Gaśnięcie na zimnym silniku, kilka dodatkowych objawów 2,0 FS.

Postprzez tadziomaru1 » 13 kwi 2012, 19:05

maxim_wawa napisał(a):odpowietrz układ chłodzenia i pytanie czy iac dziala wogule

No właśnie. Płyn jest, ale czy układ dobrze odpowietrzony? Druga sprawa, regulacja obrotów słynnym zaworem IAC, poczytaj też o tym. Sposób na sprawdzenie uszczelki, podawany już wilokrotnie, psiknij jakim plakiem, czy czym na kolektor ssący przy połączeniu z głowicą, czyli tam gdzie uszczelka, jeśli obroty się podwyższą to sprawa jasna. Objaw brudnej przepustnicy jest taki, że z rana gdy silnik zimny nie możesz płynnie wcisnąć gazu, lecz ustepuje on gwałtownie po mocniejszym wciśnięciu, poprostu przez nagromadzenie nagaru jest ona zacięta. Olej na razie te przewody, bo w Twoim przypadku to raczej nie to.
Zanim zaczniesz się kłócić, komuś dokuczać, wiedz, że nie warto. Przeczytaj:
"Przeminiesz.
Nie było Cię, na chwilę jesteś
I znowu Cię nie będzie.
Przeminiesz."
tadziomaru1
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 lis 2009, 12:17
Posty: 1831 (36/30)
Skąd: okolice Radomia
Auto: była 626 GF, będzie 6 GH zastępczaki:
Honda Accord 2,0
Honda Civic 1,4
HONDA CBR 1000RR FIREBLADE 171KM

Postprzez har7ok » 13 kwi 2012, 21:29

Auto stygnie. Układ wydaje mi się, że jest faktycznie mocno zapowietrzony, zaraz się za to wezmę. Na grubej rurce idącej do tej puszki z filtrem powietrza jest przerwa, szczelina. Logika mi podpowiada, że jest to nieistotne, bo i tak to powietrze, które wpadnie tamtędy leci przez filtr powietrza, więc nie ma problemu...

Za parę godzin napiszę co z odpowietrzeniem

Edit: siegu
W chłodnicy i zbiorniczku wyrównawczym jest żółty płyn. Nie wiem jak wygląda GLACELF, może taki był wlany. Jutro zrobie zdjęcie tego co mam pod korkiem. Nie w kolorze masła, bardziej rozrzedzony. Bagnet oleju w dobrym kolorze, nie jasny brązowy, mocno brązowy, wręcz czarny.

Zapytałem znajomego mechanika, u której byłem dzisiaj umawiając się na wizytę, zajrzał do zbiorniczka, odkręcił nakrętkę na chłodnicy, skąd wyleciał płyn i powiedział, że nie może się tam dostawać olej.

Wszystkie płyny chłodzące są w kolorze petrygo, błękitnym? Możliwe, że płyn chłodzący był takiego koloru, albo jest za długo w samochodzie czy trzeba się liczyć z uszczelką głowicy itp?

Zaczęło się od spadających obrotów... Masakra

Podczas odpowietrzania, po odpaleniu silnika nie było pęchęrzyków powietrza, po gazowaniu 2000-3000 obrotów, płyn wypływał.
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

PostTen post został usunięty przez siegu 17 kwi 2012, 19:27.
Powód: Nie piszemy postów pod postem.

Postprzez motylek322 » 14 kwi 2012, 09:34

har7ok napisał(a):...Wszystkie płyny chłodzące są w kolorze petrygo, błękitnym? ....

Nie. Są niebieskie, zielone, różowe itd. Wszystko zależy od fantazji producenta. Dodatkowo mogą zmieniać kolor podczas użytkowania. Jak dobrze pamiętam to sama substancja używana do produkcji płynów jest chyba bezbarwna.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 8 sty 2008, 11:41
Posty: 533 (1/15)
Skąd: Bydgoszcz
Auto: 626 GW 1999 1,8 kat

Postprzez har7ok » 16 kwi 2012, 22:27

Witam ponownie.
Jako, że długo nie był wymieniany płyn chłodzący (ponad 2 lata), postanowiłem go wymienić na prestone.
Wymieniłem, odpowietrzyłem (weszło koło 4,5l).
Dzisiaj na zimnym silniku obroty zleciały do 0, zgasł. Po odpaleniu obroty "skakały" koło 0, od samego początku. 2 próba to samo, później raz już było dobrze.
Do tego zauważyłem, że silnik się trzęsie, nie za mocno, ale jednak.

Coś to zmienia w mojej sprawie?
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez darkaman » 17 kwi 2012, 18:33

Polecam ten wątek: viewtopic.php?f=125&t=94668, choć pewnie przeczytaleś go już dokladnie ;)
Jeśli chodzi o lpg to polecam, tak jak już ktos napisal wcześniej, sprawdzić reduktor. U mnie byl tak zasyfiony, że nie dawal rady poprawnie chodzić a objawami byly falujące obroty, gaśnięcie przy hamowaniu np. przy dojeżdżaniu do skrzyżowania, mazda potrafila też zgasnąć po odpaleniu. Przy okazji dodam, że jak silnik się rozgrzal to objawy malaly a tylko dlatego, że smola pod wplywem tempertury robila się bardziej plynna i nie gliwila reduktora jak na zimnym silniku. Podkreślam, ze to dotyczy lpg a Ty masz również problem z benzyną.
Forumowicz
 
Od: 14 maja 2011, 17:44
Posty: 73 (0/1)
Skąd: Opole Lubelskie
Auto: Mazda 626 2.0 GF FS 98r. 115KM +LPG

Postprzez har7ok » 18 kwi 2012, 00:41

Dzięki! Tak właśnie po cichu myślałem, że te uszczelki nie pasują, bo czemu po ogrzaniu silnika jest dużo dużo lepiej...
Mechanik dzisiaj sprawdzał cały układ powietrza i mówił, że jest ok. Polecił diagnostykę komputerową (koszt 80zł). Myślę, że pójdę wcześniej do jakiegoś mechanika kupię usługę sprawdzenia przepustnicy, reduktora i silniczka krokowego (to jest jakby część przepustnicy, tak? nie wiem czy dobrze przeczytałem) i wyczyszczenie, jeśli będzie zasyfione. Coś jeszcze do przeczyszczenia może być? EGR?
Pozdrawiam :)
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez grzech_z » 18 kwi 2012, 13:33

har7ok napisał(a):Myślę, że pójdę wcześniej do jakiegoś mechanika kupię usługę sprawdzenia przepustnicy, reduktora i silniczka krokowego (to jest jakby część przepustnicy, tak? nie wiem czy dobrze przeczytałem) i wyczyszczenie, jeśli będzie zasyfione. Coś jeszcze do przeczyszczenia może być? EGR?
Pozdrawiam :)


z reduktorem to wal do gazownika – byle dobrego. Uzupełnij profil to może ktoś Ci podeśle jakiegoś dobrego z okolicy.
szerokości
grzech
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 gru 2011, 11:08
Posty: 903 (2/28)
Skąd: Kanie
Auto: 626; 99r; 2.0; 136KM

Postprzez har7ok » 18 kwi 2012, 15:43

Już jestem umówiony, byłem dzisiaj u kilku i mówili, że faktycznie to może być przez ten reduktor. Pytanie: czy jeśli tylko i wyłącznie jest uwalony reduktor, to na benzynie na luzie mi mogą falować obroty i dziać się na zimnym silniku takie rzeczy jakie opisałem?
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez darkaman » 19 kwi 2012, 17:46

Jeśli masz uwalony tylko reduktor to na benzynie raczej nie powinieneś mieć takich problemów. Pewnie u Ciebie nalożylo się kilka problemów na raz tak jak już wcześniej ktoś napisal. :(
Forumowicz
 
Od: 14 maja 2011, 17:44
Posty: 73 (0/1)
Skąd: Opole Lubelskie
Auto: Mazda 626 2.0 GF FS 98r. 115KM +LPG

Postprzez har7ok » 19 kwi 2012, 21:38

Falowanie mogło powodować za małe napięcie na akumulatorze, 13.5-13.7 w zależności od włączenia świateł.

Próbowałem dostać się dzisiaj do przepustnicy, odkręciłem wszystko, tylko nie mogłem... wyjąc przepustnicy. Nie wiem czy było klejone na silikon czy ta uszczelka tak się zapiekła. Próbowałem w jednym miejscu podważyć ją śrubokrętem, ale i tak nie szło. Aż tak brudno w przepustnicy nie było. Wyczyściłem trochę mimo, ze nie była wyjęta. "Klapka" była czysta, w środku osad, szczoteczką trochę starłem, żeby zobaczyć ile jest. Psiknąłem troszkę na ten osad środkiem do czyszczenia gaźników (to chyba było głupie...) i wytarłem troche szczoteczką... Po odpaleniu, na luzie obroty – ponad 3 tyś, spalał chyba ten środek (rany, ale to było głupie), przejechałem się kawałek, spalił to wszystko.

Teraz objawy są inne... Obroty w trakcie jazdy szybszej niz 10km/h falują od 500-1700. Lewe powietrze? Gdzieś źle złożyłem dolot?
Ostatnio edytowano 20 kwi 2012, 12:49 przez har7ok, łącznie edytowano 1 raz
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez darkaman » 20 kwi 2012, 08:22

Niezłe eksperymenty przeprowadzasz na maździe ;) Jak dłubałeś śrubokrętem przy przepustnicy to mogłeś coś naruszyć przy uszczelce a w tym miejscu, jak pewnie już doczytałeś na forum, musi być wszystko szczelnie poskładane.
Forumowicz
 
Od: 14 maja 2011, 17:44
Posty: 73 (0/1)
Skąd: Opole Lubelskie
Auto: Mazda 626 2.0 GF FS 98r. 115KM +LPG

Postprzez har7ok » 21 kwi 2012, 17:36

Mam kolejny trop.
Napięcie mierzone na akumulatorze na włączonym silniku jest 13,6-7, z włączonymi światłami mijania + "długie" 13,5-13,6V. Elektryk powiedział mi, że to może powodować falowanie obrotów na luzie.

Na włączonym silniku bez obciążenia (wszystko co się da wyłączone) po dodaniu gazu, puszczeniu jego i mocnego naciśnięcia hamulca obroty normalnie zjeżdzają.
A ta sama procedura z włączoną klimą, nawiewem, światłami mijania + długie – obroty spadały do 0.
(wszystko powyższe na luzie z zaciągniętym ręcznym)


W takim razie (na moją logikę) – najpierw zrobię alternator, jeśli jakieś problemy zostaną – będę szukać dalej. Chociaż podejrzewam, że czeka mnie i tak regeneracja reduktora, być może egr do czyszczenia.

Wpływ "temperatury" mógł tutaj występować tak, że akumulator jest słaby, alternator go słabo ładuje i po odpaleniu na początku (wtedy kiedy silnik też jest zimny, akumulator trochę rozładowany) łatwiej o rozładowanie. (dobrze myślę?)
A po zgaśnięciu były trudności z odpaleniem, bo akumulator był słaby.

Następny wpis będzie po naprawie alternatora, chyba, że źle myślę, to proszę poprawić.
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez lukas0751 » 21 kwi 2012, 21:37

Witam. Jestem nowy na tym forum więc troche zielony co do jego dzialania, ale mam bardzo podobny, jak nie taki sam, problem jak ty har7ok. U mnie jest tak, że madzia po zapaleniu chodzi bez zażutu, ale po kilku minutach, najczęściej podczas jazdy kiedy silnik jest jeszcze zimny obroty spadają i auto gaśnie. Po zgaśnięciu trudno ją odpalić ponownie ( trzeba kręcić 2-3 razy po kilkanaście sekund żeby załapała ). Natomiast gdy silnik się nagrzeje i przełączy na gaz już nie gaśnie (nawet gdy jest na benz.)autem lekko poszarpuje na jałowym i obroty lekko falują taże z tłumika słychać nierówną pracę silnika.
Nie sądze zeby przyczyną tego u mnie jak i u ciebie były wachania napięcia w akumulatorze lub jego rozładowanie, ponieważ słaby akumulator nie dałby rady kręcić rozrusznikiem tak długo po prostu auto by zdechło całkiem po kilku próbach.
natomiast jeden z mechaników poradzil mi sprawdzenie czujnika temp. cieczy silnika ponieważ on w zależności od temperatury wysyla info. do kompa o ilosci dawkowania paliwa. Można go po prostu wymienić na nowy, bo jest tani.
ja zamieżam zabrać się za madzie w poniedziałek tzn. bede sprawdzał wszystkie sensory, świece, przewody mam nadzieje ustawić obroty biegu jalowego oraz sprawdzić czujnik TPS. Jak cosik zdziałam to sie odezwe co do rezultatów mojej grzebaniny. Ty również daj znać co i jak to może razem cosik zdziałamy. Powodzenia
lukas0751
 

Postprzez har7ok » 21 kwi 2012, 21:51

Z tyłu na koło mi się leje płyn hamulcowy, po ostrym "butowaniu" pedału hamulca na parkingu. Czyli zamiast płynu zasysa powietrze z układu, przez co brakuje go silnikowi, jeśli dobrze zrozumiałem wpisy w innych tematach.

Zmieniam priorytet działania: najpierw wymiana tłoczka (?) z tyłu, potem ponowny test z hamulcem na postoju.

Edit: Może coś źle przeczytałem, ale tak zrozumiałem.
Ostatnio edytowano 21 kwi 2012, 23:40 przez har7ok, łącznie edytowano 1 raz
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Postprzez lukas0751 » 21 kwi 2012, 22:45

Nie sądze by wyciek płynu hamulcowego miał na to jaki kolwiek wpływ. Uklad hamulcowy to układ zamknięty wspomagany przez pompe (serwo) zaczyna sie w zbiorniku na plyn a kończy przy kazdym kole więc jak na Boga może zasysać powietrze z silnika. Jeżeli ten plyn Ci wycieka to sprawdż ile ubywa go ze zbiorniczka i czy pedal hamulca mocno opada podczas hamowania. powodem tego może być przeciekający tloczek w zacisku lub przewód hamulcowy. Pamietaj że cisnienie plynu w tym układzie jest bardzo duze podczas hamowania dlatego warto to szybko naprawić żeby cosik nie strzeliło i stracisz hamulce.
lukas0751
 

Postprzez maxim_wawa » 22 kwi 2012, 10:03

no tak nie do konca bo klekajaca pompa hamulcowa moze byc powodem spadania obrotów – zwykle mocne dohamowanie podnosi obroty
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE

PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI

KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 sie 2008, 15:28
Posty: 753 (0/1)
Skąd: Piaseczno
Auto: '03 VW Passat B5FL Vario 1.9 TDI 130KM Tiptronic Highline

Postprzez tadziomaru1 » 22 kwi 2012, 11:29

maxim_wawa napisał(a):no tak nie do konca bo klekajaca pompa hamulcowa moze byc powodem spadania obrotów – zwykle mocne dohamowanie podnosi obroty

Tak, ale to zostawiłbym w tym przypadku na później, co oczywiście nie zmienia faktu, że hamulec trzeba naprawić najpierw. Przede wszystkim w takich przypadkach to świece, przewody, filtr powietrza i paliwa, zawór IAC – sprawdzenie/wyczyszczenie/wymiana oringu/regulacja, wyczyszczenie przepustnicy (ew, wymiana uszczelki pod nią, bo musi być idealna!), regulacja – śruba bajpas z zaworem IAC, kontrola/wymiana uszczelki pod kolektorem ssącym.
Zanim zaczniesz się kłócić, komuś dokuczać, wiedz, że nie warto. Przeczytaj:
"Przeminiesz.
Nie było Cię, na chwilę jesteś
I znowu Cię nie będzie.
Przeminiesz."
tadziomaru1
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 lis 2009, 12:17
Posty: 1831 (36/30)
Skąd: okolice Radomia
Auto: była 626 GF, będzie 6 GH zastępczaki:
Honda Accord 2,0
Honda Civic 1,4
HONDA CBR 1000RR FIREBLADE 171KM

Postprzez maxim_wawa » 22 kwi 2012, 11:59

har7ok napisał(a):ta sama procedura z włączoną klimą, nawiewem, światłami mijania + długie – obroty spadały do 0.


a wykonaj to samo ale bez klimatyzacji ale w pełnym obciążeniem prądowym czyli światła, halogeny, ogrzewanie szyby, dmuchawa

jesli efekt nie wystąpi to prawdopodobnie winowajcą jest IAC, który w przypadku włączonej klimy jest odpowiedzialny w ogóle za utrzymanie obrotów

aha wypadało by zmierzyć oporność czujnika temperatury cieczy – byc może nie działa lub daje bzdurne odczyty
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE

PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI

KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 sie 2008, 15:28
Posty: 753 (0/1)
Skąd: Piaseczno
Auto: '03 VW Passat B5FL Vario 1.9 TDI 130KM Tiptronic Highline

Postprzez har7ok » 22 kwi 2012, 13:24

Ok, zrobię ten test również w zależności od klimy jak tylko jakiś mechanik mi wstawi zestaw naprawczy do zacisku, w hamulcach grzebać się boję.

Podczas czyszczenia przepustnicy (konkretnie montażu/demontażu) rury dolotu powietrza, zrobiła się szczelina, zakleiłem taśmą klejącą srebrną "naprawczą", jest w miarę ok. Chociaż po wrzuceniu na luz jedzie czasem na 1000 obrotów, czasem na 1500... dopiero po dojechaniu i zatrzymaniu one się zatrzymują koło 800 i oczywiście falują. Ale tematów o tym jest multum, większość przeczytałem i będę musiał jeszcze raz, żeby Wam głowy nie zawracać bo już chyba ten wątek jest trochę nudny :D


Edit: była niedokręcona śruba... Płyn dolany, hamulce pięknie działają, i teraz po ostrym "butowaniu" pedału hamulca nic się nie dzieje :)
Mechanik zauważył, że tam gdzie wchodzi linka od pedału gazu to dziwnie chodzi i że coś w przepustnicy lub IAC może byc zasyfione lub nie tak. Chyba pierwszy mechanik, który się z tym zgadza.
Pomysły się wyczerpały, samochód zostawię w warsztacie, najpierw przepustnica, uszczelki itp., potem czujnik temperatury, lambda. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie, dzięki Waszym propozycjom wiem już sporo więcej jak to działa w maździe :)

----------------------------------------------

kontynuacja na następnej stronie
Ostatnio edytowano 24 kwi 2012, 16:04 przez har7ok, łącznie edytowano 1 raz
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2012, 21:59
Posty: 71
Skąd: Zielona Góra
Auto: 626 GW 116KM 98r

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6