Strona 1 z 1

Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 25 lut 2021, 22:39
przez Domcio84
Mazda 3 BL 2010 r

Zauważyłem dziś przy myciu, coś wychodzi po zimie mała "rdzewka"
Musiał "niemiec" gdzieś wgnieść lekko.

Jak to najlepiej potraktować? Jak radzicie w krokach zrobić to dobrze żeby było ok?

Mam oryginalną zaprawkę z lakierem bezbarwnym. Mam takie coś "Brunox neutralizator rdzy" można to przed lakierowaniem potraktować? Papierem ściernym odtłuścić i malować?

IMG_5414.JPG


IMG_5415.JPG

PostNapisane: 26 lut 2021, 01:13
przez zadra
Brunox epoksy sobie odpuść.
Również podobne inne środki jak Alp R-stop moim zdaniem nie pomogą.
Zgodnie z moim doświadczeniem proponuję wyczyścić ile się da mechanicznie, odtłuścić oraz potraktować grubą warstwą starego typu "minii" ewentualnie hamerrita a na koniec pod kolor lakierem, czy zaprawką.

To jest moje zdanie, ale zrobisz jak będziesz uważał.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 02:19
przez Domcio84
Też tak myślałem mam minję i hamerajd.
Jak oczyści mechanicznie ręcznie czy maszyną, ale nie che zdrowego lakieru porysowac to jest tak mały element. Najlepiej by doszedł wiertłem jak dentysta ma :)

PostNapisane: 27 lut 2021, 13:38
przez zadra
może ktoś jeszcze coś dopisze, nie musisz brać moich doświadczeń za pewnik.

Jak wyczyścić?
A choćby skrobakiem, byleby jak najlepiej.
Chyba ręcznie wystarczy, ale to zależy od tego co pod warstwą lakieru się kryje.

Tak sobie myślę, że i tak przeznaczenia nie oszukasz..
Auto ma 11rok, powoli zaczną takie kwiatki wychodzić.
Mycie ręczne zwłaszcza "własnoręczne" ma taką przewagę nad innym , że można się przyjrzeć i szybciej zareagować..

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 14:19
przez Tasman20Wroc
Papier ścierny dwie gradacje grubsza i ta ostatnia bardzo drobna. Czyscisz do gołej blachy, na to możesz dać jakiś app rstop czy inne cudo. Potem podkład epoksydowy ( musi być bo inaczej nie ma sensu się bawić). Potem kolor bazowy 2-3 warstwy, każda musi być sucha przed nałożeniem kolejnej. Potem na to bezbarwny 2 warstwy. Zestawy ze wszystkim zamówisz na allegro.to jest na narożniku więc spokojnie możesz bawić się pędzelkiem. Jak będziesz nakładać cienkie warstwy to będzie trzeba się przyjrzeć żeby to zobaczyć. Tutoriale są. na YT. Robiłem taka zaprawie w golfie kiedyś i nic się z tym nie działo przez 3 lata. Zabawy jest trochę ale warto się przyłożyć.

PostNapisane: 27 lut 2021, 20:18
przez Domcio84
Tasman20Wroc napisał(a):.


Masz BL wersję? Możesz zrobić bliższe zdjęcie jak tutaj http://s1.fotowrzut.pl/FCVKRF3HMO/1.jpg tam widać taki mały plastik, niezależny od całego nadkola, przykręcony chyba na 2 wkręty, ja tego nie mam a Ty masz?

Ona chroni coś, wyrzut z opony i chyba przykrywa tą gumę, co jest na całej długości pod drzwiami. A mi włazi błoto pod tą listwę, a nie potrzebnie.

Jak tego szukać w necie, żeby to sobie znaleźć i wkręcić. A pamiętam że miałem to, tylko mi po konserwacji podwozia tego nie przykręcili i przepadło.
A w ogóle to mazdy BL nie mają chlapaczy, bo te takie małe na samym dole to nie od tego są chyba. Szybko się brudzi "dupa" w ogóle, komin jakiś jest i zasysa wszystkie brudy na tylną klapę.

I przez zimę jak tego gówienka plastikowego nie ma, to mi się odkrył ten wgniot, który teraz nachodzi rdzawym nalotem.

Znalazłem tak to się nazywa ZAKOŃCZENIE NADKOLA ŁUCZEK lub ZAKOŃCZENIE NADKOLA ŁUCZEK
i wygląda tak

b1c281d5407987de73fd6b717271.jpg


bdc86daa4aba9b0305745e6968b9.jpg

PostNapisane: 27 lut 2021, 20:49
przez Tasman20Wroc
Domcio84 napisał(a):
Tasman20Wroc napisał(a):.


Masz BL wersję? Możesz zrobić bliższe zdjęcie jak tutaj http://s1.fotowrzut.pl/FCVKRF3HMO/1.jpg tam widać taki mały plastik, niezależny od całego nadkola, przykręcony chyba na 2 wkręty, ja tego nie mam a Ty masz?

Ona chroni coś, wyrzut z opony i chyba przykrywa tą gumę, co jest na całej długości pod drzwiami. A mi włazi błoto pod tą listwę, a nie potrzebnie.

Jak tego szukać w necie, żeby to sobie znaleźć i wkręcić. A pamiętam że miałem to, tylko mi po konserwacji podwozia tego nie przykręcili i przepadło.
A w ogóle to mazdy BL nie mają chlapaczy, bo te takie małe na samym dole to nie od tego są chyba. Szybko się brudzi "dupa" w ogóle, komin jakiś jest i zasysa wszystkie brudy na tylną klapę.

I przez zimę jak tego gówienka plastikowego nie ma, to mi się odkrył ten wgniot, który teraz nachodzi rdzawym nalotem.

Znalazłem tak to się nazywa ZAKOŃCZENIE NADKOLA ŁUCZEK lub ZAKOŃCZENIE NADKOLA ŁUCZEK
i wygląda tak

b1c281d5407987de73fd6b717271.jpg


bdc86daa4aba9b0305745e6968b9.jpg

Mam te plastiki ale czy one w czymś pomagają to nie wiem. zadzwoń do aso to ci powiedzą nr części. Większość hb ma uwaloną pupę. Niestety w nadwoziu hb strugi powietrza zawijają się w górę za tylnym zderzakiem dlatego praktycznie każdy hb zawsze ma zasyfiony tył.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 20:57
przez Domcio84
Numer mam, ale może po zrobieniu tego elementu, było by zabezpieczone coś mechanicznie? Widać zagięty plastik on nachodzi chyba na blachę błotnika coś?

491f972046319c60e42cc70b7f88.jpg

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 21:08
przez Tasman20Wroc
Nie, ten element nie sięga tak wysoko. On chroni, raczej progi żeby kamieniami nie obrywały niż błotnik. U ciebie wygląda to tak jakby kamień zrobił odprysk albo już ktoś wcześniej coś tam grzebał i teraz wyszła ruda spod zaprawki.

PostNapisane: 27 lut 2021, 21:37
przez Domcio84
Z chęcią bym i tak przykręcił ten element. Ale może tą gumę przykrywa od spodu i nie wchodzi syf?
Od Niemca już tak było. Zaprawkę słabo położył i wyszło. Ja zrobię lepiej ;–)

A z tym całym procesem i zaprawką to na jaką temperaturę mam czekać na dworze? +15 st można się bawić już?

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 22:16
przez Tasman20Wroc
Tak przy 15 stopniach już spokojnie można rzeźbić.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 27 lut 2021, 22:20
przez Domcio84
Obym zdążył przed rdzą ;–) Bo wosk też czeka, ale to muszę przed woskiem koniecznie zrobić.

PostNapisane: 28 lut 2021, 03:05
przez zadra
ja tylko powtórzę co już pisałem.
App R-stop jest do bani...
szkoda na niego pieniędzy i czasu.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 28 lut 2021, 09:52
przez Tasman20Wroc
Nie do końca jest do bani ;) ale większość osób myli jego właściwości i myśli że pomaluje rstopem rdzę i po sprawie. Ja robiłem takim sposobem zaprawki i ruda nie wyłaziła. Rstop nie jest jedynym środkiem może użyć czegoś innego lub nie użyć wcale. Jedyne co być mui to epoksyd na gołą blachę.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 28 lut 2021, 11:29
przez Domcio84
Mam burnoxa on jest epoksydą? Czy chamerajd albo stara podziwu minja?

Musi być dobrze rdza wyczyszczona, zneutralizowana, zabezpieczona blacha i finalnie położony kolor kilka cienkich warstw koloru i bezbarwne i bedzie gitara.

Teraz tego tak na prawdę nie widać jak się stoi obok, ale nie oto w tym wszystkim chodzi.

Dla mnie obydwaj macie racje i piszecie dobrze. Wybiorę średnią z obydwu Was <spoko>

Dobrze że nie trzeba się tam bawić w jakieś wypełniacze typu żywica czy szpachla.

Tak ogólnie to tylko w tym miejscu jest, gdzie indziej jest czysto. Nie mówiąc już o nowych po zimowych odpryskach. Je też będę robił ale tam rdzy nie ma na szczęście bo nie są to opryski do gole blachy. To pewnie tylko odtluszczenie i lakier bazowy.

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 28 lut 2021, 13:07
przez Tasman20Wroc
Brunox jest jeszcze słabszy od app rstop i nie jest to epoksyd. Większość osób właśnie wychodzi z założenia że, te preparaty to epoksydy, a to tylko inhibitor rdzy. Ja ogólnie zanim zacząłem się babrać w zaprawke byłem u lakiernika i on mi powiedział jak to zrobić, z tym że proponował aby malować sprayem, a nie pędzelkiem. Nawet mi tłumaczył jak to odcinać żeby śladu nie było widać ale ja to zrobiłem pędzelkiem i też wyszło sensownie.

PostNapisane: 28 lut 2021, 14:42
przez zadra
Ja zastosowałem na jednym aucie w różnych miejscach tak R-stop jak i hammetite (dla testu jedno w jednym a drugie w innym miejscy).
Hammerite trafiło w miejsce mocniej zainfekowane.
Nie wiem czy zrobiłem zgodnie z filozofią Twojego mechanika, ale zgodnie z wszelkimi wytycznymi które powtarzają się w różnych miejscach gdzie wypowiadają się "znawcy tematu".
Niestety miejsca gdzie był AppR-stop w krótkim czasie zmieniły kolor kolejny raz na rudy, natomiast pod hammeritem nic nie zmieniło się na gorsze.
Dawniejsza "minia" działała jeszcze lepiej.
Niestety wszystko idzie w kierunku konsumpcji i spadku jakości.
Lepiej kupować nowy produkt zamiast zardzewiałego, niż utrzymywać rdzę w rygorze dobrą chemią.
Czasy się zmieniają w wielu dziedzinach..

Re: Rdzawy nalot na nadkolu

PostNapisane: 28 lut 2021, 21:55
przez Domcio84
Robili kiedyś żarówki które wytrzymywały po 100 tys H, a teraz 3 razy mniej. :| <płacze> dziwny się ten świat robi...

PostNapisane: 28 lut 2021, 21:59
przez Neonixos666
Domcio84 napisał(a):Robili kiedyś żarówki które wytrzymywały po 100 tys H, a teraz 3 razy mniej. :| <płacze> dziwny się ten świat robi...


Tak jest ze wszystkim, zastanawiaj się tęgie głowy jak tu zmniejszyć ilość śmieci czy zanieczyszczeń a wystarczy nie robić badziewia tylko rzeczy wytrzymujące więcej niż czas gwarancji a to będzie najbardziej ekologiczne.