Otóż wczoraj pojechałem do diagnosty na komputer z przypadkiem falujących obrotów podczas dojeżdżania do skrzyżowania.
Z diagnostyki wyszło mi że sonda lambda nie daje znaków życia (parametr cały czas na 0V i dwa inne na -100%) oraz czujnik położenia pedału przyspieszenia z wartością na wolnych obrotach równą 10,2%.
Diagnosta powiedział że te dwie rzeczy do wymiany są a bujanie obrotów to na pewno sprawa sondy lambda. Dodam, że cały dolot sprawdzałem pod względem szczelności oraz przepustnica i IAC działają poprawnie.
Problem pojawił się podczas szukania odpowiedniej sondy gdyż nie za bardzo wiem jakie powinna mieć oznaczenie, czy może być uniwersalna (i czy w ogóle jest sens takową wkładać) oraz nie mogę znaleźć czujnika położenia pedału przyspieszenia
Czy miał ktoś podobne problemy i wymieniał takie rzeczy, może z doświadczenia napisze jakie są dobre i które warto zamontować. Na alledrogo znalazłem coś takiego ale nie wiem czy mam silnik FP czy FP9A


Można w ogóle za przyzwoite pieniądze dostać ten czujnik położenia gazu bo do francuza 406 znalazłem ale za bagatelka 800 zł
Jeżeli kod silnika można odczytać z VIN to podaje dla wszystkiego: JMZGF14P201191475
Dzięki z góry za pomoc.