Niestety najazdy tatarskie na Mazda Podgórze Garage i jakieś dziwne ogólne, rozdrażnienie (nie byłem w dobrym nastroju, ale nikt nie zauważył) oraz moje dzisiejsze roztargnienie z roztrzepaniem uniemożliwiły zakończenie audio na czas. Najważniejsze jednak (mimo szeroko zakrojonych działań dywersysnych wroga) udało się zrealizować. Zestaw przód gra lepiej niż się spodziewałem, wygłuszenie przednich drzwi aż za profesjonalne

Chińskiego umcyka zastąpiła profi zamknięta skrzynia z subem Thunder 5500 from USA $$$

Wzmacniacz już zapiernicza prawie tak jak powinien ( zanim skończymy na tip top skręcony na pół gwizdka) i robi piękną robotę

Reszta w czwartek, a trochę dłubania zostało. Czeka kondensator, wygłuszenie bagażnika, poprawne wystrojenie i estetyczna wykończeniówka, czyli w sam raz na czwartkowe popołudnie. Ogólnie wyszedł zestaw 8:1

i niech tak będzie

Bez małego spinola na sam koniec nie można mówić o dobrym CA więc już pod samym domem coś się z czymś dotknęło i jutro bajka p.t. W krainie pszukiwaczy bezpieczników

P.S.
mr Popsuj jesteś mi winien polerkę/lakierowanie dachu
