Szkody komunikacyjne z OC sprawcy

Zagadnienia prawne i porady w różnych sytuacjach drogowych.

Postprzez Grzyby » 3 sty 2019, 13:55

Biorąc pod uwagę wystający hak i trudności z otwarciem bagażnika, wróżę kosztowną naprawę (pognieciona płyta podłogowa)
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16934 (68/158)
Skąd: KIELCE
Auto: Coś powyżej 160KM?,
Renault Master 2.5D,
Dacia DV 1.6 LPG,
Burstner Amara 535TK

Postprzez Neonixos666 » 3 sty 2019, 14:13

Ciekawe jak wygląda tamten samochód bo czuje że hak narobił tam bałaganu. :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8549 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Grzyby » 3 sty 2019, 14:23

Do tego hak niepotrzebny :P
W klocka z tyłu wjechało Berlingo (nie miałem jeszcze haka).

Berlingo, cóż..... Do wymiany: obydwa reflektory (rozbite), maska (harmonijka), chłodnica (chlusło pod auto), zderzak (popękany) i błotniki które dobiły do opon uniemożliwiając jazdę. Pod maską nie było widać bez jej zrywania :)
Efekt? Zderzak wrócił do swojego kształtu poza jednym małym ostrym wgniotem, klapa wyglądała podobnie. Klapa do tej pory jest na aucie, zderzak został poprawiony pół roku później (i finalnie wymieniony za 150zł) przez Punto, które skończyło podobnie jak Berlingo....
Ja pojechałem dalej, a 2 tygodnie później byłem bogatszy o 6500zł na koncie <lol>
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16934 (68/158)
Skąd: KIELCE
Auto: Coś powyżej 160KM?,
Renault Master 2.5D,
Dacia DV 1.6 LPG,
Burstner Amara 535TK

Postprzez Rumbler » 22 sty 2019, 16:19

No to mam już wycenę naprawy i oczywiście problemy. W tym kraju nawet jako poszkodowany muszę udowadniać, że nie jestem kłamcą.
Otóż podczas uderzenia uszkodził mi się fotel mianowicie nie działa regulacja odcinka lędźwiowego. Pewnie będę musiał pisać jakieś odwołanie, bo ubezpieczyciel na razie nie chce tego kosztu zaakceptować. Jak mam mu udowodnić, że było ok, a teraz nie jest? Przecież tego nie widać, uszkodzenie też może nie jest takie logiczne w pierwszej myśli – ale w tym przypadku jest faktem! Siła uderzenia poszła na odcinek lędźwiowy i zepsuła regulację.

Poza tym ubezpieczyciel nałożył 40% utratę wartości na tłumik, czyli musiałbym dołożyć 900 zł, żeby go wymienić. Czy tłumik faktycznie się zużywa i ubezpieczyciel może zrobić coś takiego? Myślałem, że sens naprawy warsztatowej jest taki, że oddaję samochód uszkodzony i dostaję w 100% naprawiony. A tu nie, mogę sobie za to założyć nowy tłumik za 900 zł, a co jeśli nie chcę nowego tłumika tylko tak samo zużyty jak poprzedni tylko nie uszkodzony? Dodam, że na tłumiku jest jedynie malutkie wgniecenie – no ale przed kolizją go nie było!
Początkujący
 
Od: 15 kwi 2013, 10:25
Posty: 9
Auto: Mazda 6 III Kombi Skyactiv-G AT 165 KM

Postprzez Madziol » 22 sty 2019, 17:29

Witam
Twoja jedyna karta przetargowa to samochód zastępczy.
PZDR
Forumowicz
 
Od: 20 paź 2014, 18:48
Posty: 216 (2/5)
Skąd: Łódź
Auto: M6 II 2,2D 185kM Poprzed M 626 GW 2.0 turbo DI 74kW 350tyś
Poprzed M 626 GD 2D 550tyś

Postprzez Rumbler » 23 sty 2019, 08:13

@Madziol a możesz rozwinąć? Pal licho ten tłumik, jak mówiłem uszkodzenie jest minimalne, prawie niewidoczne, ale fotel chciałbym mieć naprawiony. W jaki sposób miałbym zagrać samochodem zastępczym?
Początkujący
 
Od: 15 kwi 2013, 10:25
Posty: 9
Auto: Mazda 6 III Kombi Skyactiv-G AT 165 KM

Postprzez Madziol » 24 sty 2019, 13:47

Witam
Jest kilka dróg. Nie znam szczegółów. Np potłuczona lampa-pojazd zastępczy. Myślę, że powinieneś poprosić o nową wycenę, bo ta twoim zdaniem jest nie pełna. Kolego poszedł na policję i oddał dowód. @hak64 dobrze ci napisał. Zgodnie z ustawą masz prawo do pełnomocnika, chyba by się przydał. Ja nie straciłem dowodu, ale powiedziałem, za dwa dni jadę na urlop i tak czy siak biorę zastępczy czy od nich czy na własną rękę i dali.
Najważniejsze z godnie ustawą masz prawo naprawić auta na nowych częściach do wartości pojazdu.
PZDR
P.S.
jakieś szczegóły podaj tel na priv oddzwonię.

Dopisano 24 sty 2019, 16:24:

Gulii napisał(a):Mazda 323f ba 96'
stuknięta w tył, a ja uderzyłem w przód (wina oczywiscie nie moja, orzekli szkodę całkowitą)

2400 wyliczyli wartość
-500zł w tym stanie czyli z tego co rozumiem chcą odkupić za 500zł?
Nie wiem ile dają na złomie, ale za same opony zimowe + tarcze, liczniki indiglo wziąłbym z 300zł

no średnio, myślalem, że za szkodę całkowitą dadzą trochę wiecej
fakt, że zderzak przedni miałem ciut nie w kolorze, błotnik miał rysę, ale poza tym wszystko było ok, zawieszenie miałem kayaby wymienianie z 1,5roku temu, zawsze brałem te lepsze części.
rozrząd wymieniałem z 2,5 roku temu, faktruę gdzieś mam

Czyli mam rozumieć, że mam sobie teraz kupić gdzieś takie auto za 2000zł, ponaprawiać wszystko, bo zawsze coś do naprawy jest, wymienić rozrząd, bo może być niepewny, płyny oleje itd i zmieścić się w 2400?

No i trzeba by ubezpieczyć, bo to ubezpieczenie chyba mi nie przejdzie na następne auto tak?

Witam
Chyba jakiś transparent rozwieszę bo palce od klawiszy spuchły.
POJĘCIE SZKODY CAŁKOWITEJ NIE ISTNIEJE.
Prawo zostało zmienione. Bardzo ważne jest rzetelne ustalenie wartości pojazdu. Wartości odtworzeniowej. Szczegóły podaj nr tel na priv oddzwonię.
PZDR
Forumowicz
 
Od: 20 paź 2014, 18:48
Posty: 216 (2/5)
Skąd: Łódź
Auto: M6 II 2,2D 185kM Poprzed M 626 GW 2.0 turbo DI 74kW 350tyś
Poprzed M 626 GD 2D 550tyś

Postprzez hak64 » 24 sty 2019, 15:51

"No to mam już wycenę naprawy".
Jeśli się tym chcesz pochwalić, to gratuluję. Jeśli jednak oczekujesz pomocy w weryfikacji rzetelności tej wyceny, to niestety nie mam dyplomu z jasnowidztwa.
"uszkodził mi się fotel mianowicie nie działa regulacja odcinka lędźwiowego".
Rozebrać tapicerkę, zrobić fotkę i wysłać ubezpieczycielowi z żądaniem uwzględnienia tego uszkodzenia w wycenie szkody.
"Pewnie będę musiał pisać jakieś odwołanie, bo ubezpieczyciel na razie nie chce tego kosztu zaakceptować".
Coś tu nie gra. Napisałeś, że masz wycenę, a teraz piszesz, że ubezpieczyciel nie chce zaakceptować. To czyją wycenę masz?
"ubezpieczyciel nałożył 40% utratę wartości na tłumik, czyli musiałbym dołożyć 900 zł, żeby go wymienić".
Jeśli tłumik był w jakimś stopniu zużyty, skorodowany, naprawiany, to ubezpieczyciel ma prawo zastosować korektę do ceny nowego tłumika.
"Myślałem, że sens naprawy warsztatowej jest taki, że oddaję samochód uszkodzony i dostaję w 100% naprawiony".
W zasadzie dobrze myślałeś, ale zauważ, że ubezpieczyciel ma obowiązek zrekompensować koszt naprawy uszkodzeń powstałych wyłącznie w wyniku zdarzenia szkodowego. Tym samym nie można liczyć np. na wymianę klocków na koszt ubezpieczyciela, choćby nie było już na nich okładziny. Jeśli uszkodzeniu uległ np. błotnik, który nosił ślady korozji, albo szpachli, to rzeczą normalną jest zastosowanie korekty do ceny owego błotnika. Innymi słowy ubezpieczyciel nie wypłaci pełnej wartości tylko okrojoną.
"a co jeśli nie chcę nowego tłumika tylko tak samo zużyty jak poprzedni tylko nie uszkodzony? Dodam, że na tłumiku jest jedynie malutkie wgniecenie – no ale przed kolizją go nie było!"
Ubezpieczyciel ma obowiązek wyliczenia wartości szkody w oparciu o ceny nowych części, nie używanych. Możesz jedynie dogadać się z warsztatem, żeby zostawili stary tłumik, a w zamian naprawili co innego np. regulację fotela.

Dopisano 24 sty 2019, 17:17:

Madziol napisał(a):@hak64 dobrze ci napisał. Zgodnie z ustawą masz prawo do pełnomocnika,

Kolego Madziol, gdzie napisałem takie oto coś. Masz problem z logiczną budową zdania, to nie powołuj się na kogoś, sugerując że to jego (moje) słowa. Chcesz się udzielać, pomagać – proszę bardzo, ale rób to w swoim imieniu i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
"Chyba jakiś transparent rozwieszę bo palce od klawiszy spuchły.
POJĘCIE SZKODY CAŁKOWITEJ NIE ISTNIEJE.
Prawo zostało zmienione. Bardzo ważne jest rzetelne ustalenie wartości pojazdu. Wartości odtworzeniowej"
.
Pojęcie szkody całkowitej istnieje tylko w użyciu potocznym, nie jest usankcjonowane prawnie i nigdy nie było Nie pisz więc o zmianach w prawie, bo Twoje posty jak na razie, wskazują, że masz o nim dość blade pojęcie. Ponadto mylisz wartość odtworzeniową, z wartością rzeczywistą pojazdu,
Forumowicz
 
Od: 26 gru 2015, 09:08
Posty: 393 (1/15)
Auto: Mercedes 300SE

Postprzez Rumbler » 24 sty 2019, 19:56

hak64 napisał(a):"No to mam już wycenę naprawy".
Jeśli się tym chcesz pochwalić, to gratuluję. Jeśli jednak oczekujesz pomocy w weryfikacji rzetelności tej wyceny, to niestety nie mam dyplomu z jasnowidztwa.


Kolego hak64 nie za bardzo rozumiem skąd ten napastliwy ton, przecież nie prosiłem o weryfikacje całej wyceny. Zapytałem tylko o 2 nurtujące mnie kwestie.

hak64 napisał(a):"uszkodził mi się fotel mianowicie nie działa regulacja odcinka lędźwiowego".
Rozebrać tapicerkę, zrobić fotkę i wysłać ubezpieczycielowi z żądaniem uwzględnienia tego uszkodzenia w wycenie szkody.


Dziękuję, dobra myśl. Niestety samochód jest teraz w trakcie naprawy w ASO i powiedzieli mi, że nie rozbiorą fotela dopóki ubezpieczyciel nie zagwarantuje, że pokryje kosztu rozebrania i naprawy.

hak64 napisał(a):"Pewnie będę musiał pisać jakieś odwołanie, bo ubezpieczyciel na razie nie chce tego kosztu zaakceptować".
Coś tu nie gra. Napisałeś, że masz wycenę, a teraz piszesz, że ubezpieczyciel nie chce zaakceptować. To czyją wycenę masz?


Co nie gra? Mam wycenę, która nie uwzględnia fotela. Przed chwilą dostałem też dokument odnośnie tego fotela od którego będę się odwoływał (załączam).

hak64 napisał(a):"ubezpieczyciel nałożył 40% utratę wartości na tłumik, czyli musiałbym dołożyć 900 zł, żeby go wymienić".
Jeśli tłumik był w jakimś stopniu zużyty, skorodowany, naprawiany, to ubezpieczyciel ma prawo zastosować korektę do ceny nowego tłumika.


OK, to jest już jasne, uszkodzenie jest bardzo małe, więc nie będę się o to specjalnie wykłócał.

hak64 napisał(a):Możesz jedynie dogadać się z warsztatem, żeby zostawili stary tłumik, a w zamian naprawili co innego np. regulację fotela.


To jest bardzo dobra myśl, niestety obawiam się, że ASO nie zgodzi się na taki myk.
Załączniki
fotel.jpg
Początkujący
 
Od: 15 kwi 2013, 10:25
Posty: 9
Auto: Mazda 6 III Kombi Skyactiv-G AT 165 KM

Postprzez hak64 » 25 sty 2019, 14:02

Rumbler napisał(a):Kolego hak64 nie za bardzo rozumiem skąd ten napastliwy ton, przecież nie prosiłem o weryfikacje całej wyceny. Zapytałem tylko o 2 nurtujące mnie kwestie.

Być może nie zauważyłeś, że ów ton dotyczył innego kolegi, który zdaje się wkładać własne słowa w cudze myśli, ale jest także prawdopodobieństwo, że przedstawiłeś swój problem, nie w oczekiwaniu pomocy w jego rozwiązaniu, a jedynie miałeś zamiar podzielić się zmartwieniem. Temu jednak przeczą zawarte w tekście pytania. Jedną z tych kwestii było napisanie odwołania. Skądinąd wiem, że skuteczne odwołanie wymaga uzasadnienia, do którego najlepiej użyć argumentów, będących wynikiem analizy rzetelności wyceny ubezpieczyciela. Jako rzeczoznawca potrafię ocenić, czy taka wycena jest rzetelna i poprawna, czy też zaniżona i naruszająca interes poszkodowanego. No ale, nie będę się przecież "napastliwie" narzucał, tym bardziej, że odstawiłeś wóz do ASO, gdzie mają swoich fachowców. Nie wziąłeś jednak pod uwagę, że tam wprawdzie nie oszczędzają ubezpieczyciela, to jednak Twój interes także mają w głębokim poważaniu – liczy się ich własny...
Miłego dnia.
Forumowicz
 
Od: 26 gru 2015, 09:08
Posty: 393 (1/15)
Auto: Mercedes 300SE

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:29.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:29.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:29.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:29.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:29.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez kinki 28 sty 2019, 23:30.
Powód: OT

Postprzez amiNN » 26 sty 2019, 18:25

A ja wam zadam takie pytanie , mam problem z Axa , kobita uderzyła we mnie na rondzie w Polsce , a 3h pozniej miałem wyjazd do Niemiec , szkoda naszczescie nie duza bo tylko pęknięty zderzak , wysłałem wszystkie papiery i zdjęcia szkody a oni ze dopiero jak rzeczoznawca sprawdzi to jak będe w Polsce.
A do Polski jade dopiero w kwietniu czy to normalna procedura??
Początkujący
 
Od: 15 lis 2018, 10:57
Posty: 17
Auto: Mazda 3

Postprzez Madziol » 26 sty 2019, 22:21

amiNN napisał(a):A ja wam zadam takie pytanie , mam problem z Axa , kobita uderzyła we mnie na rondzie w Polsce , a 3h pozniej miałem wyjazd do Niemiec , szkoda naszczescie nie duza bo tylko pęknięty zderzak , wysłałem wszystkie papiery i zdjęcia szkody a oni ze dopiero jak rzeczoznawca sprawdzi to jak będe w Polsce.
A do Polski jade dopiero w kwietniu czy to normalna procedura??

Witam
Na zgłoszenie szkody masz bodajże 3-lata, ale na pewno 2-lata, więc spokojnie do kwietnia się wyrobisz. Dobrze że masz zdjęcia. Jednak jest pewien kłopot. Jeżeli w między czasie będzie inne zdarzenie, czego nie życzę, mogą robić problemy (czy nie było tego wcześniej). Myślę, że krótki filmik dookoła zderzaka i po sprawie. Udowodnisz, że zderzak nie miał uszkodzeń wcześniej. Z kolei nowa szkoda skomplikuje nową wycenę, bo z kolei przy nowej szkodzie będą stare uszkodzenia. Będziesz miał filmik. Bądźmy dobrej myśli, że nic się nie wydarzy.
PZDR

Dopisano 26 sty 2019, 23:29:

przez Rumbler » 19 gru 2018, 13:59
Cześć wszystkim,
do tej pory byłem raczej pasywnym użytkownikiem forum, ale przyszedł moment, że muszę Was aktywnie poprosić o radę.

Witam
Zawalczyłbym o nowy zaczep. Myślę, że po takiej kolizji jest do wymiany.Czy masz samochód zastępczy, bo pisałeś, że M jest w warsztacie. Czy uznali Ci fotel.
PZDR
Forumowicz
 
Od: 20 paź 2014, 18:48
Posty: 216 (2/5)
Skąd: Łódź
Auto: M6 II 2,2D 185kM Poprzed M 626 GW 2.0 turbo DI 74kW 350tyś
Poprzed M 626 GD 2D 550tyś

Postprzez hak64 » 27 sty 2019, 10:51

amiNN napisał(a): kobita uderzyła we mnie na rondzie w Polsce , a 3h pozniej miałem wyjazd do Niemiec , szkoda naszczescie nie duza bo tylko pęknięty zderzak , wysłałem wszystkie papiery i zdjęcia szkody a oni ze dopiero jak rzeczoznawca sprawdzi to jak będe w Polsce.
A do Polski jade dopiero w kwietniu czy to normalna procedura??

Wycena szkody powinna nastąpić w terminie do 7 dni od zgłoszenia szkody. Nie znaczy to jednak, że musi. Ubezpieczyciel ma prawo do zastosowania tzw. wyceny metodą uproszczoną (na podstawie nadesłanych fotek uszkodzeń), ale w tym przypadku "ma prawo", nie oznacza obowiązku.
Forumowicz
 
Od: 26 gru 2015, 09:08
Posty: 393 (1/15)
Auto: Mercedes 300SE

Postprzez kinki » 28 sty 2019, 23:34

Proszę o kulturalną dyskusję. Forum jest aby pomagać. Wymieniajmy poglądy ale nie obrażajmy się wzajemnie. Jeśli sytuacja się powtórzy to będę zmuszony Was ukarać. Póki co grożę palcem :]
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 6023 (347/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy Opinie i Poradniki