Opony letnie i wielosezonowe

Postprzez Neonixos666 » 20 mar 2020, 20:06

do tego czasu myślę że już nie będę właścicielem Renaty ale mam nadzieję że dla kolejnego właściciela zostawię lepsze opony niż sam dostałem kupując :| po pierwszej dłuższej trasie tak się porobiło, opony niestety miały po 8 lat, szkoda bo bieżnik dobry jeszcze :P
IMG_20190721_154204.jpg
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8538 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 20 mar 2020, 21:38

Zimowe dunlopy..
Postarzanie produktu?
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1816 (6/36)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 20 mar 2020, 23:36

zadra napisał(a):Zimowe dunlopy..
Postarzanie produktu?


raczej nie, one miały 8 lat i nie wiem ile kilometrów więc ich stan był adekwatny.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8538 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Niron » 21 mar 2020, 09:57

Mr_Bartek napisał(a):Dębica Presto UHP2. Jeździ ktoś na tym? W testach wypada niewiele gorzej niż Dunlop Sport Maxx RT2, a przepaść cenowa przy 215/45/17 ogromna.

Test: https://www.wyborkierowcow.pl/test-sied ... r17-opony/


ja mam na przodzie, cały tamten sezon, fajnie dawały radę z tyłu dalej rainsport3, ja nie doszedłem do granic opon ani na suchym ani na mokrym, bo się bałem tak szybko w zakręty wchodzić :P , bałem się jechać szybciej bo myślałem że samochód nie da rady, sportowy nie jest, ale bez problemu, jak nie zamierzasz jeździć wyczynowo, to do normalnej jazdy nawet trochę szybszej wystarczą ;) ja już wiem że nic innego nie kupię na lato :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 lip 2011, 18:33
Posty: 813 (1/7)
Skąd: Siemień
Auto: Ford Mondeo MK3 2.5 V6
był Xedos 9 TA KL 01r

Postprzez KrzyzakMitsu » 21 mar 2020, 20:26

miałem dunlop sport maxx rt i przez pierwsze 2 lata było nieźle – ciche, dobrze wodę odprowadzały
ale zużyły się mocno, dużo mocniej niż inne opony jakie miałem – pomimo symbolicznej ilości zrobionych kkm to zeszło 2-3mm bieżnika
ale trzeciego roku guma zaczęła się kruszyć, pękać, łuszczyć – dramat jakiś, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało
nie wiem jak dalej, bo auto sprzedałem – miałem rozmiar 225/45/17, made in germany (bo są jeszcze robione w Polsce)
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 427 (16/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Moderator

Moderatorzy Opinie i Poradniki