Czateria 2025

Coś dla zabicia czasu – zjawiska śmieszne i ciekawe.

Postprzez Grzyby » wczoraj, 22:03

u nas było w nocy skromne -19 :D
U mamy -23. Był taki pasek jakichś 60-70km (Busko Zdrój – Połaniec/Staszów) i tam było właśnie około 24-25 stopni mrozu.
Za to z małymi przerwami lekko sypie cały dzień.
Cóż – góry <lol> <lol> <lol>

Petoszon pali od strzała, nawet na samym prundzie dzisiaj po południu "odpalił" i wyjechał z podwórka. No i fajna ta opcja 4WD przy obecnych warunkach drogowych. Wczoraj śmigałem do Zagnańska to nawet parę osób wyprzedziłem wlokących się max. 40 i stosunkowo bezpiecznie można lecieć 60-70 po tych krętych leśnych i zasypanych drogach. Mam w nim jakieś Goodride kupione poprzedniej zimy na szybko – chciałem Dębice ale w styczniu jak się kupuje to se można chcieć hahaha
W Dacii w piątek zainwestowałem w nowy termostat przy okazji wymiany oliwy. Jest różnica – grzeje <lol>
A biorąc pod uwagę że doinwestowałem w nakładkę na fotel grzejącą tyłek i plecki to w ogóle high end i top premium teraz jest <lol> Polecam. Całe 45pln a komfort fantastyczny.

Kamper stoi przysypany. Mieliśmy przed świętami wyjechać na jakiś weekend ale nie udało się bo śnieg spadł (a nie mam w nim zimówek, więc nici z planu). Pewnie i tak byśmy nie pojechali dalej jak jakieś 100-150km, może jakiś Kraków albo cuś w ten deseń weekendowo. Nic, myślę że przed wiosną się jeszcze uda gdzieś wyskoczyć. Muszę tylko butle (mam w nim dwie 13kg) napełnić samym propanem bo poniżej zera butan nie odparowywuje i butla wystarcza na połowę tego co w temperaturach dodatnich. Mam pomysł jak je ogrzać żeby ten problem zimowy wyeliminować ale to do zrobienia jak będzie ciepło. W ogóle muszę tam zmodernizować elektrownię – zamiast aktualnego hotelowego 100Ah AGM, wpadną dwa LiFePo 200 lub 300Ah. Mocno staniały ostatnio, można w okolicach 1000 dorwać w promocjach u skośnych przyjaciół. Wtedy na pokład wleci normalny ekspres do kawy. Ludzie z zestawem 2x300Ah używają nawet Airfryerów, co też mnie nęci <rotfl>
Na szczęście aktualnie stoi jakieś 20m od garażu, więc jak trochę ten śnieg owieje to podciągnę przedłużacz i podepnę go do 230V (wtedy naładuje się aku hotelowy i startowy – w tej kolejności to idzie). Na panele zasypane śniegiem nie liczę, chociaż w grudniu zanim spadł śnieg to aku hotelowy miałem naładowany za free :)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17093 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez Szyna » wczoraj, 22:37

Dzień dobry w nowym roku. Gdzieś tam na chwile mnie zasypało :P
Tucson sprzedany znajomemu, jedyne 16 tys w plecy, ale niech się chłopak cieszy :D
Ja w nowym roku poniżej 70 kg wiec jestem bardzo zadowolony :)
W pracy na razi stabilnie, jak to mówią żeby chociaż nie było gorzej jak w 2025 <rotfl>
Tak kiedyś napominałem o chińskich samochodach, zanabyłem takie oto cudo.
Chery Tiggo 7 Phev w wersji Prestige.
Zrobione jak na razie 800 km i..... bardzooo miło zaskoczony, po mieście w takich warunkach ok 45km na prądzie, ładowany z gniazdka, byliśmy w górach na nartach w -12 odpalanie jeżdżenie po 10 km na stok i z powrotem opcja rozgrzania z aplikacji przed wyjazdem w sumie ok 540km (moja dość cieżka noga) średnia ok 8L benzyny. Oczywiście w miedzy czasie się doładowuje tak do 30% i potem w mieście, w korku na światłach leci z prądu.
Silnik spalinowy 1,5 TGDI 150 km, elektryk 200km, bateria 18kwh
W sumie na trybie sport ok 280km, wyprzedzanie bajka, jazda po mieście na elektryku bajka.
Wszyscy znajomi i sąsiedzi chcą oglądać, wypytują się o wszystko i jak wsiadają do środka to nagle kończą się jakieś głupawe komentarze że to szmelc, że to chińczyk itp. ;)
Ogólnie europejska motoryzacja będzie miała ciężko... bo za 150 tys dostaje samochód który u "nas" na takim wypasie kosztuje ok 300 tys...
Dzisiaj przyjechał kumpel Lexusem podobnym gabarytowo, z 2024 roku też w hybrydzie ale on zapłacił 380 tys i stwierdził że już więcej takiego drogiego samochodu nie kupi.
Ja osobiście przestałem patrzeć na markę, bo jak widzę jak nas wszystkich wszyscy robią w uja to..., kupiłem chińczyka...
20260102_140107.jpg

20260102_140051.jpg

Będziemy jeździć, obserwować i komentować. <spoko>

Wszystkiego dobrego Wszystkim w nowym roku papa
To, co łatwe, nie prowadzi do niczego.
GD – Generacja Doskonała
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 20 lut 2008, 20:59
Posty: 3372 (90/160)
Skąd: Krotoszyn
Auto: Mazda 626 GD 2.0i 90 km '92r + LPG

Postprzez Grzyby » dzisiaj, 00:10

Kurna, nie produkują ładnych sedanów tylko wszędzie takie krowy...
Daj no jakieś foty środka synek. Z zewnątrz brzyyyyydal :P
Ale ważne żeby jeździł :)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17093 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Postprzez MrShaleck » dzisiaj, 10:46

Kurczę, ja to mam taki problem z tymi chinolami, że dla mnie wyglądają jakby już miały z 10 lat, np. BYD Seal 6 czy jak mu tam.
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Marcin
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 29 cze 2011, 20:56
Posty: 2628 (10/41)
Skąd: PRAUST
Auto: CLK 55 AMG W209
Kurczak El Rapido 1.6 TDI

Postprzez Neonixos666 » dzisiaj, 18:03

Ja tam do Chińczyków nic nie mam opinie mają dość dobre nawet te nie sponsorowane, problem podobno zaczyna się przy odsprzedaży, utrata wartości przy tak małym na razie wolumenie sprzedaży jest ponoć ogromna.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9522 (54/244)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Grzyby » 56 minut temu

Ja śledzę jak się to rozwija.
Widać że europa zjeżdża z cenami i to coraz bardziej.
Dobrze, bo to zahaczało już o absurd.
Przy chińczykach najgorszy jest brak bazy magazynowej. O ile jakotako jest z eksploatacyjnymi częściami (chociaż głośno było o braku klocków hamulcowych przez parę miesięcy), to niestety brak jakichkolwiek części blacharskich jest totalną dyskwalifikacją. Z ciekawości jestem na paru grupach użytkowników chińskich aut u nas i widzę co się tam wyprawia. Pół roku czekania na klapę bagażnika, 8 miesięcy na drzwi, brak szyb .... Masakra. No kup auto i miej stłuczkę. I nie masz auta bo stoi w aso..... I najgorsze że nie wiadomo kiedy je odzyskasz...

Ponoć w Stellantisie też są problemy z niektórymi częściami nieeksploatacyjnymi do nowych aut ale jednak dużo mniejsze.
Tutaj oczekiwałbym jakichś rozwiązań systemowych w celu ochrony konsumentów. Bo teraz to są jaja. Sprzedaliśmy ci samochód, zepsuł się, sorry nie mamy części i nie wiemy kiedy będą....

Utrata wartości myślę że z biegiem czasu będzie się zacierać. To sytuacja podobna z okresu kiedy na rynek wchodziły auta koreańskie w latach 90. Też na początki mało kto się na nie decydował a były też sporo tańsze i w sumie lepiej zrobione od europejskiej konkurencji.

Pamiętam jak tato w 95 szukał nowego auta. Obejrzeliśmy Megankę, Astrę, Escorta. Wszystkie kosztowały około 45 tysięcy , totalne golasy s silnikami 1,4 8V około 60KM. A wybór padł na Hyundaia Accenta w sedanie (były tańsze 3d i z silnikami 1.3) w wersji GLS (1,5 12V 90KM, obrotomierz, audio, elektryka szyb + alarm). Kosztował do odbioru 38 tys.
Przy sprzedaży po 5 latach poszedł od ręki w cenie takiej samej jak 5 letnie używki wyżej wymienione.
Z chińczykami może być podobnie.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17093 (112/179)
Skąd: KIELCE
Auto: Peugeot 508 Hybrid4 '13
Suzuki Aerio 2.3l LPG '06
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Ducato Pilote First 62A, 2.5TDI, '98
Burstner Amara 535TK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: koolczas i 39 gości

Moderator

Moderatorzy Hyde Park