Mazda CX 5 – 2026 r – SZEŚĆ WIELKICH PYTAŃ
Witam,
rozważam zakup Mazdy CX 5, 2,5 L, 141 KM.
Proszę o porady w następujących kwestiach:
1. Pracownik Mazdy w zaufaniu powiedział mi, że nigdy nie kupiłby auta demonstracyjnego, ponieważ ono nie jest poprawnie dotarte. Dzieje się tak dlatego, że klienci wypożyczają samochód do testów na 1 godzinę (w tym czasie nie ma z nimi pracownika Mazdy!) i cisną je maksymalnie. ASO nie ma szans dotrzeć auta we własnym zakresie, z fabryki trafia od razu na jazdy testowe. Cena takiej podemonstracyjnej CX5 potrafi być atrakcyjna – znam przypadek: Homura 2026 r. za 165 000 zł. Co Koledzy na to?
2. Z kolei inny pracownik Mazdy przekonywał, że w CX 5 z 2026 r. 2,5 L, 141 KM da się odblokować pełną moc, czyli 187 KM (tyle ma ten silnik w USA) – wystarczy tylko wgrać nowy software. Oczywiście wiąże się to z utratą części gwarancji (pewnie na silnik), ale rozważmy taką sprawę: aby utrzymać 6 letnią gwarancję trzeba co roku wykonywać płatne przeglądy za 2200 zł. W ciągu tego okresu da to 13 200 zł. A może warto splunąć na te ich przeglądy i gwarancje i cieszyć się SUVem z prawidłową mocą, a nie wykastrowanym jak w Europie? Tym bardziej że – jak wielokrotnie relacjonowały czasopisma motoryzacyjne – przeglądy w ASO są często oszukane – de facto nie robią prawie nic, jeśli wymienią olej to na najtańszy, filtrów nie (oznacz markerem przed przeglądem i sprawdź!), chyba tylko kabinowy, świec też nie.
Aż przypomnę tytuły z gazet:
"ASO = A Serwisy Oszukują"
"Przegląd okresowy w ASO, czyli ŻADEN"
Wolnossący silnik 2,5 L Mazdy uznawany jest za pancerny (ostatni samuraj?), skrzynia też ma dobre opinie, obecnie na ulicach nie sposób spotkać skorodowanej karoserii Mazdy, chyba jedyne czego można się obawiać to usterki elektroniki oraz korozja podwozia (ale to ostatnie można zwalczyć – patrz mój punkt 4).
Jeszcze jedną opcją jest rozwiązanie kompromisowe: utrzymać gwarancję przez 1 rok, aby zobaczyć, czy jakaś usterka nie wyjdzie, a potem wgrać nowy soft.
Podsumowując: warto podnieść moc?
3. Podwozie jest fabrycznie zabezpieczone woskiem, ale w ASO za 4900 zł oferują dodatkowe zabezpieczenie, pewnie na bazie bituminów. Warto, czy lepiej zrobić to w warsztacie niezależnym?
4. W ASO proponują usługę nałożenia powłoki ceramicznej na karoserię (cena 4500 zł), na co dają 5 letnią gwarancję. Oczywiście, taka powłoka jest gorsza niż pokrycie folią, ale ta ostatnia kosztuje aż 15 000 zł za całe auto (ale można też wybrać opcję częściowego pokrycia folią). Czy warto dopłacić za tę powłokę ceramiczną z ASO?
5. Czy w silniku wolnossącym Mazda 2,5 L występuje problem z nagromadzeniem nagaru na zaworach dolotowych? Na co dzień będę pokonywał trasę do i z pracy (ok. 5 min. po mieście w 1 stronę). Czy remedium na to może być cotygodniowe tzw. "przepalenie" auta na trasie?
6. Czy kupować Mazdę CX 5 2026 teraz, czy poczekać rok, dwa, aby otrzymać auto bez wad "wieku dziecięcego"? Nowa CX 5 2026 miała już problem z akumulatorem...
Proszę Sz. Kolegów o odniesienie się do moich zapytań, najlepiej też w podpunktach.
pozdrawiam
Maciek
rozważam zakup Mazdy CX 5, 2,5 L, 141 KM.
Proszę o porady w następujących kwestiach:
1. Pracownik Mazdy w zaufaniu powiedział mi, że nigdy nie kupiłby auta demonstracyjnego, ponieważ ono nie jest poprawnie dotarte. Dzieje się tak dlatego, że klienci wypożyczają samochód do testów na 1 godzinę (w tym czasie nie ma z nimi pracownika Mazdy!) i cisną je maksymalnie. ASO nie ma szans dotrzeć auta we własnym zakresie, z fabryki trafia od razu na jazdy testowe. Cena takiej podemonstracyjnej CX5 potrafi być atrakcyjna – znam przypadek: Homura 2026 r. za 165 000 zł. Co Koledzy na to?
2. Z kolei inny pracownik Mazdy przekonywał, że w CX 5 z 2026 r. 2,5 L, 141 KM da się odblokować pełną moc, czyli 187 KM (tyle ma ten silnik w USA) – wystarczy tylko wgrać nowy software. Oczywiście wiąże się to z utratą części gwarancji (pewnie na silnik), ale rozważmy taką sprawę: aby utrzymać 6 letnią gwarancję trzeba co roku wykonywać płatne przeglądy za 2200 zł. W ciągu tego okresu da to 13 200 zł. A może warto splunąć na te ich przeglądy i gwarancje i cieszyć się SUVem z prawidłową mocą, a nie wykastrowanym jak w Europie? Tym bardziej że – jak wielokrotnie relacjonowały czasopisma motoryzacyjne – przeglądy w ASO są często oszukane – de facto nie robią prawie nic, jeśli wymienią olej to na najtańszy, filtrów nie (oznacz markerem przed przeglądem i sprawdź!), chyba tylko kabinowy, świec też nie.
Aż przypomnę tytuły z gazet:
"ASO = A Serwisy Oszukują"
"Przegląd okresowy w ASO, czyli ŻADEN"
Wolnossący silnik 2,5 L Mazdy uznawany jest za pancerny (ostatni samuraj?), skrzynia też ma dobre opinie, obecnie na ulicach nie sposób spotkać skorodowanej karoserii Mazdy, chyba jedyne czego można się obawiać to usterki elektroniki oraz korozja podwozia (ale to ostatnie można zwalczyć – patrz mój punkt 4).
Jeszcze jedną opcją jest rozwiązanie kompromisowe: utrzymać gwarancję przez 1 rok, aby zobaczyć, czy jakaś usterka nie wyjdzie, a potem wgrać nowy soft.
Podsumowując: warto podnieść moc?
3. Podwozie jest fabrycznie zabezpieczone woskiem, ale w ASO za 4900 zł oferują dodatkowe zabezpieczenie, pewnie na bazie bituminów. Warto, czy lepiej zrobić to w warsztacie niezależnym?
4. W ASO proponują usługę nałożenia powłoki ceramicznej na karoserię (cena 4500 zł), na co dają 5 letnią gwarancję. Oczywiście, taka powłoka jest gorsza niż pokrycie folią, ale ta ostatnia kosztuje aż 15 000 zł za całe auto (ale można też wybrać opcję częściowego pokrycia folią). Czy warto dopłacić za tę powłokę ceramiczną z ASO?
5. Czy w silniku wolnossącym Mazda 2,5 L występuje problem z nagromadzeniem nagaru na zaworach dolotowych? Na co dzień będę pokonywał trasę do i z pracy (ok. 5 min. po mieście w 1 stronę). Czy remedium na to może być cotygodniowe tzw. "przepalenie" auta na trasie?
6. Czy kupować Mazdę CX 5 2026 teraz, czy poczekać rok, dwa, aby otrzymać auto bez wad "wieku dziecięcego"? Nowa CX 5 2026 miała już problem z akumulatorem...
Proszę Sz. Kolegów o odniesienie się do moich zapytań, najlepiej też w podpunktach.
pozdrawiam
Maciek