BMW 330e xDrive M Sport Sunset Orange '21
Główną zaletą Starvis 2 jest bardzo dobry tryb HDR i dobra jakość obrazu w trudnych warunkach oświetleniowych, opcja 60FPS nie tylko wyklucza użycie HDR ale pogorsza jakość obrazu nocą więc lepszym wyborem pod kątem jakości obrazu (w tym czytelności tablic) jest 4K30. Jeszcze jakby kamery oferowały automatykę wyboru rozdzielczości na podstawie warunków oświetleniowych to można by pomyśleć (60FPS za dnia, 30FPS z HDR nocą) ale takiej opcji nie ma 

- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Cześć, widzę sztuka dalej cieszy właściciela i oko. Piękna jest i fotki jak zawsze mega. U mnie zmiany i od wczoraj również badam wydajność
.Pozdro 
.Pozdro 
- Od: 2 lis 2010, 21:25
- Posty: 325
- Skąd: Łódź
- Auto: była: Mazda 323f BJ '99 1.8 16v 114km, Mazda 3 BK '06 2.0 LF, Ford Focus MK3 FL 1.5 EcoBoost '18 ST-Line 182KM RaceRed
jest: Ford Focus MK4 ST '20 RaceRed
mlodyldz napisał(a):U mnie zmiany i od wczoraj również badam wydajność
Grubo – pięknie to musi jeździć
Gratki
U mnie przy okazji kolejnego weekendowego wyjazdu (ponownie Słowenia

- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Dziś w końcu zabrałem się za naklejki na drzwiach
Pierwsze podgrzewanie i zrywanie (zeszły w całości), następnie usuwanie “resztek” kleju z pomocą ADBL GRR (środek daje radę – polecam
jakbym miał myjkę ciśnieniową pod ręką to podejrzewam, że większość zeszła by bezkontaktowo ).



Trzeba będzie jeszcze przepolerować bo jest delikatna mora ale to przy okazji jak będę polerował całość – dziś starczyło czasu jeszcze na szybkie mycie i aplikację Auto Graph Sapphire
Na razie muszę się przyzwyczaić bo mam wrażenie, że czegoś brakuje – moja jak zobaczyła efekt to pytała ile nowe naklejki kosztują





jakbym miał myjkę ciśnieniową pod ręką to podejrzewam, że większość zeszła by bezkontaktowo ). 


Trzeba będzie jeszcze przepolerować bo jest delikatna mora ale to przy okazji jak będę polerował całość – dziś starczyło czasu jeszcze na szybkie mycie i aplikację Auto Graph Sapphire
Na razie muszę się przyzwyczaić bo mam wrażenie, że czegoś brakuje – moja jak zobaczyła efekt to pytała ile nowe naklejki kosztują






- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
kurde nie pasowały totalnie, ale że aż tak dobrze bedzie bez nich to się nie spodziewałem 
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Dużo lepiej wygląda bez naklejek.
Kolejny wakacyjny wypad 3'ką za nami – standardowo Chorwacja, w tym roku moja ulubiona Brela oraz Pirovac
Trasa jak to w sezonie – zatłoczona, z korkami na trasie (choć w większości je omijamy jadąc rzadziej uczęszczaną trasą), jazda dość nierówna, w Chorwacji raczej dynamiczna przez co spalanie nieco wyższe ale nadal w mojej opinii bardzo dobre. Z trasy do 6,7l średnio, na powrocie 6,6l. Średnie prędkości dość znacznie zaniżone przez korki właśnie (głównie na Chorwackich autostradach – standardowo w okolicach zjazdu na Rijekę i przy tunelu Sveti Rok) oraz fakt, że auto sporą część czasu postojów zaliczyło na "zapłonie" (aby schłodzić na spokojnie turbinę a przy dłuższych postojach dodatkowo na elektryce, żeby klimatyzacja pracowała
). Jakieś 70% trasy to autostrady, reszta drogi krajowe – jazda oczywiście jak to u mnie z pustą baterią 


330e trasę zaliczyło prawie bez problemów – prawie bo na trasie znowu zaczął hałasować szyberdach, co jednak nauczony doświadczeniem załatwiłem od ręki na pierwszym postoju (przesmarowałem uszczelki Gummi Pflege, które wożę ze sobą bo buda jest strasznie wrażliwa na suche uszczelki przy szyberdachu oraz drzwiach – konserwacja minimum dwa razy w roku zalecana, w przypadku szyberdachu przy wysokich temperaturach i długim wystawieniu auta na słońce nawet częściej w innym przypadku we wnętrzu pojawiają się różne niechciane dźwięki
). Ponadto dopadł mnie w końcu niesławny "wastegate rattle" (a może nie tyle dopadł co w końcu go kilkukrotnie wyraźnie usłyszałem) – tematem zajmę się niebawem, zestaw naprawczy z ASO już zakupiony
Poza tym tak jak lubię – cicho, wygodnie, żwawo i ekonomicznie (tym razem spalił nawet mniej niż jadące na ogonie Mondeo MK5 1.6 EcoBoost w manualu)
Standardowo kilka zdjęć z wyjazdu z pomarańczą w roli głównej






Oraz kilka pocztówek – z aparat, telefonu i drona

















330e trasę zaliczyło prawie bez problemów – prawie bo na trasie znowu zaczął hałasować szyberdach, co jednak nauczony doświadczeniem załatwiłem od ręki na pierwszym postoju (przesmarowałem uszczelki Gummi Pflege, które wożę ze sobą bo buda jest strasznie wrażliwa na suche uszczelki przy szyberdachu oraz drzwiach – konserwacja minimum dwa razy w roku zalecana, w przypadku szyberdachu przy wysokich temperaturach i długim wystawieniu auta na słońce nawet częściej w innym przypadku we wnętrzu pojawiają się różne niechciane dźwięki
Poza tym tak jak lubię – cicho, wygodnie, żwawo i ekonomicznie (tym razem spalił nawet mniej niż jadące na ogonie Mondeo MK5 1.6 EcoBoost w manualu)
Standardowo kilka zdjęć z wyjazdu z pomarańczą w roli głównej






Oraz kilka pocztówek – z aparat, telefonu i drona
















- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Temat "wastegate rattle" wydaje się być rozwiązany – w ASO zakupiłem zestaw naprawczy 11 65 5 A7A 286 dla silników B42/B46/B48 za 305PLN (taniej niż najniższe ceny w sieci, dostępne na miejscu w przypadku tego ASO), w skład którego wchodzi tulejka z podkładką sprężynującą w miejsce oryginalnie zamontowanej sprężynki kasującej luz oraz nowa zawleczka/blokada ramienia. Proponowano mi wymianę w cenie 900PLN ale widząc zakres prac z oficjalnej serwisówki stwierdziłem, że do tematu podejdę sam u zaprzyjaźnionego mechanika i to był słuszny wybór – 40 minut roboty na spokojnie przy pierwszy podejściu, dla wprawionych pewno wyraźnie poniżej 30 minut. Po wymianie różnica słyszalna od razu – cisza, żadnego metalicznego brzęczenia







- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Weelkoo napisał(a):Temat "wastegate rattle" wydaje się być rozwiązany
Nigdy się małpy nie nauczą... ile lat można taki fakap robić
To już temat od czasów N54 albo i wcześniej. Klient wytrzyma
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Wrześniowa dogrywka wakacji zaliczona, z brak ciekawszych opcji zdecydowaliśmy się drugi raz w tym roku odwiedzić Brelę i to był bardzo dobry wybór, pogoda bowiem nadal typowo wakacyjna a ludzi zdecydowanie mniej, przez co sam odpoczynek czy wieczorne spacery (wrześniowe zachody słońca
) zdecydowanie przyjemniejsze niż w sezonie
W drodze powrotnej zaliczyliśmy jeszcze Jeziora Plitvickie (korzystając z pogody z mniejszego – choć niekoniecznie małego – obłożenia niż w sezonie
) oraz nocleg w Zagrzebiu z wieczornym zwiedzaniem. Trasa tym razem przebiegała inaczej niż w sezonie, postanowiłem bowiem jechać przez Czechy korzystając z tańszej winiety dla PHEV – dodatkowo w Słowenii również zdecydowałem się na przejazd autostradą. W obu kierunkach autem startowałem z naładowanej w prawie do pełna baterii co pozwoliło w drodze na miejsce pokonać na samym prądzie pierwsze ~50 kilometrów. Spalanie – jak dla mnie bajka! Zresztą:
W drodze do (jakieś 220 kilometrów pokonane drogami krajowymi, reszta autostrady – z prędkościami +/– dopuszczalnymi):

W drodze z (dwudniowa trasa bo w dzień pierwszy przejazd do Plitvic a następnie do Zagrzebia, na drugi dzień powrót do domu, jakieś 350 kilometrów poza autostradami + trochę jazdy po Zagrzebiu):

Jako ciekawostka trasa z Breli do Plitvic – 80 kilometrów drogami lokalnymi, reszta autostradą, bez zamulania:

Oraz wyliczone tankowanie z baku z odcinka 550 kilometrów (w tym właśnie trasa do Plitivic, 1x naładowana bateria):

Spalanie z całego wyjazdu (a więc z kręceniem się na miejscu) liczone z dystrybutorów – 6,4l.
To tyle nudzenia o spalaniu, teraz trochę przyjemniejszych kwestii a więc mały foto-spam – głównie widokówki, bo zdjęcie auta z wyjazdu mam jedno i to przypadkowe, żeby nie było pusto dorzucam drugie po umyciu auta po powrocie


No i obiecane widoczki












) zdecydowanie przyjemniejsze niż w sezonie
W drodze powrotnej zaliczyliśmy jeszcze Jeziora Plitvickie (korzystając z pogody z mniejszego – choć niekoniecznie małego – obłożenia niż w sezonie W drodze do (jakieś 220 kilometrów pokonane drogami krajowymi, reszta autostrady – z prędkościami +/– dopuszczalnymi):

W drodze z (dwudniowa trasa bo w dzień pierwszy przejazd do Plitvic a następnie do Zagrzebia, na drugi dzień powrót do domu, jakieś 350 kilometrów poza autostradami + trochę jazdy po Zagrzebiu):

Jako ciekawostka trasa z Breli do Plitvic – 80 kilometrów drogami lokalnymi, reszta autostradą, bez zamulania:

Oraz wyliczone tankowanie z baku z odcinka 550 kilometrów (w tym właśnie trasa do Plitivic, 1x naładowana bateria):

Spalanie z całego wyjazdu (a więc z kręceniem się na miejscu) liczone z dystrybutorów – 6,4l.
To tyle nudzenia o spalaniu, teraz trochę przyjemniejszych kwestii a więc mały foto-spam – głównie widokówki, bo zdjęcie auta z wyjazdu mam jedno i to przypadkowe, żeby nie było pusto dorzucam drugie po umyciu auta po powrocie


No i obiecane widoczki













- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Czas na małe podsumowanie minionego roku i aktualizację tematów serwisowych. A więc tak, zgodnie z aplikacją MyBMW 2025 rok ze mną za kółkiem w 330e wyglądał następująco (bez dojazdów małżonki do pracy, które idą na jej konto):


6,9l średnio przy sporadycznym ładowaniu auta, z czego większość prądu zużywała małżonka na dojazdy do pracy ale nawet korygując to o ten koszt (liczę jedno ładowanie do pełna średnio raz na dwa tygodnie po kosztach na ładowarce publicznej) wychodzi okolice 7,2~7,3l/100 km (przy kosztach ładowania z gniazdka w domu wyszło by już ~7,1l/100km). Wynik jak dla mnie rewelacyjny. Przy częstszym ładowaniu w warunkach domowych różnica była by tylko coraz to większa na korzyść PHEV.
Patrząc na zużycie od początku użytkowania liczone z dystrybutorów (i tu już uwzględnione są dojazdy do pracy) wygląda to tak:

7,5l średnio, po korekcie o koszt ładowania wychodzi okolice 7,7l mniej więcej. Po raz kolejny dla porównania jak w takich warunkach prezentowały się ostatnio posiadane przeze mnie auta (warunki użytkowania praktycznie niezmienne, dojazdy do tej samej pracy codziennie, kilka wypadów rocznie z trasami powyżej 1000 kilometrów):

Nawet po korektach to jak dla mnie świetne wyniki – rewelacyjne wręcz biorąc pod uwagę osiągi i napęd na 4 koła
1,2l mniej niż GH 2.5, 1,5l mniej niż A6 C7 czy IS 200t.
Z kosztów poza regularnym serwisem w tym roku doszedł tylko zestaw naprawczy rozwiązujący problem "wastegate rattle" – 400PLN części wraz z robocizną.
Z tematów związanych z regularnym serwisem ostatnio:
– międzyinterwałowa wymiana oleju w ASO 12.2025 przy przebiegu 69000 kilometrów
– wymiana oleju w przednim i tylnym moście 12.2025 przy przebiegu 69100 kilometrów (Ravenol DGL 75W-85 LS)

Z minusów – w aucie co jakiś czas pojawiają się różnej maści niechciane odgłosy (ciche skrzypienie/cykanie), które na bieżąco staram się lokalizować i usuwać. Najczęściej to kwestia uszczelek, które wymagają po prostu konserwacji (uszczelki drzwi i uszczelki szyberdachu – buda jest na to bardzo wrażliwa), raz zaczął hałasować luźny klips mocujący tapicerkę tylnych prawych drzwi (tapicerka zdemontowana, wszystkie klipsy wymienione na nowe z ASO), hałasowało też mocowanie tylnych tapicerowanych boczków znajdujących się po prawej i lewej stronie kanapy (boczki zdemontowane, miejsce kontaktu mocowania z blachą oklejone taśmą wyciszającą StP Madeline). Teraz coś czasem cyknie z okolic tylnej półki/kanapy – źródło w trakcie lokalizacji
Ale jak to moja lepsza połówka określa – za cicho jest w tym aucie a ja jestem za bardzo pier$&@#*%&* na tym punkcie
Co nie zmienia faktu, że IMO jakość montażu wnętrza stała na lepszym poziomie w Lexusie 


6,9l średnio przy sporadycznym ładowaniu auta, z czego większość prądu zużywała małżonka na dojazdy do pracy ale nawet korygując to o ten koszt (liczę jedno ładowanie do pełna średnio raz na dwa tygodnie po kosztach na ładowarce publicznej) wychodzi okolice 7,2~7,3l/100 km (przy kosztach ładowania z gniazdka w domu wyszło by już ~7,1l/100km). Wynik jak dla mnie rewelacyjny. Przy częstszym ładowaniu w warunkach domowych różnica była by tylko coraz to większa na korzyść PHEV.
Patrząc na zużycie od początku użytkowania liczone z dystrybutorów (i tu już uwzględnione są dojazdy do pracy) wygląda to tak:

7,5l średnio, po korekcie o koszt ładowania wychodzi okolice 7,7l mniej więcej. Po raz kolejny dla porównania jak w takich warunkach prezentowały się ostatnio posiadane przeze mnie auta (warunki użytkowania praktycznie niezmienne, dojazdy do tej samej pracy codziennie, kilka wypadów rocznie z trasami powyżej 1000 kilometrów):

Nawet po korektach to jak dla mnie świetne wyniki – rewelacyjne wręcz biorąc pod uwagę osiągi i napęd na 4 koła
1,2l mniej niż GH 2.5, 1,5l mniej niż A6 C7 czy IS 200t. Z kosztów poza regularnym serwisem w tym roku doszedł tylko zestaw naprawczy rozwiązujący problem "wastegate rattle" – 400PLN części wraz z robocizną.
Z tematów związanych z regularnym serwisem ostatnio:
– międzyinterwałowa wymiana oleju w ASO 12.2025 przy przebiegu 69000 kilometrów
– wymiana oleju w przednim i tylnym moście 12.2025 przy przebiegu 69100 kilometrów (Ravenol DGL 75W-85 LS)

Z minusów – w aucie co jakiś czas pojawiają się różnej maści niechciane odgłosy (ciche skrzypienie/cykanie), które na bieżąco staram się lokalizować i usuwać. Najczęściej to kwestia uszczelek, które wymagają po prostu konserwacji (uszczelki drzwi i uszczelki szyberdachu – buda jest na to bardzo wrażliwa), raz zaczął hałasować luźny klips mocujący tapicerkę tylnych prawych drzwi (tapicerka zdemontowana, wszystkie klipsy wymienione na nowe z ASO), hałasowało też mocowanie tylnych tapicerowanych boczków znajdujących się po prawej i lewej stronie kanapy (boczki zdemontowane, miejsce kontaktu mocowania z blachą oklejone taśmą wyciszającą StP Madeline). Teraz coś czasem cyknie z okolic tylnej półki/kanapy – źródło w trakcie lokalizacji

- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Weelkoo napisał(a):Z kosztów poza regularnym serwisem w tym roku doszedł tylko zestaw naprawczy rozwiązujący problem "wastegate rattle" – 400PLN części wraz z robocizną.
Serio aż tak tanio? Przecież to trzeba zdjąć turbo, zrobić to na stole
Spalanie jest komiczne na taką moc. Fajna sprawa taka hybrydka
Mazda 626 coupe '90 / Mazda 626 Coupe '89 / Mazda 323 BA GT '94
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Mazda 6 2.0 MZR-CD '04 / Mazda 6 1.8 ELPIDŻI '03 / i inni... :D
------------------------
Marcin / aka Roxygenium
Koszt i tak zaokrąglony w górę wyraźnie a z tego niecałe 300PLN to zestaw naprawczy
Robota łatwa – w G20/B48 dostęp jest od góry, wystarczy zdemontować obudowę filtra powietrza, poluzować cztery śruby mocujące zawór wastegate (tylko do jednej dostęp jest nieco gorszy) i można rozpinać ramię do wymiany sprężyny 

- Od: 25 paź 2011, 20:48
- Posty: 1186 (0/17)
- Skąd: Bieruń
- Auto: BMW 330e xDrive
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

