Strona 1 z 1

Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 07:00
przez ZoeTheFish
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem jak dotąd szczęśliwym posiadaczem Mazdy 6 z 2003r. 3 tygodnie temu auto trafiło do "polecanego" warsztatu celem wymiany uszczelki pod głowicą gdyż wystąpiły 2 znane zapewne objawy typu wurzucanie płynu poprzez zawór chłodnicy i jeden (jeden!!) epizod polegający na podniesieniu się temperatury silnika w czerwone pole (jazda po tym nie była kontynuowana) Nie sądziłem, że zaczną się takie z tym problemy ale do rzeczy. Pan mechanik w dniu gdy auto do niego przyjechało od razu sugerował wymianę silnika gdyż (bez oględzin) stwierdził, że zapewne jest gorzej niż źle. Po 3 tygodniach całkowicie bezowocnego przebywania auta na warsztacie pan oznajmił, że to tyle trwa gdyż pan czeka na wypożyczenie z ASO jakiegoś specjalnego klucza, który ma tylko ASO, który to jest niezbędny do demontażu głowicy. Po miesiącu okazuje się, że diagnoza mechanika jest spójna z jego sugestią i według niego silnik jest przegrzany i jest jak to nazwał "trupem" (Auto przyjechało do warsztatu o własnych siłach bez żadnych strasznych objawów typu kopcenie, dymienie itp... Być może jestem przeczulony na mechaników ze względu na liczne niefajne przygody z takowymi w przeszłości ale w mojej ocenie pan ewidentnie kombinuje i nie jest to kombinowanie nacelowane w skuteczną naprawę. Zasugerował mi, że w silniku nie był wymieniany olej przez conajmniej 70 000km na co odparłęm, że 3 000 km temu był wymieniany olej wraz ze zdejmowaniem miski, czyszczeniem smoka oraz płukaniem całego układu (na co jest oczywiście faktura od sieci firmy, która raczej nie pozwoliła by sobie na wałek nie wykonania usługi) Temat oleju jakoś upadł. Sytuacja w tym momencie wygląda tak, że z prostej wydawało by się naprawy stworzył się problem pod tytułem rozebrane auto na warsztacie u mechanika, który chce rozbierać silnik na części pierwsze i wymieniać panewki, cylindry i sugeruje, że naprawa będzie kosztować co najmniej 6 000zł. Poradźcie proszę co zrobić w takiej sytuacji gdyż bliski jestem decyzji o zabraniu samochodu na lawetę do innego warsztatu bo nie wiem czemu nie podoba mi się i nie składa nic z tego co pan o tym aucie mówi. Na koniec zasugerował, że auto można sprzedać za 2000zł jako z uszkodzonym silnikiem i on chętnie pomoże w tej sprzedaży.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 07:25
przez Rafał Bo
Zabieraj auto bo gościu ewidentnie chce cię naciągnąć na kasę. Napisz jeszcze jaki warsztat omijać z daleka

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 07:34
przez ZoeTheFish
Też zakładam o czym wspomniałem taki scenariusz ale póki co uczciwość każe mi zbadać sytuację dokładnie by nie rzucać zbędnych oskarżeń. Mógłbym w zasadzie panu powiedzieć, że nie interesują mnie jego podejrzenia i wymagam aby wykonał naprawę, która została mu zlecona, ale wówczas obawiam się jakiś przykrych niespodzianek mających potwierdzić tezy pana fachowca.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 11:38
przez tadziol
Jeśli idziesz do lekarza i jego diagnoza Ci nie odpowiada,to po prostu zmieniasz specjalistę.
Jeżeli masz wątpliwości co do sposobu naprawy to chyba nic nie stoi na przeszkodzie aby zabrać auto do innego warsztatu. Wywieranie nacisku na mechanika i sugerowanie co ma robić i jak to nie jest dobry pomysł.
Wyobraź sobie ze jesteś dentysta a pacjent na fotelu dyryguje Tobą wskazuje jakie czynności masz wykonywać.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 11:50
przez ZoeTheFish
Nigdzie nie napisałem o żadnych moich sugestiach ani wywierania nacisku na mechanika. Nie podoba mi się jedynie to, że z prostej (jak by się mogło wydawać dla doświadczonego mechanika) naprawy robi się temat remontu silnika, który w mojej ocenie tego nie wymaga ponieważ nie wystąpiły żadne z objawów sugerujących konieczność takiegoż. Napisałem tego postaw celu weryfikacji w miarę wiedzy forumowiczów na jakiej podstawie pan stwierdził, że silnik jest przegrzany i należy go rozebrać na części pierwsze oraz informacji dotyczącej specjalnego klucza do odkręcenia specjalnej śruby głowicy (poczytałem kilka relacji z samodzielnych wymian uszczelki i tam nikt o czymś takim nie wspominał) W sumie to w tym momencie, od tej informacji zaczęło mi się wszystko nie zgadzać.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 13:13
przez tadziol
ZoeTheFish napisał(a):Mógłbym w zasadzie panu powiedzieć, że nie interesują mnie jego podejrzenia i wymagam aby wykonał naprawę, która została mu zlecona,

Z tego wynika ze chcesz aby wymienił uszczelkę pod głowica niezależnie od stanu reszty silnika i podzespołów.
To tak jakby kazać dentyście plombować niezależnie od stanu zapalnego wewnątrz zęba.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 13:27
przez ZoeTheFish
Chcę zweryfikować podane mi przez pana fachowca informacje gdyż mam podejrzenia, że mogą mijać się z prawdą. Ale dziękuję za sugestię, że gdy będę miał pytanie dotyczące stomatologii to wiem do kogo się zgłosić.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 14:48
przez tadziol
Zweryfikować ?? Gratuluje kreatywności i pomysłowości co do sposobu weryfikacji.
Oczywiście całym sercem łącze sie w bólu i trzymam kciuki za powodzenie naprawy.

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 14:52
przez ZoeTheFish
Dziękuję. Na taką właśnie merytoryczną pomoc liczyłem tym bardziej od specjalisty. Pozdrawiam

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 12 sie 2017, 16:00
przez tadziol
Jako specjalista chętnie pomogę i Tobie i innym,ale nie mogę bazować na przekazie ustnym.
Mam propozycje : idź do mechanika,poproś o pokazanie Twojego silnika i jego rozebranych podzespołów,zrób zdjęcia i umieść tutaj. Mając taki materiał pogladowy będę mógł znacznie więcej powiedzieć. Pasuje ?

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 13 sie 2017, 10:13
przez mario-k
A dla mnie to zmień warsztat i mechanika bo ten Cię oszukuje i tyle. A jeszcze daj namiary aby omijać taki warsztat :)

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 14 sie 2017, 07:05
przez ZoeTheFish
Pytanie zatem do osób, które wykonywały wymiany uszczelki pod głowicą: czy spotkaliście się w przebiegu naprawy z sytuacją koniecznośći odkręcenia jakiejś mitycznej śruby, do której pasuje tylko klucz w posiadaniu autoryzowanych warsztatów mazdy?

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 14 sie 2017, 20:41
przez mario-k
Chyba klucz dynamometryczny którego może nie mieć :)

Re: Wymiana uszczelki pod głowicą – początek problemów.

PostNapisane: 18 sie 2017, 13:12
przez tadziol
Jakieś nowe wieści ?