Mazda 3 BM/BN – Nasze wrażenia i opinie

Mazda3 BM (2013–2016) / Mazda3 BN (2016- )

Postprzez Maciekma » 11 lut 2016, 13:22

Witam

Jetem posiadaczem Mazdy od tygodnia. Jak na razie jestem jeszcze pod wrażeniem, rozgryzam wszytko i wiele napisać nie mogę. Odpukać, skrzynia biegów nie haczy, system multimedialny/nawigacja działa jak należy (prawie, tradycyjnie po komunikacie skręć w ulice... zapada cisza), jadąc po kocich łbach słyszę dźwięk szyby od strony kierowcy – tu będzie zapewne niezbędna wizyta w ASO. Generalnie jestem zadowolony.
Ostatnio edytowano 11 lut 2016, 18:41 przez darrecki, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Pytanie dot. fotela przeniesione do odpowiedniego dzialu
Początkujący
 
Od: 11 lut 2016, 12:49
Posty: 25
Auto: Mazda 3 BM Sedan 120 MT SkyPassion 15

Postprzez mf113 » 17 mar 2016, 10:26

Wrażenia po prawie-miesiącu:
– super wygląd – tu Mazda wymiata!
– ładnie wybiera nierówności – choć jest twarda
– świetna, poręczna kierownica, no i "normalny" ręczny!
– podłokietnik wygodnie umieszczony – ręka od razu ląduje na lewarku, ręczny też nie koliduje z podłokietnikiem (co było porażką w AUDI A4 B7)
– w środku – z przodu – materiały miękkie, tył – już twardy plastik
– system multimedialny – to tylko radio z MP3 – więc gdzie tu inne media? Może w wyższych wersjach.
– niestety skrzynka haczy – na szczęście najczęściej na 4 – daję czas na ułożenie (jak kiedyś w Syrenie!)
– oszczędności na każdym kroku – tłumaczą się oszczędzaniem na masie samochodu – ale brak wskaźnika temperatury – można by go wyświetlić w komputerze – zielone drzewka narysowali, a ciężko pokazać ważniejsze dane jak temperatura, napięcie akumulatora...
Forumowicz
 
Od: 20 lut 2016, 23:31
Posty: 254 (2/12)
Skąd: Białystok
Auto: Mazda 3 BM Sedan SkyPassion
Benzyna 2.0 120KM-->175KM
2015

Postprzez gonzik8 » 27 mar 2016, 20:53

Od tygodnia jestem posiadaczem nowej 3ki HB w niemieckiej wersji Sport-Line wrażenia na chwilę obecną bardzo pozytywne :)
Plusy:
– Wygląd
– Wygodne siedzenia
– Genialna nawigacja
– Head-up display
– Bi-xenony plus tylne światła LED
– Przyjemność z jazdy (silnik 2.0 165KM)

Minusy:
– Skrzynia, biegi nie wyskakują płynnie zwłaszcza 4ka, do momentu zagrzania później bez problemów może to wina nowości, ledwo 800 km na liczniku.
– Chlapie benzyna przy tankowaniu do pełna co jest bardzo denerwujące tu duży minus, macie może też tak?

Resztę plusów i minusów pewnie poznam z czasem :)
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Od: 26 mar 2016, 21:35
Posty: 20 (2/2)
Auto: Mazda 3 BM
SKYACTIV-G 165
Sport-Line (Niemcy)

Postprzez Floyd84 » 12 kwi 2016, 14:09

Poniżej zbiór wrażeń po tygodniu i pierwszym 1000 km, porównań (głównie do poprzednika – Bravo tjet 120 km z pakietem sport 2010), oraz własnych spostrzeżeń odnośnie kilku poruszanych na tym forum tematów.

plusy:

– design. W mojej opinii w dalszym ciągu najładniejszy kompakt, zwłaszcza w soul red <serduszka>
– bose. Może gaci nie urywa w porównaniu do domowego zestawu (marantz + monitor audio), ale zestawienie z 6 seryjnymi głośnikami z Bravo wygrywa w cuglach :)
– Head Up. Super rozwiązanie – nie odrywasz wzroku od drogi.
– Aktywny tempomat. Nigdy nie miałem auta z tempomatem a już tym bardziej aktywnym wiec jak wczoraj odpaliłem go po raz pierwszy, był efekt ,,wow'' :)
– prowadzenie. Wielowachacz robi swoje w zakrętach i cicho wybiera nierówności. To była jedna z cech która urzekła mnie już na jazdach testowych – powrót do Bravo z przebiegiem 60 tkm był bolesny, utwierdził mnie w podjęciu decyzji i złożeniu zamówienia.
– pozycja za kierownicą. Mięsista, mała kierownica, wygodny fotel kierowcy.
– elastyczność. Pomimo braku turbo, mocy nie brakuje nawet w niskim zakresie.
– póki co spalanie. Od zakupu jeździłem głównie w trasie (90 – 160 km/h) i komp pokazuje mi 7,2 l/100 KM. Włoska ,,turbokosiarka'' 1.4 w podobnych warunkach pokazuje 8,5 l. Powtórzę: 1,4l i 40 KM mniej.


zaskoczenia na plus:

– skrzynia biegów. Na jazdach testowych, dwoma egzemplarzami byłem zachwycony jej pracą. Zawsze powtarzałem, że kolejne auto będzie w automacie ale po przejechaniu się trójką zmieniłem zdanie z zamówiłem manual. Tym bardziej ogarnęło mnie przerażenie po przeczytaniu wątku o haczącej skrzyni. Niestety do krytyków raczej nie dołączę. Skrzynia wg mnie chodzi perfekcyjnie, biegi wchodzą gładko, z lekkim przyjemnym oporem. <serduszka>
– wyciszenie. Kolejny popularny na tym forum wątek. W porównaniu do Bravo, M3 ma o wiele lepiej wygłuszony silnik. Szumy wiatru / opon porównywalne. Sumarycznie, jest upgrade :) Wyciszać dodatkowo nie planuje, ale podziwiam wszystkich wytrwałych.
– podsufitka. Napiszę wprost – w testówkach wyglądała tandetnie. Materiał w mojej opinii gorszy niż w Bravo + efekt ,,uginania'' (jak w teście Zachara). Nie wiem czy to kwestia dokupienia skóry, czy w roczniku 2016 coś zmieniali, ale subiektywnie (to muszę jeszcze sprawdzić) mam inny (lepszy) materiał i (to już sprawdziłem) efektu uginania absolutnie brak.
– podłokietnik. Już po zamówieniu dostałem testówkę na sobotę i zaczął mi przeszkadzać przy dłuższej jeździe. Przede wszystkim to, że jest twardy i wbija się w łokieć. Poza tym plastik z którego jest wykonany pozostawię bez komentarza. Na szczęście mój jest obszyty skórą, miękki i dzięki temu bardzo wygodny.
– istop. Obawiałem się tego ,,ustrojstwa'', ale idzie się przyzwyczaić :)

Minusy:

hmmm …

– brak: podświetlenia wszystkich przycisków do otwierania szyb i lusterek, brak wskaźnika temp. silnika,
automatycznego domykania drzwi. Dlaczego – bo były w Bravo, które kosztowało 60% ceny Mazdy.
– mała fanaberia … mogliby dołożyć do skóry wentylowane fotele.
– brak możliwości personalizacji na etapie zakupu … chętnie np. zmieniłbym kolor alu na ciemne z enzo. Mniej widać brud – przetestowane w Bravo ;)

Podsumowując póki co jestem bardzo zadowolony z wyboru a dzięki lekturze forum Madzia trafiła dziś na dopieszczenie do DetailingWorkshop.
Forumowicz
 
Od: 30 lis 2015, 22:41
Posty: 91 (0/7)
Auto: Mazda 3 BM

PostTen post został usunięty przez darrecki 15 kwi 2016, 21:11.
Powód: To nie temat na takie pytania. OT

PostTen post został usunięty przez darrecki 15 kwi 2016, 21:11.
Powód: Porządki

Postprzez CzarnyFilc » 29 kwi 2016, 17:16

Przejechane pierwsze 500km, dlatego spiszę swoje dotychczasowe wrażenia.

Mazda 3, całokształt – bomba, i to z wielu powodów. Ma trochę minusów, oczywiście, jednak w większości są to zastrzeżenia, do których wystarczy przywyknąć. Jako auta pomocnicze posłużą głownie renault :) Do rzeczy.

POZYTYWNE STRONY

– Mam wersję SkyPassion, więc jest na 18-sto calowych felgach, profil 45. Widziałem sporo opinii mówiących, że zmniejsza to w zauważalny sposób komfort podróżowania etc. Nastawiałem się na "twardawe" auto. Ogromne zaskoczenie, w mojej opinii samochód jest bardzo komfortowy, żadnego telepania, wybijania na dziurach, obolałych pleców czy zaczątków tego. Jeżdżę głównie Sopot – Gdańsk, nieraz po nawierzchni po prostu słabej i w porównaniu do laguny/fluenca (który jest przecież kanapą) poważnie nie czuje żadnego ubytku w wygodzie.

– Wysoka kultura pracy silnika, cichy, a jednocześnie ochoczo wkręcający się na obroty. Po prostu fajna jednostka. Auto traktuje jeszcze dość delikatnie, więc może dwa razy dopuściłem do sytuacji kiedy obroty wskoczyło w okolice 4,5k, ale przyśpieszenie jest po prostu dobre, na miasto i do wyprzedzania w trasie wystarczające.

– Skrzynia biegów jest świetna, a porównuje ją z EDC Renault (Talisman '16 i Megane '16) oraz DSG (Superb '16). Działa tak jak tego sobie bym życzył, nie piłuje na obrotach niepotrzebnie (jak EDC, które w trybie normalnym potrafi przeciągnąć na biegu do 3k z niewiadomych przyczyn), zmienia biegi niezauważalnie, jedynie przy mocniej wciśniętym gazie, okolice 2,5-3k, zmianę czuć, ale nie jest to nieprzyjemne. Nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń, po za jednym, zmiana położenia lewarka jest słabo wyczuwalna, nieraz muszę się upewnić, że mam prawidłowo nabity R chociażby.

– Prowadzenie auta stoi na bardzo wysokim poziomie (w klasie kompakt), co prawda nie latałem nim jeszcze za ostro w zakrętach, ale już teraz mogę powiedzieć, że jest po prostu bardzo dobrze. Zawieszenie, jak wyżej, dobrze tłumi, jest komfortowe, ale jednocześnie pozwala czuć samochód i drogę.

– Wnętrze może się podobać lub nie, ja nalezę do tej pierwszej grupy. Gdybym miał jeszcze fotele z ENSO to nie mógłbym być bardziej szczęśliwy. Jest schludnie, minimalistycznie, ja się dość szybko odnalazłem. Nie rozumiem tylko po co rozdzielać dane z komputera na dwa ekrany (przebieg, Trasa A, Trasa B po prawej i przełączenia przyciskiem na blacie, a po lewej reszta wskazań przełączana z kierownicy <glupek2>

– Kolor ... wiadomo, 10745 mazda w Soul Red na drodze, ale nosz kurde, auto wygląda po prostu [tiiit] :) Zostawiając ją na parkingu zawsze się odwracam.

NEUTRALNE/NEGATYWNE STRONY
Są to bardziej rzeczy, które po prostu mi nie pasują / nie przyzwyczaiłem się.

– Inteligenty dostęp bez kluczykowy. W porównaniu do systemu Renault Hands Free jest średnio. W przytoczonym konkurencyjnym systemie auto rygluje się zawsze kiedy karty nie ma w pewnym obszarze. Nie ma znaczenia czy jest ona już 100km dalej czy 10m, samochód się zamknie w momencie kiedy wszystkie drzwi będą domknięte. Tak powinno to wyglądać, a nie że wystarczy odejść z kluczykiem, kiedy ktoś się jeszcze wygramala z auta, a ona się już nie zamknie :) No bez sensu. Do tego dochodzi absurdalnie cichy dźwięk temu towarzyszący.

– Brak ryglowania drzwi po ruszeniu / przy zadanej prędkości etc... temat wałkowany 100x, ale mimo wszystko chcę także wspomnieć o tym. No absurd, że modele na Europę są tego pozbawione. Mając dziecko z tyłu w każdym innym aucie o tym aspekcie po prostu zapominasz, ruszasz, po chwili drzwi robią "bam" i szarańcza nie ucieknie. W przypadku mazdy trzeba pamiętać o ręcznym zamykaniu.

– Przednie czujniki pokrywają mały obszar po bokach, jakby nie można było dorzucić tych dwóch dodatkowych w rogach błotnika. Przy wyjeżdżaniu tyłem można byłoby wyłącznie kontrolować słuchem sytuację z przodu, a taki zbyt ostry skręt kół i ślepa wiara w czujniki może się skończyć przytarciem tego pięknego lakieru.

– Aż głupio się przyznać, ale raz nie spuściłem hamulca ręcznego do końca, ruszyłem, a nawet jechałem spory kawałek aż do momentu kiedy poczułem że ciągnę za sobą kilka dodatkowych KG, nie dostałem żadnego komunikatu dźwiękowego po za ikoną na blacie... W lagunie miałem elektromechaniczny, ale np. w fluence jakbym ruszył z zaciągniętym ręcznym, auto zaczęłoby krzyczeć jak oparzone i rzuciło wielkim czerwonym ostrzeżeniem na wyświetlaczu.

PODSUMOWANIE

Nie mam zamiaru się wypowiadać nt. spalania, bo póki co jeżdżę w sposób całkowicie nienaturalny, wiadomo testuje :) Po tym dość krótkim przebiegu po prostu nie żałuje zakupu, teraz pod byle pretekstem wsiadam do auta i wio. Zobaczymy jak dalej będzie eksploatacja wyglądać, mam nadzieję że wciąż będę tak samo zachwycony jak teraz :) Postaram się zweryfikować i/lub dodać dodatkowe plusy/minusy.
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Od: 12 lut 2016, 21:51
Posty: 19 (3/1)
Auto: 3BM SkyPassion 2016, 120AT

Postprzez deadeye » 29 kwi 2016, 23:20

jeszcze nie mam swojej mazdy, ale lekki komentarz :D
CzarnyFilc napisał(a):– Przednie czujniki pokrywają mały obszar po bokach, jakby nie można było dorzucić tych dwóch dodatkowych w rogach błotnika. Przy wyjeżdżaniu tyłem można byłoby wyłącznie kontrolować słuchem sytuację z przodu, a taki zbyt ostry skręt kół i ślepa wiara w czujniki może się skończyć przytarciem tego pięknego lakieru.

Prawdopodobnie jest to po to, że jak np wjeżdżasz do wąskiego garażu albo w wąskie miejsce parkingowe, to przy szerszym kącie czujniki piszczałyby przez np boczną ścianę/kolumnę, i byłyby bezużyteczne żeby podjechać możliwie blisko do ściany z przodu.
– Aż głupio się przyznać, ale raz nie spuściłem hamulca ręcznego do końca, ruszyłem, a nawet jechałem spory kawałek aż do momentu kiedy poczułem że ciągnę za sobą kilka dodatkowych KG, nie dostałem żadnego komunikatu dźwiękowego po za ikoną na blacie... W lagunie miałem elektromechaniczny, ale np. w fluence jakbym ruszył z zaciągniętym ręcznym, auto zaczęłoby krzyczeć jak oparzone i rzuciło wielkim czerwonym ostrzeżeniem na wyświetlaczu.

Zapewne ostrzeżenie o ręcznym jest dopiero od jakiejś prędkości, np 30 km/h. Dzięki temu auto nie piszczy jak szalone jak driftujesz na ręcznym :D przynajmniej gdy robisz to na małych prędkościach :P
Forumowicz
 
Od: 4 lut 2016, 22:34
Posty: 78 (2/2)
Auto: Mazda 3 2016 120KM Skypassion

Postprzez Wojtek » 30 kwi 2016, 11:50

Tutaj mają być opinie użytkowników... nie dywagacje dotyczące wypowiedzi.

Forum Fiend
Skoda Rapid Obrazek , Mii FR-line 1.0 Obrazek
byly: Mazda 323 BG, Tribute, M6 GG, M5 CR i M2 DE, SEAT Mii SE 1.0, Seat Toledo NH S 1.2
Avatar użytkownika
Zarząd – Członek Zarządu
Koordynator Forum
 
Od: 21 gru 2013, 12:44
Posty: 17204 (116/422)
Skąd: UK
Auto: Rapid 1.2 SE-L 110KM
Mii FR-line 1.0 75KM

Postprzez michal78 » 21 maja 2016, 21:34

U mnie po pierwszym tysiącu wrażenia bardo ok. Fajna dynamika, super prowadzenie, dobre materiały. Z minusów jedynie upierdliwy i-stop, zawsze go wyłączam (szkoda ze nie można trwale). Skrzynia biegów przy wrzucaniu dwójki czasem trochę zgrzytnie (ale tylko z jedynki, przy redukcji to nie występuje) może to kwestia ułożenia się jej. Poza tym przy zmianie na innych przełożeniach pracuje precyzyjnie i bardzo przyjemnie bez żadnego haczenia.
Początkujący
 
Od: 14 gru 2015, 18:56
Posty: 30

Postprzez Megas » 21 maja 2016, 23:00

Ja po pięciu miesiącach jazdy i prawie 10k km przebiegu mam następujące wrażenia:
Na plus:
– bardzo fajny silnik i długa skrzynia – po przesiadce z diesla o podobnej mocy niby czuć brak kopa momentu obrotowego z turbiny, ale za to można kręcić go bardzo wysoko – na dwójce, gdzie przyspieszenie jest moim zdaniem bardzo dobre, do ok 110km/h, a efektywnie do około 95 km/h. W dieslu przy 60-70 km/h trzeba było zmieniać bieg, więc długa dwójka bardzo mi się podoba.
– spalanie – przy mojej jeździe w stylu umiarkowanym, w cyklu bardzo mieszanym (pół na pół miasto/trasa) wychodzi mi 6,5l/100km. Jak zacznę oszczędzać, to z trasy Katowice – podbeskidzie – Katowice (180km) zszedłem do 5,2l/100km, więc wynik bardzo dobry jak na benzynę o tej mocy i momencie obrotowym bardziej podobnym do klasycznej benzyny o mocy około 180KM. W dieslu spalanie miałem o litr niższe, lecz gdyby podliczyć koszty wymiany dwumasu, sprzęgła i egru, oraz stracone nerwy na szukanie różnych pierdółek które negatywnie wpływały na pracę silnika, to jednak wolę spalanie nawet i o 2 litry wyższe, niż tego diesla.
– design – niby kwestia gustu, ale moim zdaniem jedna z najładniejszych sylwetek tej klasy w tym przedziale cenowym.
– standardowe wyposażenie – w mojej wersji bardzo bogate, szkoda że pakietu Safety nie można dokupić do wersji 120KM MT, no ale trudno, i tak jest dobrze, a u konkurencji za podobnie wyposażone auto trzeba by zapłącić o wiele więcej.
– ksenony – akurat moje pierwsze w życiu, ale po podniesieniu (po odbiorze auta były bardzo nisko, ale przy okazji wymiany opon podniesiono mi je za darmo) świecą rewelacyjnie i teraz nie ma szans, żebym kiedykolwiek kupił samochód ze światłami halogenowymi.
Na minus:
– spasowanie plastików we wnętrzu – co jakiś czas coś gdzieś strzeli, coś stuknie, coś wpadnie w rezonans – zauważyłem że to bolączka japończyków – kiedyś miałem Nissana, i było podobnie, później miałem Opla Astrę i tam spasowane było wszystko perfekcyjnie, mimo że samochodu nie miałem od nowości i był 'po przejściach'. Co prawda wydaje mi się, że im cieplej, tym lepiej, albo to też kwestia 'przesmarowania' łączeń różnymi piankami do czyszczenia wnętrza, których używałem póki co może 2-3 razy.
– biały kolor – pewnie problem występujący w każdym aucie, ale jednak. Lubię jak auto jest umyte perfekcyjnie, a niestety w białym kolorze ciężko to uzyskać. Ciągle widzę gdzieś jakieś kropki ze smoły które trzeba czyścić benzyną ekstrakcyjną, albo brudy z drzew które pozostawiają trwałe ślady które można usunąć już tylko pastą polerską. Na czarnym kolorze by tego nie było, ale akurat moim zdaniem M3 w kolorze czarnym nawet się nie umywa do białego. Oczywiście to kwestia gustu.
– słaba a w zasadzie zerowa możliwość wyboru felg – jaka wersja, takie felgi, a jak chcesz inne (które i tak nieznacznie się różnią) – trzeba sporo dopłacić. Szkoda, że nie można wybrać chociażby koloru felg, no ale trudno – zawsze można przemalować.
– niekiedy hamulce lubią piszczeć, nie wiem od czego to zależy, bo piszczą naprawdę w różnych warunkach, zgłoszę to przy okazji pierwszego przeglądu i może coś z tym fantem zrobią.

Póki co tak na szybko to tyle, co przychodzi mi do głowy. Ogólnie zakup dobry, samochód prowadzi się fajnie, w jakimś artykule na temat M3 wyczytałem, że to jeden z tych samochodów, którymi jadąc wybieramy dłuższą trasę, żeby nacieszyć się jazdą. Jak najbardziej się z tym zgadzam. Jeżeli przyjdzie mi coś jeszcze do głowy, to dopiszę ;)
Forumowicz
 
Od: 8 mar 2016, 14:58
Posty: 110 (52/3)
Auto: Mazda 3 BM HB 2015, 2.0 120KM SkyPassion

Postprzez Marianek » 23 maja 2016, 08:19

Megas napisał(a):albo brudy z drzew które pozostawiają trwałe ślady które można usunąć już tylko pastą polerską.
Wystarczy detailer i glinka.
"Życie jest jak gówno na kole – raz jesteś na górze a raz na dole."Sprzedam Mazda 3BL,PB,09 klik w link
Zoom -Zoom from Belgium
Avatar użytkownika
Przedstawiciel Beneluxu i Niemiec
 
Od: 26 mar 2010, 13:31
Posty: 6884 (209/260)
Skąd: Benelux/Szczecin
Auto: Było CP,
Była M6 GH
Jest MX-5NBfl
Jest M3 BM Sport 2.2 Diesel Sedan.

Postprzez ellipsis » 23 maja 2016, 11:03

Megas napisał(a):– bardzo fajny silnik i długa skrzynia – po przesiadce z diesla o podobnej mocy niby czuć brak kopa momentu obrotowego z turbiny, ale za to można kręcić go bardzo wysoko – na dwójce, gdzie przyspieszenie jest moim zdaniem bardzo dobre, do ok 110km/h, a efektywnie do około 95 km/h. W dieslu przy 60-70 km/h trzeba było zmieniać bieg, więc długa dwójka bardzo mi się podoba.


Tylko, że wersja 120km jest elektronicznie zdlawiona przy 4500 obr i dalej nie rosnie ani moc ani moment obrotowy więc krecenie silnika powyzej tych obr. jest pozbawione sensu i zachowuje sie on tak jak diesel, który ladnie przyspiesza powiedzmy do 3tys obr a potem slabnie. Dlatego piszesz, że efektownie przyspiesza do 95km/h. Ze wzgledu wlasnie na to, że uzyteczny zakres obrotów tego silnika jest do 4500 skrzynia jest bardzo dluga aby przy malych obrotach dalo uzyskac sie spora predkosc i niskie spalanie.
viewtopic.php?f=102&t=42101&start=100
Forumowicz
 
Od: 21 paź 2014, 20:17
Posty: 685 (2/29)
Auto: Mazda3 HB 2.0 165km

Postprzez Megas » 23 maja 2016, 14:43

Dlatego najlepiej byłoby zdjąć tą blokadę, no ale w aucie na gwarancji to nie ma sensu, a do czasu jej zakończenia samochód pewnie już sprzedam. Mimo to, efektywne kręcenie do prawie setki jest dla mnie bardziej zadowalające niż wciskanie w fotel w dieslu i mieszanie biegami co dwie sekundy. Po prostu w tym silniku dobra zabawa jest na dwójce – trójce, a w dieslu zaczyna się w zasadzie od czwórki, bo wcześniej trzeba co chwilę zmieniać biegi. Każdy woli co innego, mi akurat charakterystyka diesla już nieco zbrzydła ;)
Forumowicz
 
Od: 8 mar 2016, 14:58
Posty: 110 (52/3)
Auto: Mazda 3 BM HB 2015, 2.0 120KM SkyPassion

Postprzez ellipsis » 23 maja 2016, 16:40

Sa już magicy potrafiący odblokować 120 na 165 a wtedy 165km i dluga skrzynia = <diabełek>
Nie ma co porownywac turbo diesla do wolnossacej benzyny – calkiem inne charakterystyki silników. Diesel to krotkotrwale wciskanie w fotel, dzieki któremu jazda w trasie i wyprzedzanie to zaden problem. Benzyna to rownomierne rozwijanie mocy, elastycznosc praktycznie w calym zakresie obrotów ale brak tego "odejscia" szczególnie w trasie gdzie trzeba efektywnie przyspieszyc 80-120. Jesli zestawiac turbo diesla to do turbo benzyny a wtedy diesel nie ma kompletnie szans.
Forumowicz
 
Od: 21 paź 2014, 20:17
Posty: 685 (2/29)
Auto: Mazda3 HB 2.0 165km

Postprzez darrecki » 23 maja 2016, 17:14

Kończmy OT, drony latają nisko i wszystko widzą :)
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 14 cze 2006, 00:01
Posty: 1720 (24/70)
Skąd: UK - Worcs, PL - Rzeszow
Auto: 1. Mazda 3 BM Skyactiv-D
2. Mazda 2 DJ Skyactiv-G

Postprzez mishaaq » 27 lip 2016, 15:08

Pragnę się podzielić wrażeniami po ponad roku i przebiegu ponad 25000 km.
Po paru latach jeżdżenia Vectrą C, nieustannego jej naprawiania i pogodzenia się z kilkoma problemami nie do naprawy zapragnąłem czegoś przede wszystkim niezawodnego. Z uwagi na krążące po internecie legendy o niezawodności Mazd i Hond w benzynie poparte takimi samymi opiniami kolegów – właścicieli, skierowałem swe oczy ku trzem japończykom: Mazda 3, Honda Civic i Toyota Auris. Ostatni odpadł, bo był strasznym dziadkowozem – nie podobał mi się, a do tego gdzieś te konie mechaniczne nie miały odzwierciedlenia w przyspieszeniu. Civic także nie grzeszył urodą, ale przynajmniej nieźle się odpychał (i bagażnik był czego sobie). No cóż – Mazda wyglądem mnie powaliła, a do tego na jeździe próbnej bardzo dobrze mi się nią jechało.

PLUSY:
– naprawdę b. dobre właściwości jezdne (Vectra to był okręt na morzu)
– całkiem nieźle drapie asfalt
– zaskoczyło mnie niskie spalanie
– bogate wyposażenie standardowe (u innych musiałbym mocno dopłacać): lusterko samościemniające, bluetooth (dobrej jakości), podgrzewane lusterka, alufelgi
– nieźle wybiera nierówności
– na razie, odpukać, minimalna liczba wizyt w ASO

NEUTRALNE:
– skrzynia biegów: na początku haczenie 1, 2, 3, 4, wsteczny. Ale z każdym kilometrem było lepiej. Teraz skrzynia jest genialna. Dlaczego w takim razie ocena neutralna? Bo przy przejściu z 1->2 wyraźnie czuć większy opór niż przy innych przejściach (na zimnym do tego czasem chrobotnie) i raz na miesiąc nie wrzucę jedynki czy wstecznego, lub z oporem wejdzie 3. I to tak wku***, bo człowiek się przyzwyczaił do świetnej pracy tej skrzyni i w pewnym momencie trzeba machać lewarkiem, żeby w końcu weszło jak gdybym miał wyrąbany wybierak.
– system multimedialny: bluetooth bardzo fajny, nawet nieźle czyta smsy po polsku, ale brak Android Auto, czy tylko 3 słabe aplikacje

MINUSY:
– trochę głośno na autostradzie
– spasowanie tapicerki, różne "świerszcze" w zimie
– brak regulacji fotela pasażera w takim samym stopniu jak kierowcy! W tym momencie po stronie kierowcy siedzi się nam z żoną bardzo dobrze, zaś po paruset kilometrach pasażer zaczyna się wiercić
– "bajery", do których przyzwyczaiłem się w Vectrze: brak podświetlenia przycisków w drzwiach, trybu AUTO w szybie pasażera, ryglowanie drzwi po osiągnięciu prędkości, brak przycisku oświetlenia dla tylnej kanapy
– gniazdko 12V między fotelami
– czytnik cd, który chętnie bym [tiiit], żeby można było tam położyć coś więcej niż kartę kredytową.
– dziwna rozmiarówka kapci
Forumowicz
 
Od: 8 cze 2015, 14:26
Posty: 115 (84/6)
Skąd: Kraków
Auto: Mazda3 BM '15 120KM MT SkyMotion SoulRed

Postprzez Desper » 11 sie 2016, 12:35

Z perspektywy czasu myślę, że jest OK ;)
Bardzo dobrze się prowadzi, daje dużo frajdy z jazdy
Przy przebiegu ~42 tyś. w ciągu 2 lat wymieniłem tylko prawe lusterko (przestało się rozkładać).

Silnik ok, zawieszenie ok, hamulce pewno wytrzymają do następnego przeglądu.
Skrzynia czasami haczy przy zmianie na 2 (zanim olej się rozgrzeje, później jest ok).
Przez pierwsze kilka tyś. km zmiana biegów to dramat, jednak w końcu się dotarła.

To co najbardziej jadowi :] to hałas powyżej 100 – 110 km/h. Na zimówkach jest duuużo lepiej, ale na standardowych oponach Toyo to dramat. Jeżeli w przyszłości to się nie zmieni kolejnych modelach, mocno się zastanowię nad kolejną mazdą.
Pzdr.
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Od: 13 wrz 2014, 12:21
Posty: 27 (5/0)
Skąd: Trójmiasto
Auto: Mazda 3 (BM) hatchback
2014r.; 2.0/165KM
SkyEnergy, Soul Red

Postprzez m29 » 29 sie 2016, 12:53

Witam ponownie.
Mogę chyba już się wypowiedzieć dokładniej o Mazdzie 3 2,0 165km passion.
To już drugi rok (27000km) mojej przygody z tym autem.
Tak jak na początku byłem zafascynowany i wręcz zadowolony, tak teraz zaczynam przechodzić do stanu wk......wienia. Od auta za 100000 można chyba trochę wymagać.
Najpierw zalety:
-Silnik – 165 km to dobry wynik a i dynamika jest ok.
-Wygląd – podoba się wszystkim (czerwony metalik).
-Prowadzenie – bardzo przyzwoite, promień skrętu fantastyczny, jeździ się bardzo pewnie.

No i tu kończą się plusy.
Teraz wady:
-Wygląd zewnętrzny – piękny ale lakier bardzo cienki – można zdrapać paznokciem, bardzo szybko się rysuje. Przednia szyba cieńsza niż w innych samochodach (już raz wymieniałem po uderzeniu kamieniem).
Brak jakiegokolwiek wygłuszenia w drzwiach (musiałem sam sobie zrobić).
-Wnętrze: Mam skóry ale więcej w nich dermy niż prawdziwej skóry. Plastiki nietrwałe, szybko się rysują. Kierownica już wymieniona na gwarancji – pseudo skóra tak się wytarła, że wyglądała jakby jeździł 10 lat.
Fotel pasażera z regulacją tylko na odległość (jak we fiacie 125p). Tylna kanapa tak składana, że nie da się jej rozłożyć na płasko.
-Komfort: W zasadzie brak komfortu, Szyba automatyczna tylko od strony kierowcy. Brak możliwości domknięcia z pilota. W ogóle brak możliwości zrobienia czegokolwiek po wyłączeniu silnika(???!!).
Radio włącza się kiedy chce (najczęściej przy wrzuceniu biegu wstecznego). Głośniki to w zasadzie brzęczyki made in Vietnam – od razu wywaliłem. Nawigacja – szkoda pieniędzy. Brak wybierania głosowego po polsku. Czujnik deszczu – działa jak on chce.
Reflektory – biksenony świecą na długich tak że mam wrażenie jazdy na mijania (słabo). Przeciwmgielne to chyba dla ozdoby – nic nie dają. Tylne światło cofania toteż chyba ozdoba.
Biegi haczą, przy otwartym oknie słychać tak jak bym jechał starym wojskowym Starem66.
Uszczelka drzwi od strony kierowcy pękła. W ogóle uszczelki w drzwiach to jakiś dziwny materiał bardzie przypominający plastik niż gumę. Przy wyższych prędkościach mocno hałasują.
– Zawieszenie i hamulce: Przednie niemiłosiernie trzeszczy i skrzypi, tylne stuka i puka na każdej nierówności. Hamulce ok chociaż zaciski są "made in China".

Ogólnie: euforia i zadowolenie opadło, w zasadzie wszystko mi opadło i zastanawiam się co będzie dalej.
niecałe 2 lata użytkowania i już wymienione na gwarancji:
Kierownica (wytarta), prawe lusterko (nie składało się).
Do wymiany będą:
Felgi (korodują, aluminium się utlenia i puchną), uszczelka drzwi, przednie zawieszenie (nie wiem tylko co ale tak nie może skrzypieć).
Całe szczęście że mam gwarancję na 5 lat, ale nigdy nie miałem tak delikatnego samochodu.
Jeszce zostało mi 2 lata do spłaty leasingu ale chyba skrócę ten czas o połowę i pozbędę się czerwonego prawie Ferrari.
Może ktoś chce kupić?

Moderator EDIT
Całą dyskusję przeniosłem do Jaki Macie przebieg...czy coś cię dzieje...niepokoi ??
Użytkowniku m29, jeżeli chcesz możesz utworzyć nowe wątki n/t uszczelki czy też felg – nie mam nic przeciwko. Pozdro
darrecki
Początkujący
 
Od: 26 paź 2014, 18:45
Posty: 7 (0/1)
Auto: Mazda 3 2014 2,0 benzyna

Postprzez artur1313 » 31 sie 2016, 21:29

28-go mojej pękło 2 lata (2014). Mam przejechane prawie 48 tys. Tapicerka skórzana i kierownica jak nowe. Zauważyłem trochę delikatnych odprysków na masce i drzwiach (zamówiona mazdowska zaprawka). Skrzynia czasami haczy na 2-ce (zapewne to się już nie zmieni). Wymieniono 3 mechanizmy lusterek (1-go roku 2, 2-go 1). 2 komplety kół 18' lato i 16' zima – jak nowe (chodzi o felgi). Klocki podobno wytrzymają do 60 tys (komunikat z 2-go przeglądu). Oglądałem na 2-gim przeglądzie spód- wygląda naprawdę dobrze (tego się obawiałem, gdyż nie robiłem dodatkowego zabezpieczenia). Zdarza się, że wiesza się navi (nie chce wystartować- kręci gwazdką). Ciszej i lepiej zbiera się na 98-100 Shell-a, tylko minimalny osad na końcówkach wydechu (Sebring). Jedynie co mi tak naprawdę przeszkadza to hałas powyżej 130 (czy wygłuszenie drzwi choć trochę pomoże?. W stolicy krzyczą 1200 zł. Może Polecicie mi kogoś za mniejsze pieniądze?). A i jeszcze- nic mi nie pukało i nie stukało w słupkach, czy desce.
To tyle. Dodam, że przesiadłem się z kredensu Mitsubishi Space Star, którym jeździłem 8 lat ( 160 tys) bez żadnej awarii (tylko coroczne zalecane przeglądy, jedyny mankamdnt -rdzawy nalot na podwoziu i taki dam hałas jak w M3, przy dużych prędkościach). Czy bym wybrał jeszcze raz M3? Nie wiem.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 31 mar 2014, 21:58
Posty: 133 (0/5)
Auto: Mazda 3 HB 165KM, SkyPassion, JetBlack

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Moderator

Moderatorzy 3 / 323