Chciałbym podzielić się z Wami historią mojej Mazdy3 BL, która jest ze mną już od dekady. Auto kupiłem w marcu 2016 roku w salonie Mazdy w Katowicach. Był to egzemplarz demonstracyjny z 2012 roku z symbolicznym przebiegiem 45 tys. km i w jednej z najwyższych wersji wyposażenia.
Przez te wszystkie lata auto regularnie, co roku, melduje się na serwisie w Lublinie w ASO Impex. Przez ten czas samochód przeszedł długą drogę – od serii do projektu, w który wkładam mnóstwo serca (i worki pieniędzy). Poniżej znajdziecie kompletną chronologię zmian, modyfikacji oraz mniejszych lub większych przygód drogowych.
Chronologia projektu i modyfikacji:
2016 (Początek drogi): Na pierwszy ogień poszły oryginalne, aluminiowe nakładki OE Mazda na pedały oraz stopnicę. W tym samym roku auto przeszło też kompletną konserwację podwozia (niestety, nie mam z tego etapu żadnych zdjęć).
Marzec 2017: Prawie rok po zakupie przytrafiła się pierwsza przygoda – lekkie uszkodzenie błotnika. Element oczywiście wymieniony na nowy, oryginalny w ASO.
Kwiecień 2017: Wjechało nowe koło na lato – felgi MOMO Quantum Evo 17 cali.
2018: Regeneracja fabrycznych felg Mazdy, które zostały polakierowane w czarny połysk.
2019: Wpadł pełen pakiet oświetlenia wnętrza LED (brak zdjęć nigdy nie myślałem by temu robić zdjęcia
2020: Narodziny pierwszego dziecka. Priorytety się zmieniły – równe zero modyfikacji, wyłącznie czysta eksploatacja.
2021: Powrót do drobnych zmian – doposażyłem Mazdę w oryginalne chlapacze OE Mazda (przód i tył).
2022: Rok grubszego upiększania na zewnątrz i w środku. Wymieniłem tylne lampy na oryginalne LED-y. Dodatkowo oddałem kierownicę do profesjonalnego obszycia w DaFox Design w Rzeszowie, zmieniłem kolor logo na kierownicy na czerwony, a seryjny drążek zmiany biegów ustąpił miejsca nowej, oryginalnej gałce OE Mazda z chromowanym wykończeniem. W tym samym czasie pożegnałem i sprzedałem felgi MOMO.
Styczeń 2023: Kolizja i uszkodzenie przodu. Skończyło się na nowym przednim zderzaku i wymianie obu reflektorów na fabrycznie nowe (w starych pękł tylko jeden zaczep i teoretycznie nadawały się do naprawy, ale skoro była okazja, to chciałem mieć nówki). Do tego wpadły oryginalne światła do jazdy dziennej (DRL) od Mazdy oraz czerwone akcenty na emblematach. Zakup nowych felg OE Mazda na zimę oraz na lato RC Design RC 34 SG. stylistycznych: wjechała oryginalna końcówka wydechu od Mazdy.
2024: Narodziny drugiego dziecka, więc znowu grubsze tematy zeszły na dalszy plan. Jedyne, co zrobiłem, to odświeżyłem wnętrze – wszystkie srebrne elementy zostały oklejone srebrną folią strukturalną. Zmiana subtelna, ale fajnie odmłodziła środek.
2025: Po długim czasie oczekiwania w końcu udało się zrealizować świetną modyfikację wizualną – wpadł oryginalny tylny spoiler z wersji MPS dostarczony bezpośrednio przez Mazdę. Trochę to trwało, nim do mnie dotarł, ale efekt końcowy w pełni to wynagrodził! Poza tym standardowy, spokojny serwis.
Początek 2026 (To już zrobione):
Druga w historii auta, bardzo dokładna konserwacja podwozia (z oczyszczeniem wszystkiego, co luźne).
Kompletna odbudowa tylnego układu hamulcowego: nowe jarzma, zaciski oraz przewody elastyczne ATE (wszystko na komponentach OE Mazda).
Wymiana tylnych amortyzatorów wraz z osłonami, odbojnikami i aluminiowymi mocowaniami górnymi od KYB.
Wymiana tylnych łączników stabilizatora na podzespoły marki Lemförder.
Pozbyłem się starych kół OE i RC Design, a na auto wpadły zupełnie nowe felgi RIAL Lucca Black Gloss już ciut szersze bo 7,5 z oponami wielosezonowymi.
Montaż czarnych, ledowych bocznych kierunkowskazów.
Wizualny smaczek: zmiana koloru listwy pod przednim zderzakiem na czerwony.
Co następne?
Upgrade przodu: Wjeżdża modyfikacja hamulców przednich na tzw. Big Brake Kit (BBK). Planuję montaż zacisków, jarzm i tarcz 300 mm z wersji silnikowej 2.0 (wszystko na nowych częściach OE).
Przewody hamulcowe przód: Przy okazji zabawy z hamulcami wpadną nowe przednie przewody: elastyczne od TRW oraz sztywne OE Mazda.
Dalsze plany: Sukcesywna wymiana całego pozostałego zawieszenia na nowe elementy od firmy Lemförder, żeby auto prowadziło się jak po sznurku.
Możliwe również, że w niedalekiej przyszłości zainwestuje radio samochodowe Teyes bo musze przyznać, że bardzo mi się ono widzi w mojej BL
Trójka zostaje ze mną na dłużej, a każdy kolejny krok będę starał się tutaj na bieżąco aktualizować. Pozdrawiam!
