Kampania – wątek dyskusyjny.

NA PRZEJŚCIU NIE MA LEPSZYCH!

Postprzez kinki » 23 mar 2019, 10:07

Całe szczęście telewizja się tym zainteresowała więc może chłop ma szanse na szczęśliwe dla niego zakończenie.
Ja tam biegłym nie jestem ale ja prędkość toyoty oceniam na 70-80km/h
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 6053 (377/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Postprzez tadziol » 10 kwi 2019, 11:08

Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez kinki » 10 kwi 2019, 11:50

Najlepszy komentarz :D
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 6053 (377/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Postprzez Pajak478 » 10 kwi 2019, 19:44

Komentarz w sam raz na takie zachowanie :D A swoja drogą jaka dobra jakość nagrania.
Początkujący
 
Od: 12 sty 2019, 12:10
Posty: 13
Auto: Mazda Premacy
1.8
2004

Postprzez Bigbluee » 12 kwi 2019, 11:51

https://youtu.be/4SBPTlWi94E?t=41
Różowy pasek w różowej kurtce, wpatrzony w telefon, ruszający na przejście bez odrywania wzroku od ekranu.
To musiało się tak skończyć.

Oczywiście wine ponosi też kierowca samochodu, który się nie zatrzymał. Natomiast w dokładnie taki sposób będa się kończyć zdarzenia drogowe na przejściach w momencie gy ustawowo okresli się, że "pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo". Wtarhniecia na jezdnie pod koła samochodów będa na porządku dziennym. Kamieniarze zamiast Ave maria beda pisac na nagrobkach "Miałam/em pierwszeństwo na pasach".
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 795 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez Grzyby » 12 kwi 2019, 13:42

Bzdura. Teraz nie ma bezwzględnego pierwszeństwa" i czemu się tak kończą?
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 17071 (106/171)
Skąd: KIELCE
Auto: Suzuki Aerio 2.3l J23A LPG '06
Renault Trafic Long 1.6 TT R9M '16 Pack Clim
Fiat Doblo 1.6 16V '01
Dacia DV 1.6 LPG '14
Fiat Panda VAN 1,1 LPG '05
Burstner Amara 535TK

Postprzez stachan » 12 kwi 2019, 17:54

Informacja prasowa w tej sprawie:

W miejscowości Olbięcin (droga krajowa nr 74), doszło do groźnego wypadku. Kierowca Opla Corsy na przejściu dla pieszych potrącił dwie osoby.
Moment wypadku zarejestrowała samochodowa kamera jednego z kierowców. Poszkodowani wymagali hospitalizacji, w akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Opublikowane nagranie świetnie obrazuje codzienność polskich dróg...

Sytuacja do jakiej doszło w Olbięcinie to standardowy scenariusz wypadku na przejściu dla pieszych. Jeden z kierowców zatrzymuje się, by umożliwić pieszym skorzystanie z przejścia, inny – zupełnie nie dostrzega tego manewru.

Wbrew pozorom wskazanie winnych nie jest wcale takie proste. Przypominamy, że – w myśl Prawa o ruchu drogowym – piesi oczekujący na przejście nie mają pierwszeństwa przed samochodami. Zyskują je dopiero w momencie wejścia na jezdnię.

Z nagrania wynika, że kobieta w czarnym stroju (z prawej strony ekranu) weszła na przejście na niespełna 2 sekundy przed samym wypadkiem. Od momentu wejścia na "zebrę" dwójki poszkodowanych do chwili ich potrącenia mija około sekundy. Wniosek? Biorąc pod uwagę dopuszczalną w terenie zabudowanym prędkość i śliską nawierzchnię, kierowca opla nie miał najmniejszych szans na reakcję. Co więcej – miał też pełne prawo zakładać, że – zgodnie z obowiązującymi przepisami – piesi ustąpią mu pierwszeństwa, które miał jeszcze na 2 s przed wypadkiem.

Ze względu na poważne obrażenia pieszych, sprawa została zakwalifikowana jako wypadek, wobec czego trafi do sądu, który orzeknie o stopniu winy wszystkich uczestników.

Abstrahując od samej kwestii odpowiedzialności, pozostaje sprawa bezmyślnego zachowania samych pieszych. Warto pamiętać, że – wraz z rowerzystami – to jedyne grupy uczestników ruchu drogowego, które nie muszą legitymować się żadnymi uprawnieniami. Racja – nieznajomość prawa nie zwalnia od jego respektowania, ale irracjonalne zachowania pieszych i rowerzystów to poważny problem polskich dróg.

Z nagrania wynika, że żadna z poszkodowanych osób – zasugerowana zatrzymaniem jednego pojazdu – nawet nie spojrzała w lewo przed wejściem na przejście. Co więcej widać również, że najmocniej poszkodowana w wypadku kobieta (różowa kurtka), wchodząc na przejście, pochłonięta była obsługą smartfona...
[...]

Nie wolno wchodzić "na pewniaka" wprost przed jadące auto, bo jego kierowca może się zagapić, usnąć, być pijany, chory, stary i niedowidzący, obsługiwać telefon czy ekran dotykowy! I jakie znaczenie ma kwestia winy, jeśli to pieszy trafi do szpitala lub na cmentarz?


W mojej ocenie, analizując postawę kierowcy Opla, trzeba zauważyć, że przynajmniej od 47 sekundy filmu widzi pieszych po obu stronach drogi oczekujących na możliwość przejścia, natomiast od 53 sekundy piesza z jego lewej strony rozpoczyna marsz po zebrze. Uderzenie następuje w 56 sekundzie.
Zatem kierujący miał 9 sekund na manewr zgodny z art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Sygnałem do utraty zaufania i zwiększenia ostrożności były trzy występujące razem przesłanki: teren zabudowany, piesi oczekujący na przejście, warunki atmosferyczne. I dlatego absolutnie nie zgadzam się z opinią redakcji:

kierowca opla nie miał najmniejszych szans na reakcję. Co więcej – miał też pełne prawo zakładać, że – zgodnie z obowiązującymi przepisami – piesi ustąpią mu pierwszeństwa, które miał jeszcze na 2 s przed wypadkiem.


Jeżeli będziemy utwierdzać kierujących w takim przekonaniu, to budowanie poprawnych wzajemnych relacji kierowca-pieszy nie ma większego sensu. Oczywiście wina pieszego jest bezsporna, ale czy postawa kierowcy nie jest naganna?

Konkluzja, że cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo w zestawieniu z kompletnym brakiem wyobraźni kierującego wydaje się być swoistym indyferentyzmem moralnym, gdyż z jednej strony potępiamy bezmyślność pieszego, a z drugiej strony widzimy próbę usprawiedliwienia braku wyobraźni kierowcy.

Reasumując: wystarczy myśleć! Za siebie i za innych.
Obrazek
Avatar użytkownika
Zarząd – Członek Zarządu
Koordynator Finansów
Koordynator Konkursów
 
Od: 21 wrz 2006, 16:09
Posty: 5603 (328/450)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GH 2.0 LF-DE

Postprzez Bigbluee » 13 kwi 2019, 11:21

Grzyby napisał(a):Bzdura. Teraz nie ma bezwzględnego pierwszeństwa" i czemu się tak kończą?
Chyba wiadomo dlaczego tak sie to kończy. Bezmyślność. Ja natomiast napisałem że w momencie jak uchwali się "bezwzględen pierwszeństwo pieszego", to będzie tak zawsze bo za pieszym bedzie stało prawo i wtedy bezmyślnie skorzysta ze swojego prawa. Gdyby go nie miał to może by sie jeszcze zastanowił. Jednak jak ma PRAWO wejsc na przejscie bo tak będą mówiły przepisy, to duzo więcej będzie takich sytuacji jak na filmie bo piesi będą wchodzić. Mam prawo więc wchodze.

Ile to ja już miałem sytuacji kiedy pieszy idzie chodnikiem i nagle stwierdza, że przejdzie przez przejście, gwałtownie skręcając na przejście a jak jest ciemno i pada a ten ubrany na czarno myśli że go widać, to już w ogóle dramat.

Jak ja jestem pieszym to stojąc przed przejściem... wyciagam ręke do przodu na znak zamiaru wejscia na przejście. WIelokrotnie kierowca odpowiada mrugnieciem długimi światłami z odległości tak abym ja przeszedł, on zwolni i nie bedzie musiał się zatrzymywać. Dodatkowo takie coś daje znak temu z drugiej strony, że coś się będzie działo bo ten drugi nie widzi, że pojazd z naprzeciwka hamuje aby przepuścić pieszego. Osobiście nie miałem nigdy problemu z przechodzeniem na pasach. Pewnie dlatego że częsciej jestem kierowca niż pieszym i zachowuje się tak jakbym chciał aby zachował się pieszy gdy ja bede w samochodzie.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 795 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez tadziol » 13 kwi 2019, 13:54

stachan napisał(a):Zatem kierujący miał 9 sekund na manewr zgodny z art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym.


Art. 4.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


Zobacz jeszcze raz dokładnie film. Pieszy z lewej strony opla zaczyna znajdować się na przejściu w 55 sek. filmu. Odległość opla od przejścia to jakieś 6-8 m. W 56 sek. filmu piesi z prawej wchodzą na przejście i dochodzi do wypadku.Zatem od momentu gdy piesza z prawej weszła na przejście uzyskała prawo pierwszeństwa przed oplem,co i tak niczego nie zmienia,bo biorąc pod uwagę odległość opla od przejścia,to nawet gwałtowne hamowanie nie spowodowałoby jego zatrzymania się przed pasami.
Z kolei kierowca opla w myśl art.4 miał prawo liczyć,że osoby z prawej strony przejścia przestrzegają przepisy ruchu drogowego. Okolicznością wskazującą na możliwość ich innego/odmiennego zachowania mógłby być np.stan nietrzeźwości i to manifestowany w jasny i nie pozostawiający wątpliwości sposób.Wbity wzrok w ekran smartfona nie jest w moim odczuciu żadną taką okolicznością.
Też poruszam się pieszo i też korzystam z przejść.Ale wiem,że pojazdy mechaniczne są bardziej odporne na zniszczenie niż moje kości.

Art. 3.
1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

2. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do osoby znajdującej się w pobliżu drogi, jeżeli jej zachowanie mogłoby pociągnąć za sobą skutki, o których mowa w tym przepisie.


Pieszego też obowiązują przepisy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez futrzak1966 » 13 kwi 2019, 17:36

stachan napisał(a):
W mojej ocenie, analizując postawę kierowcy Opla, trzeba zauważyć, że przynajmniej od 47 sekundy filmu widzi pieszych po obu stronach drogi oczekujących na możliwość przejścia, natomiast od 53 sekundy piesza z jego lewej strony rozpoczyna marsz po zebrze. Uderzenie następuje w 56 sekundzie.
Zatem kierujący miał 9 sekund na manewr zgodny z art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Sygnałem do utraty zaufania i zwiększenia ostrożności były trzy występujące razem przesłanki: teren zabudowany, piesi oczekujący na przejście, warunki atmosferyczne. I dlatego absolutnie nie zgadzam się z opinią redakcji:

kierowca opla nie miał najmniejszych szans na reakcję. Co więcej – miał też pełne prawo zakładać, że – zgodnie z obowiązującymi przepisami – piesi ustąpią mu pierwszeństwa, które miał jeszcze na 2 s przed wypadkiem.


Jeżeli będziemy utwierdzać kierujących w takim przekonaniu, to budowanie poprawnych wzajemnych relacji kierowca-pieszy nie ma większego sensu. Oczywiście wina pieszego jest bezsporna, ale czy postawa kierowcy nie jest naganna?

Konkluzja, że cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo w zestawieniu z kompletnym brakiem wyobraźni kierującego wydaje się być swoistym indyferentyzmem moralnym, gdyż z jednej strony potępiamy bezmyślność pieszego, a z drugiej strony widzimy próbę usprawiedliwienia braku wyobraźni kierowcy.

Reasumując: wystarczy myśleć! Za siebie i za innych.


W pełni się z Tobą zgadzam – teren zabudowany, ograniczenie, skrzyżowanie, pasy itd., a ten bezmyślnie jedzie. W Polsce ludzi nie uczy się, by myśleli na drogach. Art. 3 PORD wygląda na element nie rozumiany przez społeczeństwo.
Forumowicz
 
Od: 9 maja 2013, 17:12
Posty: 127 (27/7)
Skąd: Okolice W-wy
Auto: Mazda 626 GE FP 1995

Postprzez tadziol » 13 kwi 2019, 20:18

futrzak1966 napisał(a):teren zabudowany, ograniczenie, skrzyżowanie, pasy itd., a ten bezmyślnie jedzie.

Bezmyślnie ?? !! A poszkodowani piesi to co ? Pomyśleli ? Czy może zostali zwolnieni z tego obowiązku w jakiś cudowny sposób ?

Art. 13.
1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.


Z powyższego wynika,że pieszy ma zasrany obowiązek zachować szczególną ostrożność.A zachowanie zaprezentowane na filmie ewidentnie narusza przepis :

Art. 14.
Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,


Dlatego nie widzę tu żadnej winy kierowcy.Piesi są winni i powinien sąd wydać wyrok,który odpowiednio ich ukarze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez Neonixos666 » 13 kwi 2019, 21:32

Zobaczcie tak na prawdę nie trzeba żadnego prawa i obowiązków a wystarczy zdrowy rozsądek i szacunek. Pieszy nie wchodzi jak jedzie auto, a kierowca zatrzymuje się jeśli widzi że ktoś chce przejść. W tym przypadku zawiodło wszystko zarówno uwaga z jednej jak i z drugiej strony. Kierowca widząc już wcześniej czekających pieszych powinien dać możliwość przejścia a pieszy nie powinien wchodzić pod nadjeżdżające auto. Wina jest po obu stronach. Zabrakło szczególnie kontaktu między kierowcą a przechodniami, obecnie jest to w dobrym geście aby kierowca zasygnalizował iż przechodzień może bezpiecznie przejść. Jeśli była by praktyka aby przechodzień sygnalizował podniesieniem ręki że chce przejść a kierowca mygnął światłami że go widzi i daje mu możliwość przejścia nie doszło by do tego. Brak reakcji kierowcy dawała by znać dla przechodnia że nie może przejść bo kierowca albo go nie widzi albo nie chce go przepuścić bo np nie wyhamuje. Nie ma co szukać winnego a powinniśmy raczej szukać rozwiązań i dobrych nawyków które uzupełniły by przepisy by nie dochodziło do takich sytuacji. Zrzucanie większej czy mniejszej odpowiedzialności prawnej na jedną ze stron nic nie przyniesie.
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9373 (51/226)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez kinki » 14 kwi 2019, 08:37

Wydaje mi się że zmiana w prawie ma jedynie pomóc sądom w określaniu winnych takich zdarzeń. A liczba ofiar nadal się nie zmieni. Brakuje bowiem tak jak Neonixos666 piszę zdrowego rozsądku iszacunku z obu stron
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 6053 (377/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Postprzez tadziol » 14 kwi 2019, 09:24

Jakie zmiany w prawie ? Do czego to dąży ?
Niedługo piesi i rowerzyści będą mieli większe prawa i ochronę niż kierowcy !!
Żeby wyjechać na ulicę samochodem będziesz musiał upewnić się,że w ciągu najbliższej godziny nie nadjedzie rowerzysta lub nie wyskoczy pieszy zza rogu. Każdy kierowca będzie musiał zakupić drona i obserwować jezdnie przed pojazdem transmitując obraz do swojego pojazdu wraz z jego jednoczesnym zapisem,a kopię przekazywać do archiwum policji raz na tydzień lub raz na 100 km.
Pieszy będzie mógł swobodnie poruszać się po ulicy,a w miejscu do tego wyznaczonym (pasy) jego pobyt może być nieograniczony czasowo. Czyli dwie sąsiadki spotykające się na pasach mogą sobie tam poplotkować godzinkę lub dwie,a pojazdy poczekają....
Piesi na ulicę,samochody na chodniki ! I powinno być dobrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez futrzak1966 » 14 kwi 2019, 11:47

tadziol napisał(a):
futrzak1966 napisał(a):teren zabudowany, ograniczenie, skrzyżowanie, pasy itd., a ten bezmyślnie jedzie.

Bezmyślnie ?? !!


Tak, bezmyślnie. Jeszcze raz napiszę – środek terenu zabudowanego, pasy, pieszych widać z daleka stojących przed pasami, z drugiej strony pieszy, który też czego. Po drugiej stronie zatrzymuje się ciężarówka, piesi wchodzą na pasy. Kierowca Corsy nie reaguje na nic, bezmyślnie jedzie, nawet mimo pieszych znajdujących się już na pasach – co prawda po drugiej stronie, ale nie ma to specjalnego znaczenia. Sąd pewnie poda ile przepisów złamał swoim zachowaniem.

tadziol napisał(a): A poszkodowani piesi to co ? Pomyśleli ? Czy może zostali zwolnieni z tego obowiązku w jakiś cudowny sposób ?


Piesi to niechronieni użytkownicy ruchu. Wbrew temu co napisałeś mogli nie myśleć, egzaminu z tego nie zdawali. Tak naprawdę nie można im zarzucić nawet braku rozsądku, ponieważ do momentu wejścia na jezdnie zachowywali się poprawnie – weszli, ponieważ inni piesi weszli wcześniej, a samochód się zatrzymał. Tak, ich błędem było nie zerknięcie w ostatniej chwili w lewo, ale mogli się jednak spodziewać, że inni użytkownicy ruchu stosują się do przepisów.

tadziol napisał(a):Dlatego nie widzę tu żadnej winy kierowcy.Piesi są winni i powinien sąd wydać wyrok,który odpowiednio ich ukarze.


Na obecną chwilę to ukarało ich życie, za samą chęć do przejścia. Naprawdę nie broń (szczególnie w tak agresywny sposób) kierowcy, który jest na straconej pozycji i nawet nie ma o czym dyskutować w tej materii. To w Polsce dość typowy model zachowań – jeżeli (jak to napisałeś) nie widzisz żadnej winy po stronie kierowcy, to jakoś mnie nie dziwi, że statystyki wypadków mamy wręcz zatrważające.

-- 14 kwi 2019, 13:15 --

kinki napisał(a):Wydaje mi się że zmiana w prawie ma jedynie pomóc sądom w określaniu winnych takich zdarzeń. A liczba ofiar nadal się nie zmieni. Brakuje bowiem tak jak Neonixos666 piszę zdrowego rozsądku iszacunku z obu stron


Widzisz, brak zdrowego rozsądku i szacunku. Przyjmijmy, że to wniosek uzasadniony. Brak tego zdrowego rozsądku i szacunku widać bardzo ładnie między samymi kierowcami, a co dopiero ich podejścia do pieszych czy rowerzystów. Kierowcy łamią nagminnie przepisy, z których znajomości zdawali egzaminy i nie ma za to konsekwencji prawnych, zazwyczaj. Sytuacja jest zwyczajnie zła. Pieszy czy rowerzysta to już kolejna para kaloszy, ale to wróg – zwróć uwagę, że wielu pieszych czy rowerzystów to osoby z prawem jazdy. Gdyby ci piesi weszli ot tak (nawet na pasy) też przed nadjeżdżający pojazd, to można by mówić o wtargnięciu i ich winie, w opisywanej sytuacji było jednak zupełnie inaczej. W Polsce jest powszechne wyprzedzanie przed pasami, omijanie samochodów już stojących itd. Na sytuację składa się wiele elementów, ale ogólnie problem wynika z tego co już napisałem, że przepisy są nagminnie łamane, konsekwencji żadnych. To podzwonne braku nadzoru nad ruchem drogowym, różnych teorii o naruszaniu praw jednostki itd. Temat rzeka. Może ta kampania choć trochę poprawi sytuację.
Forumowicz
 
Od: 9 maja 2013, 17:12
Posty: 127 (27/7)
Skąd: Okolice W-wy
Auto: Mazda 626 GE FP 1995

Postprzez tadziol » 14 kwi 2019, 13:51

futrzak1966 napisał(a):Naprawdę nie broń (szczególnie w tak agresywny sposób) kierowcy, który jest na straconej pozycji i nawet nie ma o czym dyskutować w tej materii.


Ten też jest na straconej pozycji ??
16 października 2016 roku, na ulicy Zachodniej doszło tam do potrącenia pieszego, który na czerwonym świetle wbiegł na przejście dla pieszych, wprost pod toyotę prowadzoną przez pana Pawła. Co więcej, w organizmie pieszego stwierdzono pół promila alkoholu.

Na pierwszy rzut oka sprawa wydawała się prosta, tym bardziej, że kierowca miał w swoim aucie pokładową kamerę, która zarejestrowała całe zdarzenie. A jednak Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zajmował się nią przez 2,5 roku. W tym czasie, jak informuje "TVN24", odbyło się aż dziewięć rozpraw. Ostatecznie winnym wypadku uznano... kierowcę toyoty.


futrzak1966 napisał(a):Tak naprawdę nie można im zarzucić nawet braku rozsądku, ponieważ do momentu wejścia na jezdnie zachowywali się poprawnie

Poprawnie ? Czy Ty czytasz co piszesz ??
tadziol napisał(a):Z powyższego wynika,że pieszy ma zasrany obowiązek zachować szczególną ostrożność.A zachowanie zaprezentowane na filmie ewidentnie narusza przepis :

Art. 14.
Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,


Totalne olewanie powyższego przepisu przez pieszych jest dla Ciebie poprawnym zachowaniem ?!
Czyli pieszy może mieć w <dupa> przepisy,kierowca już nie.
No zaj....iście.
W takim razie w tym przypadku :
Kwestia dozwolonych zachowań w strefie zamieszkania stała się na tyle sporna, że pod koniec ubiegłego roku wypowiadał się na ten temat Sąd Najwyższy.

Stan faktyczny ustalony przez sąd był taki : pani pokrzywdzona, w strefie zamieszkania, na drodze osiedlowej weszła na prawy przedni błotnik samochodu prowadzonego przez oskarżonego. Odbiła się od samochodu i upadła doznając obrażeń ciała. Sądy orzekające w obu instancjach uznały, że pani nie zachowała zwykłej ostrożności i oskarżony został uniewinniony. Pełnomocnik pokrzywdzonej w kasacji podniósł kilka zarzutów. Między innymi to, że sąd nie uwzględnił bezwzględnego (całkowitego) pierwszeństwa pieszych przed pojazdami i obowiązujących kierujących pojazdami w tej strefie szczególnej zasadzie ostrożności.

Sąd nie zgodził się z argumentami kasacji. Przyjął, że sam fakt pierwszeństwa pieszego w strefie zamieszkania, nie zwalnia go z obowiązku zachowania ostrożności. Nie usprawiedliwia nagłych zmian toru ruchu pieszego.

Fakt, że pieszy w „strefa zamieszkania” ma pierwszeństwo, nie uzasadnia, że może on bez uwzględnienia innych uczestników ruchu zmieniać tor ruchu. W strefie zamieszkania poruszają się pojazdy i pieszy winien zachować ostrożność. Pierwszeństwo pieszego w strefie zamieszkania ma na celu jego ochronę, jednak nie zwalnia go od zachowania zasad ostrożności.

(Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 20 grudnia 2016 r. II KK 367/16)

to chyba wszystkie składy sędziowskie się myliły hahaha

-- 14 kwi 2019 14:56 --

Poza tym mam prośbę : gdybyś mógł odnieść się do tego filmu :
tadziol napisał(a):

Czekam na Twoją opinię <spoko>

-- 14 kwi 2019 15:02 --

Zapomniałem....jeszcze jedno....
Pod filmem z oplem corsą są komentarze,czytałeś ? Wszyscy piętnują różową dziewczynę,ciekawe dlaczego ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez futrzak1966 » 14 kwi 2019, 14:49

tadziol napisał(a):
futrzak1966 napisał(a):Naprawdę nie broń (szczególnie w tak agresywny sposób) kierowcy, który jest na straconej pozycji i nawet nie ma o czym dyskutować w tej materii.


Ten też jest na straconej pozycji ??


Daruj, ale nie zamierzam się bawić w licytację na podstawie innych zdarzeń. Odnosiłem się do konkretnego zdarzenia i poniekąd Twojej opinii o zachowaniu kierowcy w tym konkretnym zdarzeniu. Każde zdarzenie jest inne. Biorąc pod uwagę materiał, który znalazłem, jest w tym wszystkim trochę winy kierowcy, ale ja bym się odwoływał o wyroku, który jest w mojej zbyt surowy, choć w pewnym stopniu zgadzam się z argumentacją sądu. Nie po to w miastach jest 50km/h, by w gęstej zabudowie i ruchu pieszych jeździć szybciej. Przystanek, tramwaj, durni śpieszący się piesi. Tak, trzeba uważać i zdjąć nogę z gazu. Tego mnie przynajmniej uczono.

tadziol napisał(a):
futrzak1966 napisał(a):Tak naprawdę nie można im zarzucić nawet braku rozsądku, ponieważ do momentu wejścia na jezdnie zachowywali się poprawnie

Poprawnie ? Czy Ty czytasz co piszesz ??


Może sam przeczytaj – podkreśliłem kluczowe. Weszli dopiero wtedy, jak się zatrzymał inny samochód i inni piesi. Stąd nazywam to błędem, a nie bezmyślnością i włażeniem tuż przed nadjeżdżający pojazd.

tadziol napisał(a): Art. 14.
Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

Totalne olewanie powyższego przepisu przez pieszych jest dla Ciebie poprawnym zachowaniem ?!


Gdzie ja coś takiego napisałem? Przeczytaj może opis całej sytuacji i jak do tego doszło, a nie próbuj wyrwanymi z kontekstu artykułami zdejmować winy z kierowcy.

tadziol napisał(a):(Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 20 grudnia 2016 r. II KK 367/16)
to chyba wszystkie składy sędziowskie się myliły hahaha


Każda sprawa jest inna – czy podważałem opinię SN w tej sprawie?

tadziol napisał(a):Poza tym mam prośbę : gdybyś mógł odnieść się do tego filmu :

Czekam na Twoją opinię <spoko>


Co ja mam powiedzieć? Że debili na drogach nie brakuje? To zupełnie różne zdarzenia. Jednak do wypadku nie doszło, a było ciemno. Wolniej jechali kierowcy, myśleli? W porównaniu do wypadku w Łodzi, na który się powoływałeś. Może w W-wie jeździ się inaczej niż w Łodzi? Nie chcę wojny, ale mógłbym parę zdań o tym napisać.

tadziol napisał(a):Zapomniałem....jeszcze jedno....
Pod filmem z oplem corsą są komentarze,czytałeś ? Wszyscy piętnują różową dziewczynę,ciekawe dlaczego ?


Nawet je poczytałem (materiał znam z innego źródła) – jednak nie są takie, jak je przedstawiasz.
Forumowicz
 
Od: 9 maja 2013, 17:12
Posty: 127 (27/7)
Skąd: Okolice W-wy
Auto: Mazda 626 GE FP 1995

Postprzez tadziol » 14 kwi 2019, 15:08

Nie,ja odpuszczam.
Nie będę się kopał z ......
To nie na moje nerwy. To nie Indie a piesi to nie święte krowy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Firma
 
Od: 28 cze 2005, 18:13
Posty: 3235 (6/149)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GY
RF7J & V-Tech Box,CX-7 L3-VDT,BJ RF4F

Postprzez futrzak1966 » 14 kwi 2019, 15:24

tadziol napisał(a):Nie,ja odpuszczam.
Nie będę się kopał z ......
To nie na moje nerwy. To nie Indie a piesi to nie święte krowy.


Cóż, ja myślałem, że chcesz podyskutować o bezpieczeństwie i przyczynach wypadków, a Ty dyskusję sprowadzasz na takie tory. Szkoda. Takie stawianie sprawy nie prowadzi do poprawienia bezpieczeństwa na drogach, dodatkowo nie buduje atmosfery dyskusji, kompromisu czy zrozumienia, które są potrzebne do rozwiązywania takich problemów. Kampania jest miedzy innymi po to, by ludzie spróbowali wyzwolić się z pewnego modelu myślenia, które wprost prowadzi do wypadków, a statystyki drogowe mamy fatalne – każde.

Z dedykacją:


<spoko>
Forumowicz
 
Od: 9 maja 2013, 17:12
Posty: 127 (27/7)
Skąd: Okolice W-wy
Auto: Mazda 626 GE FP 1995

Postprzez kinki » 14 kwi 2019, 15:54

tadziol napisał(a):Nie,ja odpuszczam.
Nie będę się kopał z ......
To nie na moje nerwy. To nie Indie a piesi to nie święte krowy.

Jesteś zbyt ukierunkowany żeby z Tobą dyskutować.
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 6053 (377/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy

Koordynatorzy, Zarząd