Dyskusja panelowa na temat organizacji zlotów Klubu MazdaSpeed

Postprzez Bartg » 10 wrz 2019, 08:27

Ja nie pamiętam za dużo mega zlotów we Wrześniu, zawsze to był koniec lipca lub sierpień :) Czaplinek fajnie, że jest tani, ale tam naprawdę jest daleko dla 75% osób tutaj obecnych. Z Łodzi mamy można powiedzieć wszędzie blisko/daleko, ale jechać prawie 400km do Czaplinka oznacza dla nas albo dojechanie w piątek przed północą, albo wyjazd o 3 z Łodzi. Potem dzień na lotnisku, integracja i w niedzielę niewyspani znowu 5-6h w aucie. Nie ukrywajmy też, że 5-10 lat temu spora część z nas z przyjemnością nie spała wcale, albo spała 3h, wstawaliśmy rześcy i robiliśmy 300km autem na zlot. Człowiek jeździł cały dzień, biegał po lotnisku, wieczorem imprezka, znowu kilka godzin snu obojętnie w jakich warunkach i do domu autem. Teraz spora część przyjeżdża z dziećmi mniejszymi lub większymi i też oczekiwania są inne. Jak wyżej pisaliście to chyba nie do końca chodzi o pieniądze – przywołany Japfest był drogi i oferował dużo mniej niż nasze zloty, a mimo to chętnych jest mnóstwo (także z klubu było sporo ludzi). I nawet namioty ludziom nie przeszkadzają, bo z tego co wiem była fajna integracja klubowa, to samo teraz na Summer Cars Party.

Propozycja sztywnego terminu zlotu ogłaszanego dużo, dużo wcześniej jest na pewno dobra. Większość z nas rzeczy typu urlop planuje pewnie na początku roku, a co za tym idzie także wydatki w tym okresie i zlot ogłaszany miesiąc przed raczej nie pomaga.

Co do uczestniczenia w zlotach ludzi "spoza" klubu (czyli głównie MX-5) to trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować, że tacy ludzie umożliwiają reszcie uczestnictwo w zlocie. Poznania by nie było bez tego, a na Ryki na pewno też by ich kilkadziesiąt przyjechało, natomiast na Czaplinku chyba za dużo takich ludzi nie było w zeszłym roku? Nie wiem ile kosztował wjazd na 30 lecie MX-5 na Ułężu, ale chętnych nie brakowało. Chyba trzeba się przestać obrażać, że przyjeżdzają jakieś Miaty nieznane czy w ogóle inne auta i jeżdżą po naszym zlocie, czasy 120 klubowych aut na zlocie z wjazdem za 100zł z full wypasem atrakcji nie wrócą.

Wjazd na Poznań też kosztuję w tej chwili relatywnie sporo pieniędzy, a chętnych jest zawsze więcej jak miejsca na główną nitkę. Z ciekawości tak bardzo Ułęż zdrożał od ostatniego zlotu? Bo pamiętam koszty Ryki 17 vs Czaplinek 18 był identyczne

Podsumowując ten przydługi wywód:
1) Jak najwcześniej podany termin zlotu
2) Dobry pomysł z w miarę sztywnymi terminami zlotów
3) Nie obrażać się na ludzi spoza klubu bo hurr durr mają 5 postów i co to za zlot klubowy
4) Nie zakładać, że na noc zostanie 90% uczestników zlotu
5) Przekalkulować, czy ryzykujecie Czaplinkiem, że za mało ludzi przyjedzie (bo nie wiem czy Miaty i pochodne będą bardzo chciały tam jechać), czy nie lepiej zrobić droższy Ułęż z założeniem, że przyjedzie sporo aut "spoza" klubu.

Z dystansem <faja>

Dopisano 10 wrz 2019 10:04:

Z ciekawości jeszcze zapytam, czy wspólna organizacja zlotu np z ludźmi od miata challenge czy klubu Mx-5 to nadal rzecz niemożliwa, ze względu na jakieś międzyludzkie animozje, czy nie bo nie?
Avatar użytkownika
Moderator
CUP 2011 miejsce 3
 
Od: 23 sty 2008, 21:25
Posty: 7723 (18/114)
Skąd: Łódź
Auto: Premacy FS Sportive '02
EX 323 CBA Z5 98'

Postprzez szkodnik_byd » 10 wrz 2019, 15:43

Bartg napisał(a):Co do uczestniczenia w zlotach ludzi "spoza" klubu (czyli głównie MX-5) to trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować, że tacy ludzie umożliwiają reszcie uczestnictwo w zlocie. Poznania by nie było bez tego, a na Ryki na pewno też by ich kilkadziesiąt przyjechało, natomiast na Czaplinku chyba za dużo takich ludzi nie było w zeszłym roku? Nie wiem ile kosztował wjazd na 30 lecie MX-5 na Ułężu, ale chętnych nie brakowało. Chyba trzeba się przestać obrażać, że przyjeżdzają jakieś Miaty nieznane czy w ogóle inne auta i jeżdżą po naszym zlocie, czasy 120 klubowych aut na zlocie z wjazdem za 100zł z full wypasem atrakcji nie wrócą.

Wjazd na Poznań też kosztuję w tej chwili relatywnie sporo pieniędzy, a chętnych jest zawsze więcej jak miejsca na główną nitkę. Z ciekawości tak bardzo Ułęż zdrożał od ostatniego zlotu? Bo pamiętam koszty Ryki 17 vs Czaplinek 18 był identyczne


ale ja nie mówiłem żeby się obrażać – wręcz przeciwnie – jednak nie możemy traktować toru poznań jako zlot – to jest TrackDay i tyle a na tarck day jedzie się rano i wieczorem wraca – i nikt nie ma o to pretensji – wtedy poznań czy łódz na taki TD jest idealny bo wszyscy mają tak samo blisko lub tak samo daleko – jest to środek polski pamiętam jak był TD w Radomiu i nocleg był symboliczny tylko dla chętnych

ale takie minimum omawiane już nie raz to był jeden zlot w roku drugi zlot lub trackday jak się uda i będą chętni to może jeszcze jeden TD

ten rok prywatnie bardzo mnie zawiódł ot tyle

Bartg napisał(a):Z ciekawości jeszcze zapytam, czy wspólna organizacja zlotu np z ludźmi od miata challenge czy klubu Mx-5 to nadal rzecz niemożliwa, ze względu na jakieś międzyludzkie animozje, czy nie bo nie?


ja jestem na tak
–=[SzkodniK]=– –=[506112282]=– –=[790525980]=– –=[szkodnikbyd@gmail.com]=–
-=[cytrynowy]=-
Avatar użytkownika
Przedstawiciel Kujaw
 
Od: 2 gru 2006, 23:10
Posty: 5742 (800/400)
Skąd: Bydgoszcz
Auto: 6 GG 2,0 KAT 104 kW hatchback 2002r.
Xedos 9 ta 2,5v6 123kW 1998r. MT
Xedos 9 ta 2,5v6 123kW 2001r. AT

były
626 GF 2,0 136kM 1998r.
323f BG 1,6 8v 84kM 1991r.

Postprzez Bo_Lo » 10 wrz 2019, 16:34

szkodnik_byd napisał(a): jednak nie możemy traktować toru poznań jako zlot – to jest TrackDay i tyle a na tarck day jedzie się rano i wieczorem wraca

Tutaj się nie zgodzę.Poczytaj wrażnia z pierwszego Tp.Był to Mega zlot pełną ''gembo'' ,jednak pewnym ludziomsię nie spodobało ze wiekszość uczestników wolała gladać zapieprzające po torze auta lub samemu jeżdzić niż cmokać nad koleną warstwa wosku czy nowymi wentylkamiw ich aucie.Ludzie miei pretensje co do słabej części ''piknikowej'' zapominając że a)był to pierwszy zlot tego typu na tak prestiżowym obiekcie i wiadome bylo że bedzie zajawka torem,b)zapomnieli że atmosferę zlotową tworzą sami czestnicy .Zamiast się orażać mogli o tą część zadbać,bo wiadomo było od początku że organizatorzy będą mieli urwanie bani z częścią torową.Pamiętajmy że atmosferę i zabawę tworzą ludzie,WSZYSCY.
Co do nocleów to wyjaśniłem już wcześniej,oczywiście że fakt zlotu z niedzieli na poniedziałek jest pewnym utrudnieniem,ale bylo dość czasu żeby sobie ogarnąć JEDEN dzień urlopubo jak wspominałem wielokrotnie to TP narzuca termin a nie odwrotnie,a skoro to jest tak wielki problem z jednym dniem urlopu no to nie wiem co powiedzieć,bo z jednej strony niby ludzie czegoś chcą ,a jak dochodzi co do czego to wszystko jest przeszkodą.
szkodnik_byd napisał(a):Z ciekawości jeszcze zapytam, czy wspólna organizacja zlotu np z ludźmi od miata challenge czy klubu Mx-5 to nadal rzecz niemożliwa, ze względu na jakieś międzyludzkie animozje, czy nie bo nie?


ja jestem na tak

ale po co?
Z organizacją samą w sobie radzimy sobie sami,to raczej MX5tki przyjeżdżają na gotowe.Na TP przyjeżdżają bo mają na tacy podany zlot z obiektem na którym czasy się dla nich liczą za atrakcyjną cenę.Ci sami ludzie na Czaplinek czy Ryki nigdy nie zaglądali.To jest dość zamknięta społeczność i nie sądzę by coś się w tej kwestii zmieniło.
Zloty typu Japfest,Sakury czy nawet mazdowe ale modelowe typu ostatni zlot BGietek też nie pomagają.
Wierzcie mi,osobiście wolałbym 2x zlot lotniskowy w roku bez TP bo jak można sprawdzić po torze praktycznie nie jeżdżę.Za to w Czaplinku bawiłem się przednio,ale tak to nie da rady.Wiosna TP i końcówka lata/początek jesieni lotnisko.
Boźe,daj mi cierpliwość,bo jak mi dasz siłę,to ich wszystkich rpzp...le
Godzilla is coming...
Avatar użytkownika
Koordynator Zlotów
 
Od: 5 lis 2007, 18:59
Posty: 4228 (453/195)
Skąd: Poznań
Auto: bylo:
BF,BG,BJ,subaru impreza
jest:
Mazda Premacy 03'FP,323f BA BP :D

Postprzez stachan » 10 wrz 2019, 17:47

Bo_Lo napisał(a):Wiosna TP i końcówka lata/początek jesieni lotnisko.


To jest bardzo dobra propozycja <ok> <spoko>
Obrazek
Avatar użytkownika
Zarząd – Członek Zarządu
Koordynator Finansów
Koordynator Konkursów
 
Od: 21 wrz 2006, 16:09
Posty: 5094 (315/424)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GH 2.0 LF-DE

Postprzez piwo » 11 wrz 2019, 05:32

TP ma ta wade ze tam nie ma czasu na gadanie z innymi tylko jak sie jezdzi to sie temu calkowicie poswieca. pierwsze to przygotowanie auta na taki zlot (klocki, opony, wywalenie wnetrza itd) a potem po jezdzie schladzanie hebli, sprawdzanie temperatur opon, stanu oleju, plynow, dbanie o wychlodzenie silnika, usuwanie usterek. nie ma czasu na nic. to troche taki anty zlot bo zraza jednych do drugich zamiast laczyc. uwazam ze to typowy trackday z napinka na best time.

mi w pamieci zapadly ryki gdzie gral przy ognisku dla nas i przy grilu, gdzie podawano kaszanke z grila (mmmmm) koles na gitarze i spiewal. to bylo cos.
wczesny termin kwietniowy na trackday jest jak najbadziej ok bo sporo osob jest wyposzczonych po zimie i czeka na ten dzien z utesknieniem.
letni termin to powinien juz byc zwykly zlot rodzinny w domkach nad jeziorem czy morzem z miejscem na pogranie w pilke czy siatkowke kameralnie przy piwku nawet bez mozliwosci jazdy po torze a z nastawieniem na pogaduchy i spotkanie sie. takie moje zdanie.
co do jesiennych terminow to nie wiem czy jest szansa na suckes. wydaje mi sie ze ludzie sa zmeczeni juz sezonem i nie spieszno im do scigania.
dla mnie fajny konfig to bylby tor poznan kwiecien i lotnisko w borsku na kaszubach nad jeziorem (gdzie juz byl zlot) w lipcu lub sierpniu i nawet sprobowac zarezerwowac mozliwosc pobytu przez caly tydzien czy dwa dla chetnych.
https://borsklotnisko.pl/inne-firmy/
https://www.google.pl/maps/place/Jasnoc ... 2485?hl=pl
https://www.jasnochowka.pl/cennik
Ostatnio edytowano 11 wrz 2019, 07:09 przez piwo, łącznie edytowano 3 razy
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 3865 (109/98)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez Bartg » 11 wrz 2019, 06:48

ale po co?
Z organizacją samą w sobie radzimy sobie sami,to raczej MX5tki przyjeżdżają na gotowe.Na TP przyjeżdżają bo mają na tacy podany zlot z obiektem na którym czasy się dla nich liczą za atrakcyjną cenę.Ci sami ludzie na Czaplinek czy Ryki nigdy nie zaglądali.To jest dość zamknięta społeczność i nie sądzę by coś się w tej kwestii zmieniło.
Zloty typu Japfest,Sakury czy nawet mazdowe ale modelowe typu ostatni zlot BGietek też nie pomagają.
Wierzcie mi,osobiście wolałbym 2x zlot lotniskowy w roku bez TP bo jak można sprawdzić po torze praktycznie nie jeżdżę.Za to w Czaplinku bawiłem się przednio,ale tak to nie da rady.Wiosna TP i końcówka lata/początek jesieni lotnisko.


Moim zdaniem po to, że tam mają zupełnie inną bazę sponsorów i co za tym idzie dużo atrakcji poza samym ściganiem, wystarczy przejrzeć plan zlotu z okazji 30 lat MX-5 w Ułężu. Wiem, że dacie radę też Ryki zorganizować sami, ale chyba nie zaszkodzi zadzwonić, napisać maila, pogadać, nie będzie woli współpracy trudno, ale przynajmniej nikt nie powie, że nie było próby :) Może efektem będzie chociaż nawiązanie jakiś kontaktów na przyszłość, kilka dobrych rad itd. Wiem, że to zamkniętą społeczność, ale spróbować można.

Co do zlotu w niedzielę i urlopu w poniedziałek to nie jest takie proste jak się w internecie wydaję :) Są różni pracodawcy, zobowiązania, dzieci, szkoły itd.

Nie wiem czemu zlot bagietek ma nie pomagać, wystarczy zagadać do ludzi którzy organizowali (Zresztą to chyba robiła Agniess mocno zaangażowana także tutaj) i zaprosić ;) To zresztą była zupełnie inna impreza niż zloty MS.
Avatar użytkownika
Moderator
CUP 2011 miejsce 3
 
Od: 23 sty 2008, 21:25
Posty: 7723 (18/114)
Skąd: Łódź
Auto: Premacy FS Sportive '02
EX 323 CBA Z5 98'

Postprzez piwo » 11 wrz 2019, 06:53

ba, five udziela sie mocno na mx5klubpolska i tutaj. ja nie widze problemu by laczyc ludzi a nie dzielic.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 3865 (109/98)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez stachan » 11 wrz 2019, 08:26

piwo napisał(a):dla mnie fajny konfig to bylby tor poznan kwiecien i lotnisko w borsku na kaszubach nad jeziorem (gdzie juz byl zlot)


Bardzo (!) ciekawa propozycja <spoko>
Obrazek
Avatar użytkownika
Zarząd – Członek Zarządu
Koordynator Finansów
Koordynator Konkursów
 
Od: 21 wrz 2006, 16:09
Posty: 5094 (315/424)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda6 GH 2.0 LF-DE

Postprzez kinki » 11 wrz 2019, 14:15

TP to zdecydowanie track day. Jeżdżąc jest tak mało czasu między sesjami że ciężko się wyrwać coś zjeść do budy. Będąc obserwatorem nie ma czasu na integracje gdyż większość jeździ a po jeździe grzebie przy aucie i nie ma czasu ani chęci na pogawędki. Jak do tego dojdzie deszczowa pogoda to obserwatorzy się nudzą.
Może trzeba szukać lotniska z możliwością rozbicia namiotów czy spania w aucie. Kto chce to sobie szuka miejsca w okolicznych hotelach na własną rękę
Borsk wspominam bardzo dobrze <czarodziej>
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 5999 (378/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Postprzez piwo » 11 wrz 2019, 15:13

Ja też wspominam wspaniałe. Mam do tej pory piękne nagrody stamtąd. Ile tam było roznych konkurencji... Nie sposób było się nudzić.
https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtop ... 43&t=57215
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 3865 (109/98)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez Bo_Lo » 11 wrz 2019, 16:38

kinki napisał(a):Borsk wspominam bardzo dobrze

cos mi sie kojarzy że ego obiektu już nie ma alemogę coś mylić.
kinki napisał(a):TP to zdecydowanie track day. Jeżdżąc jest tak mało czasu między sesjami że ciężko się wyrwać coś zjeść do budy. Będąc obserwatorem nie ma czasu na integracje gdyż większość jeździ a po jeździe grzebie przy aucie i nie ma czasu ani chęci na pogawędki. Jak do tego dojdzie deszczowa pogoda to obserwatorzy się nudzą.

Nie do końca się zgodzę,ostatnie dwa Poznaniepraktycznie nie jeżdziłem,nastawiłem się na tryb szwendacza i w końcu miałm czas na pogaduchy z ludżmi których od lat znałem tylko z forum a na zlotach nie rozpoznawałem,ale to mój punkt widzenia.
Cały czas uważam że atmosferę zlotową czy piknikową tworzą uczestnicy a nie oganizatorzy i wystarczy chcieć.
Mimo touważam że musi być jeden zlot lotniskowy ,pytanie kolejne gdzie i tutaj jest pole do dyskusji.
Jeno jest pewne -Ryki wyjdą drożej jeśli chodzi oopłatę zlotową dla uczestników.
W rachube wchodzi jeszcze Krzywa,ale to zaraz będzie larum że znowu tor i to nie zlot a TD ,no i tam nie ma bazy noclegowej-namioty na terenie i łazienki na stacji BP.
Boźe,daj mi cierpliwość,bo jak mi dasz siłę,to ich wszystkich rpzp...le
Godzilla is coming...
Avatar użytkownika
Koordynator Zlotów
 
Od: 5 lis 2007, 18:59
Posty: 4228 (453/195)
Skąd: Poznań
Auto: bylo:
BF,BG,BJ,subaru impreza
jest:
Mazda Premacy 03'FP,323f BA BP :D

Postprzez piwo » 11 wrz 2019, 17:27

Bo_Lo napisał(a):
kinki napisał(a):Borsk wspominam bardzo dobrze

cos mi sie kojarzy że ego obiektu już nie ma ale mogę coś mylić.

https://borsklotnisko.pl/inne-firmy/
email:kontakt@lotyparalotnia.pl
tel. kontaktowy +48 792 274 888
https://m.youtube.com/watch?v=CMc9wA41F3U&t=176s
W tym roku toyoty sobie tam zorganizowały zlot
https://supra-team.pl/viewtopic.php?t=6783
Opłata 50-75zl za lotnisko dla 21 osób czyli wydaje mi się dość tanio ale może się mylę bo nie znam innych kosztów stałych ( straż, pomiar, toytoy, naglosnienie, identyfikatory, nagrody itd.)
https://supra-team.pl/viewtopic.php?t=6 ... c&start=15
Noclegi mieli po 35 zł od osoby w osrodku omega.
http://omega.przywidz.com/cennik/
Własna plaża, rowerki wodne i kajaki do dyspozycji.
Czyli 75 + 35=110zl po taniosci czyli do 200zl za osobę chyba da się zrobic na grubasie wg naszych standardów.

Widzę że nawet lotnisko w Sochaczewie wciąż urzęduje a to środek Polski
https://m.youtube.com/watch?v=Z7_gJVhLwfI
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 3865 (109/98)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez Bo_Lo » 11 wrz 2019, 22:03

Jeśli chodzi o borsk to nie widzę sensu bo pod względem lokalizacji to jest to zmiana żadna w stosunku do czaplinka gdzie jednak mamy już wszystko obcykane a z takim wyprzedzeniem noclegi nie są już problemem.
Co do Sochaczewa to przyjrzę się tematowi.
Tor łódź odpada bo ma być zlot lotniskowy a nie kolejny TD.
Do końca tygodnia pojawi się dwumiesieczna ankieta co do lokalizacji zlotu lotniskowego.
Boźe,daj mi cierpliwość,bo jak mi dasz siłę,to ich wszystkich rpzp...le
Godzilla is coming...
Avatar użytkownika
Koordynator Zlotów
 
Od: 5 lis 2007, 18:59
Posty: 4228 (453/195)
Skąd: Poznań
Auto: bylo:
BF,BG,BJ,subaru impreza
jest:
Mazda Premacy 03'FP,323f BA BP :D

Postprzez sq2jul » 11 wrz 2019, 23:04

Bo_Lo napisał(a):nie widzę sensu bo pod względem lokalizacji to jest to zmiana żadna w stosunku do czaplinka


Lokalizacja Borska jest turbo lepsza od Czaplinka – stosunkowo niedaleko od autostrady A1, powoduje to dużo lepszą logistykę. Poza tym powiew świeżości. Musimy jeździć tylko w 3 miejsca w Polsce? Ostatni zlot w Borsku jak dobrze kojarzę miał miejsce w 2008 r. (jakby nie liczyć – 11 lat temu). Byłaby to miła odmiana. I wydaje mi się, że jednak baza noclegowa jest dużo bogatsza niż w Czaplinku – bliskość jeziora i przynajmniej kilku ośrodków wypoczynkowych.

Bo_Lo napisał(a):Co do Sochaczewa to przyjrzę się tematowi.


Przerabialiśmy to w 2009 r. Obiekt o ile jako taki to baza noclegowa dramatycznie słaba.

Tor Poznań – spoko. Ale ileż można? Raz do roku to absolutny max. Ja wiem, że to jedyny obiekt tego typu w naszym kraju ale mnie osobiście jakoś nie pociąga i kicham na terminy typu 2 listopada. Oczywiście to moja subiektywna opinia i nikt nie musi tego brać pod uwagę tym bardziej, że nie posiadam statusu klubowicza.
Smoki i gołe baby
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 wrz 2007, 20:15
Posty: 6697 (268/175)
Skąd: Bydgoszcz
Auto: gnojarz & bezdasznik

Postprzez piwo » 12 wrz 2019, 06:31

sq2jul napisał(a):Lokalizacja Borska jest turbo lepsza od Czaplinka – stosunkowo niedaleko od autostrady A1, powoduje to dużo lepszą logistykę. Poza tym powiew świeżości. Musimy jeździć tylko w 3 miejsca w Polsce? Ostatni zlot w Borsku jak dobrze kojarzę miał miejsce w 2008 r. (jakby nie liczyć – 11 lat temu). Byłaby to miła odmiana. I wydaje mi się, że jednak baza noclegowa jest dużo bogatsza niż w Czaplinku – bliskość jeziora i przynajmniej kilku ośrodków wypoczynkowych.

tez tak uwazam. warszawa ma 100km blizej wiec godzine szybciej. blizej srodka Polski. ale pomijajac juz tak blache rzeczy.
dla mnie najwiekszy argument to piekne jezioro z mozliwoscia poplywania kajakami czy rowerami wodnymi. ile to stwarza dodatkowych mozliwosci. mysle ze znajdzie sie wiele osob ktore zorganizuje sobie tam dluzszy wypoczynek jesli zlot zostanie zorganizowany tam w wakacje. dla mnie nieporozumieniem jest to ze zlot traktuje sie jak cos niechcianego i tlumaczy sie ze w wakacje ludzie wyjezdzaja itd. niech wyjezdzaja na wakacje na zlot. proste. ale trzeba ku temu stworzyc mozliwosci. wazne by termin i koszty byly znane w tym roku a nie miesiac przed zlotem co jest chore i zniecheca 90% chetnych, bo urlopy planuje sie z rocznym wyprzedzeniem. jasne ze jesli w tym roku bedzie nieznany termian to zaplanuje sie egipt czy tunezje w tym czasie.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 3865 (109/98)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez szkodnik_byd » 12 wrz 2019, 10:16

Bo_Lo napisał(a):Poczytaj wrażnia z pierwszego Tp.Był to Mega zlot pełną ''gembo'' ,jednak pewnym ludziomsię nie spodobało ze wiekszość uczestników wolała gladać zapieprzające po torze auta lub samemu jeżdzić niż cmokać nad koleną warstwa wosku czy nowymi wentylkamiw ich aucie.


byłem na pierwszym TP – wiem jak było i co się działo potem wtedy to był MEGA trackday – i frekwencja była przeogromna – i dzięki temu i imprezie nocnej atmosfera była super – był pokaz mazd i inne nowe niespotykane dotąd atrakcje było inaczej ale też fajnie – po to pierwszy poznań

dzisiaj organizujemy 6 czy 7 poznań z czego 3 z rzędu i jak na wiosnę będzie poznań to będzie to 4 poznań z rzędu – biorąc pod uwagę – że na pierwszym każdy chciał być i było chyba jeżeli dobrze pamiętam 170 osób i był nocleg, drugi już był mniejszy i każdy zauważył, że jest to głównie dla tych co jeżdżą i jak mówili przedmówcy 90 kierowców nie ma na nic czasu między przejazdami to życie nas tego nauczyło, że pogadać nawet nie ma z kim dodatkowo chyba 3 poznań był w niedziele czyli wolne w poniedziałek (argument o wolnym w piątek jak jest zlot w sobotę nie jest trafiony – nigdy nie brałem wolnego w piątek jadać na zlot – a w poniedziałek musiałbym wziąć)

co dla mnie najważniejsze i zawsze sprawiało mi najwięcej frajdy niestety przez co najmniej 2 lata nie będzie możliwości popatrzeć na wyścigi 1/4 mili – sam raczej nie brałem w nich udziału – ale ich klimat (szczególnie jak startuje kiosk ruchu) czy inne wydarzenia które zawsze ze sobą niesie są jednym z najcenniejszych części zlotu (oczywiście zaraz po integracji nocnej) – nawet oes na lotnisku nie przykuwa tyle widzów co właśnie 1/4 mili – do tego jeżeli jeszcze dane jest mi to czasami skomentować przez mikrofon jestem w 7 niebie – licząc na to, iż dzięki temu inni tez lepiej to przeżywają

więc niestety ale w tym roku punkt MS CUP 2019
1.6. Przewiduje się następujące formy rywalizacji:
1.6.1. przejazdy na 1/4 mili,
1.6.2. próby czasowe na wyznaczonym torze.

niestety nie zostanie spełniony,


sq2jul napisał(a):Przerabialiśmy to w 2009 r. Obiekt o ile jako taki to baza noclegowa dramatycznie słaba.

może w Sochaczewie zmieniło się coś przez ten czas – można też sprawdzić – bo jak tamten ośrodek nie był remontowany 10 lat to chyba już się rozpadł – a w międzyczasie może powstało coś noweg0

sq2jul napisał(a):Lokalizacja Borska jest turbo lepsza od Czaplinka – stosunkowo niedaleko od autostrady A1, powoduje to dużo lepszą logistykę. Poza tym powiew świeżości. Musimy jeździć tylko w 3 miejsca w Polsce?


też jestem za – choć czaplinek też ma swój urok i klimat – tak samo jak ryki – jednak jak najbardziej nowe miejsca są wskazane

Bo_Lo napisał(a):eśli chodzi o borsk to nie widzę sensu bo pod względem lokalizacji to jest to zmiana żadna w stosunku do czaplinka gdzie jednak mamy już wszystko obcykane a z takim wyprzedzeniem noclegi nie są już problemem


to w tamtym czaplinku nie był problem z wakacjami tylko z tym, że załatwialiśmy zlot za późno inaczej i baza była by lepsza i frekwencja wyższa – jednak ja uważam jak wyżej – możemy zmieniać miejsca
–=[SzkodniK]=– –=[506112282]=– –=[790525980]=– –=[szkodnikbyd@gmail.com]=–
-=[cytrynowy]=-
Avatar użytkownika
Przedstawiciel Kujaw
 
Od: 2 gru 2006, 23:10
Posty: 5742 (800/400)
Skąd: Bydgoszcz
Auto: 6 GG 2,0 KAT 104 kW hatchback 2002r.
Xedos 9 ta 2,5v6 123kW 1998r. MT
Xedos 9 ta 2,5v6 123kW 2001r. AT

były
626 GF 2,0 136kM 1998r.
323f BG 1,6 8v 84kM 1991r.

Postprzez Bartg » 12 wrz 2019, 11:41

Też jestem za rozpoznaniem nowych miejsc – co można zorganizować na tych lotniskach, jakie są noclegi w okolicy itd.
Avatar użytkownika
Moderator
CUP 2011 miejsce 3
 
Od: 23 sty 2008, 21:25
Posty: 7723 (18/114)
Skąd: Łódź
Auto: Premacy FS Sportive '02
EX 323 CBA Z5 98'

Postprzez Grzyby » 12 wrz 2019, 14:33

kinki napisał(a):Może trzeba szukać lotniska z możliwością rozbicia namiotów czy spania w aucie. Kto chce to sobie szuka miejsca w okolicznych hotelach na własną rękę
Borsk wspominam bardzo dobrze

Od zawsze to powtarzałem. Ale zawsze byłem zakrzykiwany przez osoby które "w takich warunkach" nocować nie chcą. I kij im w oko, mogą sobie organizować nocleg na własną rękę – tak odbywało się to kiedyś w Rykach (nocleg w namiotach a chętni lecieli do Olivii).

Bartg napisał(a):Teraz spora część przyjeżdża z dziećmi mniejszymi lub większymi i też oczekiwania są inne. Jak wyżej pisaliście to chyba nie do końca chodzi o pieniądze – przywołany Japfest ......... I nawet namioty ludziom nie przeszkadzają, bo z tego co wiem była fajna integracja klubowa, to samo teraz na Summer Cars Party.

To tylko potwierdza powyższe o zlocie namiotowym.

piwo napisał(a):mi w pamieci zapadly ryki gdzie gral przy ognisku dla nas i przy grilu, gdzie podawano kaszanke z grila (mmmmm) koles na gitarze i spiewal. to bylo cos.
.................................
letni termin to powinien juz byc zwykly zlot rodzinny w domkach nad jeziorem czy morzem z miejscem na pogranie w pilke czy siatkowke kameralnie przy piwku nawet bez mozliwosci jazdy po torze a z nastawieniem na pogaduchy i spotkanie sie. takie moje zdanie.

Bo to jest zupełnie inny klimat. Tak się robi najfajniejsze imprezy :)

piwo napisał(a):Ja też wspominam wspaniałe. Mam do tej pory piękne nagrody stamtąd. Ile tam było roznych konkurencji... Nie sposób było się nudzić

Dokładnie. Każdy znalazł coś dla siebie, a mimo to osób nie biorących udziału w konkurencjach było sporo i nie narzekali!

sq2jul napisał(a):Ostatni zlot w Borsku jak dobrze kojarzę miał miejsce w 2008 r. (jakby nie liczyć – 11 lat temu). Byłaby to miła odmiana. I wydaje mi się, że jednak baza noclegowa jest dużo bogatsza niż w Czaplinku – bliskość jeziora i przynajmniej kilku ośrodków wypoczynkowych.

Argument jeziora bije wszystko :)

piwo napisał(a):dla mnie najwiekszy argument to piekne jezioro z mozliwoscia poplywania kajakami czy rowerami wodnymi. ile to stwarza dodatkowych mozliwosci. mysle ze znajdzie sie wiele osob ktore zorganizuje sobie tam dluzszy wypoczynek jesli zlot zostanie zorganizowany tam w wakacje. dla mnie nieporozumieniem jest to ze zlot traktuje sie jak cos niechcianego i tlumaczy sie ze w wakacje ludzie wyjezdzaja itd. niech wyjezdzaja na wakacje na zlot. proste. ale trzeba ku temu stworzyc mozliwosci. wazne by termin i koszty byly znane w tym roku a nie miesiac przed zlotem co jest chore i zniecheca 90% chetnych, bo urlopy planuje sie z rocznym wyprzedzeniem.


szkodnik_byd napisał(a):co dla mnie najważniejsze i zawsze sprawiało mi najwięcej frajdy niestety przez co najmniej 2 lata nie będzie możliwości popatrzeć na wyścigi 1/4 mili – sam raczej nie brałem w nich udziału – ale ich klimat (szczególnie jak startuje kiosk ruchu) czy inne wydarzenia które zawsze ze sobą niesie są jednym z najcenniejszych części zlotu (oczywiście zaraz po integracji nocnej) – nawet oes na lotnisku nie przykuwa tyle widzów co właśnie 1/4 mili – do tego jeżeli jeszcze dane jest mi to czasami skomentować przez mikrofon jestem w 7 niebie – licząc na to, iż dzięki temu inni tez lepiej to przeżywają

O to,to.

Od kilku dobrych lat przy organizacji zlotów przeważało zdanie osób "ścigających" do których należy szefostwo. Generalnie robili zlot pod swoje wymagania i potrzeby – nie protestujcie chłopaki ale chyba większość tak to odbiera, bo ..... tak po prostu jest. Wy na pierwszym miejscy stawialiście przygotowania aut do extremalnych osiągów, jaraliście się (i część forum) stanem przygotowań, niepewnością aut itp.
A wydaje mi się że zapomnieliście o ludziach którzy np. w takiej rywalizacji nie mają szans, za to chętnie "lajtowo" wzięliby udział w konkurencjach mniej "prestiżowych" jak chociażby wspomniana 1/4 mili. Chętnie przyjechałbym na taki zlot namiotowy w Rykach czy Borsku z całą rodziną (zresztą całkiem niedawno w Rykach byliśmy).
Wróćmy do dużego zlotu "namiotowego". Jeśli Ryki są drogie, może Borsk wyjdzie przystępnie.
Naprawdę jest takie zapotrzebowanie.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16909 (77/191)
Skąd: KIELCE
Auto: Chrysler Town&Country 3.3l V6 FlexFuel
Renault Master 2.5D
Dacia DV 1.6 LPG
Burstner Amara 535TK
Nissan Micra K11 CG10DE

Postprzez kinki » 12 wrz 2019, 14:36

Jeśli chodzi o jezioro to w Czaplinku jest i to całkiem spore :P
Wladca ognia
Avatar użytkownika
Moderator Globalny
 
Od: 28 lis 2006, 22:08
Posty: 5999 (378/179)
Skąd: Poznań
Auto: A4

Postprzez Grzyby » 12 wrz 2019, 14:46

Jednakowoż lokalizacja Borska jest "przyjaźniejsza" :)
Zakładam że Ryki są za drogie. Chociaż sam dojazd na Borsk to dla mnie ok. 3,5 stówy.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16909 (77/191)
Skąd: KIELCE
Auto: Chrysler Town&Country 3.3l V6 FlexFuel
Renault Master 2.5D
Dacia DV 1.6 LPG
Burstner Amara 535TK
Nissan Micra K11 CG10DE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy

Przedstawiciele Regionów, Moderatorzy Opinie i Poradniki