Strona 1 z 2

Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 18 maja 2011, 18:41
przez maciekoch
Witam, jadąc dzisiaj samochodem podczas zmieniania biegów usłyszałem skrzypienie przy zmianie biegów z 1 na 2 z 3 na 4 itd. Skrzypienie można uslyszeć jak jest cicho. Sciagnołem plastiki i materiał z drążka od biegów. Przegub drążka biegów osadzony jest na gumowym łączniku a w nim kulista obejma utrzymująca drążek . Ta obejma jest wysmarowana smarem. Który był dosyć ciepły. W domu miałem sprey Wurth z powłoką slizgową popsikałem kulową obejme wraz z ślizgaczem kulistym jestem ciekawy czy to pomoże. Czy ktoś z was miał podobny problem z skrzypieniem podczas zmiany biegów?

http://img220.imageshack.us/g/img00402201105181745.jpg/

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 18 maja 2011, 22:26
przez Borys
Ja tak mam jak jest ciepło, smarowałem z wierzchu i trochę tylko pomogło. Muszę spojrzeć od spodu, czy to czasem na tulejkach nie skrzypi. Skrzypi jak tarcie gumy o gumę i jest wkurzające. Zauważyłem to dopiero przy wyłączonym radiu ;)

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 18 maja 2011, 23:00
przez Neonixos666
też to mam :P

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 00:22
przez tomciokr
Skrzypi tuleja od spodu , od lewarka. Wystarczy rozkręcić, przesmarować i cisza aż miło.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 00:24
przez decadent
A ja o tym nawet pisałem i to sporo – szukajcie a znajdziecie. Smarowanie z wnętrza samochodu nic nie da, nie ma sensu rozbierać konsoli i plastików – źródło tego skrzypienia "gumowego" musi byc zlokalizowane od spodu, albo głęboko...

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 00:25
przez decadent
To raczej nie tulejka, bo smarowałem ją sto razy, ale bez rozkręcania....

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 14:59
przez tomciokr
A u mnie z rozkręceniem pomogło natychmiastowo, już rok i cisza. Bez rozkręcania nie ma możliwości aby ją przesmarować.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 19:10
przez maciekoch
Przesmarowalem te lozyska kulowe i nic panowie.....skrzypi....co ciekawe jak odpalam samochod.....cisza i tak przez jakies 10 km....potem sie zaczyna skrzypienie.....wogole drazek sie nagrzewa.....

tomciokr co rozkrecales i jak to naprawiles?

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 20:13
przez tomciokr
Odkręcasz osłonę oznaczoną jako 1, a później rozkręcasz śrubę zakreśloną na rysunku i smarujesz dobrym, stałym smarem tą tulejkę. Nic więcej nie rozkręcałem, ani nie smarowałem. Przy wybieraniu biegów skrzypiało jak stara szafa :D

Obrazek

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 20:17
przez maciekoch
Patrzac na ten rysunek to wydajemi sie ze skrzypi gdzies kolo numeru 4, 10 lub 12.....te skrzypienie możebyc przenoszone od elementu zaznaczonego na czerwono?

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 20:42
przez tomciokr
Może, może. Ten element łączy lewarek z cięgnem. Jest to praktycznie nad wydechem to z powodu wysokich temperatur panuje susza, zero smarowania. Jak się wejdzie pod samochód to skrzypienie moment można zlokalizować.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 21:07
przez maciekoch
Czy mozna to jakos zalac sylikonem by nierozbierac tego elementu, bo przyznam ze wizja rozebrania plastikow i dopchania sie do lewarka troszke mnie przeraza

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 22:03
przez GroMo
Smarowanie śruby nic nie daje. Trzeba rozebrac całośc i śrubę przeszlifowac trochę papierem ściernym i wtedy dac smar. U siebie dodatkowo wymieniłem jeszcze te 2 gumowo-plastikowe tuleje i wszystko spryskałem smarem miedziowym, powiem że jak na razie daje rade a będzie już z półtora miesiąca.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 19 maja 2011, 22:56
przez decadent
Maciekoch – chyba nie zrozumiałeś – nie trzeba rozbierać lewarka, ani żadnych plastików – to jest od spodu samochodu. Trzeba przesmarować połączenie rury lewarka między podwoziem, a rura wydechową, nad osłoną wydechu.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 20 maja 2011, 07:30
przez tomciokr
Widzę że każdy ma inne zdanie odnośnie smarowania. W każdym razie u siebie TYLKO przesmarowałem i już tak rok jeżdżę bez żadnych skrzypień, a lewarek chodzi leciutko bez żadnych oporów. Wiele osób w ogóle źle dobiera smary do poszczególnych elementów. Smar smarowi nie równy ze względu na konsystencje, zakres temperatur, właściwości smarne.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 20 maja 2011, 08:44
przez decadent
Racja – jest tyle różnych smarów, że trudno się nieraz połapać. Jeżeli rozebrałbym wszystko na części pierwsze, to zastosowałbym smar biały, taki bardziej stały. Nie szkodzi on też gumie. Bez całkowitej rozbiórki to najpierw może z dwusiarczkiem molibdenu, taki bardziej penetrujący, wytrzeć dobrze, zwłaszcza gumę, a potem spróbować tym białym pod dużym cisnieniem.

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 5 cze 2011, 19:51
przez mateusz26
koledzy a ja przesmarowałem tą tulejkę lewarka od spodu i jak sie zagrzeje to dalej skrzypi(tak jak sie 50 km przejedzie). co można jeszcze zrobić aby nie skrzypiało??

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 6 cze 2011, 00:02
przez tomciokr
Czy na pewno w tym miejscu skrzypi ?

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 6 cze 2011, 11:07
przez YgooR
Smarowanie tulejek nie zawsze pomaga przy skrzypieniu. Jeżeli słychać je w kabinie to raczej będzie do przesmarowania gniazdo lewarka (kula) w której się porusza. Trzeba zdemontować tunel środkowy i przesmarować. Do tulejek nie polecam smaru miedzianego, miałem tak przesmarowane tulejki lewarka, po pół roku jak je wymieniałem lewarek znowu chodził ciężko a smar był dziwnie twardy (zaschnięty).
Pozdrawiam

Re: Skrzypienie przy zmianie biegów

PostNapisane: 6 cze 2011, 14:35
przez decadent
U mnie słychać wewnątrz samochodu, a wielokrotne smarowanie kulki nic, a nic nie pomogło. Jest natomiast wyraźnie lepiej po smarowaniu okolic tulejek od dołu, ale bez ich rozbierania...

A o tym skrzypieniu to ja już w tamtym roku pisałem na:
viewtopic.php?f=115&t=102605&start=0&hilit=lewarek