Gaśnięcie na zimnym silniku, kilka dodatkowych objawów 2,0 FS.
Podbijam, żeby było widać, że temat nie umarł.
Wziąłem się dzisiaj za regulację IAC. (IAC to ta część z małym imbusem do regulacji, podłączone do przustnicy od góry?)
Odłączyłem kabelek na pracującym silniku(nagrzanym) i nic się nie zmieniło, obroty dalej takie same.
Imbusem kręciłem IAC i kompletnie nic się nie zmieniło. Tzn w sumie to zmieniło, poczułem opór przy kręceniu, chciałem trochę w drugą stronę przekręcić i śruba "poszła" i teraz imbus nawet nie wchodzi i się nie blokuje.
Obroty falują koło 800-900, przy włączeniu wszystkiego oprócz klimy spadają do ok 600 (trochę poniżej cieńkiej kreski między 0 a 1000) i się tak utrzymują, mniej falują.
Dopowiem jeszcze a propo tych obrotów, że zjeżdzają do 0 na zimnym silniku po wrzuceniu na luz, ale auto nie gaśnie (przez kilka sekund), jak wrzucę dwójkę, to normalnie samochód dalej jedzie.
Definitywnie oznacza to zepsuty/zasyfiony krokowy?
Ps. Nie mogę znaleźć informacji co to jest: czarne pokrętełko, małe koło przepustnicy (jakby obok IAC) z logo mitsubishi?
Wziąłem się dzisiaj za regulację IAC. (IAC to ta część z małym imbusem do regulacji, podłączone do przustnicy od góry?)
Odłączyłem kabelek na pracującym silniku(nagrzanym) i nic się nie zmieniło, obroty dalej takie same.
Imbusem kręciłem IAC i kompletnie nic się nie zmieniło. Tzn w sumie to zmieniło, poczułem opór przy kręceniu, chciałem trochę w drugą stronę przekręcić i śruba "poszła" i teraz imbus nawet nie wchodzi i się nie blokuje.
Obroty falują koło 800-900, przy włączeniu wszystkiego oprócz klimy spadają do ok 600 (trochę poniżej cieńkiej kreski między 0 a 1000) i się tak utrzymują, mniej falują.
Dopowiem jeszcze a propo tych obrotów, że zjeżdzają do 0 na zimnym silniku po wrzuceniu na luz, ale auto nie gaśnie (przez kilka sekund), jak wrzucę dwójkę, to normalnie samochód dalej jedzie.
Definitywnie oznacza to zepsuty/zasyfiony krokowy?
Ps. Nie mogę znaleźć informacji co to jest: czarne pokrętełko, małe koło przepustnicy (jakby obok IAC) z logo mitsubishi?
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
har7ok napisał(a):Odłączyłem kabelek na pracującym silniku(nagrzanym) i nic się nie zmieniło, obroty dalej takie same.
to dziwne bo powinny spaść do ok 600 obrotów – wygląda na to ze obroty masz podkręcone śrubą bypassu na przepustnicy
har7ok napisał(a):Imbusem kręciłem IAC i kompletnie nic się nie zmieniło.
albo zwalony IAC albo bypass jest tyle wykręcony ze iac już nie wpływa na obroty
har7ok napisał(a):chciałem trochę w drugą stronę przekręcić i śruba "poszła" i teraz imbus nawet nie wchodzi i się nie blokuje.
pytanie w którą stronę kręciłeś ?
no to raczej czeka cie wymiana IAC – cena nówki OEM poraża – szukaj sprawnej używki
har7ok napisał(a):Obroty falują koło 800-900, przy włączeniu wszystkiego oprócz klimy spadają do ok 600 (trochę poniżej cienkiej kreski między 0 a 1000) i się tak utrzymują, mniej falują.
to coś jest nie tak albo zamiast kręcić w lewo żeby zwiększyć czułość IAC kręciłeś w prawo i go prawie wyłączyłeś
har7ok napisał(a):zjeżdżają do 0 na zimnym silniku po wrzuceniu na luz
no to IAC w ogóle nie działa bo on ma właśnie podbijać obroty przy spadku
har7ok napisał(a):co to jest: czarne pokrętełko, małe koło przepustnicy (jakby obok IAC) z logo mitsubishi?
tego nie ruszaj o ile pamiętam to zawór solenoidowy podciśnienia – to nie ma praktycznie wpływu na trzymanie obrotów chyba ze wezyk jest przecięty
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
w prawo trochę pokręciłem, nie widziałem zmian (bo był ciepły silnik), więc przekręciłem jeszcze troche, nie widziałem zmian, to chciałem wrócić do wyjściowej pozycji, śruba w lewą stronę miała duży opór, imbus się przekręcił i jest jak jest. Tzn teraz na zimnym silniku muszę gaz trzymać, bo gaśnie, chwilę się nagrzeje i jest dobrze, ale nie jest to fajne. Spróbuję przykleić imbusa do tej śrubki na klej dwuskładnikowy. Poprzedni właściciel mówił, że kiedyś też tak mieli i ich mechanik cos tam czyścił, ale nie pamiętają co. Samochód mieli 4 lata (3 tygodnie temu od nich kupiliśmy), możliwe, że coś namieszał mechanik w regulacji, wybitny to on patrząc po samochodzie – nie był.
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
to odkrec samego IAC od przepustnicy i zobaczw jakim jest stanie – moze da sie cos z nim jeszcze zrobic
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
W IAC było bardziej czysto niż u mnie w domu... sprężynka i jej element, który powinien wchodzić w śrubkę imbusową chyba jednak nie działa zbyt dobrze, trudno, rozglądam się za IAC i przepustnicą w komplecie, mam wątpliwości czy tamta się domykała... Poprzedni właściciel mówił, że kiedyś im mechanik czyścił krokowca (nie był pewny co), więc pewnie się psuł już. Nie ma co filozofować, objawy ewidentnie rozwalonej przeze mnie regulacji IAC i chyba i tak rozwalonego IAC, nic tylko szukać... 
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
mi się gdzieś wala stary IAC z malej przepustnicy ale on miał czasami ze sobą problemy
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
lucas83 napisał(a):Wiecie co? Tak się ostatnio zastanawiałem czytając te posty: co może zepsuć się w IAC?
może sie zacinać (porysowana tulejka),
może sie zwalić śrubka regulacji czułości i będzie "nieczuły" (taki brutal
może dostać wody or something i podawać zupełnie bzdurna impedancje wiec i komp silnika świruje,
oring wygnieciony,
może być przesmarowany jakimś szuwaksem przez "świadomego" mechanika i nie pracować swobodnie (tylko teflon albo zadka oliwa maszynowa)
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
Nie nie, chodziło mi o coś innego. Zakładając, że jest wyczyszczony, wykąpany, pachnący, itp. Oring nowy, śrubka działa. Chodzi mi o to, czy może się coś zepsuć, na co nie mamy kompletnie wpływu. Jakieś mocno wewnętrzne uszkodzenie. To co wymieniłeś to bardziej usterki, z którymi w większości przypadków można sobie łatwo poradzić, nie eliminuje to IAC z użycia.
- Od: 14 kwi 2008, 19:17
- Posty: 810
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
- Auto: Mazda 626 GF 2.0 '97 115 KM – była.
lucas83 napisał(a):Nie nie, chodziło mi o coś innego. Zakładając, że jest wyczyszczony, wykąpany, pachnący, itp. Oring nowy, śrubka działa. Chodzi mi o to, czy może się coś zepsuć, na co nie mamy kompletnie wpływu. Jakieś mocno wewnętrzne uszkodzenie. To co wymieniłeś to bardziej usterki, z którymi w większości przypadków można sobie łatwo poradzić, nie eliminuje to IAC z użycia.
zmiana parametrów impedancji samego IAC jest raczej trudna do naprawienia
NAPRAWA / POGOTOWIE KOMPUTEROWE
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
PRANIE TAPICERKI SAMOCHODOWEJ I DYWANÓW, TRZEPANIE MECHANICZNE I USUWANIE SIERŚCI
KOMPLEKSOWE PROJEKTOWANE ARCHITEKTONICZNE I ARANŻACJA WNĘTRZ
http://WWW.AKDECOR.PL
Ja miałem ten kapturek, grzybek, teflon na końcu tulei, który reguluje ilość przepływu powietrza niejednolity, tzn jakieś wypalone kanały na nim były i taki chropowaty. Pewnie po wystrzale gazu? oczywiście IAC wymieniony, regulacje by pass IAC zrobione i obroty prawidłowe. 
W uszach świst, w oczach mgła, a na liczniku 22
A to moja MAZDA 626 GF 1997 2.0 FS HP 136KM + LPG "Szampański"
A to moja MAZDA 626 GF 1997 2.0 FS HP 136KM + LPG "Szampański"
Zapomniałem napisać, że ostatnio mechanik jak do niego przyjechałem i pochodził samochód chwilę na luzie to się zdziwił, że tak szybko włączył się wentylator.
Coś nie tak z TPS albo czujnik temperatury cieczy chłodzącej? Napisałem, pomyślałem, że może mieć związek... Mam ulicę dalej gościa z taką samą mazdą, więc może mógłbym przełożyć ten czujnik temp. cieczy, jeśli jest łatwo ściągalny. Google mało mi mówi na ten temat, gdzie go znajdę? W allegro też tylko 1 ogólna aukcja jest... Ten czujnik egzystuje też pod inną nazwą?
Podczas spuszczania płynu z chłodnicy, zauważyłem, że w zbiorniczku wyrównawczym jest go za dużo, no i jest tam stary, nie miałem strzykawki. Do chłodnicy nalałem wody destylowanej do przepłukania układu, ale nie za dużo, żeby sobie zassała ze zbiorniczka wyrównawczego reszte i żeby mieć spokój ze zbiorniczkiem. Zdziwiłem się, bowiem okazało się, że nic nie zassało z tego zbiorniczka. Ze zbiorniczka wypompowałem układem słomek płyn, zalałem nowy i jeżdzę.
Zapomniałem wtedy zapytać: to oznacza, że termostat jest walnięty? Wiem, że można go sprawdzić w gotującej się wodzie, ale to po maturze
Pozdrawiam
Coś nie tak z TPS albo czujnik temperatury cieczy chłodzącej? Napisałem, pomyślałem, że może mieć związek... Mam ulicę dalej gościa z taką samą mazdą, więc może mógłbym przełożyć ten czujnik temp. cieczy, jeśli jest łatwo ściągalny. Google mało mi mówi na ten temat, gdzie go znajdę? W allegro też tylko 1 ogólna aukcja jest... Ten czujnik egzystuje też pod inną nazwą?
Podczas spuszczania płynu z chłodnicy, zauważyłem, że w zbiorniczku wyrównawczym jest go za dużo, no i jest tam stary, nie miałem strzykawki. Do chłodnicy nalałem wody destylowanej do przepłukania układu, ale nie za dużo, żeby sobie zassała ze zbiorniczka wyrównawczego reszte i żeby mieć spokój ze zbiorniczkiem. Zdziwiłem się, bowiem okazało się, że nic nie zassało z tego zbiorniczka. Ze zbiorniczka wypompowałem układem słomek płyn, zalałem nowy i jeżdzę.
Zapomniałem wtedy zapytać: to oznacza, że termostat jest walnięty? Wiem, że można go sprawdzić w gotującej się wodzie, ale to po maturze
Pozdrawiam
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
Sprawdź też czy masz odpowiednią zakrętkę do chłodnicy. Chodzi mi o ten "kapsel" na wlewie płynu. Prawdopodobnie on nie otwiera stąd sytuacja ze zbiorniczkiem wyrównawczym.
har7ok napisał(a):Zamawiać nowy? Nie wiem jak mogę go sprawdzić czy tej jest ok.
Teraz piszę z głowy czyli z niczego
PS
sprawdź czy jest drożny wężyk, który idzie od chłodnicy do zbiorniczka.
Kupiłem przepustnicę, niby z takiego samego auta, a jednak inna... Nie pasuje, jest pod inną długość linki od gazu, szukam następnej. Przełożyłem ten kawałek z imbusem IAC (ten na 2 śrubki torxowe dziwne) z tej nowej przepustnicy, dałem nową uszczelkę pod przepustnicę i... Obroty podczas postoju 1250 z klimą, światłami i radiem, z wyłączonym tym osprzętem – 1600. Podczas jazdy i po dojechaniu do skrzyżowania 3000...
Szukam następnej, tym razem na pewno identycznej.
Podbijam temat. Byłem na przeglądzie, CO w normie (przy kupnie mocno zawyżone, wymiana filtru powietrza pomogła), węglowodory koło 400, norma 100.
Świece zmieniane... Kable niby pryskane w nocy nie mają przebicia...
Sonda lamba? Cewka zapłonowa(nie pomieszałem czegoś?)? Zawory do regulowania? Ona by też powodowała takie "świrowanie" na jałowym?
prawdę używam google i szukam na forum
Szukam następnej, tym razem na pewno identycznej.
Podbijam temat. Byłem na przeglądzie, CO w normie (przy kupnie mocno zawyżone, wymiana filtru powietrza pomogła), węglowodory koło 400, norma 100.
Zbyt wysokie stężenie węglowodorów w spalinach może świadczyć o tym, że część paliwa trafiającego do silnika nie jest spalana, lub też o zużywaniu przez silnik dużych ilości oleju silnikowego. W pierwszym przypadku winę zwykle ponosi układ zapłonowy. We własnym zakresie można sprawdzić i ewentualnie wymienić świece i przewody zapłonowe. Jeśli to nie pomoże, warsztat powinien skontrolować stan pozostałych komponentów układu zapłonowego oraz układu zasilania.
Świece zmieniane... Kable niby pryskane w nocy nie mają przebicia...
Sonda lamba? Cewka zapłonowa(nie pomieszałem czegoś?)? Zawory do regulowania? Ona by też powodowała takie "świrowanie" na jałowym?
prawdę używam google i szukam na forum
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
Wiem, że nie piszemy post pod postem, ale skąd ktoś może zobaczyć, że coś nowego napisałem, jeśli tylko zedytuję...
Madzia dodatkowo pali za dużo benzyny, ubyło mi 1/8 baku w 2 tygodnie, 5 razy gdzieś jechałem niedaleko, mimo, że w ogóle nie jeżdzę na benzynie (wiadomo, tylko odpalam na benzynie).
Reduktor do sprawdzenia?
Przepustnicę wymieniłem, ale nie rozwiązało to problemu, jest tak samo (był uszkodzony czujnik przepustnicy i obroty przy przygazowaniu się utrzymywały jakiś czas)

Madzia dodatkowo pali za dużo benzyny, ubyło mi 1/8 baku w 2 tygodnie, 5 razy gdzieś jechałem niedaleko, mimo, że w ogóle nie jeżdzę na benzynie (wiadomo, tylko odpalam na benzynie).
Reduktor do sprawdzenia?
Przepustnicę wymieniłem, ale nie rozwiązało to problemu, jest tak samo (był uszkodzony czujnik przepustnicy i obroty przy przygazowaniu się utrzymywały jakiś czas)
- Od: 12 kwi 2012, 21:59
- Posty: 71
- Skąd: Zielona Góra
- Auto: 626 GW 116KM 98r
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Moderator
Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6