Witam!
Stoję przed zakupem mazdy 3 2004. Zastanawia mnie pewna sprawa. Czy takie auto będzie trudno sprzedać po 2-3 latach? Otoczenie odradza mi zakup tego auta podpierając swoje zdanie stwierdzeniem "auto-wynalazek, ciężko sprzedać bo głownie dla fanatyków." Jak to jest w praktyce?
Sprzedaż auta 2-3 latach?
Strona 1 z 1
Heh pierwsze słyszę, żeby ktoś miał takie obawy względem Mazdy. Z reguły jest ona postrzegana jako solidny wóz z racji japońskiego pochodzenia. No cóż ludzie wygłaszają przeróżne opinie na temat aut których w ogóle nie mieli. To już bardziej kierowałbym się utratą wartości i kosztem serwisu.
P.S.
Zawsze możesz kupić Golfa
P.S.
Zawsze możesz kupić Golfa

Otoczenie jeździ m.in: Focus, C klasa, Corolla i wieśwagen. Z poprzednim autem wtopiłem i boję się kolejnego "a nie mówiłem";] Kupię mazde tak czy siak! Po prostu mieszają człowiekowi w głowie...
- Od: 18 lut 2012, 16:45
- Posty: 5
- Skąd: Toruń
- Auto: Mazda 3 BK
tia... to kup to co otoczenie i jeździj kolejnym golfem, passatem, octavią czy innym paściem
a tak na poważnie. kupuj co Ci się podoba, to tylko auto wiec niech otoczenie sobie wsadzi swoje opinie... a autko ma Ci sprawiać frajdę. na pewno japońce dają dużo frajdy i są w miarę niezawodne.

a tak na poważnie. kupuj co Ci się podoba, to tylko auto wiec niech otoczenie sobie wsadzi swoje opinie... a autko ma Ci sprawiać frajdę. na pewno japońce dają dużo frajdy i są w miarę niezawodne.
Pamiętaj że Skoda to auto dla facetów którzy nie mają nic do powiedzenia w domu
Mazda or Subaru or muerte

Mazda or Subaru or muerte

-
Grucha
Tutaj racja,Mazda to solidna marka wiec na pewno po 3 latach nie starci znacznie na wartości,chyba ze będzie bardzo sfatygowana,wtedy to co innego. Ale jeżeli będziesz dbał o samochód,to nie ma takiej obawy.
- Od: 30 mar 2012, 21:32
- Posty: 22
- Auto: Mazda 3 HB.
Dominooo napisał(a):alwin napisał(a): To już bardziej kierowałbym się utratą wartości i kosztem serwisu.
Mazda mniej traci na wartości niż jakikolwiek VW, Kia, Hyundai, Opel, itp.
Dokładnie, i dlatego należy się tym kierować. Porównaj sobie Mazdę 3 i Forda Fokusa MK II z tego samego rocznika.
Przed zakupem swojej 6 rozważałem jeszcze A4 Passata oraz Avensis później powiedziałem że nic z grupy vag została Avensis, a później zobaczyłem, że jest jeszcze takie cudowne autko jak Mazda 6
:D:D Teraz bym jeszcze raz ją kupił, a o sprzedaż auta się nie przejmuje bo patrząc na to co dzieje się na naszych drogach to staje się ono coraz bardziej popularne i mam tu na myśli również M3.
Ludzie którzy wypowiadają się źle o maździe po prostu mają klapki na oczach i nie znają zalet tych aut. Co do awaryjności to tak naprawdę czy to mazda czy to vag to wygląda na podobnym poziomie. Wszystkie marki wprowadzają jakieś innowacje (czy silniki czy systemy start/stop), a żeby system stał się mało awaryjny to na początku kilka aut musi się popsuć
To by było na tyle.
I nawet się nie zastanawiaj czy kiedyś sprzedasz autko bo podejrzewa, że za 3 lata będzie nawet można je sprzedać szybciej niż golfa.
Ludzie którzy wypowiadają się źle o maździe po prostu mają klapki na oczach i nie znają zalet tych aut. Co do awaryjności to tak naprawdę czy to mazda czy to vag to wygląda na podobnym poziomie. Wszystkie marki wprowadzają jakieś innowacje (czy silniki czy systemy start/stop), a żeby system stał się mało awaryjny to na początku kilka aut musi się popsuć
To by było na tyle.
I nawet się nie zastanawiaj czy kiedyś sprzedasz autko bo podejrzewa, że za 3 lata będzie nawet można je sprzedać szybciej niż golfa.
Po swojemu odkrywam to co już odkryte.
Za trzy lata to to autko będzie miało 11 lat i wtedy liczyć się będzie, że to niezawodna Mazda. A i tak bardziej od marki będzie się liczył stan samochodu. Oprócz wszystkiego innego auto trzeba lubić. Masz zamiar jeździć czymś co Cię będzie wkurzać, tylko po to by to potem bez kłopotu sprzedać??
Jedyny powód by jeździć czymś co CI się nie podoba to to, że nie ma się kasy na to co się podoba – lub nie jest się w stanie tego utrzymać.
Jedyny powód by jeździć czymś co CI się nie podoba to to, że nie ma się kasy na to co się podoba – lub nie jest się w stanie tego utrzymać.

blog o moim autku: http://mojmisiek.blogspot.com
Z samochodem jest jak z żoną. Kochasz go za to jaki jest, jak wygląda, jakie ma wnętrze i za przyjemność jaką Ci daje podczas jazdy :P , a nie za to że mało je.
- Od: 23 lut 2011, 23:53
- Posty: 29
- Skąd: Kraków
- Auto: Mitsubishi Carisma Elegance 1.8 GDI 122 KM '01
Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości