Opony zimowe

Postprzez Bigbluee » 24 gru 2018, 14:47

Taka sytuacja.
Po lewej moje a po prawej... to samo :)
Załączniki
IMG_20181224_140509.jpg
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 796 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez KrzyzakMitsu » 25 gru 2018, 17:06

Jestem po kilku trasach na kleber krisalp hp3 i sprawują się znakomicie. Cieszę się, że winne były opony a nie auto, a klebery mogę bardzo polecić. W miejscu gdzie je montowałem pracownik jeździł na takich samych.
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 456 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez szwagier74 » 26 gru 2018, 22:28

Ja również mogę polecić Kleber krisalp hp3. Doskonała przyczepność zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni. Na śniegu ze względu na region miałem tylko możliwość raz jechać i również nie było żadnych niemiłych niespodzianek. Do tego jeszcze bardzo ciche. W budżecie do 900zł za 205/55/16 chyba trudno o lepsze opony.
Forumowicz
 
Od: 7 mar 2015, 19:00
Posty: 600 (26/161)
Auto: Mazda 5 2.0 cr 19 2006

Postprzez Bigbluee » 28 gru 2018, 13:14

W Zakopanym były chyba kazde warunki w te Święta.
To że Crossclimaty to nie zimówki to wiadomo i tak jak to było wielokrotnie napisane, w typowych zimowych warunkach będa gorsze od zimówek.
Pytanie jak gorsze i czy akceptowalnie gorsze.

Jak widac na zdjęciu powyżej, obok siebie stały 2 samochody na Crossclimatach i jeden na zimówkach poza zdjęciem.

Po staniu na parkingu przez kilka dni, na mocno ubitym i "wyjechanym" śniegu zarówno moje auto jakk i sąsiednie, musiało być wypchniete przez 2 osoby. Nie było szans złapania przyczepności. Podłoże było pół lodem, który powstał z zamrożenia topniejącego śniegu a na wierzchu był uklepany świezy snieg.
Bieżnik Crossclimatów tego nie ogarniał.
Samochód na zimówkach lepiej trzymał się nawierzchni ale ostatecznie też poległ. Natomiast do jego wypchniecia wystarczyła 1 osoba zamiast dwóch.
Jak był śnieg bardziej "kopny" który wchodził w bieżnik, to opony dawały rade. Brak typowych zimowych lamelek jest widoczny w tych najtrudniejszych warunkach. Przy odwilży jak to samo podłoże zmiękło, nie było juz problemów.

Bogaty o to doświadczenie, bez ryzyka wracałem z Zakopanego przy temp +2 trasą przez Czarny Dunacjec czyli alternatywą do Zakopianki którą to zakopianką podróż do Rabki-Zdrój(40km) trwała w 2 godziny wg informacji w radiu i na nawigacji. Kolejne 60km to kolejne 2 godziny. W Radiu RMF co godzine pozdrawiali stojących na Zakopiance.

Kto raz jechał trasą przez Czarny Dunajec, wie jak pokręcona i stroma jest to droga :) Za to dużo szybsza przy zatłoczonej zakopiance. Wczoraj trasa od Zakopanego do A4, trwała 2 godziny zamiast 4 godzin. Dlatego polecam.

Podsumowując, wg mnie opony sa dokładnie takie jakie oczekiwałem. Nie radzą sobie w ekstremalnych warunkach, gdzie zimówki też sobie nie radzą jednak na zimówkach lepiej jest poruszać sie po drogach "o których swiat zapomniał" bo jest mimo wszystko trudniej o błąd lub naprawę błędu. Crossclimaty nie wybaczą błedu i... zatrzymania się bo trzeba będzie pchać jak pod gumami leży lodośnieg. Do miasta upewłniłem się, że nie ma sensu posiadać 2 kompletów gdyż nawet jak spadnie dużo sniegu i będzie on rozjeżdżony to opony dadza sobie rade a takich warunków na drodze nie miałem tu w mieście nigdy jak mieszkam. Jednak miasto to miasto. Główne drogi zakopanego były czyszczone więc nawet jak padał snieg to było na drodze jedynie błoto śniegowe.

Jak ktoś sie porusza po mało uczęszczanych drogach gdzie panuje czesto minusowa temperatura a piaskarka nigdy nie przejezdała (Suwałki), to lepiej jak ma 2 komplety i łańcuchy albo sąsiada z ciągnikiem.

Warto tez dodać, że od S7(100km za zakopanym) aż do Poznania, temp był od+5 do +8 a nawierzchnia sucha albo mokra bo od czasu do czasu leciała mżawka i w tych warunkach nawet największy zwolennik zimówek, musi przyznać, że zimówka leży i kwiczy względem Crosslimatów i innych wielosezonówek premium jeśli chodzi o trakcje i drogę hamowania.

Czy nastepnym razem jadąc do zakopanego jechałbym na zimówkach? Nie. Kupiłbym 2 łańcuchy na przednia oś, na sytuacje taką jaka miałem w czasie tych świąt gdzie suma sumarum równiez zimówki poległy.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 796 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez KrzyzakMitsu » 28 gru 2018, 16:58

Zapomniałem dodać, że właśnie na ekstremalne warunki, jako backup, mam łańcuchy – takie, które założę w minutę na oba koła, ten model:
https://www.hossa.pl/lancuchy-konig-k-summit-k33.html

i dlatego lżej podchodzę do kwestii opon wielosezonowych.
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 456 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez Bigbluee » 28 gru 2018, 22:26

KrzyzakMitsu napisał(a):Zapomniałem dodać, że właśnie na ekstremalne warunki, jako backup, mam łańcuchy – takie, które założę w minutę na oba koła, ten model:
https://www.hossa.pl/lancuchy-konig-k-summit-k33.html

i dlatego lżej podchodzę do kwestii opon wielosezonowych.

"Przegłeś pałke" z ceną <lol>

Tak na marginesie to na Allegro bardzo popularne jest to:
https://allegro.pl/oferta/opaski-antypo ... 7618764079

Ciekawe jak w praktyce wygląda efektywność. Pewnie jednorazowo dadzą rade żeby się wykopać z jakiejś zaspy.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 796 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez Krystian186 » 29 gru 2018, 17:47

Na jednorazowe użycie można założyć stare paski klinowe w okół opony i felgi i złapać trytytką.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 sty 2009, 17:39
Posty: 31 (0/2)
Skąd: Kielce
Auto: Mazda 626 DITD 2002 r

Postprzez Neonixos666 » 29 gru 2018, 17:51

Bigbluee napisał(a):Ciekawe jak w praktyce wygląda efektywność. Pewnie jednorazowo dadzą rade żeby się wykopać z jakiejś zaspy.


Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9157 (48/201)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez KrzyzakMitsu » 29 gru 2018, 20:53

Bigbluee napisał(a):
KrzyzakMitsu napisał(a):"Przegłeś pałke" z ceną <lol>

tanie nie są, ale były kupowane w czasie, kiedy rozważałem kupno kombi (większa rodzina) i miałem do wyboru albo znanego mi już Galanta kombi (w owym czasie jeździłem już sedanem, wiedziałem że auto jest idealne) albo subaru, konkretnie forestera
dylemat był do czasu, gdy nie pojeździłem foresterem – auto jest głośne, niewygodne a silnik 2.5 turbo zbiera się bardzo słabo, na poziomie wolnossaka V6 z Galanta
dodałem fakt, że subaru to nie jest łatwe auto w serwisie, boxer ma swoje procedury, AWD żre więcej paliwa no i ciężko kupić dobry egzemplarz
w cenie 1/3 subaru kupiłem Galanta kombi i te łańcuchy właśnie jako namiastkę mającą mnie wybronić z problemów z wyjazdem z domu (mieszkam na wsi przy prywatnej drodze, w ciagu ostatnich 10 lat 2x musiałem prosić kogoś o pomoc w wyjeździe i tu znajomy z land cruiserem się bardzo przydał)
oczywiście po zakupie łańcuchów nie miałem już okazji ich użyć :) – ostatnia taka zima była na przełomie 2009/2010
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 456 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez Bigbluee » 29 gru 2018, 21:31

Neonixos666 napisał(a):
Bigbluee napisał(a):Ciekawe jak w praktyce wygląda efektywność. Pewnie jednorazowo dadzą rade żeby się wykopać z jakiejś zaspy.



Czyli nadaje się to do <dupa>

Inna sprawa to warunki. Dokładnie w takich samych próbowałem wyjezdzać i tak samo zimówka kręciła się wkoło jak i wielosezonówka.

Co do łańcuchów, to czy testował ktoś te najtańsze za 100-150zł ? Pewnie sa jakieś filmiki ale chodzi mi o czyjeś doświadczenia w montażu użyciu, takie praktyczne spostrzeżenia.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 796 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez KrzyzakMitsu » 30 gru 2018, 21:19

Większość filmów pokazuje zakładanie łańcuchów na czystym aucie, czystym nadkolu, czystej oponie.
W realu to wygląda tak, że marźniesz w ręce, błoto pośniegowe masz na twarzy i cały jesteś uwalony.
Dlatego właśnie zdecydowałem się na ten drogi system koeniga lub thule (też takie robi) żeby mogła to zrobić nawet moja żona
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 456 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez lukas85 » 2 sty 2019, 21:50

W mazdzie żony mielismy przez 10lat opony sezonowe.Wtym roku zdecydowalismy sie na opony wielosezonowe.Kupiliśmy goodyear vector 4seasons 2gen .Na chwilę obecną jestesmy zadowoleni z zakupu.Żona stwierdzila ze niewidzi roznicy w jezdzie na wielosezonowych a zimowych.Głównie jazda miejska.
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2015, 22:19
Posty: 47 (0/1)
Skąd: Białystok
Auto: mazda 323f bj ditd rf2a 1999.Civic MB3 d15z8

Postprzez Neonixos666 » 2 sty 2019, 22:42

Bigbluee napisał(a):Inna sprawa to warunki. Dokładnie w takich samych próbowałem wyjezdzać i tak samo zimówka kręciła się wkoło jak i wielosezonówka.


Ja np próbowałem wjechać pod taką górkę żeby sprawdzić jak działa elektronika i powiem szczerze że byłem w szoku zimówki nie mam pierwszej młodości ale system tak kombinował że moc była zawsze na kole które miało przyczepność. Przy takich podjazdach jak byśmy mieli chociaż możliwość zblokowania dyferencjału to myślę że sporo by to dało bo czasem mały lodzik na jednej stronie i stoimy a reszta kół może stać na suchej ziemi. Była moja mazda miała kiepawy dyfer bo niby obciążony przód dieslem a pod małą góreczkę był problem
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9157 (48/201)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 5 lut 2019, 23:47

Pogoda ostatnio pozwoliła potestować opony.
Moje snowtraki 3 jak na razie spisują się poprawnie.
Nie wyleciałem z żadnego zakrętu, nie zarzuca mi auta jeśli nie zaciągnę ręcznego, pod górkę na śniegu i troszkę podmarzniętym również na razie mnie nie zatrzymało.
Żeby nie przesłodzić, to zauważyłem, że potrafią stracić przyczepność podczas przyspieszania na śliskim – generalnie przy starcie z postoju, ale mam pod maską ok 136kM, więc nie dziwi mnie to; przy wolniejszej jeździe jest wrażenie,że auto wyjedzie do zewnętrznej z zakrętu – jak na razie nie zdarzyło się ani razu; przy wyższych prędkościach zachowuje się właściwie – auto jest stabilne przy prędkościach przejazdowych a hamowanie bardzo poprawne.
Auto wyposażone jest w ABS i ASR, więc systemy trochę pomagają w rozpędzaniu i hamowaniu samochodem.
Podczas jazdy autostradowej samochód trochę pływa po pasie, nie jestem pewien, czy to opony (miękkie boczki) czy jakiś luz w podwoziu się uwidacznia; może i jedno i drugie – będę miał pewność po zmianie na letni zestaw, a na razie noga z gazu, bo zima jest.. ;)
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2597 (16/65)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 5 lut 2019, 23:52

przy wahaniach temp warto częściej sprawdzać ciśnienie w zimówkach bo może nie być właściwe. Utrata przyczepności podczas przyśpieszenia to wina Nm a nie KM :P w dieslu potrafi przy 5 biegu mielić jak mamy dużo Nm przy niskich obrotach.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 9157 (48/201)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 6 lut 2019, 16:06

przyśpieszenia to wina Nm

Noo, pewnie masz i rację, ale zależność jest taka,że im więcej kuni, tym więcej niutów (z małymi wyjątkami).
Ciśnienie i owszem, przy najbliższej okazji sprawdzę, ale raczej nie mam za mało, bo wolę mieścić się zawsze w górnej bezpiecznej granicy ciśnienia dopuszczalnego.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2597 (16/65)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez jaro93 » 6 lut 2019, 19:40

zadra napisał(a):
przyśpieszenia to wina Nm

Noo, pewnie masz i rację, ale zależność jest taka,że im więcej kuni, tym więcej niutów (z małymi wyjątkami).
Ciśnienie i owszem, przy najbliższej okazji sprawdzę, ale raczej nie mam za mało, bo wolę mieścić się zawsze w górnej bezpiecznej granicy ciśnienia dopuszczalnego.


Nie zawsze bo moment obrotowy (Nm) nie zależy stricte od mocy silnika (KM). Przykład: Tato posiada Toyotę Auris z silnikiem 1.6 PB 132KM któego moment obrotowy wynosi około 140Nm, a w mojej M3 gdzie mam "tylko" 120KM mam już tego momentu około 210Nm. Sam moment obrotowy zależy w głównej mierze od pojemności silnika oraz tego, czy mamy turbo czy nie. W poprzednim samochodzie – Opel Astra J – miałem silnik 1.4 PB 120KM, a moment obrotowy był podobny do tego w obecnej M3 – około 210Nm. Różnica polegała na tym, kiedy ten moment mógł być wykorzystywany (przy jakiej prędkości obrotowej silnika). Takie ot moje małe dywagacje :) , jeśli się mylę – proszę mnie poprawić.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 wrz 2018, 14:42
Posty: 119 (1/12)
Skąd: Wodzisław Śląski
Auto: Mazda 3 BN SkyEnergy 2.0 120KM 2018

Postprzez zadra » 7 lut 2019, 13:36

(z małymi wyjątkami)
.

8.04.2019
Już wiem dlaczego obawiam się lekkie "pływanie" auta – rozjechała mi się geometria z tyłu, po regulacji powinno być lepiej;
Tak więc "pływanie" auta nie było związane z oponami zimowymi.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2597 (16/65)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez zadra » 29 sie 2019, 21:20

szybkajazda napisał(a):Mi ostatnio na przeglądzie chcieli wcisnac opony zimowe, bo z rozmowy wyszlo, ze musze kupic. Dobrze, ze sprawdzilem sobie po ile chodza na necie. Wpisalem Opony – Ceneo.pl i porownalem sobie ceny wszystkich co mnie interesowaly, wiec dobrze, ze na to wpadłem w ogole...


ach, te reklamy...
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2597 (16/65)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez zadra » 3 wrz 2019, 23:46

zaczynam rozglądać się za oponami zimowymi w rozmiarze 195,65 R15
Dobre na mokrym(zwłaszcza błoto pośniegowe) i w miarę ciche.
Na używki trzeba dać ok 500zł i przesyłka, więc może warto dopłacić do nowych, bo już za 800 można mieć komplet..
Moje typy:
Goodyear
Dunlop
Continental
Vredestein
Uniroyal
fulda

Skreślić któreś z listy, bo macie złe doświadczenia?
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2597 (16/65)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Moderator

Moderatorzy Opinie i Poradniki