Silnik 1.8 pobór 1,2l / Oleju na 1000km Silnik Suchy olej spala.

Postprzez asiekspeed » 16 cze 2017, 07:39

Witam, po przejechaniu 909 kilometrów musiałem dolać 1,6 może 1,7 litra oleju czyli jest gorzej niż przed płukaniem silnika. Teraz czeka mnie już tylko wymiana pierścieni. Wczoraj rozmawiałem z właścicielem podobnej Mazdy 5, on też miał problem ze "znikającym olejem". Zapłacił 1.700 złotych za wymianę pierścieni, nie mówił ile dał za części, ale pozbył się problemu "znikającego oleju" na dobre. Jego mazda ma przebieg 180000 km, moja 160000 km. Widać, że mazda dała ciała z tymi pierścieniami. Przeczytałem chyba już wszystko na temat "znikającego oleju". Auto kupiłem we wrześniu w zeszłym roku pytałem sprzedającego czy bierze olej, wtedy nie wiedziałem jeszcze, że mazdy "tak mają" z tym olejem i pierścieniami zgarniającymi olej, kolo powiedział, że trochę bierze. Teraz będę musiał wyrzygać na części, za robociznę szwagier mechanik chyba mnie nie skroi <lol>
Początkujący
 
Od: 30 wrz 2016, 05:18
Posty: 2
Auto: Mazda 5 1,8 benzyna 2005r.

Postprzez AXe_MeXx » 22 cze 2017, 19:49

No niestety, tak to jest mi też zwiększyło się spalanie niby, bo jak pocisnę powyżej 130km/h to pali więcej niż 0,5litra na 500km, ale przed płukaniem nie sprawdzałem jak prędkość/obroty wpływają na pobór. Z jakiego jesteś województwa? Bo już szukam mechanika na przyszły rok:)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 lip 2013, 18:37
Posty: 191 (4/4)
Skąd: GKW
Auto: Była: Mazda 323f Ba 1.5 benz 1997r.
Są: Mazda Premacy 2003r., 1.8 benz + lpg
Mazda 5 2008r., 2.0
benz + lpg

Postprzez Archangel Lucius » 16 lip 2017, 16:21

Przypomni ktoś listę Vinów?
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez Zoomi » 16 lip 2017, 16:34

No to Cię pewnie trochę wkręcił poprzedni właściciel bo nawet jeśli palił mu silnik 1L/1000km to nie można tego nazwać powiedzmy zwyczajnym spalaniem że ten typ tak ma, ani to nie jest też "trochę" tylko "od ch....a". Jeśli palił przed płukaniem mniej to pewnie zalał cwaniak jakiegoś preparatu zagęszczającego olej by to zamaskować. Też tak miałem kiedyś jak ojciec poprzednie auto kupił, z 0,4 wzrosło momentalnie na 0,7-0,9/1000 po wymianie oleju. Ale nie było mi szkoda bo autko 3x tańsze niż M-5, tanio też kupowałem olej 10W40 (60zł/4L) więc nic z tym nie robiłem, silnik był bardzo rajdowo traktowany i spalanie oleju nic przez 8lat nie wzrosło. Gorzej w tym silniku Mazdy 5ki gdzie lać słaby olej jeszcze w dodatku nie pełen syntetyk to tak trochę średnio, a porządny sporo kosztuje jak na takie co 2-tygodniowe dolewanie (albo częściej).

Niedawno rozmawiałem z jednym sprzedawcą w sklepie, niedawno kupił używaną Mazdę 5'kę i powiedział mi o jednej ważnej rzeczy dotyczącej silników tego modelu. Podobno w tym aucie przy każdej wymianie oleju trzeba zdejmować miskę olejową by ją dokładnie przeczyścić, nie pamiętam dlaczego ale podobno coś z tą miską jest nie tak zaprojektowane, przypuszczam że chodzi o kiepski ściek starego oleju po odkręceniu korka, albo może brak jakiegoś elementu magnetycznego ściągającego opiłki. Warto się w to wczytać czy tak jest naprawdę. Jeśli tak to ciekawe jak proste jest demontowanie miski w 5'ce, bo w 323 BJ to jest trochę skomplikowane, i jeśli u Was jest podobnie to współczuję.

Dopisano niedziela, 16 lipca 2017, 17:58:

a co do Castrola w Toyocie co tu ktoś pisał to brdury, że to był powód dla którego silniki Toyoty brały olej, bo mój braciak w swojej Corolli tylko w ASO Toyoty olej zmienia na właśnie Castrola Edge'a pełny syntetyk, silnik ma ponad 300tys przebiegu, w dodatku niemal od pierwszych kilometrów na gazie (poprzedni właściciel miał taki kaprys i założył porządną instalację od razu) i silnik oleju nie bierze w takich ilościach by trzeba było dolewać od wymiany do wymiany.

Tak więc jak nawet wszystkim użytkownikom danego modelu silniki spalają takie hektolitry oleju o których piszą użytkownicy starszej M-5'ki to nie można tego nazwać normą i sprzedający nie może się tym tłumaczyć że jak 1 czy 1,5L/1000 to normalnie pali jak każdemu. To że może większość ludzi ma walnięty silnik nie znaczy że kupującemu można powiedzieć że jest dobry bo pali dużo ale tak jak wszystkim. Prosta sprawa, przedstawiciel handlowy jeździ minimum 50tys rocznie, niektórzy nawet prawie drugie tyle, to jak często musiałby dolewać? 2x w tygodniu? I to by było normalne? Wiem po sobie i od znajomych że jak silnik pali 1L/1000 to jest niemożliwością by to upilnować i dolewać na czas. Wiele razy jeździłem poprzednim autem z brakującym olejem poniżej kreski dolnej bo po prostu nawet ciężko się było zorientować jak kilometry szybko lecą że to już pora na dolewkę.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez Archangel Lucius » 17 lip 2017, 09:26

Archangel Lucius napisał(a):Przypomni ktoś listę Vinów?


sam znalazłem , ciekawe czy to potwierdzona informacja
Archangel Lucius napisał(a):Przypomni ktoś listę Vinów?



sam znalazłem


DUŻE ZUŻYCIE OLEJU

Opis problemu:

W niektórych samochodach z zakresu VIN podanego poniżej może występować nadmierne zużycie oleju silnikowego.
Może to być spowodowane niewłaściwą obróbką mechaniczną tłoków, która powoduje przedostawanie się oleju przez pierścienie tłokowe i następnie jego spalanie w komorze spalania.

Przyczyna:

Przez pewną ilość miesięcy obróbka mechaniczna rowka pierścieni tłokowych była wykonywana niewłaściwie. Proces obróbki tłoków poprawiono od dnia 28 czerwca 2005r.

DOTYCZY ZAKRESU VIN :

JMZCR**** ** od 100001 (Job#1) do 108292
JMZGG***** ** od 600001 (Job#1) do 613968
JMZGY**** ** od 400001 (Job#1) do 406598

Zalecenia:

Jeśli zużycie oleju w samochodach z wyżej podanego zakresu VIN jest nieprawidłowe i nie wystąpiły inne widoczne powody takie jak wycieki oleju NALEŻY DOKONAĆ WYMIANY TŁOKÓW!
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez AXe_MeXx » 18 lip 2017, 08:47

@Zoomi
Z tą misą to ciekawostka, o której jeszcze nie słyszałem. Właściciel poprzedni mnie nie wkręcił, bo nic o tym nie widziałem i nie pytałem, a interesując się kupnem M5 nie wpadłem w necie na jej najpoważnijeszą bolączkę. Spalanie oleju po płukance sprawdziłem także jeżdząc po mieście i po 500km dolałem 0,4 litra oliwy właśnie wczoraj, Tak więc wg., mnie z całą pewnością predkość obrotowa silinika ma wpływ na ilość spalanego oleju. A i jeśli po wymianie pierścieni spalanie ustąpi to tak jak inni będę mógł powiedzieć, że to jest norma, bo pierścienie były zużyte jak w większosci M5, przykład z przedstawcielami tez nie do końca trafiony, bo przecież nie jeżdżą takimi autami, a i jak ktoś nie chce żeby mu silnik padł to będzię i co 100km sprawdzał, ja to robie u siebie bardzo terminowo, bo dopóki nie uzbieram na remont, dopóty chę tym autem jeździć i z tej jazdy się cieszyć <jupi>

@Archangel Lucius
"Proces obróbki tłoków poprawiono od dnia 28 czerwca 2005r." ale pewnie samych pierścieni nie poprawili, stąd też spalanie oleju występuje w nowszych rocznikach, których powyższe zakresy VIN nie obejmują.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 lip 2013, 18:37
Posty: 191 (4/4)
Skąd: GKW
Auto: Była: Mazda 323f Ba 1.5 benz 1997r.
Są: Mazda Premacy 2003r., 1.8 benz + lpg
Mazda 5 2008r., 2.0
benz + lpg

Postprzez Archangel Lucius » 18 lip 2017, 09:30

jak to był taki feler , to nie zrobili akcji serwisowej ??? Wstyd dla mazdy
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez Zoomi » 18 lip 2017, 15:50

@ AXe_MeXx, z tą miską to sam w to nie wierzę, tak słyszałem, jesli byłaby to prawda to nawet byłoby kosztowne bo tam pewnie i jakaś uszczelka jednorazowa siedzi.

Nie miałem na myśli że akurat Mazdą5 przedstawiciele jeżdżą
Jeśli z klei to co było napisane o braniu oleju przez Toyoty byłoby prawdą to by firmy tak często nie kupowały aut tej marki dla swoich flot :)
Co innego powiedzieć że normą jest zużycie pierścieni, a co innego powiedzieć podczas sprzedaży że silnik jest sprawny bo pali olej normalnie np. 1L.
Ja akurat w swoim co prawda trochę innym silniku dolałem może z 0,6L podczas 12tys km i to rzadziutki 5W30 a nie mineralny czy 10W40. To jest normalne, a nie w skali 1tys. km. A jeździłem w tym czasie autostradami dość często 160-190km/h (6,5tys czy 6,8tys rpm, brak VI biegu), nawet raz jechałem tak przez 150km non-stop by to sprawdzić ile oleju pójdzie, z kolei poniżej 3tys rpm silnik prawie nie schodził na całym dystansie 12tys km, bo to jego optymalne obroty w stosunku do momentu i generalnie rozpędzałem się do przepisowej prędkości bardzo szybko po czym wrzucałem najwyższy optymalny bieg dla danej prędkości. Więc coś to spalenie znacznej ilości oleju przy wysokich obrotach się tu jakoś nie sprawdza.

Dlaczego może nie było akcji serwisowej dla M-5ki? Może mało takich wadliwych egzemplarzy powstało?
i przemilczeć woleli. Choć to bardzo nieładnie ze strony ASO. Przypuszczam że pierwszy właściciel cieszył się i nie musiał dolewać często w M-5'kę, gorzej obecnie, bo pamiętać trzeba że jazda szybka autostradowa ze stałymi prędkościami pod 200km/h (autobahny) wymaga najlepszych olejów, a że M-5ka jeździ na niezbyt gęstych olejach bardzo drogich to jak ktoś pożałował jej i lał w nią "wodę" a nie dobrym oleju, do tego skręcił licznik z optymistycznego 400tys na 200tys. to o czym my tutaj w ogóle mówimy? A Niemcy nie robią mniej niż 30tys/rok, to są bardzo rzadkie wyjątki. Wiem to od znajomego co mieszka 20 lat w Niemczech. Przy cenie paliwa podobnej do tej w Polsce a w stosunku do tamtejszych zarobków, śmigać aż miło i po co gaz tam zakładać?.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez Archangel Lucius » 18 lip 2017, 17:39

Hm co do przebiegów przytoczę swój wyjątek , 5 2.0 benzyna jedna właścicielka w de , 7 lat historia w Aso robiła 12000 rocznie , jazda tym autem 200 km /h z fabrycznym a raczej jego brakiem wyciszeniem to porażka
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez Zoomi » 18 lip 2017, 21:14

Są wyjątki, ale farta niezłego miałeś, że akurat trafiłeś. Aczkolwiek są sposoby na kręcenie licznikami z znacznie bardziej perfidny sposób niż robią to u nas handlarze. Zaczyna się czasem już od pierwszego właściciela, gdzie nawet ASO tego nie wykryje.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez Archangel Lucius » 18 lip 2017, 22:00

Zoomi napisał(a):Są wyjątki, ale farta niezłego miałeś, że akurat trafiłeś. Aczkolwiek są sposoby na kręcenie licznikami z znacznie bardziej perfidny sposób niż robią to u nas handlarze. Zaczyna się czasem już od pierwszego właściciela, gdzie nawet ASO tego nie wykryje.



Masz pewnie na myśli patent z cofaniem licznika przed wizytą na przeglądzie? Chciałoby się tak komuś co roku kombinować?
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez Zoomi » 18 lip 2017, 22:15

jeszcze prostszy, ale mniej więcej o to chodzi, dotyczy to głównie aut trochę wartych, bo nie jest to tanie, ale nie będę go tu podawał, bo im mniej ludzi o takiej możliwości wie tym lepiej dla pozostałych, niestety na zachodzie firmy z tego korzystają często, bo są to dla nich zyski na wielu płaszczyznach nie tylko przy odsprzedaży aut.

Dopisano wtorek, 18 lipca 2017, 23:28:

Archangel Lucius napisał(a):Masz pewnie na myśli patent z cofaniem licznika przed wizytą na przeglądzie? Chciałoby się tak komuś co roku kombinować?


A nie chciałoby się, same się cofają hehe.....
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez AXe_MeXx » 19 lip 2017, 06:52

Ech no tak zagłębiać się można i jeszcze bardziej, co do brania oleju, ktoś mi powiedział, że romans Mazdy z Fordem nie wyszedł na dobre i stąd np. problemy z pierścieniami w M5. W sumie nie ma co drążyć, a zacząc przeciwdziałać temu jak już się ten samochód ma (poza braniem oleju jestem mega zadowolony). Następny olej to 5W40, także z płukanką,a pierścienie przyszły rok.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 lip 2013, 18:37
Posty: 191 (4/4)
Skąd: GKW
Auto: Była: Mazda 323f Ba 1.5 benz 1997r.
Są: Mazda Premacy 2003r., 1.8 benz + lpg
Mazda 5 2008r., 2.0
benz + lpg

Postprzez Archangel Lucius » 19 lip 2017, 14:40

AXe_MeXx napisał(a):Ech no tak zagłębiać się można i jeszcze bardziej, co do brania oleju, ktoś mi powiedział, że romans Mazdy z Fordem nie wyszedł na dobre i stąd np. problemy z pierścieniami w M5. W sumie nie ma co drążyć, a zacząc przeciwdziałać temu jak już się ten samochód ma (poza braniem oleju jestem mega zadowolony). Następny olej to 5W40, także z płukanką,a pierścienie przyszły rok.



a gdyby tak przeszczepić silnik od innej Mazdy 100 % Japoński , bez żadnego związku z Fordem ???
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez AXe_MeXx » 20 lip 2017, 07:10

<oczy> Nie wiem, aż tak nie znam się :|
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 lip 2013, 18:37
Posty: 191 (4/4)
Skąd: GKW
Auto: Była: Mazda 323f Ba 1.5 benz 1997r.
Są: Mazda Premacy 2003r., 1.8 benz + lpg
Mazda 5 2008r., 2.0
benz + lpg

Postprzez Alfred Hugecock » 20 lip 2017, 18:45

Zoomi napisał(a): A Niemcy nie robią mniej niż 30tys/rok, to są bardzo rzadkie wyjątki. Wiem to od znajomego co mieszka 20 lat w Niemczech. Przy cenie paliwa podobnej do tej w Polsce a w stosunku do tamtejszych zarobków, śmigać aż miło i po co gaz tam zakładać?.


Jasne. Znajoma zrobiła w Niemczech od 2012 roku do dziś 20 tyś km. Cena paliwa nie ma nic do rzeczy. Równie dobrze powinni Niemcy w takim razie kupować wszystkiego więcej , więcej jeść, pić, kupić 5 telewizorów zamiast jednego itp. LPG też nie ma nic do rzeczy. Bardzo dużo samochodów jest na gaz w Niemczech. Kolega tworzy niepotrzebne mitologie i powiela zasłyszane gdzieś w internecie slogany i brednie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 kwi 2016, 20:43
Posty: 42 (11/13)

Postprzez Zoomi » 20 lip 2017, 18:51

znajoma Polka na dorobku w Niemczech czy Niemka albo Polka mieszkająca tam na stałe? Bo to kolosalna różnica. Załóż gaz i przekonasz się że niewiele zyskasz, zaczniesz po prostu więcej jeździć, rachunki miesięczne będą podobne bo nie będziesz 10x myślał zanim setki km skoczysz na grilla do znajomych autostradą.

Dopisano czwartek, 20 lipca 2017, 20:29:

zresztą, ile ludzi tyle na ten temat teorii, a tak wracając do tematy wątku... może mi ktoś wytłumaczyć co ma na celu ten wątek? No bierze silnik olej...no i....czego się tu oczekuje, że ktoś wynajdzie cudowne zaklęcie i tak za pstryknięciem palców to minie? No prosta sprawa, bo pozostają zaledwie 3 opcje, rozbierasz silnik i remont kapitalny, wymieniasz silnik (tylko skąd pewność że kupisz nie większą padlinę używkę), albo zmieniasz auto. Co za różnica czy pali litr, 2 czy 4 na 1000km. To i tak stanowczo za dużo, zresztą jak długo przejdzie Ci to badanie spalin?
Albo...póki się da lejesz i nie marudzisz, ja to traktowałem jako rutynową operację jak lanie paliwa do baku. Tyle że mówię, mnie ten olej kosztował 2x mniej niż by mnie kosztował do Mazdy to sobie mogłem pozwolić, zresztą to był test jak na króliku doświadczalnym ile silnik przetrwa przy takim spalaniu oleju zanim go całkiem szlag trafi, no i nie trafił, padły inne rzeczy a silnik latał jak messerschmitt do końca aż poszedł cały wózek na żyletki, bo buda skorodowała i półoś poszła. Może dlatego że nie miałem kilku sond lambda na pokładzie.....
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Postprzez Archangel Lucius » 20 lip 2017, 21:16

Kolego 5 dałeś na żyletki?
Początkujący
 
Od: 15 maja 2017, 20:22
Posty: 13 (2/0)

Postprzez Alfred Hugecock » 20 lip 2017, 21:31

Zoomi napisał(a):znajoma Polka na dorobku w Niemczech czy Niemka albo Polka mieszkająca tam na stałe? Bo to kolosalna różnica.

Różnica żadna. Każdy jeździ tyle ile potrzebuje, nie ważne czy Niemiec czy Polak czy na gazie czy na HGW co. Mieszka tam 30 lat.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 kwi 2016, 20:43
Posty: 42 (11/13)

Postprzez Zoomi » 20 lip 2017, 21:36

5'kę nie ale co to ma do rzeczy jakie, gdy koszt napraw zaczyna przekraczać wartość auta paru latach użytkowania? Mi też obecnej 323 byłoby szkoda oddać na żyletki ale jak zacznie się rozpadać silnik kiedyś czy inny ważny podzespół to prędzej ją oddam na żyletki niż będę komuś wciskać jako rarytas nie z tej ziemi, igiełka nieśmigana, Panie tylko 95tys km (po nastu latach)...itp numery. A bujać się przez rok czasu ze sprzedażą auta w takim stanie z wadami jawnymi dla np 5tys to by mi się nie chciało.

Ale ten temat zmierza do nikąd więc myśl Hugecock jak chcesz, ja się więcej o tym wypowiadał nie będę bo to nie ja kupiłem zajechany samochód,Oglądałem wiele Mazd 2,3,6 i 323, Premacy, bardzo różny był stan, ale zwykle jak w każdej marce często walone. Choć silniki trzymały się nieźle w porównaniu z niemieckimi jakie oglądałem do kupna, to nie można powiedzieć że Mazda jest 100% gwarantem niezawodności silnika i nie można przymykać na to oka podczas kupna, absolutnie nie można i naiwny jest ten który tylko na blachę w nich patrzy!!
Ostatnio edytowano 24 lip 2017, 20:49 przez Zoomi, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2017, 23:41
Posty: 181 (2/3)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 323 S VI BJ, 1.6 ZM benzynka 98KM/72kW, 2002r.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Moderator

Moderatorzy 5 / Premacy