Czujnik wałka rozrządu

Postprzez ELO11 » 10 gru 2019, 19:43

Cześć,

jakie napięcie powinien dawać czujnik wałka rozrządu?
Dodam że mój daje 0,3V na jałowym i wywala mi błąd, poza tym nie rysuje mi ładnego wykresu na FORSCANie.

Silnik 2.0 Benzyna nie posiada gazu.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez pipstacz » 15 gru 2019, 18:49

Nie chcę dawać swojego wykresu ani napięcia, bo sam mam różne bolączki silnikowe (falowanie), ale zapytam o jedno: Czy próbowałeś pojeździć z całkiem odpiętym czujnikiem wałka? Wbrew pozorom nie jest niezbędny do jazdy. Być może uda Ci się dzięki temu coś wykluczyć.
Forumowicz
 
Od: 20 gru 2013, 20:03
Posty: 79 (22/3)
Skąd: LPU
Auto: 626 GF, 1.8 (FP), 1997
626 GE, 2.0 (FS), 1993
Merc W201 190D, 1989
Ave T22 1.8 (7AFE), 1998

Postprzez ELO11 » 25 gru 2019, 19:52

Niestety, u mnie nie ma różnicy silnikiem telepie jak telepało.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez pipstacz » 27 gru 2019, 08:06

Nie mówię, że jest dobry (skoro piszesz, że wywala błąd czujnika), ale ja bym się zastanowił czy to na pewno wyłącznie czujnik wałka.
Jak się uda, to w sobotę sam będę miał inny czujnik na podmianę – wstawię wykresy z jednym i z drugim.
Forumowicz
 
Od: 20 gru 2013, 20:03
Posty: 79 (22/3)
Skąd: LPU
Auto: 626 GF, 1.8 (FP), 1997
626 GE, 2.0 (FS), 1993
Merc W201 190D, 1989
Ave T22 1.8 (7AFE), 1998

Postprzez pipstacz » 1 sty 2020, 19:33

Przepraszam, że z opóźnieniem, bo miało być szybciej...

ELO11, czy możesz wstawić swój wykres albo napisać czy masz tak jak ja?

Podpiąłem kompa u siebie. W dodatku kupiłem drugi czujnik wałka (używany, więc nigdy nie wiadomo, ale jakieś porównanie niby mam).

No i szok... Ponad 3 minuty testowej jazdy z różną prędkością od praktycznie zimnego silnika, a czujnik wałka "dał sygnał" tylko 9 razy!
jazda_1.png
wykres czujnika wałka rozrządu

Na powiększeniu widać dokładnie tyle samo.


Przełożyłem na drugi czujnik. To samo! Myślę "może kable?". Kręcę kablami przy czujniku patrząc na ekran i bez poprawy. A może czujnik uszkodzony? Na chodzącym silniku podpiąłem drugi czujnik i zacząłem zbliżać i oddalać od niego kawałek metalu. – Na wykresie od razu było to widać! A może sterownik nie reaguje na sygnał czujnika? Reaguje! I to bardzo dobrze! Odpowiednio umiejętnie (albo wręcz: nieumiejętnie) wystarczy przyłożyć coś do czujnika i można lekko zdusić silnik :) co widać poniżej:
jazda_2.png
wykres czujnika wałka rozrządu – stukam metalem w odpięty czujnik



Czyżby czujnik nie dostawał do występu na kole wałka rozrządu i łapał tylko co któryś sygnał? Może rozrząd źle złożony? Wszystko możliwe. Ale...


Ale zacząłem tak się zastanawiać... Jaki powinien być wzorcowy wykres tego czujnika? Zastanówmy się... Obroty biegu jałowego, to według książki 650±100 rpm. Tyle ma wał korbowy. Wałki rozrządu w każdym 4-suwie kręcą się 2x wolniej, bo mają dwa razy większe koła zębate. Czyli robią 325 obrotów na minutę. A z kolei 325 rpm = 325/60 = ponad 5 obrotów na sekundę. Idąc dalej: występ na kole zębatym stanowi tylko niewielki ułamek całego obwodu koła. Czyli jest naprzeciw czujnika zaledwie kilka setnych sekundy! Przecież to na wykresie mniej jak jeden piksel.

Idąc do sedna: Czy w ogóle na tym wykresie powinno być coś widać? Czy OBD może próbkować to tak często? Oczywiście nie na swoje potrzeby, bo na swoje to musi. Ale czy serwisantowi pokaże to aż tak dokładnie? Łączyłem się dość porządnym kablem na STN1170+FTDI, w dodatku przez USB, a nie Bluetooth, więc raczej szybciej odczytywać się tego nie da. Chyba, że ten wykres nie miałby być rzeczywisty, tylko udający – taka tam wizualizacja, że coś tam działa.

Bardzo chętnie zobaczyłbym wykres przesłany przez osobę, której silnik chodzi idealnie. Jeśli ktoś tylko może, to będę wdzięczny. Bo póki co, to przekonuję się do zakupu oscyloskopu / diagnoskopu samochodowego. Sprawdzę jeszcze jak zachowuje się miernik analogowy – to taki baaardzo prymitywny oscyloskop :) . Można będzie coś wydumać po drganiu wskazówki na DC albo po napięciu na AC. Cyfrowy jest za wolny – próbuje tylko 3x na sekundę, chyba że ma bargraf.
Jeśli ktoś ma jakieś pomysły – zapraszam do pisania.

PS Nie wiem czy lambda nie reaguje u mnie trochę za rzadko? Może podmienię, jeśli zaryzykuję jej ukręcenie :) .
Forumowicz
 
Od: 20 gru 2013, 20:03
Posty: 79 (22/3)
Skąd: LPU
Auto: 626 GF, 1.8 (FP), 1997
626 GE, 2.0 (FS), 1993
Merc W201 190D, 1989
Ave T22 1.8 (7AFE), 1998

Postprzez grzech_z » 3 sty 2020, 09:46

ELO11 napisał(a):Niestety, u mnie nie ma różnicy silnikiem telepie jak telepało.


A sprawdzałeś świece czy aby wszystkie jednakowo kawowe?
szerokości
grzech
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 gru 2011, 10:08
Posty: 903 (2/28)
Skąd: Kanie
Auto: 626; 99r; 2.0; 136KM

Postprzez ELO11 » 11 sty 2020, 17:29

Kolego pipstacz,
Moje wykresy są trochę inne od twoich, natomiast mam jeszcze kilka pytań:

1. Jakie masz napięcie na przepływomierzu lub co pokazuje wykres przepływki?
2. Jaki masz kąt zapłonu?
Proszę o podanie parametrów na rozgrzanym dobrze motorze.

A teraz czas na wysyp myśli:

U mnie TPS jest ustawiony niżej, bo gdy byłby wyżej motor gaśnie. Ogólnie silnik nie nabiera obrotów przy obciążeniu np. po puszczeniu go na 1 biegu bez ruszania pedału gazu obroty spadają do 300 obr/min. Według mnie może to być przyczyna elektrozaworu/krokowca/IACa ;). Ciężko powiedzieć jak ma być ustawiony zawór dodatkowego powietrza jak ma się zachować auto gdy się zatrzymuje. Większość na forum twierdzi że obroty mają trzymać chwile na 1200 obr/min a dopiero później opaść na powiedzmy te 750 obr/min.
Po ustawieniu IACa w ten sposób dalej obroty spadają na 1 biegu bez dodawania gazu do 300 obr/min.

Kilka istotnych spraw:

Nie będziemy tu pisać o lewym powietrzu, świecach itp itd. Wszystkie podstawowe rzeczy są już sprawdzone wymienione lub wyczyszczone. Kolor świec jest kawowy, co wskazuje na idealną mieszankę. Należy wskazać, że forscan też może się mylić i pokazywać głupoty. Postanowiłem, że zakupię zestaw startowy tzn. stacyjka, immo, sterownik i zrobię podmiankę, może to coś zmieni. Podobnie jak kolega pipstacz myślę o oscyloskopie, ale to będzie tylko taka zabawka DSO 150 choć wątpię, ażeby dał radę w motoryzacji.

Do rzeczy:

Dobrze wyliczyłeś, że ten sygnał jest nadawany do sterownika z dużą szybkością czy częstotliwością, mimo to na forscanie powinien być zauważalny bo czas na wykresie jest podany w milisekundach zobacz sam na wykresie oś x. Doszedłem do wniosku, że zbyt duża częstotliwość może być odczytana przez sterownik jako szum i pomijana tzn. zachowuje się jak multimetr za 10pln pokazuje stałą wartość. Niby magistrala CAN jest pancerna, widoczne ma to związek z ECU.

Oto moje wykresy:

Zwróć proszę uwagę na rozbieżność kąta zapłonu. Skoki mogą świadczyć o złej pracy sterownika. Lewe powietrze nie powoduje takich skoków to raz, a korekty krótko terminowe i długo mówią tu wszystko.
Załączniki
Zrzut ekranu (1).png
Zrzut ekranu (2).png
Zrzut ekranu (3).png
Zrzut ekranu (4).png
Zrzut ekranu (5).png
Na końcu widać załączenie się wentylatora czyli reakcja jest, ale wykres mało się nie zaplątał o własny ogon. Daje to do myślenia tyle, że sterownik ma problem z zachowaniem równowagi pracy jednostki napędowej.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez tadziol » 12 sty 2020, 10:45

ELO11 napisał(a):Cześć,

jakie napięcie powinien dawać czujnik wałka rozrządu?
Dodam że mój daje 0,3V na jałowym i wywala mi błąd, poza tym nie rysuje mi ładnego wykresu na FORSCANie.

Silnik 2.0 Benzyna nie posiada gazu.

A może dopisz coś więcej. Numer błędu podaj,w jakich okolicznościach powstała usterka....
To będzie bardziej pomocne niż wykresy i wartości napięć.
Masz Hi-power czy Low ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3183 (6/138)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box

Postprzez ELO11 » 12 sty 2020, 21:32

Cześć,
Kod błędu to P0340, nie wiem dokładnie kiedy pojawił się ten błąd ale po przekładce silnika czuć było benzynę w spalinach i wtedy zaobserwowałem ten błąd.

Przekładka spowodowana braniem oleju, więcej oleju brał niż benzyny,. Silnik dobrze pracował ale nie wiem czy sprzedawca czasem nie wlał jakiś specyfik typu ceramizer lub inny tego typu. Zrobiłem tylko aż 20 tysięcy i po pewnym odpaleniu chodził na 3 gary, powód zbyt duża ilość oleju na cylindrze.

Motor to LOW.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez tadziol » 12 sty 2020, 21:44

Tak właśnie myślałem. No to poczytaj sobie tu :
https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtop ... ilit=p0340
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3183 (6/138)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box

Postprzez pipstacz » 13 sty 2020, 18:34

ELO11 napisał(a):Kolego pipstacz,
Moje wykresy są trochę inne od twoich, natomiast mam jeszcze kilka pytań:

1. Jakie masz napięcie na przepływomierzu lub co pokazuje wykres przepływki?
2. Jaki masz kąt zapłonu?
Proszę o podanie parametrów na rozgrzanym dobrze motorze.
Wstawię jutro. Ale z góry uprzedzam – mój silnik nie chodzi idealnie, także wykresy mogą być mylące.


ELO11 napisał(a):Nie będziemy tu pisać o lewym powietrzu, świecach itp itd. Wszystkie podstawowe rzeczy są już sprawdzone wymienione lub wyczyszczone. Kolor świec jest kawowy, co wskazuje na idealną mieszankę.
Mimo wszystko zapytam. Masz serwisówkę? Czy:
1. Przeszedłeś przez pierwsze ~30 stron rozdziału "F", robiąc praktycznie wszystko co opisane jako "inspection"?
2. Czy ustawiałeś wolne obroty? Wiesz jak się to robi? Może IAC nie ma już jak podbić obrotów bo jest otwarty na maksa, bo bypass jest za mocno skręcony?
3. Rozumiem, że TPS ustawiałeś zgodnie z instrukcją, skoro piszesz że jest niżej niż zwykle? A po ustawieniu reset – klema z aku + 30s hamulec?

Powiem z mojego przypadku (brak błędów, silnik dymi z rana, żre olej, delikatnie faluje na wolnych i dzwoni zaworami gdy mocno dam gazu spokojnie jadąc). Sprawdzałem czujniki i zaworki krok po kroku aż doszedłem do zaworu filtra węglowego oparów paliwa. Niby wszystko pięknie. Ale mogłem przez niego dmuchać niezależnie czy podawałem napięcie z aku czy nie – był permanentnie otwarty. Okazało się, że ma wyłamane blaszki w środki, które wpadły pod "tłoczek" i zablokowały. Wywaliłem blaszki – zaczął upierdliwie cykać podczas jazdy, ale przynajmniej mógł się zamknąć. Efekt: mniej dymi z rana i nawet nie zawsze.
Także warto krok po kroku przejść wszystko. Jak widać: usterki mechaniczne nie mają kodów błędów :) ewentualnie generują je w całkiem innym obszarze (zmyłki).
A jest tego dziadostwa od groma. Np. EGR albo taki zaworek PRC (od regulatora ciśnienia paliwa).

Ja mam w planie jeszcze kilka rzeczy do sprawdzenia:
– wtryski – wydajność i czy nie leją. Kupiłem tani generatorek PWM, ale trochę boję się wyciągać listwę czy się uszczelki nie rozlecą (a są drogie).
– podmiana sondy (o ile nie ukręcę)
– podmiana przepływki (bo używki tanie)
– sprawdzenie oscyloskopem (którego nie mam):
a) czujnika spalania stukowego (mimo, że już wymieniłem)
b) czujnika wałka
c) czujnika wału (+ czy synchronizuje z czujem wałka i sygnałem na cewkę).
... ale trochę tracę cierpliwość do tego auta :) zwłaszcza, że może np. mieć słabe pierścienie (mimo, że kompresja w normie).

Dobrze wyliczyłeś, że ten sygnał jest nadawany do sterownika z dużą szybkością czy częstotliwością, mimo to na forscanie powinien być zauważalny bo czas na wykresie jest podany w milisekundach zobacz sam na wykresie oś x.
Nie bardzo rozumiem... Gdzie są milisekundy?
Fakt, jest "Czas, ms", ale po mojemu to tam są sekundy i setne sekundy po przecinku, albo coś źle rozumiem. Trochę dziwne, że te podziałki nie są równe (niezależnie od powiększenia) – w sensie, że np. u Ciebie jest na osi czasu kolejno: 384,21 420,50 456,57 497,08 – czyli czas MIĘDZY działkami się zmienia – raz jest 36,29s, kolejno 36,07s, a potem 40,51s itp. Chyba, że robię jakiś idiotyczny błąd i należy to jakoś inaczej czytać i rozumieć.

ELO11 napisał(a):Doszedłem do wniosku, że zbyt duża częstotliwość może być odczytana przez sterownik jako szum i pomijana tzn. zachowuje się jak multimetr za 10pln pokazuje stałą wartość.
Myślę, że i tak i nie. Dla celu jakim jest realizacja wtrysku i zapłonu, sterownik sobie z tym radzi (bo musi!). A jedynie w kwestii przesyłania tego na OBD to "złącze nie nadąża" albo program nie wie jak to graficznie przedstawić. Profesjonalne warsztaty nie zrezygnowały z oscyloskopów. A że większość nie ma lub nie umie...
Oczywiście to moje domysły. Jak wybiorę oscyloskop, to będę wiedział (a dość ślamazarnie się decyduję na cokolwiek).

ELO11 napisał(a):Zwróć proszę uwagę na rozbieżność kąta zapłonu. Skoki mogą świadczyć o złej pracy sterownika. Lewe powietrze nie powoduje takich skoków to raz, a korekty krótko terminowe i długo mówią tu wszystko.
U mnie też wyprzedzenie lata jak chce. Czy tak ma być, to nie wiem. Korekty w zasadzie też. Myślałem, że długoterminowe zmieniają się raz na ruski rok, a one latają.

No cóż... jak nie będzie chętnego na wstawienie wykresów idealnego silnika, to kicha. Są w ogóle jakieś zloty miłośników Mazdy, czy już wszyscy zrozumieli swój błąd i przesiedli się na Audi i Toyoty? :D Chętnie bym podjechał na coś takiego z kablem i lapkiem.
Forumowicz
 
Od: 20 gru 2013, 20:03
Posty: 79 (22/3)
Skąd: LPU
Auto: 626 GF, 1.8 (FP), 1997
626 GE, 2.0 (FS), 1993
Merc W201 190D, 1989
Ave T22 1.8 (7AFE), 1998

Postprzez ELO11 » 29 sty 2020, 17:30

Cześć,
Zakupiłem oscyloskop i powiem wam że sygnały z dwóch czujników rozrządu jak i wału korbowego dają ładny sygnał i równy nie zależnie od obrotów, czyli tu wszystko gra.

Zostaje mi sprawdzić sondę za pomocą oscyloskopu, która się wiesza bo nawet miernik mi to pokazywał i na laptopie to widziałem, pytanie dlaczego tak jest? Stara sonda i nowa pokazuje mniej więcej tak samo.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez tadziol » 29 sty 2020, 20:05

tadziol napisał(a):Tak właśnie myślałem. No to poczytaj sobie tu :
https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtop ... ilit=p0340

Zapoznałeś się z tym ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3183 (6/138)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box

Postprzez ELO11 » 30 sty 2020, 19:07

To nie to, ale temat ważny. Wymienię zaworek PCV i zobaczę niby nie puszcza, ale powinien w 2 strony się blokować. Raz kiedy silnik ma duże podciśnienie, dwa kiedy nastąpi wystrzał w dolot.
Ten zaworek nie trzyma idealnie przy wysokim podciśnieniu przepuszcza sobie delikatnie. Pewnie nie ma to znaczenia ale zobaczymy.
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Postprzez tadziol » 30 sty 2020, 19:36

ELO11 napisał(a):Wymienię zaworek PCV

Szkoda czasu.
Mogę Ci tylko podpowiedzieć,że kodu P0340 nie ma w tabeli błędów dla silnika FP/FS/FS Hi-Power.
To taka ciekawostka motoryzacyjna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3183 (6/138)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box

Postprzez ELO11 » 4 lut 2020, 21:17

Pipstacz powiedz mi jakie napięci dostaje IAC w twoim wozie (na zimnym i ciepłym)?
Początkujący
 
Od: 15 sie 2018, 17:52
Posty: 9 (1/0)
Auto: mazda 626 gf 1999

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6