Klepanie w bloku

Witam. silnik 2.0 115km w benzynie. Nastepująco, samochód sam zgasł, i nie chciał zapalić ( za mało prądu w aku lub zbyt duży pobór prądu) więc odpaliłem go na pych. I tu się wszystko rozpoczęło. Klepanie w bloku silnika, znajomi mówili że szklanka, albo panewka. Aaa i silnik przegrzał się, w momencie zgaśniecia miał 140 stopni, zauważyłem dopiero wtedy.
Silnik klepie jak stary traktor, nie zbiera się porządnie z wolnych obrotów, np. ruszanie, gaśnie na wolnych , lub skaczą mu obroty 100-900.
Wróciłem tym samochodem w tym stanie do domu, co jakiś czas zapala się kontrolka o poziom oleju. Czyżby był zatarty?
Olej był sprawdzany jakiś czas temu, a terminu wymiany nie znam, bo niedawno go kupiłem.
Kopci na szary, czuć benzyne troche w środku, stukania nasilają się wraz z obrotami. Gdy wjade na dziure nie słychać w tym momencie stuku.
Jak myślicie, jaka ocenka?
Silnik klepie jak stary traktor, nie zbiera się porządnie z wolnych obrotów, np. ruszanie, gaśnie na wolnych , lub skaczą mu obroty 100-900.
Wróciłem tym samochodem w tym stanie do domu, co jakiś czas zapala się kontrolka o poziom oleju. Czyżby był zatarty?
Olej był sprawdzany jakiś czas temu, a terminu wymiany nie znam, bo niedawno go kupiłem.
Kopci na szary, czuć benzyne troche w środku, stukania nasilają się wraz z obrotami. Gdy wjade na dziure nie słychać w tym momencie stuku.
Jak myślicie, jaka ocenka?