Zakup nowego auta: Mazda3 BP (2019-nadal)

Pogaduchy motoryzacyjne.

Postprzez corky1 » 6 kwi 2019, 21:42

A to ciekawa teoria. Znasz wszystkich singli, ze takie tezy stawiasz? Nie kazdy potrzebuje turbo, aby wciskalo do fotela. To ze Ty tego oczekujesz od auta (i wiele innych osob na tym forum), wcale nie znaczy, ze inni nie maja prawa oczekiwac od auta czegos innego. Poza tym, ciekawy jestem ile osob krytykujacych tak naprawde przrjechalo sie nowa 3. Nikt nie twierdzi, ze jest to rakieta, ale tez nie jest to dramat, ktory nie jedzie.

Dopisano 06 kwi 2019 23:18:

KrzyzakMitsu napisał(a):
corky1 napisał(a): czy single

to musiałby być ktoś zaślepiony – mając do wyboru do koloru fajnych aut z silnikami turbo o mocy 2x większej od tej mazdy a w podobnej cenie...


Chetnie poznam, co to za model z silnikiem turbo o mocy ponad 240KM w cenie 95 tysi z podobnym wyposazeniem. Czekam na linki.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 wrz 2007, 16:42
Posty: 379 (13/9)
Auto: Mazda 3 BP Skyactiv-G MT 2019

Postprzez lelo28 » 7 kwi 2019, 11:28

corky1 napisał(a):Poza tym, ciekawy jestem ile osob krytykujacych tak naprawde przrjechalo sie nowa 3.

Może pociągniemy ten pomysł. Jeżeli wogóle nie jest obciachem wsiadać do tak zrypanego auta; ile godzin, kilometrów a może sekund spędził w trójce <spoko> . Zacznę od siebie; nie dotykałem, nie jeździłem a zamówiłem. Zamówiłem w momencie kiedy zdecydowana większość "megamózgów" i "chodzących encyklopedii" wiedziała o niej wszystko (oczywiście tylko z obrazków i wpisów). Dzisiaj kiedy testów i opisów jest od groma, tylko utwierdzam się w przekonaniu że był to dobry wybór.
Czy trójka jest dla singli czy dla rodzin? Hmm. ......... zacznę znów od siebie. Rodzina 2+1. Nie będę woził worków z cementem, cegieł, mebli i jeszcze innego złomu, nie będę świadczył również usług przeprowadzek, nie będę jeździł całymi dniami po mieście, w poszukiwaniu aż jakiś idiota się znajdzie i będzie stawał do startu na światłach. Natomiast będę bardzo cieszył z posiadania tak kontrowersyjnej trójki. :)

A tak na marginesie czy jesteśmy na forum mazdy czy innej marki?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 28 lis 2018, 08:21
Posty: 264 (14/16)
Skąd: Wielkopolska
Auto: Mazda 3 BP 2019, Hikari, 2.0, 122 KM, 213 Nm,
Polymetal Gray

Postprzez Luxferrus » 7 kwi 2019, 12:57

corky1 napisał(a):Chetnie poznam, co to za model z silnikiem turbo o mocy ponad 240KM w cenie 95 tysi z podobnym wyposazeniem. Czekam na linki.


Już pędzę z odpowiedzią: Kia Ceed GT, chyba 208KM, 1.6 CRDi o ile się nie mylę. Cena <110k, wyposażenie podobne do nowej 3 (poza paroma elementami). Testy faktycznie pokazują, że czuć "wciskanie w fotel" (czyt. gwałtowny wzrost momentu –> gwałtowny wzrost przyspieszenia) dzięki turbo. Komfort z kolei nie jest porównywalny do tego z Mazdy.
Silnik wolnossący ma liniowy wzrost momentu, więc nagłego wciśnięcia w fotel nie odczujemy, chyba, że zrobimy redukcję – wrzuć żabę do wrzątku to wyskoczy, wrzuć ją do zimnej wody i podgrzewaj to będzie siedzieć spokojnie.
Mimo tego, że wiele silników jest uturbionych i czuć te wciskanie w fotel to nie mają wcale istotnie lepszych osiągów dla większości ludzi. Nie oszukujmy się, jeżeli to byłby najważniejszy wyznacznik przy kupowaniu auta, to mielibyśmy zalew amerykańskich muscle car'ów, czego jednak nie widać, a <10s do 100 wystarcza do codziennej jazdy. Większość osób kupuje auto dzięki któremu będzie w stanie podróżować komfortowo i takie które pozwoli na bezpieczne wyprzedzanie, a to akurat jest jak najbardziej zapewnione przez Mazdę.
Wracając do Kia Ceed GT – silnik ma pojemność tylko 1.6l przy dużej masie pojazdu, a materiały użyte do produkcji motoru nie są szczególnie pancerne, a nawet są często określane mianem gównolitu :). Do tego podzespoły są wytężone przez nagłe wzrosty obciążeń co jest gorsze niż ich liniowy wzrost jaki mamy w Maździe.
Każda osoba ma oczywiście inne podejście do tego, ale ja mam akurat takie że przy tej masie pojazdu nie uznaję silników mniejszych niż 2.0l (gdyby tylko Kia Ceed miała te 2.0 CRDi...). Fakt, auta są objęte gwarancją, jednak ta nie będzie miała dla mnie większego znaczenia jeżeli auto by mi się rozkraczyło w połowie długiej podróży psując resztę urlopu.

Większość zarzutów kierowanych w stronę nowej 3 (poza tym, że nie zaszkodziłby chociaż odrobinę mocniejszy silnik albo niższa cena) są bezsensowne, bo pomijają to jakie jest przeznaczenie kompaktowego auta. Brak dużej ilości miejsca z tyłu nie ma dla mnie znaczenia, bo jedynymi pasażerami (od czasu do czasu) będą moje dwa psy. Nieduży bagażnik – wystarczy na zakupy lub bagaże dwóch osób. Brak wgniatania w fotel – kręcimy powyżej 3,5k obrotów i coś tam będzie wciskać, plus będzie dawać frajdę i gwarancję, że silnik się nie rozsypie przy jeździe do 6,5k obrotów, więc jest dynamika jazdy. Jeżeli będę potrzebował większej to kupie inne auto, ale jak na razie nie zamierzam się z nikim ścigać po publicznych drogach.

Auto jest relatywnie (względem innych obecnych kompaktów) niezawodne, dobrze wyposażone, bardzo komfortowe dla dwójki osób, 3/4 osób nie będzie w stanie wskazać w jaki sposób wyszłyby wielowahacze na korzyść tego auta (a jeżeli będą w stanie to taka sytuacja zaistnieje raz na 1000 podróży), zapewnia olbrzymią frajdę z jazdy oraz bezpieczeństwo i jest po prostu ładne (nie dla każdego, ale to to akurat mam w <dupa> , bo mi się podoba :) ).
Wydaje mi się, że dużo osób po prostu rozczarowało się takim skokiem ceny nowej 3 (sam się do nich zaliczam) i jest to jakiś sposób wylania z siebie tego żalu, ale niestety od tego cena nie spadnie.
Początkujący
 
Od: 15 sty 2019, 20:34
Posty: 18
Skąd: Wrocław
Auto: Obecnie: Mazda3 BP 2.0 '19 122KM 213Nm
Była: Vectra C 2.2 direct '04 155KM 220Nm

Postprzez piotear » 7 kwi 2019, 13:20

Kia ma silnik 1.6 tgdi, nie diesla. 1.6 to wcale nie jest jakaś super mała pojemność, przypomnijmy że w poprzednich mazdach 3 były silniki 1.6 i jakoś wcale nie padały po 300 tys. km.

Zresztą – nieważne. Ja swoją trojke wymienię za niecale 3 lata. I jeśli mam zmieniać na kolejną 3 to tylko na 2.5 z usa lub mazde 6 2.5t z usa, europejskie silniki to jest jakieś nieporozumienie.
Forumowicz
 
Od: 16 sty 2017, 11:23
Posty: 261 (5/10)
Auto: Mazda 3 BN 2017 Red Soul

Postprzez piwo » 7 kwi 2019, 14:38

Luxferrus napisał(a):
corky1 napisał(a): zapewnia olbrzymią frajdę z jazdy

zobaczymy.
bm pod tym wzgledem to padaka straszna. przyjemnosci z jazdy jest namiastka przez kiepski uklad kierowniczy dajacy zero czucia o tym co sie dzieje z autem na drodze oraz ogolnie za wysokie zawieszenie, ktore mimo ze jest twarde to karoseria sie ugina strasznie na lukach jak w lodce. auto dla dziadziusiow nie czujacych juz nic. zobaczymy czy w nowym modelu cos poprawili czy tylko sie przechwalaja. mnie zastanawia czemu na forum nic nie ma na temat nowej mx-5 184 konnej ktora kosztuje mniej niz 100tys zl. tylko jest temat wolnej i nudej nowej trojki ktora mimo ze ma belke skretna i 120koni niby ma dawac fun z jazdy za cene 100tys zl. jak dla mnie to jedyne co dostrzegam to probe poprawy jakosci wykonczenia za kwote plus 20tys zl wzgledem bm, czyli za kwote polowe vw polo dostalismy nowe lepsze wnetrze. brawo.
jesli mx-5 to tylko mx5 forum? jakos sie podzieliscie ze forum mazdaspeed mx5 nie obejmuje? to jakies chore. jedyne fajne auto warte zachodu ostatnimi czasy od Mazdy to wlasnie nowa mx5 184konna a tematu wlasnego nie ma. swietna cena i performance. nowa trojka to zenada. moze ten silnik z kompresorem bedzie cos wart jesli da sie go latwo chipowac na wyzszy boost tak by za te 120 tys zl chociaz 200 koni bylo.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4129 (127/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez sevecc » 7 kwi 2019, 15:56

piwo napisał(a):
Luxferrus napisał(a):
corky1 napisał(a): zapewnia olbrzymią frajdę z jazdy

zobaczymy.
bm pod tym wzgledem to padaka straszna. przyjemnosci z jazdy jest namiastka przez kiepski uklad kierowniczy dajacy zero czucia o tym co sie dzieje z autem na drodze oraz ogolnie za wysokie zawieszenie, ktore mimo ze jest twarde to karoseria sie ugina strasznie na lukach jak w lodce. auto dla dziadziusiow nie czujacych juz nic. .



Oj widzę za dużo na słońcu dzisiaj :D
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 paź 2016, 09:08
Posty: 346 (54/14)
Auto: Mazda 3 2.0 HB '17
Skypassion + safety

Postprzez Neonixos666 » 7 kwi 2019, 16:23

Po prostu Piwo ma trochę inne odczucia i co innego sprawa mu przyjemność z jazdy auto nie dla niego ale to nie znaczy że komuś nie będzie sprawiało przyjemności z jazdy.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8684 (34/183)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez KrzyzakMitsu » 7 kwi 2019, 20:38

corky1 napisał(a):Znasz wszystkich singli, ze takie tezy stawiasz?
Obijam tak samo na argument z pupy – znasz wszystkich singli, że wiesz, że nie?
Tak, generalizuję i upraszczam. I nadal uważam, że wydając 130k wolałbym np. Cupre bo frajda z jazdy jest niesamowita.
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 429 (16/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez mysiak » 7 kwi 2019, 22:08

tylko, że Cupra to jest mocowo x2 z kawałkem względem nowej 3
Power is nothing without control
http://www.4kolkaszczescia.pl
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2010, 20:02
Posty: 968 (1/9)
Skąd: pomorskie
Auto: Honda Civic FK2 Elegance Pasion Red Pearl

Postprzez Neonixos666 » 7 kwi 2019, 22:16

Bo nowa Mazda 3 nie jest po to żeby nią latach po winklach a żeby wkur... sąsiadów stojąc wypucowana na podjeździe przodem do ulicy :P a po co z tyłu ma być komfort jak już dzieci odchowane i poszły z domu więc mąż zabiera żonę na małe zakupy dostojnie dbając żeby blask odbijającego się światła od karoserii świecił po oknach sąsiadom <lol>
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8684 (34/183)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez piwo » 8 kwi 2019, 05:04

i to jest ta radosc? patrzec jak oczy sasiadom sie swieca? o to w tym chodzi? patrzec co mysla sasiedzi a nie to co nam sprawia frajde?
moge sie zalozyc ze jakbym wsiadl obecnie do nowej bagietki (mazda 323 bg) i nowej trojki kupilbym bagietke. bo wnetrze po 30 latach jest tej samej wielkosci, bo przyspiesza stara bagietka szybciej (8,2s do setki mimo tylko 128koni), bo spala tyle samo paliwa (8 litrow), bo prowadzi sie duzo lepiej, ma lepszy uklad kierowniczy, czucie pedaalow, jest duzo lzejsza. 30lat teoeretycznych modyfikacji nie wiem w co poszlo. chyba tylko i wylacznie wszechobecne bezpieczenstwo. serio jakby sprzedawali stara dobra efcie 323f bg 1,8 bp za 40tys zl z pewnoscia wybralbym ja bo te auto bylo po prostu duzo lepsze. nowa trojka kusi tylko wygladem i brakuje jej tego czegos co sie czuje znad kierownicy. na szczescie jest mx-5 nd w podobnej cenie. i to cenie w Mazdzie zum zum.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4129 (127/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez corky1 » 8 kwi 2019, 07:40

Piwo, tylko zapytam, czy sam jezdziles nowa 3-ka?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 wrz 2007, 16:42
Posty: 379 (13/9)
Auto: Mazda 3 BP Skyactiv-G MT 2019

Postprzez piwo » 8 kwi 2019, 07:54

mam ( wlasciwie to zona ma) bmke zchipowana na 165km.
https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtop ... 2&t=202959
najnowsza nie jezdzilem jeszcze. ale poki co nowa ma tylko 122konie i kosztuje 20tys zl wiecej niz starsza bmka wiec...
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4129 (127/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez corky1 » 8 kwi 2019, 08:18

No wlasnie, a ja jezdzilem, i porownujac z moimi poprzednimi mazdami (pierwsza byla BK zakupiona w 2007 r., po drodze mialem jeszcze dwie inne nowszych generacji) jakos nie odczulem dramatycznych zmian w ukladzie kierowniczym (a BK miala jeszcze uklad hydrauliczny). Miesiac temu testowalem nowego Focusa, ktory podobno jest wzorem w klasie pod wzgledem prowadzenia, a mialem wrazenie mniejszego wyczucia i kontaktu niz w nowej 3.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 wrz 2007, 16:42
Posty: 379 (13/9)
Auto: Mazda 3 BP Skyactiv-G MT 2019

Postprzez piwo » 8 kwi 2019, 08:23

corky1 napisał(a):No wlasnie, a ja jezdzilem, i porownujac z moimi poprzednimi mazdami (pierwsza byla BK zakupiona w 2007 r., po drodze mialem jeszcze dwie inne nowszych generacji) jakos nie odczulem dramatycznych zmian w ukladzie kierowniczym (a BK miala jeszcze uklad hydrauliczny). Miesiac temu testowalem nowego Focusa, ktory podobno jest wzorem w klasie pod wzgledem prowadzenia, a mialem wrazenie mniejszego wyczucia i kontaktu niz w nowej 3.

no ja jezdzilem dosc dlugo BG potem BJ. BJ nie moge porownac bo miala walniete serwo. bg za to o niebo lepiej sie prowadzila. Bmka jakos tak stucznie wszystko. dosc wysoko sie siedzi. zawieszenie jest twarde, a mimo to na zakretach sie buja. potrafi gwaltownie z podsterownosci w nadsterownosc przejsc auto. kierujac autem czuje sie wyobcowany. jakbym motorowke prowadzil nie auto. nie czuje kol auto po prostu plynie. najnowsza wersje na pewno sie przejade choc bardziej myslimy z Sylwia o wykupieniu sobie jazd nowa mx5 nd. bo to wydaje mi sie wlasciwa droga.
co do focusa nie wypowiem sie bo mozliwwe ze jest jak mowisz.
chyba coraz trudniej kupic po prostu fajne auto.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4129 (127/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez corky1 » 8 kwi 2019, 08:37

piwo napisał(a):chyba coraz trudniej kupic po prostu fajne auto.

I to niestety jest prawda.

Ze swojego doswiadczenia powiem, ze jakos czas temu doszedlem do wniosku, ze zycie jest za krotkie, aby jezdzic jedna marka auta. Mialem czas przerwy od mazdy, ale ostatecznie wrocilem do marki, bo porownujac z tym, co iest na rynku w tej klasie cenowej, jednak najlepiej czulem sie za kierownica mazdy. Zastanawialem sie jeszcze nad AR Gulia, ktora prowadzi sie niesamowicie, ale lektura ich forum wyleczyla mnie z tego. Owszem, mazdy nie sa idealnymi samochodami (chyba zadne nie sa), ale wszedzie jest jaki kompromis, ktory trzeba zaakceptowac (lub nie).
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 wrz 2007, 16:42
Posty: 379 (13/9)
Auto: Mazda 3 BP Skyactiv-G MT 2019

Postprzez child » 8 kwi 2019, 19:37

Tak z ciekawości – na co narzekali w Giulii?

Dopisano 8 kwi 2019, 20:40:

piwo napisał(a):chyba coraz trudniej kupic po prostu fajne auto.


Chociaż w bardzo niewielkim stopniu zgadzam się z twoim wywodem, to zdanie powyżej jest zgodne z moimi własnymi przemyśleniami. Te wszystkie systemy bezpieczeństwa, a teraz jeszcze obowiązkowe monitorowanie prędkości... coś czuję, że ostatni nowy samochód to już kupiłem :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1459 (44/87)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez mysiak » 8 kwi 2019, 20:14

w swoim życiu kupiłem tylko jeden totalnie nowy samochód. Wystarczy. Cała reszta to używki i... nie żałuję..
A fajne auto jest ciężko kupić i ... zawsze będzie to jakiś kompromis.
Power is nothing without control
http://www.4kolkaszczescia.pl
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2010, 20:02
Posty: 968 (1/9)
Skąd: pomorskie
Auto: Honda Civic FK2 Elegance Pasion Red Pearl

Postprzez KrzyzakMitsu » 9 kwi 2019, 16:24

mysiak napisał(a):w swoim życiu kupiłem tylko jeden totalnie nowy samochód. Wystarczy. Cała reszta to używki i... nie żałuję..

też dochodzę do takiego wniosku – zamiast płacić po 4-5 tys za OC/AC oraz tracić 50tys zł na wartości przez 4 lata, lepiej kupić coś fajnego, kilkuletniego i za 20 tysięcy doprowadzić do ideału wg własnych potrzeb a nie czekać na koniec gwarancji :)
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 429 (16/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez Mati_WZL » 9 kwi 2019, 16:51

KrzyzakMitsu napisał(a):
mysiak napisał(a):w swoim życiu kupiłem tylko jeden totalnie nowy samochód. Wystarczy. Cała reszta to używki i... nie żałuję..

też dochodzę do takiego wniosku – zamiast płacić po 4-5 tys za OC/AC oraz tracić 50tys zł na wartości przez 4 lata, lepiej kupić coś fajnego, kilkuletniego i za 20 tysięcy doprowadzić do ideału wg własnych potrzeb a nie czekać na koniec gwarancji :)

Wszystko zależy od punktu widzenia. Ja biorąc auto na firmę za przykładowo 100kzł, faktycznie po 3 latach sprzedaję za 60-65kzł ale w tym czasie odliczę sobie dokładnie 29.5% wartości w korzyściach podatkowych. Więc trzy lata użytkowania nowego auta, do którego nie trzeba dokładać kosztuje mnie max. 10kzł <czarodziej> Gdybym kupił auto za 30kzł, po trzech latach może i bym sprzedał za 20 ale nie odzyskałbym nic z tego, co przez te trzy lata trzeba włożyć (a wystarczy komplet opon, rozrząd i dwumasa i mamy kolejne 10kzł w plecy). Dlatego dzisiaj zamówiłem nową trójkę <glupek2> <faja>
Forumowicz
 
Od: 21 sty 2019, 16:50
Posty: 184 (1/18)
Skąd: Lubin / Poznań
Auto: M2, 1.5 90KM AT, 2018r
M3 BP, 2.0 122KM AT, 2019r

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Moderator

Moderatorzy Moto