Skoro to dział garaż/warsztat to tutaj wrzucę moje pytanie; co szanowne grono użytkowników forum może polecić w temacie przenośnych urządzeń rozruchowych typu powerbank/jump starter i ewentualnie podzielić się wiedzą na temat używania, poręczności i sprawności. Wybór na rynku jest ogromny, ale po co ryzykować zakup bez porady? Więc bardzo proszę o sensowną poradę co, jakiej firmy i gdzie(alledrogo, aliexpress itp) zakupić to cuś w przedziale cenowym 200 – 450 zł.
Pozdrawiam
Jump starter/booster/powerbank = urządzenie rozruchowe
Strona 1 z 1
Dziękuję Ci bardzo, ale jestem zmuszony prosić o inne porady i nadal szukać. Nie dlatego, że mi się nie podoba, ale pompkę do opon już mam. Zakupem tego urządzenia zdubluję coś co już mam i co działa znakomicie. Potrzebuję samego jump startera i czekam na dalsze porady.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Jeżeli jesteś przygotowany na wydatek w górnej granicy kwoty którą podałeś lub nawet lekkie jej naciągnięcie to ja bym wybrał któryś mały model NOCO. Mam ładowarki tej marki i podoba mi się wykonanie. Co do trwałości to mogę odpowiedzieć na to pytanie za kilka lat…pracuje w branży moto i tutaj jest to bardzo popularna ostatnio marka.
Dziękuję za podpowiedź, bo generalnie to "nowość" w porównaniu z prostownikami lub kablami rozruchowymi
. Spróbuję zobaczyć jakie modele NOCO i za ile pan Ali ekspresowo oferuje zabawki tej firmy. W sumie jest zbyt duży wybór, a jak wiadomo nadmiar bywa przeszkodą.
P.S. jeżeli macie inne doświadczenia z innymi produktami proszę o podzielenie się swoim doświadczeniem.
P.S. jeżeli macie inne doświadczenia z innymi produktami proszę o podzielenie się swoim doświadczeniem.
No cóż, za wiele porad nie padło, za te które dostałem dziękuję bardzo. Dodam tylko, że padło na Pana Ali z express u i za parę dni przyjedzie coś co pokazał mi kumpel uruchamiając ciągnik siodłowy pod 3 miesiącach stania pod chmurką. Dam znać jak się sprawuje i czy da radę odpalić Peugeota 307 wegetujacego od września 2025 na parkingu, bo się okazało, że syn nie wymontował i nie zaniósł do garażu akumulatora przed wyjazdem do pracy we Francji...cudo od pana Ali wygląda tak:
- Załączniki
-
Przyszło. Więc jak obiecałem, zamieszczam to co pan Ali w bardzo krótkim terminie przysłał
Ładnie i solidnie wykonany jump starter z kompasem(może się przyda podczas biwaku), latarką z kilkoma wersjami świecenia(nawet sos Morse'a i stroboskop), oraz czymś do stłuczenia szyb hartowanych. Posiada 3 wyjścia USB w tym jedno typu C + ładowanie bezprzewodowe telefonów. Relację z użycia i dzialania sprzętu dodam po powrocie syna z Francji, jeżeli kogoś to zainteresuje
.
P.S. dodatkową zaletą jest połączenie obu szczęk klamry przewodem, żeby prąd był dostarczany na jak największej powierzchni klem akumulatora.
P.S. dodatkową zaletą jest połączenie obu szczęk klamry przewodem, żeby prąd był dostarczany na jak największej powierzchni klem akumulatora.
mnie interesowalyby informacje dotyczące wytrzymałości na samoczynne rozładowanie oraz czy ujemne temperatury mają duży wpływ na wydajność oraz użytkowość urządzenia.
Mając coś takiego w aucie (na " w razie czego" ) generalnie nie myślimy o urządzeniu – jeździ sobie w bagażniku naładowane.
Co stanie się, jeśli nie będę ładował przez cały rok w po tych "nastu" miesiącach w styczniu będę zmuszony użyć.
Zadziała?
Może trzeba cyklicznie podładować, np co kwartał dla pewności ?
Mając coś takiego w aucie (na " w razie czego" ) generalnie nie myślimy o urządzeniu – jeździ sobie w bagażniku naładowane.
Co stanie się, jeśli nie będę ładował przez cały rok w po tych "nastu" miesiącach w styczniu będę zmuszony użyć.
Zadziała?
Może trzeba cyklicznie podładować, np co kwartał dla pewności ?

Historie mojej młodości :
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
[url]https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=102&t=151548&start=140[/url]
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
zadra napisał(a):mnie interesowalyby informacje dotyczące wytrzymałości na samoczynne rozładowanie oraz czy ujemne temperatury mają duży wpływ na wydajność oraz użytkowość urządzenia.
Mając coś takiego w aucie (na " w razie czego" ) generalnie nie myślimy o urządzeniu – jeździ sobie w bagażniku naładowane.
Co stanie się, jeśli nie będę ładował przez cały rok w po tych "nastu" miesiącach w styczniu będę zmuszony użyć.
Zadziała?
Może trzeba cyklicznie podładować, np co kwartał dla pewności ?
Tyle mogę Ci na razie powiedzieć – instrukcja zaleca doładowanie co kwartał, w ostateczności raz na pół roku.
Jump starter przylazł naładowany w 75% , wspaniała instrukcja podaje czas ładowania do pełna na 4-5 godzin. Przy podłączeniu wolnej ładowarki od 23:00 do 5:00 upchnęła do 88% zaś pozostałe 12% szybka ładowarka(obsługuje dwie możliwości ładowania) uwinęła się do 100% w 4 minuty(dodam, że zgodnie z głupią modą na ekologię nie ma w zestawie dedykowanej ładowarki
). Na razie wciąż trzyma 100% P.S.na YT jest kilka filmów z tą zabawką i ci którzy mają ją dłużej mówią i pokazują, że 50% pojemności w zupełności wystarczy do uruchomienia 3,0 l silnika benzynowego.
Dwa przykłady z brzegu:
https://www.youtube.com/watch?v=My4ZWJTfhLw
https://www.youtube.com/watch?v=1a1w6YWfRGw
Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

