Spalanie 2.0 skyactiv-G
Jak bardzo wiatr wpływa na spalanie miałem okazję przekonać się wczoraj; odcinek 40 km. pod wiatr i z wiatrem w odstępie 1 godziny. Pod wiatr spalanie zakończyło się na 6l ( mimo wysiłków nie udało się zejść niżej), powrót z wiatrem 4,7l. (bez wysiłku oraz obrotomierz sięgał wyżej). Prędkość przepisowa 90-100 poza terenem ( choć przy powrocie była troszkę większa).
1100 KM z Oplskiego na Podkarpacie ( Serpentyny na drodze 28 koło Sanoka w Górach Słonnych) czy okolice Polańczyka i tak drogi krajowe i powiatowe 80-120 km/h na autostradzie 140-160 km/h średnie z całej trasy 6.4 L/100
Ps załadowany na full
B4KuR napisał(a):Na niemieckich autostradach 120-135 km/h średnia z 800 kilometrów 6,3-6,4.
Też potwierdzam ustawione na aktywnym tempomacie 120 km/h
Od Ostrowi Maz. do Warszawy też spala max. 6,5 litra w dwie osoby
Jadąc do 120 km ale z rekuperacyjnym prowadzeniem spalanie pokazywało nawet i 6

Średnia po mieście u mnie to 7 litrów na 100 km
Raz zrobiłem test ile uda się najmniej na odcinki 10 km to udało mi się zrobić 3,9 litra. Kiedy się jeździ bardzo agresywnie po mieście 15 litrów jest do zrobienia.
Jeśli chodzi o trasę nad morze prędkość 120 km na godzinę to spalanie 6,5 litra, znad morza prędkość 90-100 km na godzinę to spalanie 5,6 litra.
Raz zrobiłem test ile uda się najmniej na odcinki 10 km to udało mi się zrobić 3,9 litra. Kiedy się jeździ bardzo agresywnie po mieście 15 litrów jest do zrobienia.
Jeśli chodzi o trasę nad morze prędkość 120 km na godzinę to spalanie 6,5 litra, znad morza prędkość 90-100 km na godzinę to spalanie 5,6 litra.
A ja to komputera mazdy nie rozumiem.
W mieście na tym ekranie po środku gdy wybrałem średnią z tej podróży po odpaleniu 7.9
Nie wiem co trzeba zrobić żeby niższe było w mieście jak niektórzy piszą
Ale na tym wyświetlaczu na prędkościomierzu pokazuje 9.5 haha od paru miesięcy a jeżdżę tylko po mieście ostatnio
Weźcie mi to wytłumaczcie
W trasie to spoko bo 5.2
122km automat
W mieście na tym ekranie po środku gdy wybrałem średnią z tej podróży po odpaleniu 7.9
Nie wiem co trzeba zrobić żeby niższe było w mieście jak niektórzy piszą
Ale na tym wyświetlaczu na prędkościomierzu pokazuje 9.5 haha od paru miesięcy a jeżdżę tylko po mieście ostatnio
Weźcie mi to wytłumaczcie
W trasie to spoko bo 5.2
122km automat
Na zegarach masz spalanie od ostatniego kasowania licznika Trip A – także jak masz na głównym ekranie spalanie od odpalenia to na lewo od niego pewnie masz słupek 9.5. Każde skasowanie Trip A dokłada kolejny słupek.
PS: Też robię czasem trasy pod i z wiatrem i faktycznie różnice są czasem 1-2 litr. Tak samo jest Krakow-Zakopane-Krakow ale tu już góra-dół.
Jak się jeździ jednego dnia 2 podobne trasy w krótkim odstępie czasu to – zwłaszcza w zimie – trzeba wziąć poprawkę, że w pierwszą stronę auto się dużo dłużej nagrzewa niż wracając i na krótkiej trasie bez względu na wiatr czy nachylenie spalanie będzie zupełnie inne.
Ja mam taką stałą traskę ok 30-40km i w pierwszą stronę mam ok 7.5 a w drugą ok 6
PS: Też robię czasem trasy pod i z wiatrem i faktycznie różnice są czasem 1-2 litr. Tak samo jest Krakow-Zakopane-Krakow ale tu już góra-dół.
Jak się jeździ jednego dnia 2 podobne trasy w krótkim odstępie czasu to – zwłaszcza w zimie – trzeba wziąć poprawkę, że w pierwszą stronę auto się dużo dłużej nagrzewa niż wracając i na krótkiej trasie bez względu na wiatr czy nachylenie spalanie będzie zupełnie inne.
Ja mam taką stałą traskę ok 30-40km i w pierwszą stronę mam ok 7.5 a w drugą ok 6
krabdul napisał(a):Na zegarach masz spalanie od ostatniego kasowania licznika Trip A – także jak masz na głównym ekranie spalanie od odpalenia to na lewo od niego pewnie masz słupek 9.5. Każde skasowanie Trip A dokłada kolejny słupek.
Bardziej chodzi mi o to że komputer rzadko aktualizacje dane dotyczące średniego spalania
No bo na przykład na trasie średnie spalanie spada zgodnie z tym co jest pokazane z danymi od uruchomienia pojazdu
Z tego co pamiętam, w tych słupkach po lewej masz informację o średnim spalaniu od resetu do resetu. Czyli jak zresetujesz TRIP to się tworzy nowy słupek. To, co jest pokazywane na zegarach to właśnie wartość z najnowszego słupka (czyli z całego aktualnego TRIPu a nie tylko od odpalenia pojazdu).
Więc tutaj nic dziwnego, że nie ma wielkich wahań, szczególnie jak już przejechałeś kilkaset km i jeździsz w miarę równo to może być tak że wartość w tym miejscu nie będzie się zmieniać albo zmieni się nieznacznie. Natomiast wartość na wyświetlaczu po prawej od wykresu to już jest wartość od uruchomienia pojazdu (konkretna jedna jazda) i tutaj dużo łatwiej zauważyć zmiany, a aktualizacje są częste, co ok. minutę.
Według mnie wszystko działa jak powinno, resetuję trip przy każdym tankowaniu i mam ładną historię kilku ostatnich średnich plus informację o spalaniu w ramach bieżącej jazdy.
To, co rzeczywiście może być mylące, to że prawy czyli najnowszy słupek jest opisany jako "bieżąca" a ta wartość z prawej strony dotycząca aktualnej jazdy jako "bieżąca jazda". Użycie słowa "bieżąca" przy dwoch wartościach symbolizujących coś innego powinno być moim zdaniem zmienione, ale to sprawa kosmetyczna (być może to kwestia niefortunnego tłumaczenia interfejsu na polski).
Więc tutaj nic dziwnego, że nie ma wielkich wahań, szczególnie jak już przejechałeś kilkaset km i jeździsz w miarę równo to może być tak że wartość w tym miejscu nie będzie się zmieniać albo zmieni się nieznacznie. Natomiast wartość na wyświetlaczu po prawej od wykresu to już jest wartość od uruchomienia pojazdu (konkretna jedna jazda) i tutaj dużo łatwiej zauważyć zmiany, a aktualizacje są częste, co ok. minutę.
Według mnie wszystko działa jak powinno, resetuję trip przy każdym tankowaniu i mam ładną historię kilku ostatnich średnich plus informację o spalaniu w ramach bieżącej jazdy.
To, co rzeczywiście może być mylące, to że prawy czyli najnowszy słupek jest opisany jako "bieżąca" a ta wartość z prawej strony dotycząca aktualnej jazdy jako "bieżąca jazda". Użycie słowa "bieżąca" przy dwoch wartościach symbolizujących coś innego powinno być moim zdaniem zmienione, ale to sprawa kosmetyczna (być może to kwestia niefortunnego tłumaczenia interfejsu na polski).
Ostatnio edytowano 6 sty 2021, 16:48 przez dzonn, łącznie edytowano 1 raz
-
dzonn
Nagrałem wczoraj swój przejazd po Kielcach pokazujący w jakich konkretnych warunkach jazdy auto ile pali 
Trochę informacji dotyczących trasy:
Długość trasy: 9,2 km
Czas przejazdu: 22 minuty
Średnia prędkość: 25 km/h
Miasto: Kielce
Niestety nie miałem możliwości nagrywania bezpośrednio z widoku wskazania monitora, jednak ukazana jest trasa oraz końcowe spalanie
Może kiedyś uda mi się jakoś uchwycić także środkowy monitor.
Przejazd wykonany pomiędzy godziną 15:15-15:38.
https://youtu.be/0rmuA1Azki4
Dodatkowo mogę powiedzieć, że test był robiony przy temperaturze około 5 stopni oraz na zimowych 16 calowych oponach.
Trochę informacji dotyczących trasy:
Długość trasy: 9,2 km
Czas przejazdu: 22 minuty
Średnia prędkość: 25 km/h
Miasto: Kielce
Niestety nie miałem możliwości nagrywania bezpośrednio z widoku wskazania monitora, jednak ukazana jest trasa oraz końcowe spalanie
Przejazd wykonany pomiędzy godziną 15:15-15:38.
https://youtu.be/0rmuA1Azki4
Dodatkowo mogę powiedzieć, że test był robiony przy temperaturze około 5 stopni oraz na zimowych 16 calowych oponach.
Ostatnio były ciężkie warunki pogodowe przynajmniej u mnie i tak -15C duzo śniegu prędkość 40-80 km/h trasa ta co zawsze dom praca miasto powiatowe srednio w dwie strony 30 km spalanie 7.8 teraz spadło do 6.7 +17C prędkość 100-120 km/h
Ostatnio tocząc rozmowę odnośnie stylu jazdy wraz z jednym z użytkowników na forum postanowiłem parę razy przetestować dany tryb jazdy na wysokich przełożeniach tzn. przy skrzyni manualnej dokonywałem szybkich zmian przełożeń tak, aby jak najszybciej osiągnąć prędkość zadaną (50-55 km/h) i umożliwić samochodowi jazdę utrzymując prędkość przy 6 biegu. Auto wtedy podczas jazdy z górki czy na równym terenie nie wpada w wibracje, jest cicho, gdy wystąpi mały podjazd pod górkę redukuje bieg o jedno czy dwa przełożenia i również dalej auto nie wpada w wibracje. Obroty podczas spokojnej jazdy są utrzymywane na poziomie 1200-1400 obrotów na minutę.
Dlaczego Mazda na takich obrotach nie wibruje, nie wpada w rezonans czy po prostu się nie męczy? Podczas swoich wcześniejszych doświadczeń jazdą silnikiem 1.2 TSI mogę powiedzieć, że tam nie mogłem wręcz schodzić poniżej 1500 obrotów, bo silnik po prostu już wręcz się domagał zmiany biegu. Dodam także, że nie dusze silnika podczas tych obrotach przy przyspieszaniu. Do tego używam obrotów powyżej 2,5 tysięcy
Czy taka jazda nie służy źle silnikowi? Mam po prostu na myśli spokojną jazdę z punktu A do B. Swoje rozmyślania wziąłem z tego, że po prostu wiele użytkowników automatów mówi o wczesnym zrzucaniu przełożeń i trzymaniu często silnika na niskich obrotach.
Co do tej jazdy mogę powiedzieć, że technika ta przynosi pozytywne rezultaty, gdy wcześniej jeżdżąc przy prędkości 50 km/h przy 3 czy 4 biegu auto paliło około 7,2 litrów na 100km.
Przy zastosowaniu techniki wysokich przełożeń czyli jazdy przy tej prędkości na 5 czy 6 przełożeniu spadło o te 1-1,5 litra paliwa.
Mam po prostu takie wrażenie jakby 5 i 6 bieg to były takie "nadbiegi", nie wiem jak to mogę określić. Bardzo prosiłbym się o wypowiedzenie w tym temacie innych użytkowników, szczególnie interesują mnie doświadczenia użytkowników z manualami.
Silnik: G 122
Dlaczego Mazda na takich obrotach nie wibruje, nie wpada w rezonans czy po prostu się nie męczy? Podczas swoich wcześniejszych doświadczeń jazdą silnikiem 1.2 TSI mogę powiedzieć, że tam nie mogłem wręcz schodzić poniżej 1500 obrotów, bo silnik po prostu już wręcz się domagał zmiany biegu. Dodam także, że nie dusze silnika podczas tych obrotach przy przyspieszaniu. Do tego używam obrotów powyżej 2,5 tysięcy
Czy taka jazda nie służy źle silnikowi? Mam po prostu na myśli spokojną jazdę z punktu A do B. Swoje rozmyślania wziąłem z tego, że po prostu wiele użytkowników automatów mówi o wczesnym zrzucaniu przełożeń i trzymaniu często silnika na niskich obrotach.
Co do tej jazdy mogę powiedzieć, że technika ta przynosi pozytywne rezultaty, gdy wcześniej jeżdżąc przy prędkości 50 km/h przy 3 czy 4 biegu auto paliło około 7,2 litrów na 100km.
Przy zastosowaniu techniki wysokich przełożeń czyli jazdy przy tej prędkości na 5 czy 6 przełożeniu spadło o te 1-1,5 litra paliwa.
Mam po prostu takie wrażenie jakby 5 i 6 bieg to były takie "nadbiegi", nie wiem jak to mogę określić. Bardzo prosiłbym się o wypowiedzenie w tym temacie innych użytkowników, szczególnie interesują mnie doświadczenia użytkowników z manualami.
Silnik: G 122
k.siwczyk napisał(a):...Obroty podczas spokojnej jazdy są utrzymywane na poziomie 1200-1400 obrotów na minutę. Dlaczego Mazda na takich obrotach nie wibruje, nie wpada w rezonans czy po prostu się nie męczy? Podczas swoich wcześniejszych doświadczeń jazdą silnikiem 1.2 TSI mogę powiedzieć, że tam nie mogłem wręcz schodzić poniżej 1500 obrotów, bo silnik po prostu już wręcz się domagał zmiany biegu...
Nie mogłeś schodzić, bo tam jeszcze turbina Ci nie dmuchała, a w tych rewirach moment obrotowy bierze się głównie z pojemności silnika a nie z suchych danych katalogowych. Turbo jest fajne jak dmucha, ale poniżej i powyżej zakresu pracy turbiny auto odpycha się jak wolnossące, a jak wolnossący 1.2 jedzie to można się domyśleć. Tu momencie przy 1200 masz pewnie 2 razy większy niż w 1.2 i dlatego auto przy delikatnym operowaniu nogą nie męczy się.
Ja u siebie w AT przy spokojnych toczeniu się mam 1100-1300 i nic się nie dusi. Poza ruszaniem ze świateł, jak się za kimś jedzie to rzadko kiedy auto ma potrzebę przekraczać 2000rpm (pomijając jazdę powyżej 100km/h oczywiście)
Dzisiaj również postanowiłem potestować spalanie przy spokojnej jeździe bez szaleństw na maksymalnie wolnych obrotach. Trasa około 100km, 20% miasto (dzisiaj bez korków), 70% eska, 10% droga lokalna. W jedną stronę jazda zgodnie z przepisami z maksymalną prędkością 120km/h. Na komputerze wyszło 5.6l/100km. Powrót z maksymalną prędkością 90km/h. Na komputerze wyszło 4.7l/100km. Przy czym przy powrocie 35l więcej paliwa w baku i chyba bardziej pod górkę (cel o około 100m npm wyżej). Myślę, że wiatr można pominąć.
No i spalanie fajne
, nawet do 4 litrów można zejść na rekuperacyjnym prowadzeniu jadąc spokojnie przez małe miejscowości 
No na pewno spalanie fajne, tylko jaki sens mają takie testy? Ludzie to czytają i mają potem pretensje, że im nie spala 4 litrów...
Lubię czasami zrobić coś bez sensu ;–) Normalnie jestem bardzo daleko od takich wyników.
Ja tam widzę sens podawania rekordowych wyników – pokazują możliwości auta w optymalnych warunkach, a jak ktoś w tym samym czasie ma spalanie 7 zamiast 4 to pretensje nie na forum tylko do siebie powinien mieć i uczyć się dalej auta 
Ja póki co na płaskim, międzywioskowym odcinku miałem najmniej 5.6, ale to AT+AWD, więc uważam, że wynik dobry. Pewnie jak się ociepli i będę już śmigał na letnich oponach to 5 jest u mnie do zrobienia.
PS: Wracając z pracy (10km) mam zazwyczaj 9-11 ale miałem wiele razy powyżej 12 a zdarzyło się i 15, także jak komuś pali w mieście mniej to zamiast pretensji będzie musiał się wpisać do wątku chwalebnego
Ja póki co na płaskim, międzywioskowym odcinku miałem najmniej 5.6, ale to AT+AWD, więc uważam, że wynik dobry. Pewnie jak się ociepli i będę już śmigał na letnich oponach to 5 jest u mnie do zrobienia.
PS: Wracając z pracy (10km) mam zazwyczaj 9-11 ale miałem wiele razy powyżej 12 a zdarzyło się i 15, także jak komuś pali w mieście mniej to zamiast pretensji będzie musiał się wpisać do wątku chwalebnego
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość