Grzenio i reszta maja racje – jesli bezpiecznik jest ok i zapalniczka nie dziala, to powodem tego jest wlasnie ten cholerny drucik. U mnie na dodatek wygladal on na sprawny, ale jak ktos juz wspomnial, pewnie gdzies pod izolacja sie przepalil i nie bylo styku. Przylutowalem inny kabelek na miejscu tamtego i wszystko dziala.
Najwiekszym problemem bylo wyszarpanie tego gniazda z panelu (chociaz moglem przyniesc do domu z tym plasikowym panelem – mazda 626 gf 2001), ale udalo sie. Musialem sie z tymi zielonymi zatrzaskami szarpac i jeden z nich omalo nie urwalem (do srodka za mocno wciskalem). Zalaczam zdjecia samego gniazda zapalniczki dla potomnych (mazda 626 gf 2001)


(Niepotrzebnie rozkrecilem cala zapalniczke . to nie bylo konieczne. Na zdjeciach nie ma efektu mojej pracy, ale ten drucik, ktory wyglada na sprawny, byl wlasnie zepsuty)