Wymiana wahacza wzdłużnego w tylnym zawieszeniu

Skrzynia biegów, sprzęgło, osie, zawieszenie, koła, układ kierowniczy i hamulcowy.

Postprzez Zoomi » 8 lip 2017, 22:30

Witam
Potrzebuję wymienić wahacz wzdłużny w tylnym zawieszeniu Mazdy 323 BJ sedan (w hatchbacku pewnie tak samo). Zanim to zrobię czy mógłby mi ktoś rozjaśnić dwie kwestie, aby wiedział czego się spodziewać?:
1) na obu końcach są śruby, powinno być prosto je odkręcić, ale cz aby odkręcać te śruby lepiej jest podpierać jednocześnie piastę koła by zawieszenie jakoś odciążyć czy po prostu podnieść tył auta, zdjąć koło i wymontować zwyczajnie wahacz? Czy łatwo będzie w ten sposób podpiąć nowy, czy może coś się lekko przekosi i trzeba będzie jakoś to naciągać by zaryglować śrubami na obu końcach?
2) czy montując nowy wahacz wzdłużny śruby tulei wahacza dokręca się dopiero po opuszczeniu auta na koła by zapewnić odpowiedni kąt pracy gum?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (1/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez Płomień » 4 wrz 2017, 19:56

To ja odpowiem, tak dla potomnych :D
Śruba na zwrotnicy powinna pójść bez problemów, zakładasz klucz, jakąś przedłużkę i ciągniesz.
Śruba od strony mocowania do podwozia jest warta zapryskania chemią i odrdzewiaczami, ale zazwyczaj też nie ma z nią większych problemów.
Jak przykręcisz nowy wahacz do podwozia, to nie powinno być problemu z naciągnięciem zwrotnicy tak żeby założyć wahacz na tuleję. Generalnie wymiana wahacza wzdłużnego czasem jest prosta niż wymiana starego zapieczonego łącznika staba :)

Dokręcasz na opuszczonym podwoziu, to ma być pozycja "zerowa" dla pracy zawieszenia.

Założyłeś już? Tak z ciekawości pytam, czy mój opis pokrywa się z Twoimi doświadczeniami, jak wiadomo nie zawsze się zgadzamy :P
Avatar użytkownika
Klubowicz
CUP 2018 miejsce 1
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 966 (20/64)
Skąd: Łódź / Kowary
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez Zoomi » 4 wrz 2017, 20:50

Dokładnie jest tak jak piszesz. Zrobione.
Z tą pozycją zerową najbardziej mnie ciekawiło bo dokręcanie na opuszczonym aucie jest dla mnie i dla Ciebie logiczne, nawet gdzieś czytałem że tak sie robi ale zdziwiło mnie jak zapytałem 2 osoby naprawiające ludziom po garażach auta ze dokrecają w górze. Zasiali w ten sposob ziarno niepewności, ale cieszę się że je rozwiałeś. Kolejne potwierdzenie tego że warto podłubać samemu bo zwykle zrobi się to dokładniej.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (1/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy 3 / 323