Filtr paliwa- jak wymienić?
Chłopaki opisują tam różne ale to ustrojstwo nie jest tanie 225-250 zł. Ale tez ktoś napisał że dobrze mu chodzi na polskim za 80zł. Trzeba to bedzie kupic, ale narazie zobacze jak bedzie się zachowywał po dodaniu tego skyda.
Dzięki ze jestescie co by człowiek sam zrobił
Dzięki ze jestescie co by człowiek sam zrobił
Kiedy Pan Bóg zamyka drzwi to otwiera okno.
i przydało by się tak trochę mazdę rozgrzać porządnie pod czerwone pole by układ się przeczyścił 
Neonixos666 napisał(a):Fabryczny podgrzewacz to lipa
nie zgadzam sie z tym, lipa jest jak nie ma podgrzewacza, ja mam fabryczny podgrzewacz fabrycznie zamontowany, mam Mazde 3 lata i nigdy nie miałem problemów z paliwem mimo że nie lałem żadnych specyfików choć pewnie z przezorności przydało by sie,
rade na zime (odnośnie paliwa) mam taką, aby o ile to możliwe tankować do pełna (jeśli pojawi się już ropa zimowa a nie przejściowa – tankujemy na dobrych stacjach na których jest ruch), każde odkręcenie korka paliwa wpuszcza wilgotne powietrze, ta wilgoć odbija sie wcześniej czy później czkawką
jeszcze jedno – zimą unikajmy rezerwy, parafina jak się wytrąci (chyba że się myle) pływa zawsze na ropie
- Od: 24 lut 2008, 12:20
- Posty: 2622 (4/35)
- Skąd: Radzionków
- Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.
jest o tym sporo na forum że zanim podgrzewacz zacznie działać to i tak pompa nie może zassać z baku bo ten podgrzewacz działa na podciśnienie wiec przy ostrym zastygnięciu ropy i tak nie da się nic zrobić.
Ja tam nawet przy ostrych mrozach na rezerwie odpalałem i wszystko ok było, ale jak najbardziej również zgadzam się że unikamy niskiego poziomu paliwa, ważne jest przygotowanie samochodu do zimy a mianowicie czysty układ bo bez tego to najlepsza ropa nie pomoże.
Ja tam nawet przy ostrych mrozach na rezerwie odpalałem i wszystko ok było, ale jak najbardziej również zgadzam się że unikamy niskiego poziomu paliwa, ważne jest przygotowanie samochodu do zimy a mianowicie czysty układ bo bez tego to najlepsza ropa nie pomoże.
alk80 napisał(a):mą unikajmy rezerwy, parafina jak się wytrąci (chyba że się myle) pływa zawsze na ropie
mylisz się parafina osiada na dnie, w niskich temp. ON się rozwarstwia, na wierzchu "rzadkie" na środku gęste, na dnie parafina
A mi dzisiaj zamarzł filtr (chyba) w trakcie jazdy po 10 km wciskam sprzęgło, a tu zgasło i nie chciało odpalić. Minutę pokręciłem i zagadał, ale ewidentnie dostawał za mało paliwa i się bardzo męczył. Przed robotą już przepalił syf i było w miarę dobrze przez kolejne 5 km do roboty
Dodam, że mam fabryczny podgrzewacz, knecht kc100, paliwo Ecodiesel from Orlik 3/4 baku tankowane tydzień temu, depresatora nie dolałem
– 20 stopni
ale rano odpalił jak zwykle noralnie
Miał już ktoś kiedyś tak?


Miał już ktoś kiedyś tak?
You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
w takim razie przepraszam, ale robię tak jak napisałem i naprawdę nie miałem problemów z paliwem, nawet zeszłą zimę, jak auto stało ponad tydzień nie ruszane, w dzień było -16-18 a w nocy -28-30, wsiadłem do auta 2x podgrzałem świece żarowe, choć totalnie przygasło wszystko co jest elektryczne, silnik zagadał za pierwszym razem i nie poszła żadna chmura z wydechu, było tylko trochę sadzy pod wydechem (ale to nic dziwnego) bo dałem silnikowi pochodzić trochę zanim odjechałem
późną jesienią wymieniłem filtr chyba jeszcze z org (Mazda/Knecht, dziwne że silnik pobierał paliwo bo wyglądał na zapchany jakimś szlamem) na JC Premium, nie mam problemów
auto garażuje pod chmurką
jeśli to komuś coś da, to najczęściej tankuje na Neste, BP, zdarzyło się na Jet/Lukoil, Shell, ST1, Carefour (w Zamościu odradzam, silnik wyraźnie toporniej chodził i trochę dymił przy bucie w podłodze), Tesco, Orlen, nigdy nie tankowałem na podejrzanych stacjach ani ropy z beczki czy kanistra bo może się nie opłacać
próbowałem jeździć na paliwach typu BP Ultimate ale nie zauważyłem lepszej pracy silnika a spalanie trochę było większe o ok 0.2-0.3L na trasie
późną jesienią wymieniłem filtr chyba jeszcze z org (Mazda/Knecht, dziwne że silnik pobierał paliwo bo wyglądał na zapchany jakimś szlamem) na JC Premium, nie mam problemów
auto garażuje pod chmurką
jeśli to komuś coś da, to najczęściej tankuje na Neste, BP, zdarzyło się na Jet/Lukoil, Shell, ST1, Carefour (w Zamościu odradzam, silnik wyraźnie toporniej chodził i trochę dymił przy bucie w podłodze), Tesco, Orlen, nigdy nie tankowałem na podejrzanych stacjach ani ropy z beczki czy kanistra bo może się nie opłacać
próbowałem jeździć na paliwach typu BP Ultimate ale nie zauważyłem lepszej pracy silnika a spalanie trochę było większe o ok 0.2-0.3L na trasie
- Od: 24 lut 2008, 12:20
- Posty: 2622 (4/35)
- Skąd: Radzionków
- Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.
Bandit napisał(a): mi dzisiaj zamarzł filtr (chyba) w trakcie jazdy po 10 km wciskam sprzęgło, a tu zgasło i nie chciało odpalić. Minutę pokręciłem i zagadał, ale ewidentnie dostawał za mało paliwa i się bardzo męczył. Przed robotą już przepalił syf i było w miarę dobrze przez kolejne 5 km do robotyDodam, że mam fabryczny podgrzewacz, knecht kc100, paliwo Ecodiesel from Orlik 3/4 baku tankowane tydzień temu, depresatora nie dolałem
– 20 stopni
ale rano odpalił jak zwykle noralnie
Miał już ktoś kiedyś tak?
Ja wczoraj jak wracałem z pracy około 18 kupiłem depresator shella i dolałem do paliwa podwójna dawke. Przegoniłem go trochę pod czerwone pole. Dzisiaj jak rano wstałem przy -18 odpalił normalnie. Ale po 10km jazdy zaczął się krztusić.
Mam ten sam filtr co ty ale nie mam żadnego podgrzewacza. Jak dojechałe mdo pracy wyjąłem go i wypłukałem tym depresatorem. W tej chwili jest dobrze. Zobaczymy co będzie jutro rano.
Ale planuje zamontować z powrotem stary filtr. Na tamtym nie było żadnego problemu.
Kiedy Pan Bóg zamyka drzwi to otwiera okno.
przed chwilą wracałem od dziewczyny i pokazało mi się -22 jedynie
ale na szczęście wszystko gra, nowy akumulator robi swoje
. Ja wymieniałem filtr rok temu na filtrona
i ja do tej pory nie mam problemu ale na jesieni obowiązkowo knecht wejdzie. Paliwo to verva plus dodatek do paliwa jakiś zwykły dla tirów
lany a oko. Rano trochę zadymę robię ale daje rade 

Bandit napisał(a):A mi dzisiaj zamarzł filtr (chyba) w trakcie jazdy po 10 km wciskam sprzęgło, a tu zgasło i nie chciało odpalić. Minutę pokręciłem i zagadał, ale ewidentnie dostawał za mało paliwa i się bardzo męczył. Przed robotą już przepalił syf i było w miarę dobrze przez kolejne 5 km do robotyDodam, że mam fabryczny podgrzewacz, knecht kc100, paliwo Ecodiesel from Orlik 3/4 baku tankowane tydzień temu, depresatora nie dolałem
– 20 stopni
ale rano odpalił jak zwykle noralnie
![]()
Miał już ktoś kiedyś tak?
Ja miałem prawie identycznie ok tygodnia temu. Jechałem do pracy i po ok 20km na światłach zgasła. Przez dwa cykle nie mogłem odpalić, ale zaczęła wreszcie ledwo łapać i odpaliła. dojechałem na stację i kupiłem jakis srodek STP do diesli wlałem (dzień wcześniej tankowałem do pełna na lotosie). Pod stacją znowu około 3-4 minuty odpalania. Jak odpaliła nie dało sie jechać, brak mocy i przyspieszenia wiecej niż 70km/h nie chciała iść zupełnie jakby mnie cos za zderzak trzymało. Dojechałem do mechanika żeby zerknął i ponieważ mi kontrolka świec mruga a wyszedł błąd pompy to diagnoza była ze pompa wtryskowa sie konczy. Polecił mi jechać na Sokratesa 15 tak też zalamany uczyniłem, po drodze był shell zatankowałem V-power diesel (weszło ok 15 litrów). Dojechałem na sokratesa im wyszedł bład sterownika silnika, ale auto już odpalilo u nich normalnie. Na drugi dzień znowu ubyło kilometrów i znowu vpower z shella. Troche sie odmuliła i zaczęła zapalać w miare przyzwoicie. Kolejnego dnia wymieniłem filtr paliwa, w starym było w odstojniku troche wody tak na oko dwie łyżki od herbaty i jakaś taka ruda mazia. Po wymianie filtra i kilku tankowaniach vpower auto w maire zaczeło jechac choć bez rewelacji, ale nie gasło i odpalało tez w miare przyzwojcie. Narazie dalej nie jezdzi bo tłoczek stanął dęba i zjadło tarcze – "się robi"
Wniosek kontrolka kontrolką i na pewno coś sie dzieje, ale mam dwie rózne diagnozy z dobrych warsztatów i nadal nie wiem co. Jednak prawdopodobnie przyczyną gaśnięcia i braku mocy oraz problemów z zapalaniem było paliwo Lotos które zatankowałem
ngrm-p
- Od: 23 lut 2011, 22:23
- Posty: 30
- Skąd: warszawa/mińsk mazowiecki
- Auto: Mazda 626 DiTD kombi
Subaru Legacy kombi
momik napisał(a):tłoczek stanął dęba i zjadło tarcze
a nie czułeś że ci koło hamuje
to że lejesz vpower czy nie może nie mieć znaczenia, ropa ma być zimowa, jak nie jest przy takim mrozie (u mnie o 8 rano było -15) wytrąca się z niej parafina i kłopoty gotowe
jak pisałem wcześniej ma znaczenie czy na stacji jest zbyt, jeśli go nie ma ropa może być jeszcze przejściowa, choć teraz powinna być już zimowa, chyba że przez ostatnie ciepłe dni na stacje dowieźli przejściową, tankujecie do pełna, macie paragon (fakturę) ze stacji, macie prawo mieć pretensje do stacji że auto z powodu złego paliwa nie jedzie, bo gdyby było zimowe nic złego by się nie działo, takie nasze prawo konsumenta
odradzał bym tankowanie na starych stacjach istniejących "od zawsze", nie wiadomo jak stare mają zbiorniki i co w nich pływa, często Orlen i Lotos to stare CPNy z komunistycznym syfem w zbiornikach, jak myślicie- co zapycha filtry (oprócz parafiny)
tankujcie na nowych, lub prawie nowych stacjach a dodatki trzeba lać przy tankowaniu a nie jak już auto się zatrzyma, jak już to zrobi to tylko ciepły garaż (warsztat)
- Od: 24 lut 2008, 12:20
- Posty: 2622 (4/35)
- Skąd: Radzionków
- Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.
alk80 napisał(a):momik napisał(a):tłoczek stanął dęba i zjadło tarcze
a nie czułeś że ci koło hamujeto też mogła być przyczyna że auto było mułowate
w sumie dziwna sytuacja bo znacznie zwiększonych oporów toczenia nie było, auto dało sie (przy wysiłku ale sie dało) przepchnąć, oprócz tłoczka stojącego to odkleiła sie chyba ookładzina klocka, połamały sie jakies druciki i ogólnie sieczkarnia, ale to inny temat...
Wracając do ON-u, filtra plaiwa i tych spraw.
Zgadzam sie z tobą masz rację, ale nie jest to mój pierwszy diesel, ogólnie lubię silniki diesla. Jednak nigdy nie miałem tak zaawansowanego technicznie/elektronicznie silnika i tak wrażliwego na jakosć paliwa. Np. porzednie auto corolla 2.0D e10 , fenomenalne, bezawaryne i całkowicie mechaniczne auto nie wrażliwe na jakość paliwa. W tej chwili można powiedzieć że w konteście poprzedniego auta jestem zalamany/zawiedziony Mazdą ponieważ auto mam 2 miesiące zrobiłem 8,5kkm a auto juz stoi na kobyłkach bo hamulce sie wysypały, miga kontrolka komputera i jest pęknięta słynne kolanko dolotu co 350zł kosztuje.
Odnosnie jakości paliwa to nie tylko kwestia wytrącania parafiny ale i dodatków uszlachetniających wiec ten vpower ma znaczenie (wg mnie oczywiście). Dla porównania powiem że na tym paliwie byłem w stanie zrobić od 30 do 50km wiecej na zbiorniku swoim poprzednmim autem, bez zmiany warunków dojazdu.
Co do prawa konsumenta do reklamacji to nie jest takie proste udowodnić ze paliwo było przyczyną kłopotów, ale masz rację jest to mozliwe
ngrm-p
- Od: 23 lut 2011, 22:23
- Posty: 30
- Skąd: warszawa/mińsk mazowiecki
- Auto: Mazda 626 DiTD kombi
Subaru Legacy kombi
momik napisał(a):auto mam 2 miesiące zrobiłem 8,5kkm a auto juz stoi na kobyłkach bo hamulce sie wysypały,
myślę że z takimi już kupiłeś więc sam jesteś sobie winien, co się tyczy kompa to pewnie podobnie
momik napisał(a): jest pęknięta słynne kolanko dolotu co 350zł kosztuje.
od merola 40 zł wystarczy przyciąć na wymiar , no i jest trwalsze
momik napisał(a):jest pęknięta słynne kolanko dolotu co 350zł kosztuje
Musisz zgłębić forum, nie jedno rozwiązanie jest od lat znane
Co by nie robić OT – trzeba wybadać sprawdzoną stację paliw (szczególnie zimą!).
Jak już się poznasz z autkiem, okaże się, że Mazda nie taka straszna! nawet zimą....
pozdrawiam,
thy
v8 lover

thy
v8 lover

malkolm napisał(a): ..myślę że z takimi już kupiłeś więc sam jesteś sobie winien, co się tyczy kompa to pewnie podobnie ...
Kazdy ma prawo myslec co mu sie podoba, nie wiem na czym opierasz swoje założenia że jestem sobie winien bo komus udało sie sprzedac samochód i zręcznie ukryć jego wady.
Odnośnie kolanaka to znam juz patent od merola, tzn oczywiście z Waszych doswiadczen znam bo zanim sie cos zapytam stram sie zawsze sam poszukać
ngrm-p
- Od: 23 lut 2011, 22:23
- Posty: 30
- Skąd: warszawa/mińsk mazowiecki
- Auto: Mazda 626 DiTD kombi
Subaru Legacy kombi
Momik- Ogólnie wszystkie usterki które wymieniłeś są spowodowane złą eksploatacją a nie są wywołane błędami konstrukcyjnymi. Rozumiem że zawiodłeś się bo nie dawno kupiłeś i chciałeś aby auto śmigało ale niestety trzeba pamiętać o paru zasadach przy tym silniku. Podstawowe hasło ty ,,CZYSTOŚĆ" i tu chodzi zarówno o paliwo, przewody, filtr, pompę jak również o turbo i dolot.
Moja rada dotycząca twojego problemu jest taka, teraz pewnie sobie poradziłeś z problemem ale na przyszłość czyli na jesieni używaj dobrych środków do czyszczenia układu paliwowego i to nie raz a parę razy z większym stężeniem. A środka przeciw wytrącaniu się parafiny używaj nawet gdy nie masz problemów a wiesz że jest mróz. Nie powinno być kłopotów za rok.
Moja rada dotycząca twojego problemu jest taka, teraz pewnie sobie poradziłeś z problemem ale na przyszłość czyli na jesieni używaj dobrych środków do czyszczenia układu paliwowego i to nie raz a parę razy z większym stężeniem. A środka przeciw wytrącaniu się parafiny używaj nawet gdy nie masz problemów a wiesz że jest mróz. Nie powinno być kłopotów za rok.
myślę że nie tak źle bo one też są ropopochodne i ni wydaje mi się żeby znacząco wpływały na nią
a jak z dolewaniem benzyny do diesla? odczuwa to pompa?
a jak z dolewaniem benzyny do diesla? odczuwa to pompa?
Na pewno pompa bardziej odczuje benzynę niż wyprodukowane do tego celu depresatory, forte i inne środki czyszczące.
You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Nie wszyscy mogą jeździć Mazdami, niech jeżdzą Oplami jak wszyscy :)
no właśnie bo benzyna może rozpuszcza parafinę ale powoduje spadek zdolności do samozapłonu oleju napędowego i tak naprawdę może jeszcze głośniej silnik chodzić, a dodatek posiada (te lepsze) cetan który polepsza sprawność do samozapłonu.
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Moderator
Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6