak do pupy to żaden akumulatorkowy szpej nie pomoże.

Jasne, pisalem bardziej w kontekscie sytuacji jaka opisales. Zostawisz wlaczona lampke czy radio. Wtedy zadziala. Ja sam we wszystkich autach teraz w zimie raz na 2 miesiace podpinam 4 A prostowniczek i doladowuje. Jesli popracuje dluzej jak 4-5 godzin mam pewnosc ze aku dziala i sie doladowuje. Jesli po 20 minutach mowi ze koniec, am swiadomosc ze nie ma prawa byc maksymalnie doladowany, zamawiam now. Na chwile obecna mam nowe akumulatory i raczej nie obawiam sie problemo. Ale wiadomo jak z nowymi produktami. Nie zawsze wytrzymuja zakladany okres.
Kabli w autach jak cos nie mam :).

14 miesieczna przygoda z Seatem dobiega konca. W przyszlym tygodniu zdaje auto. Przejechane 30tys km od nowosci. Na prawde fajne auto. 2.0TDi nadal daje rade :).
Chyba przesiadam sie na hybryde i to japonska…….eh……j
..::Born To Rise Hell::..
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 1 lip 2009, 20:27
Posty: 2542 (46/92)
Skąd: gdzieś w mazowieckim......
Auto: Seat Leon ST '24 2.0 TDI DSG,
Jaguar XE '20 P250 AWD,
Mustang GT 5.0 421 '15 – in progress.

Postprzez Grzyby » 14 sty 2026, 14:55

JohnnyB napisał(a):Jasne, pisalem bardziej w kontekscie sytuacji jaka opisales. Zostawisz wlaczona lampke czy radio. Wtedy zadziala.

W takiej opcji raczej zadziała. Ale to było z 4 lata temu i takiego szpeja jeszcze nie miałem :P
Za to od tamtego zdarzenia stałem się właścicielem kabli hahaha

Ja też mam we wszystkich poza kamperem (Dacia, 508, Doblo i Aerio) akumulatory założone w ubiegłym roku. Tak akurat wyszło że popadały wszystkie w jednym roku (w 2024 wymieniłem w Traficu, skubany nie wytrzymał do sprzedaży...) – 3 x MOLL 1 x Yuasa. A w kamperze jestem w szoku, bo jest cały czas bateria z jaką go kupiłem – jakaś francuska marketówka z napisem eLeclerc Premium 100Ah. I działa.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tylko Suzuki ma OC w 2 kwartale. Cała reszta koniec roku.... Masakra jest to wszystko popłacić prawie jednorazowo.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17096 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Neonixos666 » 14 sty 2026, 17:45

JohnnyB napisał(a):Kolega ostatnio odpalal 2.0 TDi na jakim Powerbanku, poszlo od strzalu. Moze warto miec cos takiego niz kable, bo do kabli zawsze potrzebjesz jakiejs zyczliwej osoby a z tym roznie bywa.


Takie urządzenie jest bardzo dobre, tym bardziej że potrafi kosztować tyle ile porządne kable. Jak ktoś parkuje pod chmurką i z daleka od cywilizacji to może być lepszą opcją niż same kable. Takie urządzenie potrafi też naładować tel albo inne urządzenie więc jest uniwersalne. Kable za to działają na instalacji 6V 12V czy 24V są odporne na wodę, błoto czy kurz oraz mogą służyć do łączenia akumulatorów gdy jeden nie wystarczy. Jeszcze jedną dobrą opcją są ładowarki akumulatorów z funkcją rozruchu, w razie potrzeby szybko odpalisz auto a po powrocie możesz podpiąć go i naładować firma Noco oferuje takie urządzenia ale dobrej klasy niestety sporo kosztują.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9523 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Moderator

Moderatorzy Hyde Park