Bandit napisał(a):Tyle się w klubie dzieje, że za chwilę go nie będzie, więc spotykajmy się puki mamy jeszcze forum!
Dawno to przewidziałem. Mniej więcej wtedy, gdy na hurra rozwiązał się zarząd a ravo zarządził akcję "everybody koordynator"... potem to już pasmo błędów, porażek i dziwacznych decyzji. Brak konsekwencji, silnego centralnego organu mocodawczego, a skutkiem tego fakt, że na parkiecie zostali tylko ravo z tco, otoczeni "młodzieżą", głosząc wszem i wobec, że w klubie dzieje się świetnie, gdy klub siadał na mieliźnie. Reszta miała dość, odeszła w cholerę i najprawdopodobniej nie zamierza z tej mielizny klubu ściągać, czego od "młodzieży" wymagać nie należy, gdyż najzwyczajniej w świecie sobie z tym nie poradzi. Był czas, gdy można było spokojnie skierować na tor rozwoju, teraz jest po frytkach. Z klubu o bardzo wysokim poziomie staliśmy się trollowatym, kolejnym civic klubem czy innym streetkillersem. Przykre, szczególnie z punktu widzenia osoby, która w tę organizację trochę siebie włożyła...