Od dwoch tygodni jestem szczesliwym posiadaczem Mazdy 626 2.0benzyna 1999r.
Moj problem jest nastepujacy... przec caly dzien jezdzilem samochodem i wszystko bylo ok, po pracy zajechalem do sklepu, zrobilem zakupy, probuje odpalic samochod i klapa. Auto kreci jak szalone ale nie zapala. Sprawdzilem czy pompa podaje paliwo i okazuje sie ze nie. Odkrecilem cala tylna kanape, dostalem sie do pompy paliwa, podlaczylem ja na krotko i okazuje sie ze jest OK. Sprawdzilem przekaznik pompy paliwa ktory wymienilem na nowy i okazuje sie ze nie dostaje on sygnalu z komputera aby sie zalaczyl. Po przytknieciu palcem elektromagnesu w przekazniku auto normalnie odpala jednak chodzi bardzo nierowno, obroty skacza, wskaznik obrotow szaleje, nie ma mozliwosci ruszenia z miejsca. Nie mam pojecia co robic dalej? Czy ktos z forumowiczow wie o co chodzi? Dodatkowo jakby tego bylo malo nie mam tu dostepu do komputera diagnostycznego :/
Wybaczcie brak polskich znakow ale pisze na nie Polskiej klawiaturze.
Z gory dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam