przez evo » 20 mar 2013, 11:18
Nie ma najlepszej metody wyciągania wgniotek.
Ogolnie metod jest kilka, metody typu suchy lod wykluczam wogole bo to metody amatorskie. Kiedys z ciekawosci kupiłem zamrażacz i sprezone powietrze w sprayu (po odwroceniu pojemnika do gory nogami sprezone powietrze daje podobny efekt do zamrazacza). Malutkie wgniotki podobne do gradowych się zmniejszały, jednak ucierpiał na tym lakier, na lakierze było widac taką porowatą powierzchnię -zdecydowanie nie polecam.
Ja kupiłem sobie zestaw Wurth Minilifter, jest to metoda przyklejania grzybkow na klej (polecam oryginalny klej wurth (ok 130zl za 10 lasek). Zrobiłem kilka aut, powiem szczerze ze auta zniszczone mocno gradem da się podrobić na tyle ze przy sprzedaży kupujący nic nie zauważy. Ogolnie wszystkie metody wymagają bardzo duzo praktyki, 5, 10 a nawet 20 aut nie nauczy was tej roboty na zero (tak zeby komplnetnie nic nie było widac. Najwazniejsze jest to zeby nie zabierac sie za elementy gdzie jest szpachlowka, albo zle polozony lakier, ponieważ mozna oderwac grzybka ze szpachla lub lakierem.
Kolejna metoda jest to wypychanie za pomoca odpowiednich lanc. Polega ona na tym, ze musimy sobie zrobic dojscie do elementu z drugiej strony, zdejmujemy wygluszenie, maskownice, podsufitke, boczek drzwi, w zaleznosci za ktory element auta sie zabieramy i przy zastosowaniu odpowiedniej techniki delikatnie wypychamy. Jest to metoda która jest najszybsza, ale nie bezinwazyjna, pozniej trzeszcza nam plastiki, w niektorych przypadkach trzeba rozklejac wzmocnienia, jesli wgniotki sa pod nimi, elementy, ktore maja profile zamkniete typu slupki są nie do zrobienia w tej technice.
Poniżej jedna z fotek pokazująca możliwości liftera na klej.
- Załączniki
-
