Od jakiegoś czasu miałem problem z wrzucaniem biegów na ciepłym silniku. Po odpaleniu wszytko chodziło okej, po nagrzaniu się silnika i dłuższej trasie biegi ciężko wchodziły i niekiedy zgrzytały. Od czasu do czasu podkręcałem regulacje przy pedale sprzęgła ale pomagało to max na 2-3 tyg.
Początkowo podejrzewałem hydraulikę sprzęgła, wyjąłem pompę i wymieniłem a wyprzęgnik rozebrałem przejrzałem i wyczyściłem. Sprawdziłem też przewody hydrauliki sprzęgła i wszystko było ok. Cały układ odpowietrzyłem i wszystko było ok przez dwa dni. Odpaliłem silnik, z oporem wrzuciłem wsteczny wycofałem z podwórka i nic!!!!. Nie mogłem wrzucić żadnego biegu. Ponownie odpowietrzyłem hydraulikę ale to nic nie dało, biegi nadal nie wchodzą. Jak wrzucę na chama wsteczny to słychać tylko zgrzyt. Podejrzewam że to wina sprzęgła skoro hydraulika jest okej, tylko co to może być
Z góry dzięki za pomoc, czekam na wasze posty z sugestiami


Trochę ciężki temat ponieważ trzeba odkręcać cały trawers z zawieszeniem, maglownicą itp (jeśli ktoś by potrzebował informacje co do wymiany służę pomocą!).
pedał pasuje również od mazdy 6 2.0 benz z 2011 roku
. Mój pedał też był pęknięty w 4 miejscach. Wszystko pospawane, chodzi jak powinno:) Nie wiem, nie chcę dyskryminowac jakoś tego auta bo ogółem jest bardzo fajne, ale mam wrażenie że cały układ sprzęgła w M6 jest niedopracowany. 