Czateria 2025
Eh dziś ciężki dzień, sporo by pisać ile rzeczy dziś trzeba było ogarnąć, dobrze że już koniec tego dnia bo mózg mi już się przegotował jak woda w centralnym ogrzewaniu z powodu wyłączenia dziś prądu. Najważniejsze że serwisant wymienił terminal i wszystko działa jak trzeba. Muszę koniecznie kupić jakiś UPS bo nie dość że waga ma rozwalaną baterię i trzyma tylko minutę to jeszcze bez działającego routera nie mogę zmieniać cen w kasie. Myślicie że taki 1200W pociągnie kasę, wagę, terminal, router i opcjonalnie pompkę CO? przynajmniej na jakaś godzinkę.
Od Aurisa nikt nie pisał? 
Michał, ale to tak przecie w żartach 
Nawet by mi do głowy nie wpadło że weźmiesz do siebie
Bardzo lubię twoje posty. Są takie ... nieprzewidywalne?
dobre
Nie uwierzycie – wczoraj spotkałem na drodze (na rondzie w Busku Zdroju jak jechałem do mamy) naszą starą Mazdę 626 GD (taty – z 1986 roku). Sprzedana była w 1995 przy przesiadce na Hyundaia Accenta.
Auto mocno charakterystyczne bo ma "wygniotkę" na lewym boku bagażnika (takie punktowe odbicie od środka), czarny spoiler (to sedan) i dodatkowe przeciwgielne Hella w blendzie z przodu.
Umordowana jak cholera ale to to samo auto. Cholerny ruch był i się spieszyłem, bo bym gościa zaczepił....
Kurde, 40 lat to auto ma....
Nawet by mi do głowy nie wpadło że weźmiesz do siebie
Bardzo lubię twoje posty. Są takie ... nieprzewidywalne?
nemi napisał(a):Spójrzcie na to... Z tego tygodnia.
dobre
Nie uwierzycie – wczoraj spotkałem na drodze (na rondzie w Busku Zdroju jak jechałem do mamy) naszą starą Mazdę 626 GD (taty – z 1986 roku). Sprzedana była w 1995 przy przesiadce na Hyundaia Accenta.
Auto mocno charakterystyczne bo ma "wygniotkę" na lewym boku bagażnika (takie punktowe odbicie od środka), czarny spoiler (to sedan) i dodatkowe przeciwgielne Hella w blendzie z przodu.
Umordowana jak cholera ale to to samo auto. Cholerny ruch był i się spieszyłem, bo bym gościa zaczepił....
Kurde, 40 lat to auto ma....
Ja też spotkałem swoją starą mazdę, to było przy goleniu... 

Ja spotykałem Cronosa (chłopak z Kielc z forum kupił), tą 626 GD taty (parę lat temu widziałem i teraz) i szóstkę (na Policji na nagraniu ze stacji gdzie nowy nabywca zatankował i odjechał bez płacenia)
No i Starexa w liście ze zdjęciem od niemieckiej policji, że był użyty do przewożenia nielegalnych imigrantów i że stoi na policyjnym parkingu (Turek nie przerejestrował ale ja miałem fakturę sprzedaży
)
No i Starexa w liście ze zdjęciem od niemieckiej policji, że był użyty do przewożenia nielegalnych imigrantów i że stoi na policyjnym parkingu (Turek nie przerejestrował ale ja miałem fakturę sprzedaży
nemi napisał(a):Spójrzcie na to... Z tego tygodnia.
Byłem pewny że na końcu będzie prośba o zwrot kosztów za te amortyzatory
Krzemol napisał(a):Mi się jeszcze nie zdarzyło widzieć swoich aut po sprzedaży ale ciocia trafiła na moją byłą MX-5
Ja widuje Scenica. Nawet właściciela kiedyś w sklepie spotkałem. Próbowałem udawać, że go nie widzę ale sam zagadał
Na szczęście był zadowolony Neonixos666 napisał(a):Myślicie że taki 1200W pociągnie kasę, wagę, terminal, router i opcjonalnie pompkę CO? przynajmniej na jakaś godzinkę.
Policz sobie to wiedząc jakie jest sumaryczne obciążenie. Ewentualnie tu masz prosty kalkulator:
https://www.napad.pl/kalkulator-ups
loockas napisał(a):Policz sobie to wiedząc jakie jest sumaryczne obciążenie. Ewentualnie tu masz prosty kalkulator:
https://www.napad.pl/kalkulator-ups
O dzięki wielkie, z tego co wywnioskowałem już to musi być czysty sinus, łatwo dostępne baterie jak padną za parę lat i przynajmniej około 1400W-1500W aby na spokojnie w razie awarii pociągnął całe oprzyrządowanie przy kasowe i pompkę. Na razie ogarniam okablowanie, router już w finalnym miejscu zabezpieczony. Zostało kupić przejściówkę do wagi aby pozbyć się dodatkowego długiego kabla który zmienia wtyk męski DB9 na żeński i wywiercić otwór w ladzie pod wagą aby schować wszystkie kable. Zastanawiam się nad prądem chciałbym aby wchodził bezpośrednio przewód z podłogi w ladę i zrobić tam gniazdo ale w razie chęci przestawienia lady już nie będzie tak prosto.
To zawsze jest problem. Pomyśl nad kablem "z góry". Puść go po napiętej lince stalowej.
Wbrew pozorom najlepiej się sprawdzi.
Wbrew pozorom najlepiej się sprawdzi.
Rozmawiałem już z miejscowym elektrykiem i może coś ogarniemy, najlepiej było by to złącze 1 fazowe które w razie co można wypiąć spokojnie. Obciążenia nie przewiduje dużego na tym obwodzie więc będzie ok. Z góry niestety nie ma takiej opcji ale nie wiem czy nie zlikwiduje przewodu który dostarcza zasilnie zamrażarek obecnie leży na podłodze zabezpieczony odpowiednio ale zawsze to przeszkoda jak by puścić go górą to by była bardzo dobra opcja. Przejściówka RS232 i listwa zasilająca zamówiona, może jeszcze w tym tygodniu wiercimy w ladzie i chowamy wszystko. Czekało to jakieś 15 lat 
A tak stwierdziłem, kasa jedna z nowocześniejszych, waga też nowa, terminal świeży, więc może warto teraz zadbać o estetykę skoro wszystko dostało upgrade.
12 worków po 120L już oddane do operatora, ludzie już się przyzwyczaili do oddawania butelek i puszek i działa to dość sprawnie.
12 worków po 120L już oddane do operatora, ludzie już się przyzwyczaili do oddawania butelek i puszek i działa to dość sprawnie.
Neonixos666 napisał(a):12 worków po 120L już oddane do operatora, ludzie już się przyzwyczaili do oddawania butelek i puszek i działa to dość sprawnie.
Ktoś na tym zarabia albo oszczędza?
Czy faktycznie to o zieloną planetę chodzi?
Wożę w aucie jedną plastik butelkę – córka kupiła sobie coś do szkoły i flaszka została.
Jak na razie już kilka tygodni nie mogę zebrać się i oddać. Jak ostatnio z flaszką wyszedłem, to okazało się że automat przy biedrze uszkodzony..
Flaszka nadal jeździ

Historie mojej młodości :
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Ja zbieram wszelkie butelki i puszki do worka. Raz na tydzień lub dwa jadąc do Lidla wrzucam do auta.
Generalnie nie mam z tym żadnego problemu ale chyba jeszcze nie trafiłem na butelkę z kaucją
A te bez kaucji to 10gr/szt, więc nic nie tracę, wręcz przeciwnie.
Zakupy w Lidlu robię rzadko, tak właśnie raz na tydzień lub dwa. Butelek dużo też nie ma, w domu pijemy kranówkę + saturator (szczerze odradzam Dafi mimo że to kielecka firma). Wodę gazowaną małą kupuję może zgrzewkę max. dwie na miesiąc – zwykle do wrzucenia do auta jak się jeździ. Raz od wielkiego święta wypiję RedBulla Zero w puszce (staram się nie pić ale nie potrafię przejechać 70km jednym ciągiem nie usypiając ostatnio
). Starość.
Generalnie nie mam z tym żadnego problemu ale chyba jeszcze nie trafiłem na butelkę z kaucją
A te bez kaucji to 10gr/szt, więc nic nie tracę, wręcz przeciwnie.
Zakupy w Lidlu robię rzadko, tak właśnie raz na tydzień lub dwa. Butelek dużo też nie ma, w domu pijemy kranówkę + saturator (szczerze odradzam Dafi mimo że to kielecka firma). Wodę gazowaną małą kupuję może zgrzewkę max. dwie na miesiąc – zwykle do wrzucenia do auta jak się jeździ. Raz od wielkiego święta wypiję RedBulla Zero w puszce (staram się nie pić ale nie potrafię przejechać 70km jednym ciągiem nie usypiając ostatnio
zadra napisał(a):Ktoś na tym zarabia albo oszczędza?
Butelka/puszka nabrała wartości więc nie będzie wyrzucana gdziekolwiek tylko grzecznie oddana by odzyskać kaucję. Sortownie robiły tę robotę ale nie chodzi tu o to by oddzielać frakcję ale już mieć ją gotową. Ja akurat zbieram w mixie czyli do jednego worka wrzucam puszki i butelki. Od każdej sztuki mam 10gr by pokryć koszty worków, plomb i opłaty dla firmy która łączy nas z operatorem i zlicza wszystko. Z tego co liczyłem jeszcze jeden odbiór i wróci mi się koszt zakupu worków i plomb. Niestety obawiam się że bez tego to już w ogóle znikniemy a tak to może przyciągnie bardziej klientów do naszego sklepu jeśli jest możliwość oddania opakowań
Nabrałoby to większego sensu, gdyby kaucja była wyższa.
Np flaszka za cenę napoju..
Inną kwestią są flaszki bo wódce, zwłaszcza te najmniejsze i jednocześnie najbardziej popularne..
Mnóstwo tego po krzakach leży..
Np flaszka za cenę napoju..
Inną kwestią są flaszki bo wódce, zwłaszcza te najmniejsze i jednocześnie najbardziej popularne..
Mnóstwo tego po krzakach leży..
Historie mojej młodości :
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Słyszałem że mają małpki podpiąć pod system kaucyjny ale nie wiem czy dojdzie to do skutku. Ogólnie jest pełno już usług na których sklep mało zarabia ale musi mieć dla wygody klienta, paysafecard, doładowania, opłata rachunków, czy odbiór paczek. Ostatnio dowiedziałem się, że nawet pożyczkę można wziąć przez terminal sklepie. Dziś przerzucone 70 koszy piwa, na jakiś czas wystarczy. Moje stanowisko
co masz pod 4 zakodowane?

Dopisano 25 lut 2026 22:27:
[tiiit] mnie ta zima już...
Już się wydawało że będzie można w weekend odpalić kampera i gdzieś wyskoczyć, a tu znowu mróz... teraz -4 brrr
Dopisano 25 lut 2026 22:27:
[tiiit] mnie ta zima już...
Już się wydawało że będzie można w weekend odpalić kampera i gdzieś wyskoczyć, a tu znowu mróz... teraz -4 brrr
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

