Pomysły na Spot
Myślę że temat może stać się przydatny dla Wszystkich zarówno PRów jak i zwykłych bywalców spotowych. Zachęcam do wpisywania tu pomysłów, sugestii , pragnień i innych takich dotyczących tego co można zrobić na spocie, który jest w tygodniu lub w weekend. Co zrobić żeby zadowolić większość starych i nowych bywalców. Nie wpisujcie tu co się powinno a czego nie lecz pomysły i sugestie co zrobić żeby nie było monotonnie a fajnie 
- Od: 26 lut 2008, 01:19
- Posty: 2749
- Skąd: Warszawa
- Auto: Mazda 323 BJ B3 '98
Mazda mx5 NB FL '02
Grzyby napisał(a):Najfajniejsze jest stanie na parkingu i "kopanie w oponki"
Ale to serio jest fajne... Ja czasem po spotach z gokartami, pizzeriami i innymi takimi bardzo lubię tak po prostu przyjechać, postać i pogadać o głupotach...
U nas swego czasu dość modne były gokarty. Ostatnio jednak jest przestój w tym temacie. Na weekend organizowali chłopaki grille, plażowanie lub minizloty dwudniowe. Spotkania cykliczne z reguły mamy w tygodniu, wieczorem. Mnie się podoba jak jest, ale wiem, że są ludzie, którzy spodziewają się większych atrakcji.
Grzyby napisał(a):Najfajniejsze jest stanie na parkingu i "kopanie w oponki"![]()
Ja też nie widzę w tym nic złego. W naszym regionie mamy takie opony, że z radością w nie kopię. Najbardziej to lubię pokopać w Yokohamy Parady i takie tam inne pogaduchy uskuteczniać

You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Można zorganizować wspólne mycie aut, albo wypad na hamownię, stanie i gadanie jest naprawdę fajne bo nie ma nic lepszego jak rozmowa o samochodach i śmiesznych sytuacjach.
Ile ja bym dał za spot na którym jest więcej ludzi
Ile ja bym dał za spot na którym jest więcej ludzi
No właśnie u nas najwięcej ludzi przyjeżdżało jak nic się nie dzieje...
Jak zrobiliśmy wcześniej zapisy na gokarty to przyjeżdżało kilka osób (z reguły stała ekipa). Było wiele pomysłów na krótkie regionalne wycieczki i zwykle kończyło się na pomysłach...
Najwięcej aut na spocie który zapamiętałem to 16 
You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Najważniejsze jest to aby się spotykać a nie
co jest lepsze siedząc w domu.
A zawsze na miejscu juz można dalszą kolej rzeczy ustalić,
bo chyba spontany w większości sa fajne i dobrze wychodzą

A zawsze na miejscu juz można dalszą kolej rzeczy ustalić,

bo chyba spontany w większości sa fajne i dobrze wychodzą
No to teraz podpadłeśjakub1009 napisał(a):ja to bym chciał chociaż jakiś cykliczny zlocik w okolicach Katowic
You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
A dla mnie to właśnie największa strata czasu.
Jaki cel i sens ma jazda na jakiś parking i stanie tam przez godzinę?
Nie fajniej jest np. zrobić grila czy pojechać w jakieś fajne miejsce (niekoniecznie z płatnymi atrakcjami)?
Jaki cel i sens ma jazda na jakiś parking i stanie tam przez godzinę?
Nie fajniej jest np. zrobić grila czy pojechać w jakieś fajne miejsce (niekoniecznie z płatnymi atrakcjami)?
Niektórym wystarcza takie małe oderwanie się i pogadanie, nic nie robienie, ale oczywiście jakiś grill to fajna opcja 
Grzyby napisał(a):Jaki cel i sens ma jazda na jakiś parking i stanie tam przez godzinę?
Nie fajniej jest np. zrobić grila czy pojechać w jakieś fajne miejsce (niekoniecznie z płatnymi atrakcjami)?
Oczywiście, że fajniej. Ale wg mnie w weekend. Tak też zwykle robimy.
W tygodniu, po pracy w zupełności wystarczy mi spotkanie na parkingu, które zawsze łączymy z jakąś kolacją. Jaki cel? Taki sam jak każdego spotkania towarzyskiego. Pogadać, pośmiać się, poznać nowe osoby. Dla mnie ten klub to nie tylko gadanie o samochodzikach... Poznałem tu tylu ciekawych ludzi, że ogromną frajdą dla mnie jest ich towarzystwo...
Wiadomo też, że co za dużo to nie zdrowo. Dlatego co jakiś czas warto zrobić jakieś urozmaicenie... Niestety ile głów tyle zachcianek i czasem trudno wszystkim dogodzić.
Założenie u nas było proste i po części się udało je spełnić. W tygodniu kopiemy w opony, jemy śmieci w fast foodach, a w weekend grillujemy, jeździmy gokartami, spotykamy się na różnych wydarzeniach, robimy zloty regionalne itd. Wydaje mi się, że plan udał się w ok 75%, bo niestety ta opcja weekendowa jeszcze kuleje. Nowy PR jednak ma większy potencjał niż ja i wierzę, że dokończy dzieło
loockas napisał(a):Dla mnie ten klub to nie tylko gadanie o samochodzikach...
A tak się zwykle kończy (lub zanosi) w przypadku kopania w oponki
Mozliwosci jest wiele i warto czasem zrobic cos, zeby nie bylo zbyt monotnnie. U nasz wyglada to zazwyczaj tak:
– kopanie w opony
– KFC
dwa powyzsze punkty juz od dluzszego czasu sa raczej nierozlaczne
– gokarty
– pare razy zdarzyl sie grill
– kiedys zdarzaly sie wyjscia na piwo do jakiegos klubu
– swego czasu popularne byly nocne spotkania (zazwyczaj dodatkowo poza cotygodniowymi spotami) na myjni (jak dobrze pamietam czwartki g. 23:00) + czasem kebap
– byly wypady na hamownie
– obecnie raz w miesiacu w Bydgoszczy odbywaja sie pojezdzawki na Kartodromie (co prawda nie pod szyldem klubu, ale kazdy kto chce za drobna oplata moze sobie pojezdzic swoim autem po torze)
– byly tez spotkania sportowe (siatka/kosz)
Takze jak widac dla kazdego cos milego
Mozliwosci jest wiele.
– kopanie w opony
– KFC
dwa powyzsze punkty juz od dluzszego czasu sa raczej nierozlaczne
– gokarty
– pare razy zdarzyl sie grill
– kiedys zdarzaly sie wyjscia na piwo do jakiegos klubu
– swego czasu popularne byly nocne spotkania (zazwyczaj dodatkowo poza cotygodniowymi spotami) na myjni (jak dobrze pamietam czwartki g. 23:00) + czasem kebap
– byly wypady na hamownie
– obecnie raz w miesiacu w Bydgoszczy odbywaja sie pojezdzawki na Kartodromie (co prawda nie pod szyldem klubu, ale kazdy kto chce za drobna oplata moze sobie pojezdzic swoim autem po torze)
– byly tez spotkania sportowe (siatka/kosz)
Takze jak widac dla kazdego cos milego
jakub1009 napisał(a):ja to bym chciał chociaż jakiś cykliczny zlocik w okolicach Katowic
aleś dowalił do pieca
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości