Hamulce – różne problemy

Skrzynia biegów, sprzęgło, osie, zawieszenie, koła, układ kierowniczy i hamulcowy.

Postprzez Juhas » 26 mar 2017, 19:12

Koleżanki, koledzy.

Mam już dość ciągłych problemów z hamulcem ręcznym w mojej M6, więc chcę podjąć radykalne kroki – wymiana zacisku. Padło na lewy tył – tym razem tak się zblokował, że nie chce odpuścić i samochód stoi w drugim końcu miasta, bo nie mam jak go przetransportować. Chcę kupić taki zacisk:

http://www.iparts.pl/czesc/zacisk-hamul ... 73207.html

Będzie to dobre, czy szukać czegoś innego?

Próbowałem dzisiaj go odblokować, ale jest tak zaciśnięty, że albo nie potrafię tego zrobić, albo po prostu nie mam odpowiednich narzędzi do tego. Sugestie?
Początkujący
 
Od: 11 sie 2016, 19:02
Posty: 28 (1/0)
Auto: Mazda 6 GY 2003 2.0 MZR-CD 136KM

Postprzez kubsztyk » 26 mar 2017, 21:54

Dźwignie musisz w jakiś sposób przekręcić, tą na zacisku. Jeśli nie da rady, to być może linka częściowo pękła w pancerzu i zablokowała się w tej pozycji, czego niegdyś doświadczyłem i jedyne wtedy wyjście to przecięcie linki przy zacisku.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 25 gru 2010, 10:23
Posty: 1693 (62/32)
Skąd: Kielce
Auto: Civic 2003 EP2 1.6B sport;
ex mazda 6 TDI '03

Postprzez lysy2 » 3 kwi 2017, 20:55

Hej
NIe znalazłem w tym wątku podobnego opisu zachowania się hamulców.
W mojej M6 gdy jeżdżę po mieście i często używam hamulców generalnie zjawisko nie istnieje, ale w trasie lub po dłuższym nieużywaniu hamulca zdarza się sporadycznie, że po wciśnięciu pedału na sekundę pedał odbija mi do góry i słychać dźwięk/wibracje jakby załączył się ABS (takie terkotnięcie), przy czym nie ma przerywanego hamowania (np. przy 100km/h), ale jakby słabnie. Po sekundzie hamuje bardzo dobrze, a bym powiedział, że nawet mocniej niż ja depczę.
Czasem za to jest tak jakby po wciśnięciu pedał sam troszkę wpada i hamuje mocniej niż bym chciał. Efekt jakbym miał "asystenta" hamowania, który sam decyduje, że mam szybciej/mocniej zahamować.
W sumie nie jest to częste, ani uciążliwe, ale chyba nie tak powinno być.
Czy macie pomysły co to za zwierz? (nie chciałbym, aby coś zawiodło w najmniej oczekiwanym momencie)
Klocki i tarcze OK. 2 lata temu czyszczone i smarowane. Klocki z tyłu już cienkie i niedługo wymiana, ale spokojnie jeszcze jeżdżą. Płynu nie brakuje.

Pozdrawiam
Forumowicz
 
Od: 26 cze 2014, 13:31
Posty: 83 (1/0)
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 GY '02 2.3 + LPG

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 12:44

Witam serdecznie,

Dodam, że od miesiąca mam przeboje z hamulcami :)
Zaczęło sie od grzania lewej tarczy ( później doszła prawa )
Do takeigo stopnia ze śruby od koła i wszystko do okola parzy aż.

Byly jeszcze problemy przy skrecaniu w lewo mega pisk ( wymienilem przewód hamulcowy pomogło )

tarcze+ klocki = nowe
Zacisk oczyszczony, prowadnice, tłoczysko te blaszki = są nowe

Łozysko było zapieczone to tez wymienione zostało...
Został tylko problem ze dalej sie grzeją oba przednie koła, najmocniej lewe.

Nie mam juz pomysłu a dosyc sporo pieniedzy w to poszło...

Może być to sprawa pompy hamulcowej , abs'u ? a jeśli tak to mozna to sprawdzic bez wymiany w ciemno?

Dodam jeszcze, ze na 90% problem w tym ze tłok mimo wszystko nie cofa sie do konca od razu po puszczeniu hamulca
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez drx8 » 10 kwi 2017, 12:58

kup zestaw regeneracyjny tłoczek + gumki wymień i po problemie. Przy wymianie na nowy tłok dokładnie oczyść z rdzy kołnierz gdzie będzie pracował tłok.
Forumowicz
 
Od: 10 paź 2015, 23:31
Posty: 165 (0/4)
Skąd: CK
Auto: Mazda 6 GG Liftback
2.0MZR-CD 136KM
2004r. RF5C

Postprzez m@riusz39 » 10 kwi 2017, 13:12

zaczęło się grzać przed wymianą czy po?
Troszkę to chaotycznie napisałeś.
Czy klocki chodzą lekko w prowadnicach?
Druciki są założone?
Jakiej siły musiałeś użyć żeby wcisnąć tłoki przed założeniem nowych klocków.
Tłok nie cofa się do końca – tylko parę mm.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 lip 2012, 20:29
Posty: 201 (0/7)
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Auto: M6 2,0l CiTD, 2006
Sport Exclusive GY
121KM
Strato Blue Mica

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 13:19

Tzn zaczęło sie od grzania :)

ten zestaw tłoczka i gumek jest nowiutki.

Ja osobiscie tego nie robiłem ale podobno chodzi wszystko delikatnie, problem jedyny ze nie wraca tłok po puszczeniu hamulca prawdopodobnie do końca, słychać ze trze podczas jazdy, pojechałem na inny warsztat to po wstepnej rozmowie powiedzieli ze pompa hamulcowa. Wiec wsiadłem w auto i pojechałem dalej :)
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez drx8 » 10 kwi 2017, 13:27

ciekawe czy dobrze założyłeś te gumki. bo jak się podwinie montując z tłoczkiem.... wycisnąć wyciśniesz pedałem, ale żeby wrócił. to już problem.
Forumowicz
 
Od: 10 paź 2015, 23:31
Posty: 165 (0/4)
Skąd: CK
Auto: Mazda 6 GG Liftback
2.0MZR-CD 136KM
2004r. RF5C

Postprzez m@riusz39 » 10 kwi 2017, 13:31

To został jeszcze do wymiany ten drugi gumowy przewód.
Ale może poszukaj innego mechanika, bo tylko po wstępnej rozmowie to raczej nie ustalą o co chodzi.
Na odległość trudno doradzić, ja jeszcze raz bym sprawdził czy klocki lekko chodzą w prowadnicach.
Później parę razy wycisnął i wcisnął tłok i obserwował czy nie jest zapieczony, nie ma wżerów albo czy nie nawalili wcześniejsi mechanicy za dużo smaru na tłok czy prowadnice.
I jak kolega wcześniej napisał może się zdarzyć że że ta gumka może się podwinąć i przez to tłok ma problem żeby wrócić.
Ostatnio edytowano 10 kwi 2017, 13:36 przez m@riusz39, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 lip 2012, 20:29
Posty: 201 (0/7)
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Auto: M6 2,0l CiTD, 2006
Sport Exclusive GY
121KM
Strato Blue Mica

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 13:33

dodam, że pierw na szybko kupilem uzywany zacisk i to nie pomogło, pozniej dalem stary do zrobienia i jest to samo, szansa ze w uzywanym bylo to popsute , a w starym zle zrobione ? i nagle przeszło z lewego na prawe tez?

I czy faktycznie moze byc to wina pompy hamulcowej? ( nie mam pojecia jakie sa objawy jej uszkodzenia )

Byłem u trzech mechaników ogółem :/

Pierwszy robił w sumie wszystko , nastepni nie maja pomysłów,
co do prowadnic itd, podobno wszystko chodzi lekko
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez m@riusz39 » 10 kwi 2017, 13:41

PawełS napisał(a):dodam, że pierw na szybko kupilem uzywany zacisk i to nie pomogło, pozniej dalem stary do zrobienia i jest to samo, szansa ze w uzywanym bylo to popsute , a w starym zle zrobione ? i nagle przeszło z lewego na prawe tez?

No tego to nie pisałeś, wcześniej!
To tylko przed naprawą pompy zostało sprawdzić czy przewody nie są gdzieś zagniecione.
Ale jak trzech mechaników twierdzi że pompa – to chyba mają rację.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 lip 2012, 20:29
Posty: 201 (0/7)
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Auto: M6 2,0l CiTD, 2006
Sport Exclusive GY
121KM
Strato Blue Mica

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 13:46

Pierwszy stwierdzil ze juz chyba tylko pompa została, drugi popatrzyl pomyslal, stwierdzil ze na mazdach sie nie zna, a trzeci pierwsze co ( bez rozbierania tylko po rozmowie) stwierdzil ze wskazywałoby na pompe hamulcowa, albo absu. Nigdy nie mialem do czynienia w zadnym aucie z uszkodzoną pompą i po prostu nie wiem czy to w ogóle tak sie objawia ze tłok nie wraca, grzeją się, pierw byly problemy tylko z lewą, później zaczela grzać sie prawa, mniej niż lewa ale też
Ostatnio edytowano 10 kwi 2017, 20:14 przez dobrzyn22, łącznie edytowano 1 raz
Powód: nie cytujemy całego ostatniego posta - nie ma takiej potrzeby
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez m@riusz39 » 10 kwi 2017, 20:05

Mnie się nie chce wierzyć że to pompa, ale tak daleko nie doszedłem.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 lip 2012, 20:29
Posty: 201 (0/7)
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Auto: M6 2,0l CiTD, 2006
Sport Exclusive GY
121KM
Strato Blue Mica

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 20:50

Mnie osobiście dziwi bardzo, ze zaczęło się to od lewej strony, a w przeciągu moze dwóch tygodni poszło na drugą strone i prawa tez sie zaczęła grzać, wszystko niby porobione, a kurcze jest tragedia... srednio co dwa dni myje auto i przez to zauwazylem pierw co sie dzieje bo po umyciu z kół mi paruje tak, ze wygladam jak jakis ghost rider wyjezdzam z myjki :) Teraz za każdym razem i to nie po dlugim jezdzeniu mam gorące koła przednie. Naprawdę nie mam już pomysłów :/ A nie ukrywam, ze potrzebuje auto kazdego dnia do pracy...

No nic, tak czy siak dziękuje za zainteresowanie :)
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez Danmazda » 10 kwi 2017, 21:03

Klocki były zmieniane ? Może coś jest nie tak z klockiem i on się blokuje. Pompa, też może być uszkodzona, kolektor siły hamowania, ale raczej nie powinno się to popsuć. Tylko z przednimi hamulcami jest problem ?
Obrazek
Daniel
Avatar użytkownika
Koordynator Regionów
Przedstawiciel Mazowsza
 
Od: 21 paź 2009, 19:04
Posty: 6048 (53/157)
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 GG 2.0 163km/191Nm 2007 rok
Mazda 626 GE FP 1,8 90 km 1996 rok
Opel Omega 2,6 V6 180 km 2002 rok

Postprzez PawełS » 10 kwi 2017, 21:53

Wymienione sa przednie klocki + tarcze + lewy przewód hamulcowy+ lewe łózysko + Tłok w zacisku + blaszki gumki itd :) Grzać zaczęło się przed wymianą czegokolwiek i tak od miesiąca wojuje... Pierw kupilem uzywany zacisk, nie pomogło, wiec stary zacisk oczyszczony i tam wymienione tłoczysko i reszta. Mechanicy mają mnie dosyć, forumowicze pewnie juz też :D Ale potrzebuje samochod do pracy kazdego dnia, a z takimi hamulcami to nie jest sprawne auto... Odbiło sie to mocno na moich zarobkach, a juz nie wspomne o wydatkach :/
Początkujący
 
Od: 10 kwi 2017, 12:39
Posty: 6 (1/0)
Auto: Mazda 6 2004 rok 2.0 benzyna+ lpg GG
(Śliczna)

Postprzez tqr_us » 11 kwi 2017, 06:01

Zregeneruj pozadnie zacisk sruby plywajace ect.i nie pchaj tam smaru miedziowego ,moze nie masz drucikow rozpierajacych
Forumowicz
 
Od: 16 sie 2016, 22:15
Posty: 251 (4/3)
Skąd: Islandia/kef.Podlasie
Auto: 2.3L AT MZR 07 Aspec

Postprzez mentol » 19 kwi 2017, 15:52

Panowie, mam problem z hamulcami, oczywiście mechanicy rozkładają ręce.

Problem dotyczy przedniego lewego koła. Podczas normalnego hamowania (bez ABS) występuje efekt tak jakby przepuszczały hamulce, lewe koło hamuje pulsacyjnie, nierówno. Im większa prędkość obrotowa koła tym efekt jest częstszy i odwrotnie. Porównam to do roweru z hamulcami przy kierownicy, jak była krzywa felga tzw. ósemka, hamulce hamowały raz słabiej, raz mocniej zgodnie z felgą.

Kierownicą w żaden sposób nie bije, pedał zachowuje się stabilnie, nic nie czuć, tarcze i klocki wymieniane 2 razy, teraz ATE komplet. Płyn wymieniony. Koła się nie blokują, prowadnica wymieniona, tłoczek chodzi ładnie lecz mechanik go nie rozbierał. Na pomiarze siły hamowania lewe koło hamuje słabiej niż prawe tzn. lewe 2,3, prawe koło 2,7.

Co z tym począć? Jeżdżę z tym już od dłuższego czasu...
Forumowicz
 
Od: 2 paź 2009, 18:09
Posty: 35
Skąd: Kraśnik
Auto: Mazda 6, 1.8 GG, 2002 r.

Postprzez drx8 » 20 kwi 2017, 07:43

Może przewody hamulcowe już stare i nie trzymają ciśnienia tylko puchną.
Forumowicz
 
Od: 10 paź 2015, 23:31
Posty: 165 (0/4)
Skąd: CK
Auto: Mazda 6 GG Liftback
2.0MZR-CD 136KM
2004r. RF5C

Postprzez mentol » 20 kwi 2017, 08:59

tylko czy to by się objawiało tak równomiernie... W sumie mam jeden przewód, kiedyś zakupiłem bo miał być winowajcą ale nie był...
Forumowicz
 
Od: 2 paź 2009, 18:09
Posty: 35
Skąd: Kraśnik
Auto: Mazda 6, 1.8 GG, 2002 r.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6