CX-60 KH PHEV '23 CZERWONA HOMURA :)

CX-30 (DM) / CX-50 (VA) / CX-60 (KH) /CX-70 (KJ) / CX-80 (KL) / CX-90 (KK)

Postprzez maestro81 » 13 sie 2026, 23:14

Czas na kolejną odsłonę mojej mazdy na forum. Zaczęło się od niebieskiej BaGiety 1.6 z mrugającymi ślepiami, potem przewinęła się 323 2.0 Sportive, później wieksza czarna siostra 6GH 2.0. Kolejna była 2-litrowa Szara Eminencja w kombi GL.

Pierwotnie 6GL miała pozostać w rodzinie, a jako extras miała być e6 w pełnej elektryce, no ale nie czarujmy się... cena troszkę jeszcze za wysoka jak na moje progi <glupek2> Aczkolwiek piękność z niej jest okrutna <serduszka>

e6 (1).jpg


e6 (2).jpg


Tak od słowa do słowa, sporo przekomarzania się z dealerem mazdy, biorąc pod uwagę wszyskie achy i ochy i inne takie tam sobie dydrymały, stanęliśmy na rozdrożu... a może zamiast elektryka weźmiemy jakąś hybrydę? A że pod samym oknem stała czerwona CX-60 w pełnym wypasie wziąłem jazdę próbną.
Przesiadka z niskiej szóstki do SUVa wielkoścni małego busa zrobił na mnie małe wrażenie, ale już przejażdżka przestronnym autem połechtała oczka małżonki. Osobiście flagowa wersja prestige mazdy w tej kategorii rozczarowała mnie wykończeniem.... nie wiem, może prostak ze mnie i wieśniak, ale dobór tego drewna do tapicerki i obszyć foteli jakoś mi się kłócił z moimi gustami i smakiem estetycznym. Kolor nadwozia – boska czerwień, wielka bryka z prezencją, w środku szału brak. Szukałem dalej.

Przeglądałem kilka CX-60tek, parę z nich było totalnymi złomami po przejściach (aż żal było patrzeć <nie powiem> ), Kilka sprzątneli mi sprzed nosa, aż w końcu znalazła się ta jedyna...

Przyszedł czas na 2.5-litrową Czerwoną Homurę w hybrydzie <serduszka>

kupno.jpg


Ma to autko swoje mankamenty, jak każde, ale wstępne zalety przeważyły nad wadami i niedoróbkami.

siostry (2).jpg


siostry (3).jpg


Autko kupione na 2 dni przed naszym wyjazdem na urlop kempingowy i padła decyzja, troszkę szalona, że bierzemy CX-60 na wyjazd a nie 6GL <nie powiem> Okazało się, że CX jest mniej pojemny niż nasza 6tka :| Zapakowaliśmy się jakimś cudem, po sam dach, nie było miejsca żeby nawet palca więcej wcisnąć. 3 osoby + pies z zabawkami i karmą, namiot, przybory, dodatki, papu i inne farmazony... qwa challenge był pierwsza klasa hahaha

wakacje chrzest bojowy.jpg


Ogólnie wyszło super, pomimo iż w trakcie przejazdów ściśnięci byliśmy jak sardynki w puszce, to podczas codziennych eksploracji okolic Czerwona Homura sprawdzała się bardzo dobrze <spoko>
Parcela z dostępem do nielimitowanego prądu aż zachęcała do ładowania bateryjek co dało mi możliwość potestowania tego i owego... Opcja Sport przy naładowanych bateriach na krzyżówce obok cfaniaków w BMW robiła z nich czyste pośmiewisko <diabełek> ( choć bez baterii efekt WOW jest sporo mniejszy ) Normal działa spoko, choć z automatu zużywa zasoby elektryczne w pierwszej kolejności, co nie zawsze jest fajne i przydatnio-korzystne (idzie jednak manualnie odłączyć używanie EV i jechać wyłącznie na benzynie doładowując akumulatory na odzysku energii). Off Road nie testowałem bo nie miałem jakoś zbytnio okazji <faja>
Auto wielkie, masywne, czuć ten ciężar podczas jazdy, ale sterowność jest spoko, na wybojach rzuca mną jak jabłkiem w morzu podczas sztormu... no ale ten typ tak ma hahaha Trzeba pamiętać, że przed chopkiem albo zdechłym gliną na drodze trza zwolnić albo dostaniesz choroby morskiej <rotfl> Kabina mocno cofnięta względem całokształtu daje lekki posmak amerykackich ciężarówek, a w razie dzwona frontalnego jest sporo zapasu miejsca na kontolowany zgniot <nie powiem> Sporo elektroniki ułatwiającej codzienną jazdę, czasem wqrwiającą nadmiernymi powiadomieniami i ostrzeżeniami z <dupa> ale również pożyteczną, która pozwala kierowcy na relaksacyjną jazdę.

Coś więcej o wyposażeniu? No ma qwa niemal wszystko – nie robi prania i l(/)aski, poza tym wsio na pokładzie – brak haka z tyłu w ori, szkoda, ale da się przeżyć. 2 kable do ładowania ( domowe gniazdko albo ładowarka spod Lidla – zawsze doładujesz troche kWh jeśli masz odrobinę! zbędnego czasu w życiu ).

Pierwsze mody już wpadły zaraz po powrocie z wakacji <diabełek>

siostry (1).jpg


relingi cx-60 (1).jpg


relingi cx-60 (2).jpg


Wjechały dedykowane relingi dachowe oraz zestaw dachowego dodatkowego miejsca na różne klamoty ( obecnie zdemontowane bo już po wakacjach <glupek2> )
Zamontowane jest również ustrojstwo antykradzieżowe odcinające zapłon.

Wady / Mankamenty mojej Czerwonej Homury?

Trzeba będzie wymienić przednie blachy na nowe (popękane i paskudnie wyglądają z bliska), poprzedni właściciel miał z nią małe kuku więc mam drzwi do przemalownia (porysowane). Wspomniane zabezpiecznie antykradzieżowe chyba nieco drenuje 12v baterię albo ktoś nieumyślnie zajechał aku napierdzielając w snake'a na ekranie auta bez włączania silnika – aku do wymiany ( w drodze <ok> )

aku problem (1).jpg


aku problem (2).jpg


aku problem (3).jpg


Za 3 tygnie serwis z wymianą filtrów i oleju, potem wjeżdża ceramizer do silnika. Muszą być też owiewki Heko <nie powiem>
Obrazek

Dobra rada:
Nie wstawaj, kiedy dzwoni budzik.
Oddzwonisz później :D
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 25 lip 2013, 20:08
Posty: 1305 (26/14)
Skąd: United Kingdom / Piła
Auto: Jest: Mazda6 GL'17
Była: MAZDA6 GH '08 Była: MAZDA 323F SPORT '03

Postprzez darrecki » 15 sie 2026, 22:28

Witamy w rodzinie CX-60. Tylko przez te 2 tygodnie masz więcej błędów niż ja w 2 lata <glupek2>
A ostrzegałem przed miną!. To niekoniecznie jest standardowa bateria 12V pod maską, może być mała w nogach pasażera. Albo jeszcze coś innego... te auta potrafią napsuć wiele krwi właścicielom.

Oby dalej już tylko dawało przyjemność z jazdy!

I fajne te relingi. Szkoda, że nie ma do nich "schodka" pod próg. Ale Mazda wszystko zasłoniła plastikiem i nie ma do czego tego przykręcić <płacze>
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 14 cze 2006, 00:01
Posty: 3339 (60/181)
Skąd: UK - Worcs, PL - Rzeszow
Auto: 1. Mazda CX60 KH PHEV
2. Mazda 3 BM Skyactiv-D

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy Nasze Mazdy