Procedura wymiany płynu chłodniczego w GF
Strona 1 z 1
Panowie, wiem że temat jest znany i wymiana płynu chłodzniczego to dla niektórych pestka, oczywiście czytałem oglądałem filmiki ale to mój pierwszy raz. Zrobiłem wg. instrukcji na forum (była do 323) odkręciłem koreczek na dole chłodnicy oraz wyjąłem przewód z wyrównawczego. Zdjąłem korek, który jest po lewej stronie i wyciągnąłem stamtąd strzykawką. Pozakręcałem wszystko, włożyłem przewód i zacząłem lać nowy płyn. Dałem jedną strzykawkę do korka po lewej i jakieś 2 litry do wyrównawczego. Czekałem aż płyn spłynie po włączeniu się wiatraków ale nie spływał. Po 5 min próbnej podróży płyn nadal był, temp. w normie w czasie jazdy. Po godzince zaglądam do wyrównawczego – był pusty, więc dolałem płynu do pełna aż pod korek i znów na wycieczkę. Niestety temperatura bardzo wzrosła zatrzymałem się na poboczu. Płyn chyba zaczął chlapać bo ciekło. Jakoś udało mi się wrócić do domu. Czy procedurę dobrze wykonałem. Wszędzie jest aby wlewać do chłodnicy ale mi do chłodnicy weszła mała strzykawka i było full a reszta do wyrównawczego. Boję się żeby nie przegrzać silnika. Pomożecie????
- Od: 26 lip 2008, 20:56
- Posty: 72
- Skąd: Łódź
- Auto: Mazda 3 BN 2017r. 2.0l
Mazda 626 2000r. 2.0l
Mam wrażenie, że byłeś o krok od przegrzania silnika. Coś masz nie tak. Płyn powinieneś wlać do chłodnicy. Wlewasz trochę, czekasz aż spłynie i dolewasz. Jak nie spływa to ściskasz gumowe węże aby wydusić powietrze, W ten sposób wlewasz większość płynu a do wyrównawczego tyle ile pokazuje miarka. Czyli tak pomiędzy minimum a max. Podczas wlewania płynu do chłodnicy możesz zakręcić silnikiem ale na krótko. Ja osobiście tego nie robię. Po wlaniu płynu odpowietrzasz układ. Opis na forum. Jak wymieniam płyn to stary zlewam do pojemnika i mierzę ile zeszło. Dzięki temu wiem ile muszę wlać nowego.
A ja robię tak (nie pierwsza moja mazda,w BJ – FP wymieniałem płyn już 2 razy,3 raz – wymiana termostatu,więc płyn też należało spuścić): przez korek w chłodnicy wlewam nowy płyn. Po nalaniu "pod korek" uruchamiam silnik. Podczas jego pracy,na wolnych obrotach,przy odkręconym korku chłodnicy,cały czas dolewam do pełna do momentu aż górny wąż doprowadzający ciecz zacznie się robić ciepły. Do tego momentu,przy pracującym silniku,powinno go delikatnie ubywać z chłodnicy,górnym przewodem wydobywa się płyn i powietrze. Po złapaniu temperatury zakręcam korek (płyny nie ubywa),w zbiorniczku wyrównawczym leję do kreski "full",dalej się samo odpowietrzy. Przez nawet 300 km. sprawdzam i ew. dolewam płyn tylko do zbiorniczka wyrównawczego. Ot cała robota.
-
rav 75
surlik1 odszukaj na forum procedurę odpowietrzania układu chłodzenia i przeprowadź ją. Oczywiście kontroluj czy silnik nie nagrzewa się nadmiernie.
Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Moderator
Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6