Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

GF / GW / GE / CA / GD / GV / GC / CB

Postprzez dj4xm » 16 paź 2019, 09:44

Matthew90 napisał(a):Już w GE końcowe roczniki miały 90 koni z 1.8 z tego co pamiętam:)

Wiem, ale chodzi o zabieg zmniejszenia samej wartości KM dla NM (nie byłem pewny na 100%, ale wiem że GE miały 105KM widocznie już tam wprowadzili taki zabieg), czyli masz 90KM a chodzi jak 110, bo się nie męczysz jazdą (moment obr już od 2400), inne ople czy coś mają ponad 100 a jazda niezbyt miła (przynajmniej mi się tak dobrze 16v nie jeździło nigdzie jak w 626 GF 1.8). Teraz mam 2.0 8v pomimo, że niemieckie, ale bardzo wygodnie się jeździ (nie lubię szaleć na ulicy wystarczy normalna jazda, a na autostradzie bez problemu buja się na 210km/h, więc jestem zadowolony idealnie zgrane do moich wymagań).
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 260 (96/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Postprzez ZdzichuZ » 16 paź 2019, 11:49

Ciekaw jestem czy gdzieś w sieci można znaleźć krzywe momentu dla silników GF. Dla 626 GC np. są w samym katalogu.
Forumowicz
 
Od: 17 mar 2019, 10:14
Posty: 57

Postprzez Matthew90 » 21 paź 2019, 07:38

Znalazłem chwilę czasu, więc piszę co się ostatnio działo. Jeszcze raz w skrócie: Mazda pojechała do Kamila na swapa, ze względu na potrzebę zrobienia rozrządu i konsumpcję oleju – 1 litr na tys. i poranne dymienie zdecydowałem się na zakup rozbitka z silnikiem po remoncie. Dodatkowo wpadło nowe sprzęgło no i biegi chodzą jak należy – od zakupu Mazdy nie mogłem zapiąć dwójki przy 4 tys. obrotów w górę, prawdopodobnie synchronizator. Wymieniony olej wspomagania i akumulator na używany co prawda, ale dużo lepszy no i kilka fantów z dawcy będzie na zapas. Dodatkowo wyszły do roboty poduszki mcphersonów z przodu i łożyska, no i wahacz lewy przód.
Załączniki
20190917_181358.jpg
Dostałem złe poduszki i łożyska, mimo iż były dobierane po nr VIN.
20190918_162802.jpg
Tu już są właściwe. Zestaw KYB razem z łożyskami. Teraz cisza i delikatnie kierownica chodzi. Co ciekawe praktycznie do końca nie dawało to żadnych objawów a poddało się można powiedzieć niedługo po powrocie z wakacji. Jak to Mazda – na trasie nie zawiedzie :)
20190919_141441.jpg
Wahacz lewy przód w jakim stanie każdy widzi. Wymieniony na używkę z drugiej Mazdy.
20190919_141511.jpg
20190919_130758.jpg
20190919_141527.jpg
Przy wymianie wahacza musiałem wymienić dobry łącznik stabilizatora bo nie dało się go odkręcić. W związku z tym, czego nigdy nie robię wymieniłem tylko na lewej stronie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez Matthew90 » 28 paź 2019, 07:43

Czy ma ktoś jakiś pomysł dlaczego szarpie mi autem między 2.5 do 3.200 obrotów mniej więcej. Powyżej idzie elegancko. Czasami na niskich obrotach też potrafi go przydusić tak jakby nie chodził na wszystkie cylindry. Dusi go na gazie masakrycznie, na benzynie jest dużo lepiej, ale nie idealnie. Wyjściem z sytuacji jest wciśnięcie gazu do dechy w tym przedziale obrotów, wtedy szarpania nie ma. Na poprzednim silniku tego nie miałem. Coś tam między 100 a 120 km/h go przyblokowało czasami, ale nie tak jak to ma miejsce teraz. Zaraz przed przekładką jak Kamil jechał do siebie Mazdą to się zaczęło to podszarpywanie. Wymieniłem przepustnicę, kable zapłonowe i cewkę, nic to nie dało. Miałem z dwóch aut więc bez wchodzenia w koszty mogłem to sprawdzić. Świece też są dobre z przekładanego silnika.
Jeszcze druga sprawa co mnie szokuje to fakt, że silnik po remoncie pije olej. Ciężko mi powiedzieć na razie ile, ale co najmniej 300 ml/1000km. Pobór gazu wynosi około 13-14 litrów,fakt że stoję dużo w korkach ostatnio na trasie praca-dom-praca ale to i tak zdecydowanie za dużo, wydaje mi się.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez dj4xm » 28 paź 2019, 15:25

Sprawdź czy wszystko dobrze z czujnikiem położenia wału? (chyba tak się nazywało) chodzi o czujnik, który jest z przodu od dołu od strony rozrządu (mi po wymianie rozrządu jakoś źle założyli obudowę i pasek klinowy mi wytarł kabelki od tego czujnika i też tak było, że przerywało, szarpało w pewnym zakresie).
Co do picia oleju to jest tak, że będzie pił olej i koniec ;–) żeby taki remont zrobić dokładny, aby nie piła oleju to trzeba zwymiarować tłoki i pierścienie pod wymiar, żeby było naprawdę szczelnie w cylindrach. Ja też robiłem remont silnika i wymieniłem pierścienie na RIKeny (z tego co pamiętam, bo tak forum kazało, że będzie najlepiej bo na innych puszczają olej), ale ja też bez wymiarowania tylko kupiłem żeby pasowało i też olej brała (oczywiście mniej niż przed remontem, ale brała) – myślę, że rozumiesz o co chodzi ;–) bo cylindry nie mają całe życie takiego samego wymiaru (zwłaszcza przez tyle godzin pracy i tysięcy km) tylko przez tarcie trochę ich ubywa itd. itp. Ktoś kiedyś na temat 626 GF/GW powiedział, że mają trochę na kształ
Co do poboru LPG to pytanie, czy robiłeś regulację po wymianie silnika? A po drugie to jak są problemy z szarpaniem to i tak nie ma co gdybać, najpierw musi być super "idealnie" na benzynie potem regulacja LPG (i też ma chodzić, ja miałem LPG na vtec'ach których nie zalecają a i tak mi się dobrze jeździło, więc nawet kijowa instalacja w 626 chodzi) i można mierzyć dopiero spalanie.
Tyle od serca Ci podpowiem i z doświadczenia.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 260 (96/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Postprzez Matthew90 » 28 paź 2019, 18:36

Dziękuję:) o tym czujniku położenia wału słyszałem,że może być więc dobry punkt zaczepienia więc sprawdzę. Co do remontu był robiony za 6 tyś razem z wymiana sprzęgła przez poprzednika,wrzucę fakturę co było robione chyba,że Kamil mnie uprzedzi.LPG Kamil oddał do regulacji przy przeglądzie.Dzisiaj nagrałem filmik jak puszcza dyma co wcześniej było dla mnie normalne przy 1l na 1000km ,ale teraz już nie. Jutro rano sprawdzę poziom oleju. Nie piszę tego bo mam do kogoś pretensje,żeby było jasne. Poprzednik gdyby miał problem z silnikiem po remoncie pozbył by się auta od razu po stłuczce. Po prostu przedstawiam faktyczny stan rzeczy i gdybym miał się cofnąć w czasie to bym tej akcji przekładkowej nie robił tylko dalej sobie podkapcał i miał włożoną kasę w kieszeni.Czasu nie cofnę, ale kolejnej kasy w auto pchać już nie będę,chyba że się ta sytuacja jakoś wyklaruje:p

Dopisano 29 paź 2019, 19:04:

Czujnik położenia wału i czujnik położenia wałka rozrządu nienaruszone przynajmniej wizualnie. Faktycznie niedbały montaż czujnika może doprowadzić do obcierania przez pasek osprzętu. Odpiąłem kostki i zaaplikowałem preparat do połączeń elektrycznych profilaktycznie, bo efektu z tego żadnego. Podjadę chyba do serwisu mazvag w Jaworznie żeby zdiagnozować problem.Jeżeli jest to któryś z czujników mimo wszystko to sobie to wymienię ale w ciemno nie ruszam tego:)
W najbliższym czasie wymieniam jeszcze filtr powietrza bo czas na niego:)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez dj4xm » 5 lis 2019, 15:21

nie lubię mówić "aniemówiłem", ale mówiłem żebyś sobie jeździł na tamtym silniku bo taki pobór oleju to nie pobór, a że po kopci trochę to tam nic.
Nie rozumiem "LPG Kamil oddał do regulacji przy przeglądzie"? Po przekładce pytanie czy miałeś regulowany LPG, bo rozumiem, że Kamil to właściciel tego silnika i robił regulację u siebie przed stłuczką?
Po przekładce trzeba było od nowa regulować (jeśli było to ok nie czepiam się) ;–)
Szczerze. jeśli 6 tys za remont u mechanika, który ma normalnie warsztat i działalność to nie jest wielki koszt ze wszystkimi częściami (zwłaszcza, jeśli dobre sprzęgło było montowane to już jest duży koszt)...ja u takiego znajomego za wymianę rozrządu i sprzęgła w Clio II 1.4 16v załpaciłem 2,5tys a nie ma on działalności, więc koszta mniejsze były...no i niektórzy mechanicy liczą za roboczogodzinę a nie jakiś koszt np. wyjęcie silnika 500zł tylko zależny ile to zajmie itd..
No mi chodziło o same przewody czy są całe, ale po przekładce to dużo rzeczy się poruszyło i gdzieś coś po prostu nie styka do końca może. U mnie po remoncie walczyłem z cieknącymi przewodami od wody (bo miała być przekłada i wyciągnęliśmy cały silnik ale i tak zrobiłem remont w końcu, dlatego wszystko było ruszane) i stare puszczały jak nie jeden to drugi, aż po kolei wymieniłem wszystkie...
Rozumiem Twoje zdenerwowanie ;–) i to nie wiesz jak bardzo... Dlatego kupiłem w końcu Skodę Fabie i święty spokój (już 15tys zrobiłem w tym roku nią) i Polo 91rok na dojazdy (tutaj to w ogóle nie ma się co psuć bo nic nie ma) i problemu z rdzą nie ma (pewnie prędzej na Skodzie wyjdzie niż na tym Polo), a naprawy można robić większość samemu tak jak i w 626 robiłem.
Masz fajnego chrystlera to pakuj w niego LPG (duże silniki zawsze dobrze znoszą LPG tylko trzeba użyć odpowiednich części i ustawić) i masz spokój.
Szkoda nerwów.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 260 (96/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Postprzez Matthew90 » 5 lis 2019, 20:10

Kamil robił przekładke i oddał auto do regulacji lpg przy przeglądzie auta tzn po wlozeniu drugiego silnika Mazda byla u gazownika na ustawieniu lpg:) W weekend wymieniam jeszcze przepływke bo mam druga jak to nie pomoże to daje do gaziarza. Litr oleju na tysiąc to dużo i poranne dymienie takie że wstyd mi czasem było bo ludzi we mgle zostawiłem.Teraz tego nie ma :d

Dopisano 5 lis 2019, 21:15:

W tym dużym silniku już obrocilo panewe nie wiem czy czytałeś:) chrzest za mną bo niestety te silniki są na to szczególnie narażone.Auto jedzie do Krakowa niedługo na włożenie silnika po remoncie z nowym rozrzadem panewkami szlifem wału,uszczelkami,udroznieniem kanałów olejowych.Od razu będzie robiony luz na dyferencjale przy prawej półosi A to kolejny stały ból tych aut i czujnik prędkości skrzyni bo czasami licznik świętuje..Auto już jest zainwestowane,będzie teraz grubo więc tym bardziej gfka gora do przeglądu przyszłego być może do 2 raty oc koło połowy roku i jeżeli za nią wezmę 3-4 tyś to ta sumę przeznaczam na gaz do amerykanca. Mimo wszystko jestem z gfki zadowolony w sensie tego że dalej po 20tys.dobrze mi się tym jeździ,dobrze wygląda.Szkoda tylko,że chcąc dbać czasami człowiek pójdzie w koszta na wyrost ale jakby na to nie patrzyc mam rozrząd zrobiony A o to mi chodziło,nowe sprzęgło,skrzynia chodzi super A wcześniej nie puszcz8ala dwójki powyżej 4-5 tyś. I masę części zamiennych do niej A temat wierzę,że ogarnę.Co do poboru oleju cały czas obserwuje,na pewno jest lepiej ale kicha że bierze tyle co w miarę dobry naturalnie eksploatowany silnik w tym modelu
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez dj4xm » 18 lis 2019, 16:50

Jak bierze to znaczy że pracuje :) mi polo 91 rok teraz zaczęło brać olej ale to jak cisnę powyżej 4tys obr a jak jeżdżę bardzo wolno (szybko się nie da, albo wolno albo bardzo wolno w końcu 45KM hahahaha) to nie ubywa znacznie (coś oleju zawsze silnik weźmie tylko nie zawsze widać na oko).
Jak czytam właśnie takie bolączki auta, że na to muszę uważać, albo na tamto to mnie bolą oczy i mijam takie auta (dlatego miałem 626 bo tutaj na nic nie trzeba uważać, prócz normalnych wymian a teraz mam fabię i polo i też nic prócz płynów i filtrów nie trzeba nic...), ale z kolei masz dużo mocy w silniku :) a to zawsze wiąże się z jakimiś problemami... noo okolice 4tys za 626 to optymistyczne podejście :D ale oby Ci się udało! :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 260 (96/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Postprzez ZdzichuZ » 18 lis 2019, 18:51

Rozpiętość cen za 626 jest na olx dość spora. Za 4100 widzę jest trochę pokiereszowany polift z 136 KM, są też ładne polifty 115 lub 136 KM z gazem za 4,5 do 5. Był piękny egzemplarz 136 KM bez gazu za 8 i ogłoszenie po 2 tygodniach zniknęło, był też ogarnięty z gazem za 7,5 i też nie ma już ogłoszenia. Jak auto nie przedstawia sobą tragedii w zakresie korozji i nie składane z 3 i ma dodatkowo gaz, to 4 tysiące to wg mnie uczciwa cena.
Forumowicz
 
Od: 17 mar 2019, 10:14
Posty: 57

Postprzez Adoz » 18 lis 2019, 20:14

W tych mazdach podjerzewam rozpiętość cenowa jest uzależniona od stanu blacharki (rdza, bo to że bylo bite to czasem lepiej w tylu letnim aucie, świeższy lakier xD) Silnik wiadome tyle lat auto nie ma co się łudzić że ma 200k km także nooo może popijać olej. No i oczywiście te starsze samochody mają bardziej dojechane motory bo wydaje mi się że dopeiro teraz ludzie zacyznają dbać o oleje, wymieniają częściej i na lepszej jakości. Kiedyś była bieda i lali co było a jeździli na jednym jak najdłużej się dało. Sam kiedyś pamiętam jak mialem malucha to słabo przypominam żebym w nim wymieniał olej xD
Forumowicz
 
Od: 22 sie 2013, 10:31
Posty: 435 (4/7)
Skąd: Białystok
Auto: Mazda Premacy '03

Postprzez radar88 » 5 gru 2019, 09:59

Gandzia napisał(a):Przepraszam nie odbieram rok tylko Ty mi je wysyłasz rok. Jak brałem auto to mówiłeś że Twój kolega jeździ na Gdańsk busem i może mi je podrzucić, po pół roku ciszy dopiero mowisz że jednak nie jeździ i ich noe przywiezie, to mówiłem wyślij kurierem podeślij fotkę kwitka za wysyłkę i nr. Konta to zapłacę, ale następne pół roku nie możesz mi ich wysłać.

Dobra koniec tematu i offtopu wsadź sobie te drzwi.... poradzę sobie. I dla mnie jesteś nie rzetelny ani kompetentny mam nadzieję, że się więcej nie zobaczymy.

Ps. A to w jakim stanie okazało się auto to każdy widzi co czytał mój temat... bez komentarza. Aaaa i jeszcze bym zapomniał, jak brałem auto to mówiłeś, że jak tylko będą z nim problemy to mam śmiało do Ciebie dzwonić, a teraz masz wielkie pretensje i masz wyjeba...


Przepraszam Mateusz za OT ale nie wytrzymam.


Powiedziałem Ci że znajomy śmiga busem ?? Co Ty wygadujesz, jedyna opcja jaka mogła być to znajomy mojego teścia który TIRem śmigał w tamte okolice i nic innego, napisałem Ci że nie może Ci tego zabrać i że pozostaje kurier, wyliczyłem Ci kuriera było coś 300zł to napisałeś, że nie teraz zrobimy to później, i to później trwało ponad rok. A telefonów nie odbiebram, bo ja rozumiem coś się dopytać ETC, lecz dzwoniłeś codziennie z jakimiś żalami,pretensjami, a ja Ci powiedziałem przed sprzedażą samochodu, że trzeba w nie włożyć kasy i to nie mało, ale chyba nie słuchałeś albo nie chciałeś słuchać. Twoja żona powiedziała do mnie u nas w domu, za takie pieniądze nie ma co oczekiwać ideałów.
Powiem Ci tak, opisujesz mnie że Cię oszukałem, że zrobiłem Cię w konia, że taki i siaki...
Wiesz co... Twój Xedos... Mówisz mi że lewy tylny amor wylany...człowieku to był jedyny sprawny, ze skrzyni spuściłem może 250ml oleju gdzie wchodzi 2,7L, filtr powietrza to chyba nigdy nie zmieniałeś, wody w układzie , zaznaczam wody nie płynu spuściłem w sumie może 3L...zajechałeś auto doszczętnie a mnie opisujesz, pokazać mam zdjęcia z misek z woda, olejem ze skrzyni, tymi 3 dobrymi amorami, filtrem powietrza ?? Miałem tego wcale nie pisać ale mam dość oczerniania z Twojej strony bo ile można.

I na koniec, drzwi stoją na dworze bo czekały rok aż się łaskawie zdecydujesz, kurier...później napisałem że odbiór osobisty bo nie miałem palet.

EOT

Matusz jak Mazdeczka się sprawuje, udało się ustalić czemu tak szarpie ??
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5499 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: Mazda Xedos 9 TA KL 1993/98 A/T A7RED Pearl
Mazda Xedos 6 CA KF MT 1995 – Projekt odbudowa/swap

Postprzez Matthew90 » 8 gru 2019, 00:50

Prawdopodobnie wtryskiwacze LPG ale jakos albo ja nie mam czasu a jak mam to gazownicy zas nie maja i na razie temat stoi:) Dzis wymienilem sobie rure wlewu paliwa
Załączniki
20191207_160743.jpg
20191207_151013.jpg
A to stara
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez Matthew90 » 25 gru 2019, 18:12

Taką dorwałem pod blokiem u rodziców,tyle że sedan
Załączniki
20191224_132805.jpg
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez Gandzia » 25 gru 2019, 22:48

Wybacz Matthew90 chcę tylko napisać jedno. Co do stanu mojego auta mówiłem w prost odrazu przez tel. Że to trup sam je wymieniłeś na 1k pln ja tylko przytaknąłem więc Twoje żale na temat mojego byłego auta są bez sensu, mało tego nawet u Ciebie na podwórku mu się nie przyglądałeś bo sam stwierdziłeś że nie ma po co. Te drzwi już mnie nie interesują możesz je sprzedać póki jeszcze są dobre. Koniec tematu.

Ps. Na szczęście są tu na forum inni ludzie co z chęcią pomogą bez zalenia się że ktoś im zawraca pupę.
Klubowicz
 
Od: 24 kwi 2014, 17:11
Posty: 332
Skąd: Pruszcz Gdański
Auto: Xedos 9 TA KL 2.5 V6 2002r
Były
Xedos 6 CA KF 2.0 V6 LPG 1995r
Xedos 6 CA KF 2.0 V6 1999r
Xedos 6 CA KF 2.0 V6 1993r

Postprzez gt10r5 » 26 gru 2019, 11:22

Matthew90 napisał(a):Prawdopodobnie wtryskiwacze LPG

W takich sprawach zawsze się możesz do mnie zwrócić i pomogę co i jak.
Modernizacje, strojenia lpg – 793140999
Klubowicz
 
Od: 5 lip 2015, 12:28
Posty: 163 (4/1)
Skąd: Zgierz
Auto: Mazda 3 1.6cd 05'

Postprzez Matthew90 » 26 gru 2019, 12:27

Dziękuję:) a więc tak, autko dusi się na gazie w przedziale obrotów 2-3 tys. jeśli dam mu gaz w dechę to idzie płynniej, Powyżej tych obrotów jak jadę trasą to występują pojedyncze szarpnięcia. Na benzynie wszystko jest ok. Wszystkie elementy układu zapłonowego są wymienione. Byłem z tym u jednego gazownika, podpiął kompa i jeździliśmy. Wyszło mu, że problem jest na 3cim cylindrze. Dał mu tam wtrysk benzyny zamiast gazu i auto szło normalnie. Oprócz tych objawów wzrosło spalanie gazu.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez Matthew90 » 12 sty 2020, 19:32

Z nowości wymienione klocki z tyłu TRW i Mazda kula się dalej :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez Matthew90 » 8 lut 2020, 17:36

Tak wygląda tłumik środkowy Polmostrów po lekko ponad roku i 20 tys. km
Załączniki
IMG_20200208_120352511.jpg
Z początku myślałem,że dmucha na spawie ale jednak nie
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 maja 2015, 15:22
Posty: 445 (0/2)
Skąd: Jaworzno
Auto: Mazda 626 GF 2.0 136 KM 99',
Chrysler 300M 3.5 V6 260 KM 01'

Postprzez dj4xm » 11 lut 2020, 09:14

ja zawsze maluję przed założeniem srebrzanką czy to tłumik czy rury, zawsze to dodatkowo zabezpieczy przed rdzą, chyba że chcesz powiedzieć, że sam się rozszedł to już inna sprawa, ale jeśli od rdzy to zaspawać i pomalować i bd cacy :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 260 (96/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Moderator

Moderatorzy Nasze Mazdy