Strona 1 z 1

Hamulce przód

PostNapisane: 15 sty 2024, 10:29
przez dark_luke
Cześć

Wymiana hamulców z przodu.
Przebieg 72000km. Tarcze już z rantem tak więc wymiana samych klocków bez sensu.
Tarcze Zimmermann 370.4408.20
Klocki EBC DP22185.
Tarcze już dotarte chyba się jakoś ułożyły. 400km <lol>
Odczucia jakby bardziej responsywne.
Efekt "gumowych" hamulców minął.
Wiedziałem że zahamuje ale te Mazdowe tarcze i klocki dają takie jak dla mnie uczucie.
Poza tym cena tarcz w porównaniu od oryginałów jest niższa.
Klocki mogły iść tańsze np; DPX2185 ale co tam.
Wymiana w ASO.
Jestem zadowolony.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 27 lut 2026, 10:58
przez dark_luke
Znowu zaczyna się z hamulcami.
Przebieg 35000km przód i jak i tył do wymiany.
Wyglądają kiepsko. Ranty na tarczach z przodu. Z tyłu widać nie równe zużycie tarcz.
Te oryginalne to jednak chyba z badziewie litu.
Teraz myślę na zmiana firmy od hamulców. ROTINGER.
Przód.
Tarcze ROTINGER RT 22441-GL T5 nawiercane frezowane.
Klocki RT 2PD27010
Tył.
Tarcze RT 12053-GL zastanawiam się nad RT 22441-GL T5 nawiercane frezowane ale 1.5x droższe.
Klocki RT 1PD36330

Ktoś testował Rotingera ?

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 27 lut 2026, 11:50
przez krzychun
Jeśli masz spory rant z przodu, a klocki jeszcze są to prawdopodobnie się zeszkliły... Fabrycznie nie tolerują ostrego traktowania... Zeszlką się i potem zjadają tarcze ekspresowo. Np. z Grenstuffami się tak nie dzieje. A co do tyłu to w CX-3 (wiem inny model, ale rocznik podobny) była ukryta akcja serwisowa i wymieniali tarcze i klocki jeśli była czarna rdza i nie były zużyte w 50% chyba. I potem już klocki miały być twardsze, które potrafiły zedrzeć rdzę z tarczy. Niestety dowiedziałem się po tym jak sam wymieniłem.

Ogólnie w każdej Maździe jest taki gumowaty hamulec (nawet w MX-5), ale po wymienia na Grenstuff na pewno jest szybsza reakcja na początku (co też moim zdaniem odrobinę zmniejszą komfort bo auto hamuje ostrzejsze przy lekkim wciśnięciu hamulca), ale przede wszystkim hamulec przestaje być gumowaty.

A i pamiętaj, że frezowanie to najbardziej działa na dobre samopoczucie i te nacięcie słychać podczas hamowania. Ja mam z Mikody nacinane bez nawiertów (w poprzednim samochodzie też miałem takie tarcze). Ale polecam je umiarkowanie, chyba powinny mniej rdzewieć i każda ma zazwyczaj 0,02mm bicie więc montaż moim zdaniem tylko z pomiarem bicie w optymalnej pozycji. Nie mam też porównania z innymi firmami czy to nie jest standard.

PostNapisane: 27 lut 2026, 12:30
przez dark_luke
krzychun napisał(a):EBC DP22185.


Miałem już EBC DP22185.
Ale to w poprzedniej.
Ogólnie jest mały wybór tarcz klocków dla CX-30.
Chodzi o nawiercanie ew. frezowane.
Zastanawiam się znowu nad EBC ale wtedy sparowane z Zimmermann tarcze ale tylko gładkie.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 27 lut 2026, 12:34
przez krzychun
Ja bym tam nawiercenie odradzał... Rdza i syf się tam zbiera, widziałem też pęknięcia tarczy pomiędzy nawiertami... Nacięcia są moim zdaniem lepsze, ale je bardziej słychać.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 08:23
przez dark_luke
Ta a zobacz jak wyglądają gładkie po 35000km
Przód
20260227_134541972.JPG


Dopisano 2 mar 2026, 08:26:

Tył

Dopisano 2 mar 2026, 08:28:

Po kilku wymuszonych hamowaniach ręcznym.
Auto autostradowe ostatnia trasa 600km.
Wygląda jakby hamulce z tyłu nie brały w ogóle udziału w hamowaniu.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 09:18
przez krzychun
Nie wiem czy dobrze widzę te ranty, ale moim zdaniem masz dokładnie to samo co u mnie.
Przód masz przegrzane klocki (po demontażu pewnie będzie taka błyszcząca powierzchnia klocka) i jedzą tarcze. A tył wygląda jakbyś miał waśnie za miękkie klocki tak jak u mnie było. Nie potrafią zetrzeć rdzy. Od środka pewnie masz takie nawet złuszczenia warstwy (jakby rdza rozwarstwiała tarczę). Z twardymi klockami jest dużo lepiej.

Kiedyś myślałem, że miękkie klocki są lepsze, ale jest odwrotnie szczególnie jak się nie za dużo jeździ a auto stoi pod chmurką. Wtedy tylko twarde klocki.

A jeśli o rdzę w nawiertach to chodziło mi o to, że tam się gromadzi rdza, której nie oczyści klocek. Te nawierty się też zapychają tą rdzą i pyłem z klocków i czasami warto je też przetkać. Tak, że ja uważam iż to tylko może się podobać, ale rodzi więcej problemów niż pożytku. Nacięcie moim zdaniem dają jeszcze lepszy efekt (oczywiście wizualny), generują mniej problemów, ale też je bardziej słychać.

PostNapisane: 2 mar 2026, 09:44
przez dark_luke
krzychun napisał(a):Nie wiem czy dobrze widzę te ranty, ale moim zdaniem masz dokładnie to samo co u mnie.
Przód masz przegrzane klocki (po demontażu pewnie będzie taka błyszcząca powierzchnia klocka) i jedzą tarcze. A tył wygląda jakbyś miał waśnie za miękkie klocki tak jak u mnie było. Nie potrafią zetrzeć rdzy. Od środka pewnie masz takie nawet złuszczenia warstwy (jakby rdza rozwarstwiała tarczę). Z twardymi klockami jest dużo lepiej.

Kiedyś myślałem, że miękkie klocki są lepsze, ale jest odwrotnie szczególnie jak się nie za dużo jeździ a auto stoi pod chmurką. Wtedy tylko twarde klocki.

A jeśli o rdzę w nawiertach to chodziło mi o to, że tam się gromadzi rdza, której nie oczyści klocek. Te nawierty się też zapychają tą rdzą i pyłem z klocków i czasami warto je też przetkać. Tak, że ja uważam iż to tylko może się podobać, ale rodzi więcej problemów niż pożytku. Nacięcie moim zdaniem dają jeszcze lepszy efekt (oczywiście wizualny), generują mniej problemów, ale też je bardziej słychać.


To są hamulce jeszcze Mazdy. Znaczy PORAŻKA.
W poprzedniej miałem to samo ale po 70000km.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 09:49
przez krzychun
No zależy o czym mówisz. Moim zdaniem rozmiary tarczy czy klocków są bardzo dobre, też się nie wichrują, nie przegrzewają się (przy dobrych klockach). Klocki nie mają tendencji do zapiekania w jarzmie. Więc moim zdaniem konstrukcja bardzo dobra. Tarcze no rdzewieją, czy za dużo czy nie nie będę osądzał. Też jest tak, że czym większa tarcza tym będzie bardziej rdzewieć (bo mniej się ściera przy hamowaniu), mniejsza się przegrzeje więc to zawsze jakiś kompromis. Ale klocki moim zdaniem do <dupa> . Za miękkie z tyłu (sami do tego doszli robiąc akcje przynajmniej w CX-3), a z przodu potrafią się zeszklić przy ostrzejszym traktowaniu. Do tego dają taki gumowaty efekt na pedale. Te klocki robią wszystko źle. W ASO mi tłumaczyli, że to przez jakieś (wymagane) domieszki organicznych składników... Nie wiem ile w tym prawdy, ale po zamontowaniu Green Stuff ciężko się czegokolwiek czepiać jeśli chodzi o hamulce. Pewnie inne twarde dobre klocki też odmieniają te hamulce. Więc, żeby nie zabrzmiało że Green Stuffy jakieś magiczne są. Po prostu je przetestowałem też na Torze Łodź i przeżyły w gorszych warunkach (suchy asfalt) gdzie fabryczne na śniegu nie podołały.

PostNapisane: 2 mar 2026, 12:14
przez dark_luke
krzychun napisał(a):No zależy o czym mówisz. Moim zdaniem rozmiary tarczy czy klocków są bardzo dobre, też się nie wichrują, nie przegrzewają się (przy dobrych klockach). Klocki nie mają tendencji do zapiekania w jarzmie. Więc moim zdaniem konstrukcja bardzo dobra. Tarcze no rdzewieją, czy za dużo czy nie nie będę osądzał. Też jest tak, że czym większa tarcza tym będzie bardziej rdzewieć (bo mniej się ściera przy hamowaniu), mniejsza się przegrzeje więc to zawsze jakiś kompromis. Ale klocki moim zdaniem do <dupa> . Za miękkie z tyłu (sami do tego doszli robiąc akcje przynajmniej w CX-3), a z przodu potrafią się zeszklić przy ostrzejszym traktowaniu. Do tego dają taki gumowaty efekt na pedale. Te klocki robią wszystko źle. W ASO mi tłumaczyli, że to przez jakieś (wymagane) domieszki organicznych składników... Nie wiem ile w tym prawdy, ale po zamontowaniu Green Stuff ciężko się czegokolwiek czepiać jeśli chodzi o hamulce. Pewnie inne twarde dobre klocki też odmieniają te hamulce. Więc, żeby nie zabrzmiało że Green Stuffy jakieś magiczne są. Po prostu je przetestowałem też na Torze Łodź i przeżyły w gorszych warunkach (suchy asfalt) gdzie fabryczne na śniegu nie podołały.


Ale rdzewienie tarcz ma duży efekt uboczny. Straszny szum przy hamowaniu.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 12:22
przez krzychun
Tak tylko pytanie czy rdzewieją tarcze ponad normę czy klocki za słabo sobie z nią radzą. Dlatego nie oceniam czy to tarcza jest kiepska. Bo może jest w normie. Nie wiem czy są jakieś stopy na tarczę, które mniej korodują... W końcu to "żywy" odlew... Dodatkowo moim zdaniem tarcze są dość duże jak na wagę/moc co na rdzewienie nie pomaga. Za to do klocków mam sporo zarzutów.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 12:39
przez dark_luke
Ale to wygląda jakby tylne tarcze nie brały udział w hamowaniu.
Dopiero jak zaciągałem ręczny w trakcie jazdy to się dopiero przetarły.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 2 mar 2026, 12:46
przez krzychun
Myślę, że biorą tylko jak delikatnie hamujesz to rdza szlifuje klocek zamiast odwrotnie. A to, że normalnie tył hamuje słabo to normalne. Po to od zawsze były stosowane korektory siły hamowania.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 3 mar 2026, 12:27
przez dark_luke
Dobra zamówiłem na tył:
ZIMMERMANN 370.3055.20 Tarcza hamulcowa
ZIMMERMANN 26174.145.1 Klocki hamulcowe

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 9 mar 2026, 13:09
przez dark_luke
Oczywiście zapieczone klocki w zacisku.
Hamulce z tyłu wymienione.

Re: Hamulce przód

PostNapisane: 12 kwi 2026, 08:03
przez Am30
Na przód kupiłem już EBC DP22185
jakie klocki byście polecili na tył
BREMBO P49064 , EBC BRAKES Ultimax2 Black DPX3083 ,czy ZIMMERMANN 26174.145.1 ?
może jak przód- EBC BRAKES DP22413