julek napisał(a): piasta musi byc jak lustro dopiero pozniej zakladasz tarcze/dystans.
Btw bardzo mnie to cieszy ze ciagle tyle 626 na forum bardzo dobrze wspominam to autkoMps 6 w zyciu bym nie kupil blachy kijowe bardzo drogie auto w utrzymaniu ;/
Już teraz to wiem :p no ja też bardzo ją lubię i nie wiem czy będę w stanie sprzedać dlatego cały czas się zastanawiam czy warto zamieniać czy lepiej zainwestować te pieniądze w 626

Dopisano 21 mar 2017, 11:38:
Adoz napisał(a):Piękna mazda, osobiście jeśli miałbym doradzać czy nowy czy ten samochód to ze strony serca zostawić bo ma przepiękną sylwetkę niezawodną mechanikę ale z drugiej strony rozum podpowiada sprzedać kupić nowszy bo niestety auto ma wiele lat i rdza może już szaleć w takich miejscach dość niebezpiecznych.
Dzięki za miłe słowa
ale jeszcze wiele rzeczy jej brakuje Dopisano 21 mar 2017, 11:45:
chmielu_KL napisał(a):Pomysł z felgami jak najbardziej trafiony. Szkoda tylko że trzeba się bawić z wymianą szpilek i dokładaniem dystansu. Duuuużo się naoglądałem felg coś z ET do nas graniczy z cudem, a jak jest to pasuje do golfa, lub kosztuje chore pieniądze. Na przyszły sezon zmiana felg tym razem na coś odpowiedniego bez zabawy w szpilki itp. Też mi coś trzęsie kierownicą, ale to od 110km w górę :/ pomysłów brak, luzów w zawieszeniu itp też.
Mi te szpilki tak nie przeszkadzają tylko po prostu muszę wyczyścić tarczę :p a u Ciebie może jest ten sam problem co u mnie? Czyściłeś na lustro tarczę przed założeniem dystansu?
Dopisano 21 mar 2017, 11:51:
rafał88 napisał(a): Sam jestem na to uczulony ale mam sprawdzonych 2 fachowców od kół i z jajka zrobił koło na igłe przy 170km/h zero wibracji gdzie wczesniej przy 120km/h była masakra, to samo wywazanie , nie w 1 pukncie nawalone odwazniikow tylko jest po kilka w 2-3 punktach odważniki . Tylko ,ze jak jest tez nawalone w 1 punkt to felgi krzywe albo opony trefne.
No ja co do felg jestem pewny, że są proste. Ogarne piasty i tarcze na glanc i zobaczę efekt a jak będą drgania to szukanie dalej

) wszystko trochę mi zajęło bo jedyne sprzęty jakie miałem to pilniki i szczota ale, że jestem uparty to ćwiczyłem bajcepsy 
) Wosk który nakładałem jakiś czas temu nadal bardzo fajnie daję radę
Obecnie czekam na zlot na torze Poznań a w piątek ją tylko wypucuje żeby jakoś się prezentowała 

pasy dokładnie umyłem wodą z płynem do mycia naczyń przy użyciu szczotki i szmatki do przetarcia oraz papierku ściernego do zeszlifowania delikatnego górnych mocowań pasów
