W tej chwili kłopot jak w temacie ale jazdę z efką mam od 3 miesięcy. Może zacznę od początku bo przy naprawach mogłem coś schrzanić
i teraz to tylko efekt mojej działalności. Zaczęło się od pływania obrotów. Poczytałem forum i naprawiłem dolot. Pomogło na miesiąc. Poczytałem i wyczyściłem przepustnicę(bez krokowca). Pomogło na miesiąc. W międzyczasie była wymiana sprzęgła i skrzyni. Obroty znowu pływały od zgaśnięcia do 2tys. I zaczęły się zawieszać tak 1,5-2tys. Poczytałem i wymieniłem całą przepustnicę z krokowcem. Oczywiście za każdym razem kasowałem błędy ale profilaktycznie bo żadna kontrolka się nie świeciła. Po wymianie brak ssania i nie można odpalić bez gazowania i trzymania 1500 obr przez 2 min. Po rozgrz obroty z reguły trzymała na 800 ale zdarzało się przepaść do zgaśnięcia. Poczytałem i wypadło na czujnik temp silnika. Wymieniłem – zachowanie silnika bez zmian i zapaliła się kontrolka. To ja znowu na forum, zrobiłem tester z diody i wyszło długie , długie, 5 x krótkie i tak wkoło. Dwucyfrowe kody powinny być oddzielone przerwą a czterocyf długim? Jeśli tak to nie umiem odczytać sygnału. Jeśli jedno z długich mrugnięć oznacza przerwę to mam błąd 15 czyli Czujnik lambda albo Czujnik ciśnienia w kol. dolot. Po włączeniu testera w gnieżdzie diag do testowania sondy dioda nie zapaliła się. czyli niby lambda ale zanim znowu coś wymienię pomyślałem, że zasięgnę rady
. Sonda będzie odpowiedzialna za brak ssania? Nie wpisałem tego w dyskusję wspólną o sondzie ale jeśli tam powinno być to przepraszam i proszę admina o przeniesienie.


