Wysokie spalenie w mieście – usterka czy normalny stan?.
Cześć,
Mam pytanie odnośnie spalania w mojej Mazdzie 3 BM 2015, benzyna 2.0, automat, przebieg 155 tys. km.
Niedawno się przeprowadziłem i całkowicie zmienił mi się styl jazdy. Wcześniej robiłem głównie dłuższe trasy i przez kilka tysięcy kilometrów średnie spalanie wynosiło ok. 7.8 l/100 km.
Teraz auto jeździ praktycznie wyłącznie po mieście:
odcinki ok. 6 km,
dużo przejść dla pieszych,
progi zwalniające,
częste zatrzymywanie i ruszanie.
Po resecie komputera spalanie pokazuje obecnie 10–11 l/100 km.
Nie zauważyłem żadnej różnicy w pracy silnika:
odpala bez problemu,
pracuje równo,
nie szarpie,
moc wydaje się normalna.
Jedyna rzecz, którą zauważyłem, to przy zimnym odpalaniu — kiedy silnik pracuje chwilę na wyższych obrotach — czuć lekki zapach paliwa.
Dodam jeszcze, że zastanawiam się też nad świecami zapłonowymi — nie wiem, czy przy tym przebiegu mogą już mieć wpływ na spalanie, mimo że auto pracuje normalnie.
Moje pytania:
Czy sama zmiana stylu jazdy i krótkie miejskie odcinki mogą aż tak zwiększyć spalanie?
Czy automat przy takich krótkich trasach może aż tak podnieść spalanie?
Jakie parametry warto sprawdzić w Forscanie?
Na co szczególnie zwrócić uwagę w Skyactiv-G 2.0 przy takim objawie?
Czy świece zapłonowe mogą powodować wyższe spalanie bez wyraźnych objawów pracy silnika?
Z góry dzięki za pomoc
Mam pytanie odnośnie spalania w mojej Mazdzie 3 BM 2015, benzyna 2.0, automat, przebieg 155 tys. km.
Niedawno się przeprowadziłem i całkowicie zmienił mi się styl jazdy. Wcześniej robiłem głównie dłuższe trasy i przez kilka tysięcy kilometrów średnie spalanie wynosiło ok. 7.8 l/100 km.
Teraz auto jeździ praktycznie wyłącznie po mieście:
odcinki ok. 6 km,
dużo przejść dla pieszych,
progi zwalniające,
częste zatrzymywanie i ruszanie.
Po resecie komputera spalanie pokazuje obecnie 10–11 l/100 km.
Nie zauważyłem żadnej różnicy w pracy silnika:
odpala bez problemu,
pracuje równo,
nie szarpie,
moc wydaje się normalna.
Jedyna rzecz, którą zauważyłem, to przy zimnym odpalaniu — kiedy silnik pracuje chwilę na wyższych obrotach — czuć lekki zapach paliwa.
Dodam jeszcze, że zastanawiam się też nad świecami zapłonowymi — nie wiem, czy przy tym przebiegu mogą już mieć wpływ na spalanie, mimo że auto pracuje normalnie.
Moje pytania:
Czy sama zmiana stylu jazdy i krótkie miejskie odcinki mogą aż tak zwiększyć spalanie?
Czy automat przy takich krótkich trasach może aż tak podnieść spalanie?
Jakie parametry warto sprawdzić w Forscanie?
Na co szczególnie zwrócić uwagę w Skyactiv-G 2.0 przy takim objawie?
Czy świece zapłonowe mogą powodować wyższe spalanie bez wyraźnych objawów pracy silnika?
Z góry dzięki za pomoc