Wycierający się lakier na progach

Witam, miałem różne auta, ale czegoś takiego nie doświadczyłem – po 1(jednym) miesiącu na progu mam wytarty lakier do gołego metalu! Wytarcie powstało od wsiadania, wysiadania od strony kierowcy – obuwie normalne ("do garnituru" lub sportowe, bez żadnych podkuć itp.). Zauważyłem, że lakier jest taki, że wystarczy przejechanie paznokciem bez specjalnego nacisku (nie mam bynajmniej paznokci gitarzysty klasycznego) i jest trwały ślad na lakierze – np. lakier wgłębieniu pod klamką drzwi od kierowcy jest wyraźnie porysowany – właśnie od kontaktu paznokcia z lakierem (kluczyk radiowy, więc jest w kieszeni a nie w dłoni). Salon proponuje na te progi naklejki za bagatela kilka stówek. Ale w miejscu zdartym będę musiał (w aucie dopiero 6-miesięcznym) chyba robić zaprawki i lakierować!
W mieście stawia się auto na chodniku, gdzie przechodzą piesi – wystarczy z pozoru nieznaczny kontakt i mazda ma rysy. Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
W mieście stawia się auto na chodniku, gdzie przechodzą piesi – wystarczy z pozoru nieznaczny kontakt i mazda ma rysy. Czy ktoś ma podobne doświadczenia?