Problemy z odpaleniem auta na benzynie

Postprzez macko_m » 22 wrz 2013, 19:17

Mazda 626 GW 1998, 1840 cm3, 90 KM LPG (sekwencja Stag). Auto mam od 2007 roku. Dotychczas nie miałem z nim większych problemów. Sporo podpowiedzi znajdywałem na tym forum. Jednakże nie znalazłem podpowiedzi jak rozwiązać mój problem.
Opis problemu:
Dwa tygodnie temu w sobotę coś jakby zaszeleściło w okolicy schowka pasażera, początkowo sądziłem, że to „reklamówka” leżąca pod schowkiem przed pasażerem. Pokazał się również błąd ABS. Po kilkukrotnym zgaszeniu i zapaleniu auta błąd na desce zniknął. Na następny dzień wybrałem się na wycieczkę z rodziną. W trakcie jazdy znowu było słychać to „szeleszczenie”, tylko raczej teraz już powiedziałbym że to było skrzeczenie a nawet coś w rodzaju odgłosu zwarcia elektrycznego . Zgasiłem auto i dwie godziny później auta już nie zapaliłem. Po dwóch godzinach zabawy: świece, kable, paliwa za mało (stał delikatnie pod górę) itd. w końcu udało się go odpalić w trybie awaryjnym (ktoś podpowiedział). Wracając do domu cały czas słyszałem to skrzeczenie. Po powrocie auto oglądał znajomy mechanik. Auto odpalałem w trybie awaryjnym LPG (jeżeli silnik zimny zajmowało to ok klika min), po zgaszeniu, auto odpalało normalnie benzyna i dało się przełączyć pomiędzy benzyną a LPG. Cały czas słychać było z różną częstotliwością to skrzeczenie. Wykluczyliśmy zatem pompę paliwa. Ściągnąłem z japancars opis i okazało się po zdjęciu tapicerki (pod schowkiem przed siedzeniem pasażera), że skrzeczy przekaźnik pompy paliwa Z5A1 znajdujący się obok kompa. Ściągnąłem inny używany (nowy 220 zł) sądząc ze to pomoże – nic z tego, dalej tak samo. Podpiąłem na ostro przekaźnik do akumulatora i przekaźnik jest Ok. Podzwoniłem po elektromechanikach i podpowiedzieli że prawdopodobnie problem sanowi masa. Odłączyłem aku i zabrałem się za poszukiwania. Najpierw okolice kompa, a później pod maską. Pod filtrem powietrza znalazłem złączkę (5 kabli) przepaloną przykręconą do bloku silnika. Zdjąłem filtr powietrza, by mieć dobry dostęp, izolacja jednego z kabli tam podpiętych (linka ok 4 mm) była całkiem spalona, zerwałem to co zostało, rozciąłem fragment wiązki (jej osłonę) do której ten kabel wchodził, widziałem że kabel dalej był ok, więc cały zaizolowałem taśmą sądząc że to było przyczyną. Próbowałem dociec gdzie ten kable idzie ale niestety nie udało się (mała wiedza o elektryce). Złożyłem całość i próba odpalenia. Zero poprawy, jest nawet gorzej. Teraz auto pali tylko w trybie awaryjnym na LPG, nieco pochłodniało więc nie jest to proste. Auto nie zapali na benzynie tzn po zapaleniu auta w trybie awaryjnym LPG i zgaszeniu, auto jakby odpalało na benzynie może z 0,5 s i gaśnie. Oczywiście po zapaleniu cały czas słychać z różnym natężeniem skrzeczenie tego przekaźnika. Pojawiały się również błędy poduszek (raz są za chwilę ich nie ma). Auto oddałem teraz do elektromechanika, który stwierdził, że problem stanowi immobilajzer. Jak na razie nie patrząc na ten kabel, który zaizolowałem. Jutro po południu będę u niego i dowiem się czego więcej.
Może ktoś miał podobne problemy i może podpowiedzieć gdzie należy szukać przyczyny powyższych problemów.

Dopisano 22 wrz 2013, 19:34:

Dodam jeszcze że wcześniej gdy auto udawało się odpalić na benzynie, to jeżeli zaczął skrzeczeć Z5A1 wówczas obroty zaczynały falować i auto przygasało, czasem i zgasło. Problem ten na LPG nie występuje, słychać skrzeczenie ale nie ma wpływu na pracę silnika zasilanego LPG. Auto zapalone awaryjnie (wciskam przycisk LPG w kabinie i przekręcam stacyjkę, zapalam trzymając wciśnięty przycisk) pracuje "normalnie".
Wiem że zapłon na zimnym silniku na LPG w tym trybie nie jest właściwy, dlatego proszę o pomoc i wasze podpowiedzi.
Początkujący
 
Od: 22 wrz 2013, 19:02
Posty: 2
Auto: Mazda 626 GW 1998, 1840 cm3, 90 KM, LPG

Postprzez grzech_z » 23 wrz 2013, 12:19

Wszystko wskazuje na pompę paliwa – od tego bym zaczął.
szerokości
grzech
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 gru 2011, 11:08
Posty: 903 (2/28)
Skąd: Kanie
Auto: 626; 99r; 2.0; 136KM

Postprzez alk80 » 23 wrz 2013, 12:34

spróbuj też puścić nowe masy, z silnika, sterownika, sterownika lpg do akumulatora,
może któraś jest jeszcze gdzieś przyjarana,

gorzej jeśli na skutek wadliwego montażu lpg masz gdzieś przyjarane przewody w oryginalnej instalacji, np kable były ciut zbyt przeciążone i dopiero teraz to wychodzi, bo wtedy może dojść do pożaru <boje się> sprawdź bezpieczniki czy nie są przytopione ich oprawy i czy nie jest gdzieś wmontowany większy niż ma być, jeśli coś skrzeczy to szukaj co się grzeje
Avensis VersoObrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2008, 12:20
Posty: 2622 (4/35)
Skąd: Radzionków
Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.

Postprzez macko_m » 25 wrz 2013, 21:46

Auto z usuniętą usterką odebrałem wczoraj od elektromechanika.
Stwierdził uszkodzenie modułu immobilizera i sterownika. Zaproponował dwa rozwiązania:
– droższe, zakup innego sterownika z modułem immobilizera (na alledrogo ok 300 zł)
– lub tańszego, ma które się zgodziłem.
Zamontował dodatkowy sterownik (od LPG) modyfikując go. Jest zamontowany obok tego skrzeczącego wcześniej przekaźnika pompy paliwa Z5A1. Teraz po przekręceniu stacyjki przez klika sekund słyszę pracę pompy i z chwilą wyłączenia pompy słyszę ten przekaźnik jak zamyka obwód. Wcześniej zdaje się pompa pracowała dopiero z chwilą pracy rozrusznika. Teraz jest jak w autach europejskich.
Problem został rozwiązany, koszt naprawy 150 zł. <spoko>

Natomiast muszę jeszcze dwa problemy rozwiązać. Pierwszy woda po opadach deszczu stoi właśnie pod sterownikiem (strona pasażera). Robiłem dziś testy (z wiadrem) i leje się ciurkiem zaraz za drzwiami (ok 10 cm) w samym rogu. Próbowałem dostać się do kanałów odprowadzających wodę spod szyby ale dostęp jest na tzw tresowanego zaskrońca, wyciągnąłem troszkę tego co się tam nazbierało <lol> . W sobotę poświęcę troszkę więcej czasu i czynność powtórzę. Czy jest jakiś schemat który pokaże gdzie znaleźć kanały odprowadzające wodę.
Mam już odpowiedź viewtopic.php?t=60003

Drugi to błąd 48 poduszek powietrznych. Tu też znalazłem odpowiedź na forum. <spoko>
viewtopic.php?f=451&t=45422&start=20
Początkujący
 
Od: 22 wrz 2013, 19:02
Posty: 2
Auto: Mazda 626 GW 1998, 1840 cm3, 90 KM, LPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6