es napisał(a):Pozostale elementy nie moga generowac halasow, bo sie ze sobo nie powinny stykac.
Typowe "mialczenie" o jakim jest mowa nie powstaje w wyniku tarcia elementow stykajacych sie ze soba, ale w wyniku indukowania pradu w uzwojeniu stojana i dalsza jego przerobka w ukladzie prostowniczym diod np – niestety nie przedstawie calej problematyki bo trzebaby ksiazke napisac, to po 1, a po 2, musialbym wskazac konkretnie co dany alternator boli a tego nikt do konca nie bedzie wiedzial dopoty nie rozbierze i nie zweryfikuje poszczegolnych czesci

es napisał(a):Zaczalbym od wymiany lozysk
Tak

To podstawa. Z doswiadczenia jednak wiem, ze sama wymiana lozysk nie jest zadowalajaca – tzn znika halas wywolany uszkodzonymi lozyskami a pozostaje typowe "mialczenie"
pozdrawiam