Beny napisał(a):Jonny upalales już mustanga

?
Taaaa, raz wyjechalem z garazu i nie moglem do niego wjechać

, zero trakcji. Musialem kuc aby wjechac.
Za drugim razem juz calkiem ok, bylo sucho i nawet pojezdzilem. Ale zanim wyjechalem z garazu, tym razem dopelnilem bagaznik wszystkim co wazylo troche

.
Za miesiąc licze ze juz auto wyjedzie na codzien, w Marcu wystawiamy Jaga na sprzedaz, poraz sciągnąć cos nowego z USA. W miedzyczasie przyplynie Explorer i tez zamierzam go do konca marca skonczyc i w razie potrzeby zona sie przesiadzie jak beda gorsze warunki.
W chwili obecnej w 3 autach jakich jestem wlascicielem (licze tez Explorera) mam łącznie 10,5l pojemnosci

i okolo 890KM
