Strona 1 z 1

Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 4 sty 2026, 16:04
przez Gregory2610
Witam wszystkich, jestem posiadaczem Mazdy CX 60 PHEV , pierwsza rejestracja to 29 grudzień 2023. Samochód ma obecnie przejechane niecałe 20 tys. Jak wielu posiadaczy tego konkretnego modelu śledzę wszystkie informacje dotyczące usterek , wprowadzaniu poprawek itp. Niestety również doświadczyłem sytuacji w których moje auto mnie sfrustrowało czasami do granic możliwości. Jak na samochód tej klasy za tak duże pieniądze pojawiające się usterki nie powinny były mieć miejsca. Źle domykająca się tylna klapa, jak i jej otwieranie które w pewnym momencie wyglądało jak strzały z pistoletu, odstająca klamka po otwarciu drzwi i nie wracająca na miejsce, problemy z wyświetlaczem itd. Irytujące jest również zawieszenie które jest bardzo twarde i podczas jazdy czujesz jakbyś siedział w taczce. I o to chciałem spytać, czy w związku z tym że nowy model Mazdy ma wymienione zawieszenie jest to również możliwe żeby w ramach gwarancji auta wymienić je w modelu z 2023 roku? Również czy można lepiej wyciszyć ten samochód w ramach gwarancji? Proszę o podpowiedź jeśli takowe istnieją. Dziękuję i pozdrawiam.

Re: Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 5 sty 2026, 09:19
przez darrecki
Temat przeniosłem do odpowiedniego działu.
Na gwarancji możesz ewentualnie (jak trafisz na dobre ASO) dostać ostatnie zawieszenie dostępne do "przed lifta" czyli w wersji "F". Niestety nadal do <dupa>.

Potem Mazda wydała model 2025 i żeby odciąć wszelakie roszczenia odnośnie zawieszenia oświadczyła, że cokolwiek wydanego po 2025 nie pasuje do modeli 2022-2024. Oczywiście jest to bujda, bo strukturalnie jest to identyczne auto. Tego nie przeskoczysz niestety, więc jak chcesz nowe zawieszenie to musisz za nie sam zapłacić i dodatkowo zrobić poza ASO, bo oficjalnie nie pasuje.
Jak chcesz nr. części z ostatniej rewizji, z chęcią podam.

Co do reszty usterek (nie licząc ujowego zawieszenia) to u mnie póki co OK. Klapa się zamyka, klamki się chowają.
Tylko na EV nie da się jeździć zimą, bo po kilku km przełącza się na benzynę. O szybszej jeździe drogami szybkiego ruchu nie wspomnę – nie da się na EV. A latem było spoko.

Re: Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 5 sty 2026, 11:18
przez Gregory2610
Dziękuję za informację

Re: Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 5 sty 2026, 14:24
przez malory
Dzięki za szczegóły! Fajnie wiedzieć, że częściowo można liczyć na ASO, choć oficjalnie nowe zawieszenie nie pasuje. <spoko> <oczko>

PostNapisane: 5 sty 2026, 15:30
przez krzychun
darrecki napisał(a):Potem Mazda wydała model 2025 i żeby odciąć wszelakie roszczenia odnośnie zawieszenia oświadczyła, że cokolwiek wydanego po 2025 nie pasuje do modeli 2022-2024. Oczywiście jest to bujda, bo strukturalnie jest to identyczne auto.


Ja bym tak krytycznych wniosków nie wysnuwał. Jeśli element jest inny, mają np. inny punkt obrotu itd. to tak samo może wpływać na parametry ustawiania zbieżności, która mogą być inne (jakby to wyglądało w bazie danych urządzenia do ustawiania zbieżności?). Tak samo ktoś kiedyś to będzie wymieniał i dobierał elementy po VIN (np. naprawa powypadkowa czy jak się zużyją) no i jeszcze zamontuje inny element z jednej strony co może być nawet niebezpieczne... To nie są takie proste sprawy...

No i trochę mnie dziwi narzekanie na zwieszenie ponieważ do takich rzeczy jest jazda próbna... Mnie tam twardsze pasuje. Ale pomimo tego, że twardość jest dla mnie ok, to jest wyjątkowo nijakie (przynajmniej to z Diesla 2024). Moim zdaniem to jeden ze słabych punktów tego samochodu, np. CX-5 się dużo lepiej prowadzi.

Re: Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 5 sty 2026, 16:08
przez darrecki
Jedyna różnica w zawieszeniu pomiędzy modelem 2022 a 2025 to zwrotnica z przodu, która faktycznie jest inna. No i sprężyny/amortyzatory przód i tył, ale to oczywista oczywistość. Brakuje też belki skrętnej w zawieszeniu 2025 z tyłu, ale punkty mocowań są (a przynajmniej na początku 2025 były, jak oglądałem jednego z pierwszych liftów. Teraz może zwyczajnie nie robią otworów / gwintów na śruby), jak ktoś chce to sobie może dołożyć.
Pozostałe elementy zawieszenia czy też samej konstrukcji auta (sanki przód / tył, wszelakie punkty mocowania mają identyczne nr. katalogowe więc są takie same. Wg. mnie ten "lift" wyszedł z 2 powodów.
1. Cięcie kosztów, jeszcze bardziej okrojone wersje wyszły na niektóre rynki, brak belki z tyłu.
2. W końcu udało im się trochę poprawić zawieszenie, więc musieli to obtrąbić wszem i wobec, bo auto zebrało tyle złych recenzji, że się zwyczajnie nie sprzedawało. Ale chyba nadal się kiepsko sprzedaje...

Ja jeżdżę na zestawie H&R/Koni, nic lepszego przed 2025r nie było. Zapewne na przestrzeni lat na tyle pozmieniali charakterystykę sprężyn i amortyzatorów, że gdyby ktoś chciał zmienić, musi to być cały zestaw (4 sprężyny, 4 amory). I auto będzie jeździć jak 2025+.

PostNapisane: 5 sty 2026, 17:47
przez krzychun
darrecki napisał(a):brak belki z tyłu


Mówisz o stabilizatorze? Jak to czytałem to się zastanawiałem jak to wpłynęło na podsterowność ponieważ tak mi się wydaje, że brak tylnego stabilizatora zwiększa podsterowność... A może to właśnie jakoś skompensowali innym pochyleniem kół?

Re: Mazda CX 60 PHEV

PostNapisane: 5 sty 2026, 21:10
przez darrecki
Tak, o stabilizatorze. W systemie Mazdy po wpisaniu VIN dla rocznika 2023 i 2025 (koła 18") nastawy geometrii są identyczne. Spędziłem dobre 2 dni szukając różnic konstrukcyjnych po wyjściu lifta i naprawdę wiele tego nie ma. Pomijam system multimedialny, bo tu coś pozmieniali, ale na to jak to auto jeździ, multimedia i obsługa nie ma żadnego wpływu. Tylko asystenci są jeszcze bardziej upierdliwi.
Przyznam, że nie jeździłem demówką 2025 z racji tego, że gdyby przypadkiem resorowało by to w końcu jak należy, to bym wydał kupę siana na nowe zawieszenie.

Jak już tu zaglądnął jakiś posiadacz PHEV, jak wam się spisuje tryb EV zimą? U mnie przy prędkościach 100 km/h i więcej tryb EV non stop się wyłącza i auto nie chce jechać na prądzie, mimo że baterii jest 60%, a teoretyczny zasięg jeszcze 10-15km.
Zaczęło się to jesienią przy temperaturach +10°C, przy 0 lub mniej to już w ogóle tragedia.
W terenie zabudowanym da się jechać na prądzie do końca.

PostNapisane: 6 sty 2026, 15:58
przez ΠR2
darrecki napisał(a):Jak już tu zaglądnął jakiś posiadacz PHEV, jak wam się spisuje tryb EV zimą? U mnie przy prędkościach 100 km/h i więcej tryb EV non stop się wyłącza i auto nie chce jechać na prądzie, mimo że baterii jest 60%, a teoretyczny zasięg jeszcze 10-15km.
Zaczęło się to jesienią przy temperaturach +10°C, przy 0 lub mniej to już w ogóle tragedia.
W terenie zabudowanym da się jechać na prądzie do końca.


Ja obserwuję systematyczne podwyższanie minimalnego progu wartości naładowania baterii, wraz ze spadkiem temperatur. Przy takich, jak obecnie, da się jechać tylko na prądzie do mniej więcej 50% baterii. Potem już przerzuca się na napęd spalinowy. Dopiero po dłuższym czasie jazdy i rozgrzaniu układu auto chętniej wykorzystuje tryb hybrydowy, przełączając się w określonych okolicznościach na prąd i utrzymując baterię mniej więcej w wartości 30% naładowania.

Moja opinia o samochodzie po kilku miesiącach niejednoznaczna. Za największą wadę (i zawód z mojej perspektywy; nie wiem czy to cecha tego konkretnego modelu, czy phevów/elektryków w ogle) uważam bardzo kiepską efektywność zużycia prądu przy jeździe na krótkich odcinkach. Liczyłem, że auto w tym względzie będzie miało wyraźną przewagę nad typową spalinówką, tymczasem – nic z tego.

Jeśli chodzi o spalanie w ogóle – jest całkiem korzystnie, ale też mocno niekonsekwentnie. Zdarzało się, że auto bez prądu paliło mi ponad 8l/100 na odcinku, gdzie CX-30 spala poniżej 6, a nawet poniżej 5. Innym zaś razem na trasie rzędu 40 km, w większości autostradą, ale z dużym ruchem i prędkością rzędu 110-120 km/h spalił 5,8 l/100 km (CX-30 w takich warunkach miałaby ponad 6), a na podmiejskiej trasie 25 km spalił mniej, niż 5 l/100 km. Staram się doszukać w tych wynikach jakiejś prawidłowości, ale na razie nie znajduję.

PostNapisane: 6 sty 2026, 20:48
przez darrecki
ΠR2 napisał(a):Ja obserwuję systematyczne podwyższanie minimalnego progu wartości naładowania baterii, wraz ze spadkiem temperatur. Przy takich, jak obecnie, da się jechać tylko na prądzie do mniej więcej 50% baterii. Potem już przerzuca się na napęd spalinowy.


W pewnym sensie mi ulżyło, bo myślałem że się coś popsuło. To moja pierwsza zima i o ile latem było super, tak teraz wg. mnie jest po prostu źle. Auto nie ma aktywnego systemu podgrzewania ogniw, co najwyżej ich chłodzenie, które jest znane z zawodności.
Efektywność EV jest faktycznie mizerna, ale ja kupiłem auto żeby nim robić 60km dziennie z przerwą na ładowanie. I od kwietnia do października nie miałem z tym problemu. Później początkowo problemy były tylko rano, a następnie cały czas. Liczyłem na krótszy zasięg EV zimą ale nie na jego brak.

Latem potrafiłem zrobić 1500-2000km (rekord 2800km) na jednym tankowaniu, bo większość czasu jeździłem na EV, zimą może z 800, a przy obecnym lekkim mrozie to już chyba taniej jeździć dieslem. Z PHEV zrobiła się "zwykła" hybryda.

Co do niekonsekwentnego spalania, to w trybie SPORT jeśli go używasz, to w pierwszych ~100km przy w pełni naładowanej baterii auto spala zdecydowanie mniej, bo ta cały czas wspomaga silnik spalinowy. Niestety szybko się kończy i czar pryska. Gdy poziom baterii spadnie do ~25-30% spalanie chwilowe rośnie. Auto cały czas doładowuje baterię trzymając zapas mocy w razie potrzeby i nie pozwala na jej całkowite rozładowanie. W trybie NORMAL zaś, raz wyczerpana bateria pozostaje pusta. Mamy więc mniejszy opór dla jednostki napędowej, mniejsze średnie spalanie na dłuższej trasie. Ale jak chcesz szybciej przyspieszyć – nie da się.