Wczoraj auto przestało mi odpalać. Po kilku nieudanych próbach zauważyłem, że raz na jakiś czas zapala się kontrolka od immobilizera (czerwony samochodzik z kluczykiem w środku).
Poczytałem trochę jakieś zagraniczne fora i przegrzebałem google i wyszło mi, że mój samochód myśli, że został ukradziony
Znalazłem jakieś procedury ratunkowe, ale mi nie zadziałały.
Ktoś wie jak ten temat ugryźć ? Mam 3 oryginalne kluczyki, ale żaden nie działa.
Pozdrawiam,